chyba się udało…!!!

…jestem w szoku,z jednej strony skakałabym pod niebo,a z drugiej trochę się boję,czy wszystko ok….okres miałam zawsze co 28, a tu 4 dzień i nic…
jutro rano zrobię test,dla pewności i powiem Misiowi!
a właśnie, jak powiedziałyście “swoim ” o fasolce? żeby nie padł ze szczęścia;)))

Agnieszka

9 odpowiedzi na pytanie: chyba się udało…!!!

smoki Dodane ponad rok temu,

Re: chyba się udało…!!!

Trzymam za Ciebie kciuki!
Ja powiedziałam tak normalnie…. mąż nie mógł uwierzyć, że udało się za pierwszym razem 🙂

Pozdrowienia
smoki

patrycjad Dodane ponad rok temu,

Re: chyba się udało…!!!

Witaj!:-)
Ja swojemu mężowi tak naprawdę nie musiałam nic mówić bo poszedł ze mną do lekarza (w zupełnie innym celu) i gdy czekał na mnie na zewnątrz poczuł ciepło na sercu i wtedy sobie pomyślał że chyba wyjdę z nowiną. I tak było, wyszłam od lekarza i spojrzałam na niego, a on już wiedział tyle, że lekarz powiedział mi, że to na 95% jest ciąża bo to był 12 dzień ciąży i wieczorem zrobiliśmy test i to mój mąż pierwszy go zobaczył. Był szczęśliwy.

agnesthm Dodane ponad rok temu,

Re: chyba się udało…!!!

Witam!!

Szczerze mowiac ciaza byla dla mnie wielka niespodzianka, bo jak planowalismy to nici z tego a jak przestalismy planowac to naraz ciaza.
Nie wiedzialam , ze jestem w ciazy okres mialam dostac pod koniec grudnia kiedy nie przyszedl pomyslalam ze to stres ze swietami no i Sylwester.
Zrobilam test wyszly 2 kreseczki nastraszylam sie ale i ucieszylam.
Moje kochanie bylo w pracy a ja szybko zrobilam termin do ginekologa, by potwierdzic ciaze.
Ginekolog pogratulowal mi i dal zdjecie z usg.
Pobieglam szybko do sklepu i kupilam malutkie buciki.
Zapakowalam i do srodka wlazylam zdjecie z usg.
Kiedy moje kochanie wrocilo z pracy, zachowywlam sie normalnie , zjadl obiad a ja wreczylam mu paczuszke.
Zdziwil sie bo jak sam stwierdzil ze urosziny juz mial.
Kiedy to otworzyl lzy same naplynely mu do oczu, podniosl mnie do gory i zaczal calowyc.
Czulam sie naprawde wyjatkowo i naprawde szczesliwa.

Pozdrawiam Aga

agniesia Dodane ponad rok temu,

Re: chyba się udało…!!!

dzięki,macie super mężusiów,mam nadzieję,że mój też się taki okaże ;)) ,choć pewnie trochę się przestraszy,haha,powiem Wam jutro jak poszło,pa

Agnieszka

pokemon Dodane ponad rok temu,

Re: chyba się udało…!!!

Myśmy planowali .mój misiu kupował mi testy co cztery dni bo był niecierpliwy.Ale decydujący test kupiłam sama,byłam wtedy u moich rodziców.Nie wiedział że go robię.Jak wyszłam z toalety to nie mogłam powstezymac usmiechu na twarzy,domyślił się .Po wizycie u gin. gdy się upewniłam zrobilam kolacje i kupiłam mu buciczki , ktore do dzisiaj z nami oczekują na dzidzię.Pozdrawiam>

pokemon Dodane ponad rok temu,

Re: chyba się udało…!!!

na kiedy masz termin?

marita Dodane ponad rok temu,

Re: chyba się udało…!!!

Cześć,
Mój dowiedział się nie ode mnie tylko od naszej starszej córki. Kiedy robiłam test mój mąż był w delegacji na drugim końcu świata. Jak zobaczyłam rano dwie kreseczki bardzo chciałam jak najszybciej podzielic się tą wiadomością i powiedziałam naszej 9 letnij córce będziesz miała rodzeństwo! A ona odetchnęła z ulgą i stwierdziła – No to nareszcie nie będę sama! Wzieła do ręki telefon, zadzwoniła do taty – Słuchaj, wiem że pewnie śpisz, ale mama jest w ciąży i będziemy mieli dziecko! Wyrwany ze snu mąz długo nie mógł uwierzyć i dzonił do nas co godzinę albo i częściej i tak do swojego powrotu.
MArita

giasu Dodane ponad rok temu,

Re: chyba się udało…!!!

Ja wyleciałam z takim wrzaskiem z kibelka o 6 rano że wszyscy sąsiedzi wiedzieli razem z mężem że jestem w ciąży,potem rzuciłam mu się na szyję z takim podskokiem że mało nie zbiłam żyrandola głową a On zaczął krzyczeć na mnie że nie wolno mi teraz skakać !!! :)))
A planowałam że będzie tak romantycznie,przy kolacji wręczę mu ślicznie zapakowane buciki czy coś takiego…:)
Pozdrawiam .giasu
PS Gratuluję serdecznie 🙂 Agnieszko

agnesthm Dodane ponad rok temu,

Re: chyba się udało…!!!

Termin mam na 28 sierpien wlasnie dzis poszedl mi 37 tydz. ciazy.
Bylam dzis u mojej pani ginekolog i stwierdzial ze maluchowi sie jeszcze nie spieszy z wyjsciem no zobaczymy.

Pozdrawiam Aga

Znasz odpowiedź na pytanie: chyba się udało…!!!?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Mam z dzieckiem taki problem
szelki Pawlika a co potem?
Czy ktos moze mial do czynienia z szelkami Pawlika? Moja corka za niecale 2 tygodnie ma miec zdjete szelki i nie wiem co dalej. Czy powinna miec jakies masaze a
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
Pamięć
Cześć Dziewczyny! Jestem w 13 tyg ciąży, ale od samego początku zauważyłam, że mam problemy z pamięcią. Nie wiem czy to normalne, czy któraś z Was też tak ma, bo
Czytaj dalej