Ciągle czerwone plamy na policzkach i szyi

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)
  • Autor
    Wpisy
  • #74436

    ninas

    Juz nie wiem kiedy to sie skończy.
    Tymek ma 5 m-cy a skaze białkową i AZS dostała jak miał 1,5 m-ca. Zaczeło sie
    od czerwonych, suchych policzkow z ropnymi strupami. Potem doszły śluzowate
    kupy z nitkami krwi, słabe przybieranie na wadze, ciemieniucha, całe
    szorstkie ciało.
    Smarowałam na poczatku rożnymi sterydami ale od jakiegos czasu tylko maścia
    cholesterolową i kąpiel w oilatum.
    Mały pije nutramigen, wode z cukrem i od kilku dni daje mi herbatke
    rumiankową Bobovita. Całe ciało ma już gładziutkie, ciemieniucha juz prawie
    zniknęła ale na policzkach, brodzie, szyi i dekoldzie cały czas robią się
    czerwone szorstkie plamy, ktore raz znikaja a raz sie nasilają.
    Ciuszki piorę w lovelli od początu.
    Badanie na posiew kału wykryło gronkowca. Naszczećscie juz go zwalczylismy i
    mały zaczął super przybierac na wadze (waży 7300).
    Dlaczego wiec wychodzą ciagle te zaczerwienienia czy to nigdy nie zginie.
    Jak zaczac wprowadzac nowe produkty kiedy nie bedzie wiadomo czy uczula czy
    nie bo i tak ma te plamy czerwone.
    Doradzcie coś proszę.
    Nina i Tymuś

    #980622

    lilavati

    Re: Ciągle czerwone plamy na policzkach i szyi

    Domyslam się co czujesz u nas rok temu było tak samo, mega AZS, nie wiadomo od czego, pora na rozszerzenie diety i ja zakłopotana jak mam to wszystko robić.
    Powiem tak, u nas zmiany tak jak u Was były cały czas, dylemat wprowadzac nowości, czekać. Jedna lekarka naciskała abym wprowadzała od 5 miesięcy , inna kazała na cycu przetrzymać do 9 miesięcy, co robić nie mam pojęcia

    Napiszę jak ja robiłam, zdecydowalam, że skoro mały ma problemy alergiczne nie zaszkodzi poczekac z wprowadzaniam nowości do 6 miesiąca, z racji tego że zaczął słabo przybierać wybrałam wysokokaloryczny Sinlac- dość bezpieczna kaszka dla alergików i tak na cycu i sinlacu dojechałam do skończonych 7 miesięcy. Ską wiedziałam , że mały nie jest na to uczulony- a no nie wiedziałam, co za stres ja wtedy przeżywała.
    Później mimo atopi powoli wprowadzałam nowe składniki, te najbardziej bezpieczne tj. ziemniak, marchew, dynię, buraczki. Uczulenie jak było tak było.
    Co w tym czasie z pielegnacją a no tylko Oilatum i lipobasa, sterydów strasnie się bałam , zastosowałam dosłownie kilka razy jak juz było mega fatalnie
    Sajgon trwał tak do 13 miesięcy, aż pewnego dnia z dnia na dzień, objawy zaczęły znikać, skóra do tej pory jest super i mam nadzieję, że tak zostanie. Lekarka stwierdziła, że albo mały wyrósł z tego, albo to cisza przed burza i wszystko wróci w trzecim roku zycia-ja tego nie biore wogle pod uwagę. Dodam, że oprócz AZS mateusz miał (i niestety nadal miewa) brzydkie kupska, strasznie mu sie ulewało
    Mateusz wyrusł z tego paskudztwa i tego samego Wam życzę jak najszybciej.
    Przyznam, że dopiero jak zmiany poznikały z czystym sumieniem podaje małemu cos nowego i dopiero teraz widzę co toleruje lepiej co gorzej, wcześniej w naszym przypadku nie było możliwe to do stwierdzenia
    POWODZENIA
    Ania

    Ania i Mati



    #980623

    mata-hari

    Re: Ciągle czerwone plamy na policzkach i szyi

    Witaj w klubie!

    Mój Michał od 3 m-ca życia jest atopikiem, alergikiem pokarmowym i wziewnym, więc doskonale Cię rozumiem. U nas skóra cały czas jest w ciężkim takim stanie. Ja ten stan musiałam w pewnym okresie przyjąć za wyjściowy, bo inaczej moje dziecko do tej pory byłoby na samym Nutramigenie. Oczywiście cały czas tropię alergeny i stale wykrywam nowe.
    Wydaje mi się, że w Waszym przypadku winowajcą może być herbatka rumiankowa. Niestety znaczna część alergików jest bardzo wrażliwa na zioła. Ja bym ją odstawiła. Jak się okarze, że to nie ona jest odpowiedzialna za zmiany, zawsze możesz do niej wrócić. Teraz, kiedy Twoje dziecko otrzymuje tak niewiele nowości znacznie łatwiej (przynajmniej teoretycznie) powinno być wytropić sprawcę. Potem, gdy dieta ulegnie rozszerzeniu, może być zdecydowanie trudniej.

    Michaś 1,5 roku

    #980624

    ninas

    Re: Ciągle czerwone plamy na policzkach i szyi

    Dziekuję za Twój post bardzo podtrzymał mnie na duchu, bo juz czasami wysiadam i nie wiem co robić.
    Nic narazie nie daję mu nic innego do jedzienia prócz Nutramigenu a zaczerwienienia nadal są, może faktycznie tak jest ze AZS nie tak szybko mozna zlikwidować mimo nie podawania żadnych uczulających pokarmów.
    Mnie jeszcze martwi fakt że mamy psa i czy to on nie jest tego przyczyną.
    Ale nie wiem czy takie uczylenie, czyli pochodzace nie od pokarmu moze objawiać się na skórze.
    Sama jestem alergikiem, mam astmę oskrzelową. Nigdy jednak kontakt z alergenem np. roztoczami kurzu nie objawiał mi sie na skórze tylko przez duszności.
    Pozdrawiam

    #980625

    ninas

    Re: Ciągle czerwone plamy na policzkach i szyi

    Dziekuje za Twoją odpowiedz.
    Zminy na skórze juz wczesniej sie pojawiały zanim podała, mu herbatkę, ale i tak ja narazie odstawiłam.
    Jak rozpoznajesz że jakis pokarm uczula jak mały ma cały czas zminy na skórze i kiedy zaczelas podawac małemu inne jedzonko?
    Tymek skonczył m-cy i juz niebawem (poczekam az skonczy 6 m-cy) zaczniemy wprowadzac cos nowego i az sie boje.
    Pozdrawiam Was

    #980626

    lilavati

    Re: Ciągle czerwone plamy na policzkach i szyi

    W odpowiedzi na:


    Mnie jeszcze martwi fakt że mamy psa i czy to on nie jest tego przyczyną.


    My też mieliśmy w tamtym okresie psa, lekarka do której chodziłam zapewniała mnie, że uczulenie na tego zwierzaka występuje naprawdę baaardzo rzadko i nie mam sobie psem zaprzątać głowy

    W odpowiedzi na:


    Ale nie wiem czy takie uczylenie, czyli pochodzace nie od pokarmu moze objawiać się na skórze.


    Z tego co czytałam niestety tak, nie tylko pokarmówka objawia się atopią

    Marne to pocieszenie ale napisze Tobie to co kiedyś mi powiedziała jedna z lekarek do których chodziłam „Niech się Pani cieszy, że mały ma chorą skórę, całe szczęście, że nie ma duszności. Co z tego, że podamy mu leki typu zyrtec, jak to wszystko bedzie siedziec w srodku, skóra bedzie lepsza a później będziemy z astma walczyć”

    Ania i Mati



    #980627

    mata-hari

    Re: Ciągle czerwone plamy na policzkach i szyi

    Popieram. Nam też kiedyś lekarka powiedziała, żebym się cieszyła póki zmiany są widoczne na skórze, bo jak przestaną, to może być znacznie gorzej, może np. zacząć rozwijać się astma.

    A co do pieska, to Michała niestety uczula. Z tego też względu przez prawie pół roku nie odwiedzaliśmy teściów w domu.

    Michaś 1,5 roku

    #980628

    mata-hari

    Re: Ciągle czerwone plamy na policzkach i szyi

    Ja po prostu patrzę, czy nie przybyło nowych zmian, a te, które już są sprawdzam, czy się nie zaogniły. Innego rozwiązania nie znalazłam. Na pocieszenie powiem, że po wielu m-cach walki z tym cholerstwem zauważam pewną poprawę. Mam nadzieję, że na przekór statystykom, moje dziecko wyjdzie z tego.

    Ja nowe pokarmy zaczęłam wprowadzać, po skończeniu przez Michała 7 m-cy, ale szło nam to baaardzo opornie.

    Uzbrój się w cierpliwość, a zobaczysz, z czasem będzie lepiej.

    Pozdrawiam

    Michaś 1,5 roku

    #980629

    ninas

    Re: Ciągle czerwone plamy na policzkach i szyi

    Fajnie pogadać z kimś kto Cie rozumie i doradzi. Nie mam w śród swoich znajomych nikogo z podobnymi problemami wszyscy się dziwią że moze coś dziecko uczulać bo ich dzieci niczego takiego nie miały.
    Dziewczyny a jak wprowadzałyście nowe jedzonko?
    Wszyscy mowią żeby podawać jeden produkt w tygodniu. Ale nie wiem czy podać go raz i czekać tydzień czy przez tydzoeń podawac kilka razy i czekać.
    I jeszcze jedno czy Wy lub Wasi mężowie mają alergię czy astmę, czy dzieci od tak poprostu mają AZS, bo ja mam i bardzo się boję żeby mały po mnie jej nie odziedziczył.
    Pozdrawiam Was i bardzo dziekuję za Wasze odpowiedzi, są dla mnie bardzo cenne.
    Nina i Tymi

    #980630

    mata-hari

    Re: Ciągle czerwone plamy na policzkach i szyi

    Doskonale rozumiem jak się czujesz. Mnie na początku było potwornie ciężko. Nie dość, że nie znałam nikogo, z podobnymi problemami, a inne mamy patrzyły na mnie jak na kosmitkę, to jeszcze przez bardzo długi okres czasu nawet rodzina nie potrafiła tego problemu zrozumieć. Teraz to jak ktoś nie wie w czym rzecz, to już mi się nawet nie chce tłumaczyć. Mówię tylko, że alergik i tyle.

    U nas w domu nikt nie jest alergikiem, ani astmatykiem. A Michał ma AZS ot tak. Wydaje mi sie jednak, że w Waszym przypadku wcale nie musi być tak, że dziecko odziedziczy Twoje skłonności. Jest to możliwe, ale wcale nie przesądzone i nie powinnaś martwić się na zapas.

    Co do wprowadzania nowego jedzenia, to nową rzecz powinno się podawać przez conajmniej 3 dni, a przez następne 4 obserwować. Pamiętaj, aby zaczynać od niewielkich ilości i nowe pokarmy podawać raczej w godzinach porannych, tak, aby ewentualnie zaobserwować zmiany (i móc w razie co reagować).

    Pozdrawiam

    Michaś 1,5 roku



    #980631

    ninas

    Re: Ciągle czerwone plamy na policzkach i szyi

    Możecie dziewczyny dać mi swoje meile lub nr gg żeby być w kontakcie? Bardzo mi zależy żeby mieć się w razie czego kogoś poradzić.
    A z jedzonkiem do kiedy czekałaś, bo większośc mowi ze jak dziecko skończy 6 m-cy. Tymkowi wlaśnie się ten 6 zaczął i musze pomału sie przygotowac co i jak mu podac juz niedługo.
    Pozdrawiam

    #980632

    mata-hari

    Re: Ciągle czerwone plamy na policzkach i szyi

    Tak jak wcześniej pisałam, rozszerzać dietę na dobre zaczęłam gdy Michał skończył 7 m-cy. Wtedy też (za zaleceniem lekarskim) odstawiłam od piersi i przeszłam na Nutramigen.

    Moje gg to: 7770147, a pisać możesz na: [email]joanjanus@o2.pl[/email]. W internecie jestem w zasadzie codziennie (może z wyjątkiem niektórych weekendów). Tak więc zapraszam.

    Pozdrawiam

    Michaś 1,5 roku



    #980633

    rufus2004

    Re: Ciągle czerwone plamy na policzkach i szyi

    Witam!!! Jest 6 rano, niedziela wszyscy spia, a ja walcze z moim małym Mackiem, bo go strasznie swedzi skóra. Lekarz nam ostatnio powiedział , ze mały ma azs przepisal masc z wit, a gdzy sie skończyła i skóra zrobila sie delikatniejsza powiedzial ze teraz juz jest lepiej i zebym sobie go smarowala mascia z wit a.Macius ma znowu bardzo such skore drapie sie caly czas, nie moze spac!!! ja wariuje, bo mam w domu drugiegi1,5 rocznego szkraba(Maciius ma 5 m-cy)ktory spac nie moze przez niego. Jak tylko zaraz otworza apteke ide po jakies kremy do natłuszczania, bo mam dosyc tego co gadaja lekarze. Bede sama szukała czegos co nam pomoze. Maciu pije sok z jablka i malin i jest to jedyna do tej pory nowosc, ktora go nie uczulila.Dostawal soczek z marchwi-wysypało go, probowalam dac kaszke-znowu to samo. Daję sobie narazie spokoj z nowinkami.Idziemy do alergologa zobaczymy co powie> A wszyscy mi sie dziwia dlaczego on jeszcze zupek nie je!!! Nikt mni enie rozumie jak im mowie dlaczego wlasnie tak jes> Tesciowa wczoraj nawet chciala mu dac, bo ja glupoty opwiadam!!! Ni e mam sily juz wszystkim tlumaczyc, tego samego powtarzac.
    Matko Macius zasnąl-przepraszam ale ide skorzystac z okazji i tez chhwile pospac!!! MAm nadzieje ze bedziemy w kontakci!!!
    pozdrawiam

    mala mi

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close