Ciągle broi-nie wiem co robic!!!

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 19)
  • Autor
    Wpisy
  • #106273

    stopka1

    Witam,
    mam problem z moim synkiem…od jakiegoś czasu nasiliły sie na niego skargi w przedszkolu.Jest niegrzeczny, nie chce sie słuchac, przeszkadza w prowadzeniu zajęc(szczególnie tych ruchowych).Na nic zdaja się rozmowy i jakieś kary wprowadzane w domu, codziennie to samo.Mam już dośc słuchania narzekań pań i straszenia typu:”w szkole nie da sobie rady”.W domu synuś jest grzeczny, słucha się i pomaga przy małym braciszku.Codziennie obiecuje,że sie postara byc grzeczny, a jak przyjdzie co do czego to wg niego się stara, ale zapomina:Hmmm…:Poradżcie co robic:Niepewny:

    #3956839

    asik

    A może zamiast kar wprowadź system nagród za dobre zachowanie 🙂
    Imo większość dzieci (i dorosłych też ;)) woli nagrody niż kary
    zrób tabelkę, niech syn zbiera np. naklejki, uśmiechnięte buźki itp.
    umówcie się, że jak uzbiera ileś w miesiącu to idziecie do figloraju, na lody, do sklepu coś kupić
    lub po prostu zrobicie coś co dziecku sprawia frajdę



    #3956840

    stopka1

    To też przerabialismy…zbierał serduszka bo chciał korkowa tablice.Miał uzbierac 10 uzbierał tylko 5…a i tak kupilismy bo zbierał by chyba cały rok.Ech…moze to że pojawił sie Pawełek go tak roztroiło?:Hmmm…:Chociaz przedtem tez były skargi, no ale tylko z przedszkola…w domu aniołek…

    #3956841

    aruga

    🙂 na mojego ananaska Pani się tez czasami skarży – ja rozmawiam z nim, on obiecuje i zapomina

    pani w przedszkolu stosuje naklejki za dobre zachowanie. Moje dziecko może z 2 razy dostało. Nigdy tez nie był dyzurnym bo trzeba zasłużyć
    Mnie to trochę bawi, wiem że on nie robi tego celowo, po prostu jest żywiołowy

    #3956842

    paszulka

    Stopka to najpewniej przez pojawienie się konkurencji w domu.
    Spróbuj poświęcić starszemu jak najwięcej czasu. Baw się z nim, spędzaj czas. To chyba najbardziej pomoże. Podejrzewam, że ta niegrzeczność to próby zwrócenia na siebie uwagi.

    #3956843

    renata-fx

    Stopka ile lat ma twój synek?
    U nas było podobnie. Kuba po raz pierwszy poszedł w tamtym roku do przedszkola jako pięciolatek. Na początku zero problemów, wręcz przeciwnie pochwały aż nie mogliśmy się z męzem nadziwić. Sielanka trwała ok. 3 miesięcy, a dokładnie dopuki nie zmieniła się pani. Od tego czasu dzień w dzień słyszałam ,że moje dziecko przeszkadza, rozrabia, namawia inne dzieci żeby biegały kiedy pani nie pozwala, ciącle biega itd itp Sama przeżywałam stres kiedy szłam go odbierać. Rozmowy z dzieckiem na temat jego zachowania w przedszkolu , prośby nic nie dały. Tak przetrwaliśmy do wiosny. Ja byłam juz wykończona tymwszystkim , po prostu zaczełam między uszy puszczać to co pani mówiła. A nie wspomniałam , ze przez to Kuba wogóle nie chciał chodzić do przedszkola.
    Przyszły upragnione , wyczekane przez matkę wakacje.Zleciały w mgnieniu oka i trzeba było zmierzyć się znów z przedszkolem. Tłumaczenia dziecku ,że będzie inna pani nic nie dały , płacz był juz od połowy sierpnia ,ze do przedszkola nie idzie i już! Dopiero na rozpoczęcie roku przekonał sie ,ze inna pani , ze tamta na pewno nie wróci i chodzi.
    Co najważniejsz, znów pani go chwali , Kuba chętnie chodzi do przedszkola. Po rozmowie z tą panią okazało się ,że jest bardzo sprytny , szybko wykonuje swoje zadania i po prostu się nudz czekając az skończą inne dzieci . Tylko ta pani zaraz znajduje mu inne zajęcie i Kuba chetnie pomaga.
    Czy u ciebie tylko jedna pani ma pretensję cz kilka?
    Spróbuj porozmawiać z synkiem , wyciągnąć coś od niego.
    Dodam też ,że mój aniołkiem nie jest, wszędzie go pełno , ale w pozytywny sposób.
    Ale sie rozpisałam:Wstyd:



    #3956844

    stopka1

    Dzieki kochane za odzew:)
    Mój starszy synus ma 6 lat i tak prawde mówiac zawsze były na niego jakies skargi, ale teraz sie nasiliły:(Faktem jest,że zmieniła sie jedna z pań i to od niej słysze najwiecej.Ona za to jest z typu „starych-strasznych przedszkolanek”i nawet mówiąc do nas(co najbardziej irytuje mojego m)wpada w moralizatorski ton:Fiu fiu:Staram się nie przejmowac tym za bardzo, no ale co bedzie jak straszne scenariusze obu pań sie sprawdza w szkole?!Synuś jest grzeczny jak moze robic to na co ma ochotę i nikt mu w tym nie przeszkadza.Nie znaczy to ,że w domu broi…wręcz przeciwnie.Najbardziej lubi rysowac i pisac historyjki-tworzyc małe książeczki,a na to potrzebuje czasu.W domu częśto robimy coś wspólnie(pieczenie ciasta, rysowanie, malowanie,czytanie i inne)ale ja zawsze staram się go jakoś fajnie zachęcic do tego, nawet wtedy gdy wydaje mu się to nieatrakcyjne.No a jak powie nie to odpuszczam.
    Paszulko piszesz ,że pojawiła sie konkurencja i dlatego tak jest…no cóż ja sie staram mu to wynagrodzic…tylko ile to jego przyzwyczajanie sie do nowej sytuacji potrwa?Ech…

    #3956845

    stopka1

    Zamieszczone przez aruga
    🙂 na mojego ananaska Pani się tez czasami skarży – ja rozmawiam z nim, on obiecuje i zapomina

    pani w przedszkolu stosuje naklejki za dobre zachowanie. Moje dziecko może z 2 razy dostało. Nigdy tez nie był dyzurnym bo trzeba zasłużyć
    Mnie to trochę bawi, wiem że on nie robi tego celowo, po prostu jest żywiołowy

    U niego w przedszolu też są takie naklejki…ma tylko dwa czerwone serduszka a reszte też serduszka ale czarne:Śmiech:

    #3956846

    paszulka

    Zamieszczone przez stopka1
    Paszulko piszesz ,że pojawiła sie konkurencja i dlatego tak jest…no cóż ja sie staram mu to wynagrodzic…tylko ile to jego przyzwyczajanie sie do nowej sytuacji potrwa?Ech…

    U nas nie jest dramatycznie ale trwa. Panie skarżą się na Baśkę czasem. Ona pracuje nad sobą i się stara.
    Nie jest to jednak u nas powód do narzekania… ale widzę, że zrobiła się bardziej niesforna.
    Nie wiem jak to długo potrwa. Im więcej pracy w starszego włożycie tym szybciej…. chyba….:Niepewny:

    #3956847

    kata

    Zamieszczone przez stopka1
    Dzieki kochane za odzew:)
    Mój starszy synus ma 6 lat i tak prawde mówiac zawsze były na niego jakies skargi, ale teraz sie nasiliły:(Faktem jest,że zmieniła sie jedna z pań i to od niej słysze najwiecej.Ona za to jest z typu "starych-strasznych przedszkolanek"i nawet mówiąc do nas(co najbardziej irytuje mojego m)wpada w moralizatorski ton:Fiu fiu:Staram się nie przejmowac tym za bardzo, no ale co bedzie jak straszne scenariusze obu pań sie sprawdza w szkole?!Synuś jest grzeczny jak moze robic to na co ma ochotę i nikt mu w tym nie przeszkadza.Nie znaczy to ,że w domu broi…wręcz przeciwnie.Najbardziej lubi rysowac i pisac historyjki-tworzyc małe książeczki,a na to potrzebuje czasu.W domu częśto robimy coś wspólnie(pieczenie ciasta, rysowanie, malowanie,czytanie i inne)ale ja zawsze staram się go jakoś fajnie zachęcic do tego, nawet wtedy gdy wydaje mu się to nieatrakcyjne.No a jak powie nie to odpuszczam.
    Paszulko piszesz ,że pojawiła sie konkurencja i dlatego tak jest…no cóż ja sie staram mu to wynagrodzic…tylko ile to jego przyzwyczajanie sie do nowej sytuacji potrwa?Ech…

    prawie jak bym o moim czytała też ciągle czerwone buźki przynosi, czasem brak buźki a sporadycznie tą uśmiechniętą, prawei codziennie mniejsze lub większe skargi że biega (to standard), a to się pani nie słucha, a to dziewczynki się skarżyły, a to z kimś się poprztykał raz że to taki wiek trudny, te 6 lat, dwa że prawda leży po środku i ja nie mam możliwości z panią porozmawiać na spokojnie ale w srodę to zrobię, powiem jej na co zwrócić uwagę i co u niego powoduje takie ataki głupoty że nie reaguje już na nic, a są to takie małe szczegóły, może troszeczkę za mało uwagi ze strony pani z tego co z nim rozmawiam i co między wierszami wyczytam wydaje mi się ze przybycie siostry zniósł bardzo dobrze, nie jest zazdrosny, chętnie się bawi z nią i uwielbiają się nawzajem, jest z niej bardzo dumny



    #3956848

    stopka1

    Zamieszczone przez Kata
    prawie jak bym o moim czytała też ciągle czerwone buźki przynosi, czasem brak buźki a sporadycznie tą uśmiechniętą, prawei codziennie mniejsze lub większe skargi że biega (to standard), a to się pani nie słucha, a to dziewczynki się skarżyły, a to z kimś się poprztykał raz że to taki wiek trudny, te 6 lat, dwa że prawda leży po środku i ja nie mam możliwości z panią porozmawiać na spokojnie ale w srodę to zrobię, powiem jej na co zwrócić uwagę i co u niego powoduje takie ataki głupoty że nie reaguje już na nic, a są to takie małe szczegóły, może troszeczkę za mało uwagi ze strony pani z tego co z nim rozmawiam i co między wierszami wyczytam wydaje mi się ze przybycie siostry zniósł bardzo dobrze, nie jest zazdrosny, chętnie się bawi z nią i uwielbiają się nawzajem, jest z niej bardzo dumny

    No to dobrze:Fiu fiu:,że jego zachowanie nie jest jakieś nienormalne…ufff ciężar z serca.Mały zaczyna przyzwyczajac sie powoli do nowej sytuacji, pomaga przy braciszku jak tylko może (ale boi się go dotykac?!) .No ale im bardziej bąbel jest kumaty i zwraca uwagę na otoczenie to i Michał stara sie byc bardziej pomocny:)a to co będzie w szkole to czas pokaże:Stres:

    #3956849

    kata

    Zamieszczone przez stopka1
    No to dobrze:Fiu fiu:,że jego zachowanie nie jest jakieś nienormalne…ufff ciężar z serca.Mały zaczyna przyzwyczajac sie powoli do nowej sytuacji, pomaga przy braciszku jak tylko może (ale boi się go dotykac?!) .No ale im bardziej bąbel jest kumaty i zwraca uwagę na otoczenie to i Michał stara sie byc bardziej pomocny:)a to co będzie w szkole to czas pokaże:Stres:

    baaaaaaaaaaaaardzo wielu, jak nie większość sześciolatków się tak zachowuje, to naprawdę taki etap w życiu



    #3956850

    stopka1

    Zamieszczone przez Kata
    baaaaaaaaaaaaardzo wielu, jak nie większość sześciolatków się tak zachowuje, to naprawdę taki etap w życiu

    :Buziaki:no kochana miód na moje serce!Ja należę do osób raczej przewrażliwionych na punkcie zachowania i wyznaję dewize :”jak cię widzą tak cię piszą”.No i boję się,że choc synuś baardzo inteligentny(zresztą chyba każda mamusia o swoim dziecku to powie:))wiele zaprzepaści swoim zachowaniem.No a tak to…dam seee luzzz:)

    #3956851

    kata

    wrzuć sobie w google „bunt sześciolatka” i poczytaj sobie różne artykuły i notki to od razu się wiele wyjaśni, rozmowa z innymi mamami też wiele daje, nagle okazuje się że co najmniej kilka ma identyczny problem, identyczne zachowania i identyczny brak posłuchu

    #3956852

    stopka1

    zaguglowałam …ile tego:Boje się:! dzięki

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 19)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close