chyba się udało…!!!

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)
  • Autor
    Wpisy
  • #8200

    agniesia

    …jestem w szoku,z jednej strony skakałabym pod niebo,a z drugiej trochę się boję,czy wszystko ok….okres miałam zawsze co 28, a tu 4 dzień i nic…
    jutro rano zrobię test,dla pewności i powiem Misiowi!
    a właśnie, jak powiedziałyście „swoim ” o fasolce? żeby nie padł ze szczęścia;)))

    Agnieszka

    #140852

    smoki

    Re: chyba się udało…!!!

    Trzymam za Ciebie kciuki!
    Ja powiedziałam tak normalnie…. mąż nie mógł uwierzyć, że udało się za pierwszym razem 🙂

    Pozdrowienia
    smoki



    #140853

    patrycjad

    Re: chyba się udało…!!!

    Witaj!:-)
    Ja swojemu mężowi tak naprawdę nie musiałam nic mówić bo poszedł ze mną do lekarza (w zupełnie innym celu) i gdy czekał na mnie na zewnątrz poczuł ciepło na sercu i wtedy sobie pomyślał że chyba wyjdę z nowiną. I tak było, wyszłam od lekarza i spojrzałam na niego, a on już wiedział tyle, że lekarz powiedział mi, że to na 95% jest ciąża bo to był 12 dzień ciąży i wieczorem zrobiliśmy test i to mój mąż pierwszy go zobaczył. Był szczęśliwy.

    #140854

    agnesthm

    Re: chyba się udało…!!!

    Witam!!

    Szczerze mowiac ciaza byla dla mnie wielka niespodzianka, bo jak planowalismy to nici z tego a jak przestalismy planowac to naraz ciaza.
    Nie wiedzialam , ze jestem w ciazy okres mialam dostac pod koniec grudnia kiedy nie przyszedl pomyslalam ze to stres ze swietami no i Sylwester.
    Zrobilam test wyszly 2 kreseczki nastraszylam sie ale i ucieszylam.
    Moje kochanie bylo w pracy a ja szybko zrobilam termin do ginekologa, by potwierdzic ciaze.
    Ginekolog pogratulowal mi i dal zdjecie z usg.
    Pobieglam szybko do sklepu i kupilam malutkie buciki.
    Zapakowalam i do srodka wlazylam zdjecie z usg.
    Kiedy moje kochanie wrocilo z pracy, zachowywlam sie normalnie , zjadl obiad a ja wreczylam mu paczuszke.
    Zdziwil sie bo jak sam stwierdzil ze urosziny juz mial.
    Kiedy to otworzyl lzy same naplynely mu do oczu, podniosl mnie do gory i zaczal calowyc.
    Czulam sie naprawde wyjatkowo i naprawde szczesliwa.

    Pozdrawiam Aga

    #140855

    agniesia

    Re: chyba się udało…!!!

    dzięki,macie super mężusiów,mam nadzieję,że mój też się taki okaże ;)) ,choć pewnie trochę się przestraszy,haha,powiem Wam jutro jak poszło,pa

    Agnieszka

    #140856

    pokemon

    Re: chyba się udało…!!!

    Myśmy planowali .mój misiu kupował mi testy co cztery dni bo był niecierpliwy.Ale decydujący test kupiłam sama,byłam wtedy u moich rodziców.Nie wiedział że go robię.Jak wyszłam z toalety to nie mogłam powstezymac usmiechu na twarzy,domyślił się .Po wizycie u gin. gdy się upewniłam zrobilam kolacje i kupiłam mu buciczki , ktore do dzisiaj z nami oczekują na dzidzię.Pozdrawiam>



    #140857

    pokemon

    Re: chyba się udało…!!!

    na kiedy masz termin?

    #140858

    marita

    Re: chyba się udało…!!!

    Cześć,
    Mój dowiedział się nie ode mnie tylko od naszej starszej córki. Kiedy robiłam test mój mąż był w delegacji na drugim końcu świata. Jak zobaczyłam rano dwie kreseczki bardzo chciałam jak najszybciej podzielic się tą wiadomością i powiedziałam naszej 9 letnij córce będziesz miała rodzeństwo! A ona odetchnęła z ulgą i stwierdziła – No to nareszcie nie będę sama! Wzieła do ręki telefon, zadzwoniła do taty – Słuchaj, wiem że pewnie śpisz, ale mama jest w ciąży i będziemy mieli dziecko! Wyrwany ze snu mąz długo nie mógł uwierzyć i dzonił do nas co godzinę albo i częściej i tak do swojego powrotu.
    MArita

    #140859

    giasu

    Re: chyba się udało…!!!

    Ja wyleciałam z takim wrzaskiem z kibelka o 6 rano że wszyscy sąsiedzi wiedzieli razem z mężem że jestem w ciąży,potem rzuciłam mu się na szyję z takim podskokiem że mało nie zbiłam żyrandola głową a On zaczął krzyczeć na mnie że nie wolno mi teraz skakać !!! :)))
    A planowałam że będzie tak romantycznie,przy kolacji wręczę mu ślicznie zapakowane buciki czy coś takiego…:)
    Pozdrawiam .giasu
    PS Gratuluję serdecznie 🙂 Agnieszko

    #140860

    agnesthm

    Re: chyba się udało…!!!

    Termin mam na 28 sierpien wlasnie dzis poszedl mi 37 tydz. ciazy.
    Bylam dzis u mojej pani ginekolog i stwierdzial ze maluchowi sie jeszcze nie spieszy z wyjsciem no zobaczymy.

    Pozdrawiam Aga

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close