chyba potrzebuję Waszej pomocy

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)
  • Autor
    Wpisy
  • #41950

    magdus

    Mam milion pytań na które nie znam odpowiedzi i potrzebuję waszej pomocy.
    Powiem po kolei w czym rzecz.
    Jest to nasz drugi cykl starań (trzeci miesiąc)
    Wczoraj byłam na monitoringu cyklu 4 raz (20dc) i lekarz stwierdził, że jest to cykl bezowulacyjny, bo pęcherzyk nie rośnie. Jednak w poprzednim cyklu w którym mierzyłam temperaturki na FF mam wykrytą owulacje dopiero w 40dc (cały cykl trwał o zgrozo prawie 60dni).
    Czy lekarz faktycznie już w 20 dniu może określić, ze z owulacji nici????, a jeśli tak sie stało to dlaczego nic mi nie przepisał, nie skierował na badania hormonów (cokolwiek co by mi doło poczucie, że coś robię, a nie uczucie takiej idiotycznej bezsilności). Lekarz powiedział, że poczekamy 2 tygonie do @ i pomyślimy, ale ja już przeciez wiem, ze ten małpiszon nie przyjdzie tak ładnie w 30dc, już dzisiaj wiem, że nic z tego, ale wczoraj byłam tak podłamana tą czarną wizją “brak owulacji”, że nie byłam w stanie z nim porozmawiać……….. Na dobicie powiedziałl mi jeszcze że miał dużo gorszy przypadek, który zakończył się ciążą więc nie ma się co załamywać (i to właśnie mnie kompletnie załamało, sądziłąm, że jak nie mam zdiagnozowanych chorób to nie jestem jakimś złym przypadkiem, ale jak widać się myliłam).
    Kompletnie nie wiem co robić, czekać, pójść do kogoś innego, zrobić jakieś badania – jak, gdzie, co się robi i kiedy???? Nic już nie wiem, a miałam przecież być taka twarda.
    Magda

    #548736

    ania123

    Re: chyba potrzebuję Waszej pomocy

    Witaj Madziu
    Widze,ze większość z nas doświadczyła krótko mówiąc wizyt u konowałów..Pzrede wszystkim powinnas zmienić lekarza..Może posłuże sie sobą jako przykładem..Prawie dwa lata temu zasugerowałam lekarzowi,ze czas na dziecko…i co? Wiedząc ze mam nieregularne cykle przepisał mi leki na @ bez zadnych badań,a ja wtedy głupia, naiwna ale przeciez bardzo ufna , bo komu jak komu ale lekarzowi mam nie zaufac?-wiezryłam ufałam i łykałam swiństwa które i tak nic nie dały.Starciłam tylko czas, nerwy, pieniądze….Az znalazłam lekazra na forum! i dzieki dziewczynom stąd trafiłam na lekarza, który wziął sie odrazu do roboty.Nie ma co czekac na @ ,bo mozna czekac i czekac tracąc czas…
    Magda, poproś moze jako osobny post,albo w poscie o “dobrych lekarzach” zapytaj, o lekazra ze swojego regionu, myśle,ze dziewczyny napewno Ci kogoś polecą…Niech wywoła ci @ jeżeli wiesz ze może przyjśc za długi czas a potem zleci Ci podstawowe badanka.Zreszta sadze,że jak pójdziesz do lekarza “z polecenia ” to ten bedzie wiedział co robić.
    Moja rada zmien tego lekarza i do dzieła..nie ma na co czekac…
    Głowa do góry
    tzrymam kciuki
    jak cos pytaj chetnie pomoge
    papa



    #548737

    miyu

    Re: chyba potrzebuję Waszej pomocy

    Magdusia, szkoda że nie pogadałaś jednak z tym lekarzem – w sumie skąd on ma wiedzieć że masz takie długie cykle – może rzeczywiście ten pęcherzyk się tam ładnie przyczaił i teraz będzie sobie bardzo powoluśku rosnął 🙂 Może warto byłoby wybrać się jeszcze do kogoś innego kto by Ci bardziej odpowiadał i trochę więcej się zainteresował. W końcu lekarze mają być naszymi sprzymierzeńcami w walce o dzieciątko :)))
    Mnie podczas ostatniego monitoringu pani powiedziała że spodziewała się większego pęcherzyka (był 19 mm) a nawet że już go nie będzie – uspokoiła sie dopiero wtedy kiedy oświeciłam ją że nie jestem posiadaczką 28 dniowych cykli i raczej nie spodziewałam się że ten pęcherzyk już miałby pęknąć. Warto więc czasem dodać parę słów od siebie i uspokoić gina 😉
    Pozdrawiam Cię serdecznie i czekam na Twoje meldunki :)))

    Miyu
    + moja tempka
    http://www.fertilityfriend.com/home/Miyu

    #548738

    ami7

    Re: chyba potrzebuję Waszej pomocy

    Magduś, zgadzam się w dziewczętami, że czasem ginowi trzeba wszystko baaaaardzo dokładnie opowiedzieć…. ja np. byłam na monitoringu 12 dc i lekarz mi powiedział, że to jest cykl bezowulacyjny, bo nie widział ani pęcherzyka, ani płynu w zatoce Douglasa… dzień później wzrosła mi tempka (narobiłam wtedy rabanu na forum, że nie wiem o co chodzi)… w kolejnym miesiącu sytuacja się powtórzyła, diagnoza podobna tyle,ze już ze znakiem zapytania… a ja po dówch tygodniach miałam dwie kreseczki… gin po prostu nie zgadł (a ja mu precyzyjnie nie powiedziałam), że mam cykle krótsze 25-27 dniowe… potem mnie okropnie przepraszał, ale co się nadenerwowałam… tak węc myśle, że powinnaś gina baaardzo dokładnie oświecić co i jak jest w twoim przypadku, a jeśli mimo to cię zlekceważy… to idź do innego. Pozdrawiam Cię gorąco i życzę powodzenia…

    ami7
    mój wykresik

    #548739

    magdus

    Re: chyba potrzebuję Waszej pomocy

    Chyba źle sie wyraziłam w poprzednim mailu – lekarz wiedzial, że poprzedni cykl (jeśli ) to miał owulację w 40 dniu, bo już w tamtym czasie zamęczałam go telefonami, że nie widać owulacji, że cykl jest długi itp. Mój błąd, że o tym teraz nie przypomniałam.

    #548740

    miyu

    Re: chyba potrzebuję Waszej pomocy

    Może przydałoby się sprawdzić czy ta ovu jest czy jej nie ma i ewentualnie kiedy – robiłaś sobie jakieś testy ovu albo monitoring, albo mierzenie tempki? Albo wszystko na raz ? 😉

    Miyu
    + moja tempka
    http://www.fertilityfriend.com/home/Miyu



    #548741

    magdus

    Re: chyba potrzebuję Waszej pomocy

    Miyu,
    to był pierwszy cykl w którym zaczełam wogóle zastanawiać się na swoim ciałem z zmianami w nim zachodzącymi, tylko mierzyłam tempki na wniosek gina, żeby wogole zobaczyć co jest grane i jak to działa.
    Po tym jak wykryło mi ovu w 40 dniu zdecydowaliśmy o monitorowaniu tego, drugiego cyklu …. i resztę już znasz….

    #548742

    miyu

    Re: chyba potrzebuję Waszej pomocy

    Tak sobie myślę że najlepszym wyjściem będzie chyba monitorowanie dalej -może tym razem u lepszego ginka :)))
    w końcu przy tak długich cyklach ten pęcherzyk nie może tak sobie rosnąć i rosnąć bo zanim dojdzie do ovu to będzie wielki jak balon;)))
    Trzymam kciuki i czekam na jakieś wieści :))))

    Miyu
    + moja tempka
    http://www.fertilityfriend.com/home/Miyu

    #548743

    magdus

    Re: chyba potrzebuję Waszej pomocy

    Bardzo Wam dziewczyny dziękuję – zachowałam się trochę jak szara geś. Musze to dzisiaj wszystko na spokojnie przemyśleć i opracować startegię działania, bo nie zamierzam czekac z założonymi rękami – co to to nie.
    Jeszcze raz wielkie dzięki.
    M

    #548744

    esterka

    Re: chyba potrzebuję Waszej pomocy

    Witam!
    Przedewszystkim nie trać nadzieji, chość naprawde rozumiem jak bardzo jest Ci teraz źle!
    Nie znam Twojego lekarza, ale skoro nie robi nic to może czas pomyśleć o innym!!!
    Takim, który skieruje Cię na jakieś badania!!!
    Może masz za wysoką prolaktynę i nie pękają pęcherzyki!!!
    Nie jestem lekarzem, więc nie mogę postawić żadnej diagnozy!!!
    Ale nie trać nadzieji!!!
    Wierzę, że masz w sobie tyle siły, że jesteś w stanie walczyć o swoje maleństwo!!!
    A więc głowa do góry!
    Będzie dobrze, musi być dobrze::)))
    Pozdrawiam, pa, pa:)))



    #548745

    agahh

    Re: chyba potrzebuję Waszej pomocy

    Lekarz wiedza,ze masz cykle czasem ponad 40 dniowe powinnien wyslac cie na badanie hormonow z naciskiem na testosteron i prolakttyne z obciazeniem metoclopramidu.Owulacja w 40 dc raczej do normalnych nie nalezy:((((((((
    Proponuje bys zmienila gina a nastepnego poprosila o skierowanie na badania hormonalne

    wiesiolek.HormeelS.witB.E
    temperaturki aguski

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close