Ciągle chore dziecko…

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)
  • Autor
    Wpisy
  • #57240

    mro

    Dziewczyny, już nie mam siły, ręce opadają. Jaś jest chory od 5 października. Najpierw była jakaś infekcja, trochę miał chrypkę, zielony katar. Dostał Bactrim. Brał to dziadostwo przez 10 dni, dwa dni spokoju i dostał kaszlu. Lekarz po osłuchaniu stwierdził że infekcja zeszła niżej i jest zapalenie oskrzeli. Dostał antybiotyk klacid który brał przez 10 kolejnych dni. wydawało się że już jest dobrze, byłam na kontroli u lekarza, osłuchowo czysto, Jasio miał jedynie niewielką chrypkę. Minął dokładnie tydzień. I nagle w nocy temperatura, która utrzymywała się przez 4 dni. Po czterech dniach pediatra orzekł że jednak synek nie zwalczy tego paskudztwa sam i przepisał nastepny antybiotyk, który miałam podawać przez 4 dni. W momencie kiedy spadła temperatura pojawił się katar i znowu kaszel. Teraz kaszlu jest minimalnie mniej, ma takie napady. Ale niepokoi mnie to jego charczenie, świszczenie. Jaś ma straszną chrypę, kiedy już bardzo mu przeszkadza odkaszlnie i na chwilę jest spokój, ale po chwili znowu to samo. Dzwoniłam dziś do lekarza, kazał stawiać bańki a jak nie przejdzie to dostanie coś na alergię.
    Jestem bezsilna i załamana, przecież to chyba niemożliwe żeby po dwóch antybiotykach nie przeszło. Może rzeczywiście to alergia? Co robić? Już nie wspomnę o wychodzeniu na dwór, nie pamiętam kiedy byliśmy, ale siedzieć cały czas w domu to też bez sensu. Błędne koło.
    Miałyście podobny problem z Waszymi dziećmi?


    mro,Karolinka (7 l.) i Jaś (1 r.)

    #732404

    rita25

    Re: Ciągle chore dziecko…

    Sonia ma kaszel od 6 tygodni. Zaliczylismy już trzech pediatrów. Dziecko osłuchowo zdrowe , kataru, goraczki brak. Nikt nie potrafi stwierdzic co jej tak naprawdę dolega i dlaczego od tylu dni ma kaszel. Zazwyczaj kaszle wieczorem , przed kąpielą. Dostała antybiotyk Summamed , wypiła 5 butelek róznych syropów i nic , dalej to samo. Wczoraj znowu bylismy u lekarza. Sonia się bawi, dokazuje i nie wygląda na to by była chora.
    W naszym rejonie panuje glista ludzka…która moze powodować miedzy innymi ciągłe choroby górnych dróg oddechowych. Lekarka stwiedziła , ze b. często laboratoria nie są w stanie wykryc tego cholerstwa i dlatego Sonia profilaktycznie przez 5 dni bedzie brała lek na te robale. Biora sie one z odchodów psów , kotów , badz ludzi. Sonia jedyny kontakt z odchodami mogłaby mieć ewentualnie na dworzu w piachu…gdzie jeszcze miesiąc temu lubiła się bawić….nie wiem juz co robic . Podobnie jak Tobie te ciagłe wizyty u lekarzy, jej kaszel i słaby apetyt spedzaja mi sen z powiek…
    Teraz jest troche przeziębiona , ale to pewnie dlatego że ja byłam nieźle chora . Dostaje Ibufen trzy razy dziennie i ten lek na te robaki. Ponoć nie zaszkodzi a może pomóc…zobaczymy za 5, 6 dni.
    Ja z małą wychodzę na dwór, chociaż na ta godzinę dziennie…w domu można oszaleć
    Pozdrawiam i życzę zdrowia!

    rita25 i Sonia 03.07.03



    #732405

    ala25

    Re: Ciągle chore dziecko…

    hmmmmmm
    niestety tez sie dopisze.
    Filip najpier, tez jeszcze w pazdzierniku dostał katar, potem odrazu mokry kaszel. Nie szłam z tym do lekarza tylko sama podawałam calcium, cebion. Niby wyzdrowiał ale codziennie rano kaszlał mokro, potem w ciągu dnia było ok.
    2 tyg poszłam kontrolnie do lekarki, zeby go osłuchała bo ten kaszel nie dawał mi spokoju.
    Lekarka niczego niepokojącego sie nie dosłuchała ale przepisała ambrohexal (krople wykrztusne).
    2 tyg temu od nowa katar, po 2 dnioach juz ciągnął sie za ucho. Bez antybiotyku sie nie obeszło. Tydzien temu myslałam, ze juz tej zimy bedziemy miec spokoj a tu 2 2 dni temu znowu katar, i co mnie najbardziej przeraziło szczekający kaszel w nocy, rano juz mokry. Antybiotyk mam przepisany ale narazie mam sie wstrzymac, bo nie jest z nim tak zle. Ale ze śpikami po pas nadal walczymy .

    Zdrówka zyczymy!

    ne co, to po

    Ala i Filipek
    ur 29.07.2003

    #732406

    magdzik

    Re: Ciągle chore dziecko…

    Żal mi małego Jasia . Życzę szybkiego powrotu do zdrowia!

    Pozdrawiamy,

    Magda i Albercik ur. 8.09.03

    #732407

    wiolar

    Re: Ciągle chore dziecko…

    Zdaniem naszej pani pediatry, nawet z chorym dzieckiem należy wychodzić na świeże powietrze, pod warunkiem, że dizecko nie ma dużej gorączki. Tak też czynimy. Nawet jeżeli Michałek ma katar lub kaszel, to codziennie idzie na spacer.

    Wiola i Michałek (26.08.2002)

    #732408

    vieta

    Re: Ciągle chore dziecko…

    b. dobrze Cię rozumiem, bo nasza Julcia też wciąż choruje i jak dostanie jeden antybiotyk to za tym zazwyczaj drugi itd.
    Radziłabym tobie wziąć to w swoje ręce.
    Postaw synkowi bańki. My też stawialiśmy a w sumie to pielęgniarka stawiała za 20zł.
    Zrób mu wymaz z gardła. To nic nie boli. Poproś o skierowanie od pediatry bo my zapłaciliśmy aż 70zł.
    Wymaz najlepiej zrobić 2tyg. po antybiotykoterapii, bo jak zrobisz wcześniej wynik moze być niemiarodajny.
    Poza tym jeśli chodzi o alergologa to chwalą i Szwankowką i Midlocha, w sumei zdania są podzielone.
    Wiem, że najszybciej dostaniesz się do Midlocha bo ludzie nie wiedzą że on od niedawna przyjmuje w przychodni.

    Lekarze swoją drogą są zazwyczaj niedokształceni! pzrepisują antybiotyk w ślepo a w takiej sytuacji najlepiej zrobić wymaz i będzie wiadomo jakie są bakteriozy i co je poskromi-tzn. jaki lek.
    Ja kupiłam Julci tran i ponoć jest b. dobry na zwmocnienie odpornosci. Musiałam\byś popytać czy twój synuś mógłby już brać go.
    Zrobiłam też Julci taki syrop z czosnku, cytryny, wody i miodu.
    Nie patrz na lekarzy bo ja się zawiodłam już nie raz!

    Dużo zdrówka!!!
    JAk coś to pytaj

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close