Chusta do noszenia dzieci

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 18)
  • Autor
    Wpisy
  • #102012

    aspberry

    Napaliłam się na kupno takiej chusty, wydaje się bardzo praktyczna.

    Ktoś używa? Może polecić firmę? Warto zainwestować? 🙂

    Czekam na odpowiedzi 🙂

    #3029936

    paszulka

    Używałam taką bebelulu…. a raczej małż więcej, bo mój kręgosłup nie dawał rady. Fajna sprawa ale nie wiem czy nosidełko nie jest praktyczniejsze mimo wszystko.



    #3029937

    Anonim

    mi sie tez chusta podoba ale zawiązanie jej to chyba:Wstyd: czarna magia:)

    #3029938

    bratek

    jak się ma instrukcje to po 2-3 razach sprawa wydaje się łatwa
    nosidełko moze praktyczniejsze
    ale mniej zdrowe
    poza tym w chuscie mozesz nawet 3-latka nosić

    ja mam nati i jestem bardzo zadowolona
    teraz sluzy jako hamak na ogrodzie

    #3029939

    kasiejka

    Zawiązywanie chust jest bardzo proste, przynajmniej te podstawowe wiązania całkowicie wystarczające.

    Dobra chusta żeby służyła kręgosłupowi i dziecka i mamy najczęściej niestety musi być droga. Te drogie zaś mogą nosić naprawdę ciężkie dzieci do 3 roku po kilka godzin z dużym poczuciem odciążenia mamy,znam osoby noszące i to ich opinia, o niebo to lepsze niż dźwiganie na rękach.
    Polecam chusty wiązane( nieelastyczne bo te są dobre na bardzo krótko potem dziecko pod wpływem swego ciężaru opada w nich) tkane skośnokrzyżowym splotem: bardzo dobre firmy to Babylonia, Hoppediz, Lenny Lamb, Storchenwiege. itp.
    Ostatnio nawet znany większości Paweł Zawitkowski fizjoterapeuta bardzo odradzał nosidełka, zdecydowanie inaczej koncentrują one ciężar dziecka obciążając jego odcinek kręgosłupowy, miednicowy niż chusty, które niczego złego nie powodują podpierając dziecko w odpowiedni sposób na całej jego powierzchni, chusty zachwalał i polecał ze wszech miar. Powiedział że nosidełko to można góra raz na miesiąc zastosować tak jest niekorzystne.

    #3029940

    Anonim

    Zamieszczone przez mama3xM
    jak się ma instrukcje to po 2-3 razach sprawa wydaje się łatwa
    nosidełko moze praktyczniejsze
    ale mniej zdrowe
    poza tym w chuscie mozesz nawet 3-latka nosić

    ja mam nati i jestem bardzo zadowolona
    teraz sluzy jako hamak na ogrodzie

    a czy w nosidełku mozna nosic 3 tyg dziecko juz?? czy to nie szkodzi na kręgosłup itd?bo ta pozycja maluszków jest okropna w nosidle



    #3029941

    banita

    też się noszę z zamiarem kupienia chusty
    jednak w temacie jestem zielona i chętnie poczytam co napiszecie 🙂
    chcialam na poczatek kupic dla noworodka bebelulu, model lulu – czy to dobry pomysł?
    a potem wiązaną jakąś

    #3029942

    ewa250

    Nosidełko miałam przy Jasiu…. beznadziejna sprawa, obydwojgu nam było niewygodnie i na dodatek niezdrowo dla malucha

    chustę mam i żałuję… że tak późno (omotałam Piotrusie jak miał jakieś 9 tygodni, więc niedawno), używam jej tylko w warunkach domowych i kupowałam ją z myślą o tym, ażeby ułatwić sobie życie w domu bo dzieć buntuje się przeciw leżeniu ;). Mały przyzwyczaił sie już i co prawda jest bunt przy wkładaniu ale nie jest źle i chyba mu tam dobrze bo często tak podsypia. Mam elastyczną Moby Wrap.

    #3029943

    kasiejka

    Bardzo ale to bardzo polecam Babylonię oraz Hoppediza-opinie o nich są praktycznie tylko wspaniałe.

    #3029944

    aspberry

    Dzięki dziewczyny, sporo rozjaśniłyście. Ja też wiele opinii słyszałam bardzo dobrych na temat chust, a teraz się to potwierdziło.
    Biorę się za szukanie w necie i na pewno kupię.



    #3029945

    kasiejka

    U nas na lutówkach 2010 sporo gadałyśmy o chustach niedawno a także o innych aspektach ekologicznego macierzyństwa.Podrzucam z naszych dyskusji kilka linków do stron chustowych tam sporo o ideologii i zaletach noszenia dzieci w chuście

    na koniec zachęta pokażę pewnego przystojnego uroczego mena motajcego się w chustę,
    Jest na you toubie masa filmików gdzie kobitki pokazują jak w rozmaity sposób wiążą chusty i wsadzają swoje dzieciaki od urodzenia do takiego dryblasa ale ten facecik tu na filmie i jego cudna mikro dzidzia mnie rozbrajają.

    #3029946

    andina

    Zamieszczone przez Kasiejka
    Zawiązywanie chust jest bardzo proste, przynajmniej te podstawowe wiązania całkowicie wystarczające.

    Dobra chusta żeby służyła kręgosłupowi i dziecka i mamy najczęściej niestety musi być droga. Te drogie zaś mogą nosić naprawdę ciężkie dzieci do 3 roku po kilka godzin z dużym poczuciem odciążenia mamy,znam osoby noszące i to ich opinia, o niebo to lepsze niż dźwiganie na rękach.
    Polecam chusty wiązane( nieelastyczne bo te są dobre na bardzo krótko potem dziecko pod wpływem swego ciężaru opada w nich) tkane skośnokrzyżowym splotem: bardzo dobre firmy to Babylonia, Hoppediz, Lenny Lamb, Storchenwiege. itp.
    Ostatnio nawet znany większości Paweł Zawitkowski fizjoterapeuta bardzo odradzał nosidełka, zdecydowanie inaczej koncentrują one ciężar dziecka obciążając jego odcinek kręgosłupowy, miednicowy niż chusty, które niczego złego nie powodują podpierając dziecko w odpowiedni sposób na całej jego powierzchni, chusty zachwalał i polecał ze wszech miar. Powiedział że nosidełko to można góra raz na miesiąc zastosować tak jest niekorzystne.

    Widzialam program, w ktorym wlasnie zachwalam takie chusty i musze powiedziec ze wiazanie w jego wykonaniu wydawalo sie banalnie proste.



    #3029947

    moniaa30

    aaa ja też chcę chustę!!!
    Super, że rzucacie dziewczyny nazwy konkretnych produktów. Ja dorzucę od siebie link do stronki gdzie są przykładowe wiązania i wogóle kilka porad praktycznych – wiecie nie taki diabeł straszny – sa tez instrukcje jak dzidziusia wyjmowac jak zaśnie – pobuszujcie:

    Powiedzcie jeszcze, czy z dzidziusiem z przodu to nie ogranicza ruchów i jest szansa np.: przygotować obiadek dla pozostałych domowników? Pozdrawiam

    #3029948

    kasiejka

    Pasją do chust zaraziła mnie koleżanka,(takich chustonoszących mam wokół siebie mam więcej), która ma już syna 2 latka i jej dziecko było od noworodka wsadzane w chustę, nie usiadło w wózku nigdy, za to w chuście było noszone przy każdej możliwej okazji, pranie, odkurzanie, robienie obiadu, mówi że tylko dzięki chuście może swobodnie robić swoje, wszelkie wyjścia na miasto, gdziekolwiek… chusta i już ich nie ma. Jej nie ograniczają żadne bariery architektoniczne,ona wbiega po schodach jednym susem gdy inne matki z wózkami się mozolą po tych wąskich wjazdach,ona nie ma problemów w autobusach, w supermarketach, jeździ sobie na rowerze z dzieckiem przytroczonym do grzbietu i czuje się wolna.
    Jest tyle typów wiązań, że można dopasować je znakomicie do wykonywanej czynności, do wieku dziecka, można karmić w chuście, usypiać, można chodzić po górach, wertepach, można naraz nosić w chuście dwójkę dzieci gdy jesteśmy mamą bliżniaków.

    Innymi zaletami chusty wynikającymi z pionizowania i komfortu psychicznego oraz potrzeb rozwojowych dziecka tj bliskości z matką tak mu na tym etapie potrzebnych jest to, że dzieci noszone od noworodka w chuście zaczynają zazwyczaj szybciej siadać, wstawać, chodzić, mówić, są emocjonalnie i rozwojowo kilka kroków naprzód przed innymi dziećmi wożonymi w wózkach.
    Firma Hoppediz ma idealnie dołączone książeczki po polsku z instrukcjami krok po kroku jak wiązać,ma też dobrze oznaczony środek ułatwiający wiązanie osobom dopiero uczącym się tej łatwej sztuki, znakomita chusta marki Babylonia ma instrukcje dokładną ale po angielsku ale też bardzo jasno to wszystko pokazane. Można najpierw poćwiczyć na lalce, misiu jeśli ma się obawy.
    Tak jak radziłam moim lutówkom doradzam kupować chusty używane choć w idealnym stanie z allegro są przynajmniej o 100 zł tańsze od kupowanych w sklepie. To jednak drogi zakup rzędu do ok 300 zł9choć i więcej) a wysoka cena ma tu też związek z jakością. Ponadto przeciętnej kobiecie do 185 cm wzrostu doradzam długość chusty 4,6 taka pozwala na wykonanie większości wiązań a nie dynda nadmiarem wokół pasa i raczej tkaną niż elastyczną …

    #3029949

    paszulka

    To dodam jeszcze, że apropo nosidełka to pisałam odnośnie dziecka siedzącego.
    Ani nosidełka ani chusty nie mogłam stosować przy zupełnym maluszku. Kręgosłup odmawiał noszenia zupełnie. Pchanie wózka znacznie bardziej mi odpowiadało.
    Acz dla osób bez problemów z kręgosłupem chusta jak najbardziej tak. Mąż uwielbiał.
    Zadziwiłyście mnie noszeniem dziecka w wieku 3 lat. Baśka wędruje na własnych nogach od 2 roku życia, bo wtedy przestaliśmy korzystać w wózka. Czasem małż weźmie ją na barana. Samodzielne chodzenie to całkiem praktyczne rozwiązanie!!:Hyhy::Fiu fiu:

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 18)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close