ciagle nerwy

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)
  • Autor
    Wpisy
  • #83480

    Anonim

    OD POCZATKU CIAZY BYLY MOZE 2 DNI KOLEJNO PO SOBIE KIEDY BYLAM SZCZESLIWWA,A TAK WCIAZ MAM JAKIES NERWY KJAK NIE STRACH ZE Z CIAZA COS NIE TAK,TO STRESY W PRACY,JAK NIE STRESY W PRACY TO MAZ,KTORY CIAGLE MA PRETENSJE JA Z RESZTA NIE JESTEM DLUZNA.I JESZCZE TESCIOWIE ALE TO DLUUUGA HISTORIA,NIE MOGE SIE CIESZYC KIEDY CISNIENIE MI WCIAZ TAK UDERZA DO MAXIMUM.MIALABYM OCHOTE RZUCIC WSZYSTKO I WROCIC DO DOMU DO POLSKI.JESZCZE SWIEA.MOZE BEDE PRACOWAC NA WIGILIE I BOZE NARODZENIE.SUPER OD 8 DO 20.ZAPROSILAM TEZ KOLEZANKE I NIE ZAPYTALAM MEZA WPIERW -FAKT MOJ BLAD,ALE CHODZI WCIAZ I KLNIE I MARUDZI ZE TO BEZIE SUPER WIGILIA Z OBCYM.A JA CHCIALAM BYC MILA I TA TRADYCJA DOSTAWIANEGO TALERZYKA.WSZYSTKO CO ROBIE JEST ZLE.NIE MAM OCHOTY NA SEKS TEZ ZLE,A PRZEZ TO ZE NON STOP MNIE O TO PYTA TO JUZ W OGOLE MAM STRESA NA SLOWO KOCHAC SIE.MA NADZIEJE ZE PRZEZ MOJE NASTROJE NIE ZROBIE KRZYWDY DZIECKU.TO 17 TYDZIEN SIE ZACZAL…A TYLE JESCZE PRZEDE MNA…

    Mada

    #1208471

    awkaminska

    Re: ciagle nerwy

    no coż większosć z nas się denerwuje i naszczęście nie wpływa to na dzidzię, choć fajnie by było bez nerwów….

    a co do sexu to niech się facet niepyta tylko stara tak byś Ty chciała…. z innej strony u faceta takie zachowanie czesto wynika z braku… ja czasem wbrew ochoty sma zainicjuję bo wtedya zaraz jest taki milutki i mniej gderliwy i kochany a jak za długo jest bez sexu to zaraz to widać….

    Agnieszka mama Jagody(09-10-97), Kamili(03-04-03) i cipulca nr3(15-02-07)



    #1208472

    gosinkak

    Re: ciagle nerwy

    Witaj! Bardzo współczuję Ci tych wszystkich problemów! Ciąża z pewnością powinna być dla kobiety okresem radości, w którym otaczające osoby (zwłaszcza mąż) powiny być wsparciem i tą radość podzielać. Natomiast jeśli chodzi o wpływ stresów na dziecko…zacytuję Ci fragment z książki „Od poczęcia do narodzin” dr R.Rugh’a: „Ani myśli, ani przeżycia ciężarnej nie mogą wpływać na rozwijające się dziecko. Jest ono wyłącznie wytworem genów uzyskanych od rodziców. Nie ma żadnych bezpośrednich połączeń nerwowych między matką a płodem rozwijającym się w jej łonie, matka nie może więc przekazać swoich odczuć płodowi…natomiast ogólny stan jej zdrowia w istotny sposób na nie wpływa”. Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę abyś mogła spokojniej przejść ten okres ciąży! Najlepiej porozmawiaj z mężem na spokojnie…bądź również bardziej wyrozumiała dla niego i nie przeciągaj zbyt długo tej wstrzemięzliwości bo odbije sie to tylko na was obojgu… Małgosia

    #1208473

    Anonim

    dobre rady zawsze w cenie…

    dzieki za ta rade o inicjowaniu,ja w sumie tez tak czasem robie zeby nie bylo ze zimna ryba jestem.ale coz obowiazki malzenskie spelniac nalezy prawda…pozdrawoiam i dzieki ze odp

    Mada

    #1208474

    Anonim

    dobre rady zawsze w cenie

    dzieki za pocieszenie tym fragmentem ciazy.wszedzie w gazetkach piszaza tylko-nie denerwuj sie to zaszkodzi dziecku-a tu taka odmiana.dzieki serdeczne za odpowiedz .naprawde jakos mi sie lepiej zrobilo jak sie wygadalam i ktos mnie wysluchal(przeczytal)pozdrawiam

    Mada

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close