Ciągle płacze

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)
  • Autor
    Wpisy
  • #106203

    ulamisiula

    4 października urodziłam moje drugie dziecko.Na początku było idealnie,córeczka jadła, spała i nie sprawiała wiekszych problemów.Gdy miałam 3 tygodnie synek przeziebił się i zaraził malutką.Miała mocny katar.Lekarka kazała czyscić nosek solą fizjologiczna i podawać jej nasivin i wit.C.Pomogło i po 14 córeczka oddychała już normalnie.Ale od czasu zachorowania stała sie bardzo niespokojna.Kiedy nie śpi to ciągle płacze a jeśli już spi w dzień to jest to ok 15-20 minut.Gdy jje widać ze jest głodna ale gdy weźmie kilka łyków mleka zaczyna płakać.Podawałam jej różne kropelki na kolę i nic nie pomaga.W dzień daje jej herbatkę z koperku.Gazy bardzo ładnie „puszcza”, kupa jest żółta i jest 1-2 razy dziennie.Od urodzenia dostawała mleko moje+ sztuczne ponieważ miałam mało pokarmu.Niestety od tygodnia jest tylko na sztucznym bo pokarm już mi zanikł.Je NAN1 HA ponieważ jej starszy brat jest alergikiem.Próbowaliśmy zmienić mleko na Bebilon 1 ha ale było tak samo.
    Myślałam ze to może pleśniawki ale czyszcze jej buzie i już ich nie ma.
    Jaka moze byc przyczyna jej niepokoju i ciągłego płaczu?

    #3948250

    neo

    Ulamisiula szkoda że odstawiłaś córeczkę od piersi, mleko matki podnosi odporność dziecka i ułatwia trawienie. Ilość mleka w piersiach zależy od tego, jak często matka przystawia swoje dziecko do piersi. Im rzadziej przystawia i daje jakieś sztuczne jedzenie – tym ma mniej pokarmu, im częściej przystawia dziecko i odstawia sztuczne jedzenie – tym ma go więcej. Skoro miałaś pokarm w piersiach – to znaczy że przystawiając dziecko możesz go przywrócić, tylko jednocześnie nie możesz dziecka dopychać ponad miarę sztucznym preparatem. Malutka może kaprysić, bo tęskni za prawdziwym naturalnym jedzeniem i pełnym kontaktem z tobą, kolejna rzecz to twoje mleko chroniło ją w jakimś stopniu przed infekcjami i pozwalało łagodniej je przejść. Jeśli miała pleśniawki to tak różowo z jej układem trawiennym nie jest nawet jeżeli wizualnie tych pleśniawek już nie dostrzegasz, bo je starłaś, grzyby jednak są. Mleko NAN1 HA zawiera kazeinę/serwatkę, więc chociaż przerobione ale białko krowie jednak zawiera.
    Myślę że może z dwóch powodów po kilku łykach przerywać jedzenie – albo bardzo jej nie smakuje, albo też odczuwa dolegliwości związane z przełykaniem, bo jeszcze jakiś stan zapalny może jej się w nosogardziołku utrzymywać. Albo jedno i drugie.
    Może rozważysz powrót do naturalnego karmienia?



    #3948251

    mam

    Moje dzieci od początku były dokarmiane i nic im nie dolegało były bezproblemowe więc to nie raczej kwestia mleka.. Jedynie czy zawsze płacze po jedzeniu, masz wrażenie , że mleko jej nie smakuje? Może alergia na mleko się zaczyna?:Niepewny: A może Twoja córeczka potrzebuje bliskości, czy uspokaja się jak zaczynasz do niej mówić, może karuzelka grająca lub miś? Nie nie namawiam do ciaglego noszenia;) bo jak córeczka będzie miała rok cięzko bedzie ja wtedy tak uspokoic;) tylko może jest bardziej wymagająca? Córeczka mojej kuzynki od początku przy jedzeniu była niespokojna i po jakims czasie musieli jej mleko zmienic byla dokarmiana nanem i zmienili na bebilon pepti.

    :Kciuki: żeby się polepszyło.

    #3948252

    ola-m

    A może nie wyzdrowiała do końca? Moja gdy miała chore gardełko przez dwa dni kręciła się, była niespokojna i płakała przy piersi (a jest strasznym żarłokiem :Fiu fiu:) i okazało się, że bolało ją prawdopodobnie zaczerwienione gardło. Często dzieci reagują w ten sposób, z tego co opisujesz to wygląda jakby przy przełykaniu coś ją drażniło?
    Druga sprawa to może refluks żołądkowy – treść się cofa i podrażnia jej przełyk ?:Hmmm…:

    #3948253

    klucha

    neo myślę że nie ma sensu dołować kobiety która odstawiła dziecko od piersi bo miała powody.

    Być może mleko sztuczne którym karmisz nie jest za dobre dla małej, moze go nie toleruje. Rozmawiałaś o tym z lekarzem?

    #3948254

    olusia

    Zamieszczone przez Neo
    Ilość mleka w piersiach zależy od tego, jak często matka przystawia swoje dziecko do piersi. Im rzadziej przystawia i daje jakieś sztuczne jedzenie – tym ma mniej pokarmu, im częściej przystawia dziecko i odstawia sztuczne jedzenie – tym ma go więcej.

    Guzik prawda. Przy Patryku nie miałam za dużo pokarmu. Męczyliśmy się bardzo długo, Patryk ciągnął cyca a mleka było kilka kropelek. Zaczął tracić na wadze. Robiłam wiele, żeby mleka było więcej ale najwyraźniej natura zdecydowała inaczej….

    Co do problemu Uli to może mała potrzebuje więcej uwagi? A może jej zwyczajnie niewygodnie jak śpi, może za ciepło albo za zimno? Milenka nie lubi spać na miękkim ani na tej specjalniej poduszce dla niemowląt. Odkąd śpi na płasko i na twardym potrafi zasnąć głęboko i spać nawet 3 godziny.

    Chociaż piszesz, że mała płacze też i przy jedzeniu więc może faktycznie mleko? A może za ciepłe/zimne?
    Tak myślę o Milence, że np u nas jak mała jest bardzo głodna to płacze przy jedzeniu. W efekcie się ksztusi i łyka powietrze. Płacze jeszcze bardziej bo jest i głodna i boli brzuszek. Podnoszę ją wtedy do odbicia, jak się uspokoi i beknie to znów zaczynamy karmienie.

    U nas trochę inna sytuacja ale może coś ci pomoże 🙂



    #3948255

    bertolumia

    ula moja córcia w wieku 6 tyg zachowywała się identycznie
    odrywała buzie od smoczka po kilku łyczkach
    u nas było to zapalenie ucha:( od częstych ulewań

    a dodam że moja nie miała gorączki co dziwiło laryngologa

    z uszka wyjął jej 3 waciki krwi z ropą:( dostalismy kropelki do ucha i antybiotyk na 7 dni

    #3948256

    ulamisiula

    Dziekuję wsystkim za odpowiedzi.

    Neo moim marzeniem było karmić piersią.Niestety moje piersi nie są do tego stworzone.Starsze dziecko wogóle z piersi nie piła a Blanka przez kilka dni ciągneła z cyca ale tylko przez kapturki wiec nie było „pełnego” kontaktu.
    Ostatnie kilka dni to koszmar.Spałam zaledwie po 1-2 godzny na dobe bo mała tak sie męczyła i krzyczała.Dzis wróciliśmy do domu i od razu pojechaliśmy do lekarki i kazała nam zmienic mleko na Nutramigen.Lekarka powiedziała ze ma ma bardzo napiety brzuszek.Mimo oddawania 1-2 kup dziennie ipuszczaniu bąków.Przy starszym synku była taka sama sytuacja i wtedy to mleko pomogło.Teraz tylko walcze z małą bo nie chce tego mleka pić.

    #3948257

    mam

    Przestawi się, powoli. My z pepti musielismy na nutramigen zmienic i smakował bardziej:D. A po roku jak wrociilismy do zwyklego mleka junior dzieci ta srednio chcialy pic przyzwyczaily sie do nutry, ale juz jest ok.

    #3948258

    bep

    Zamieszczone przez Neo
    Ilość mleka w piersiach zależy od tego, jak często matka przystawia swoje dziecko do piersi. Im rzadziej przystawia i daje jakieś sztuczne jedzenie – tym ma mniej pokarmu, im częściej przystawia dziecko i odstawia sztuczne jedzenie – tym ma go więcej.

    W tym wypadku to raczej nie prawda… Chociaż w dużej liczbie przypadków się zgadza to jednak u pewnej ilości mam karmiących ta reguła nie ma zastosowania :Fiu fiu:



    #3948259

    bep

    Zamieszczone przez ulamisiula
    4 października urodziłam moje drugie dziecko.Na początku było idealnie,córeczka jadła, spała i nie sprawiała wiekszych problemów.Gdy miałam 3 tygodnie synek przeziebił się i zaraził malutką.Miała mocny katar.Lekarka kazała czyscić nosek solą fizjologiczna i podawać jej nasivin i wit.C.Pomogło i po 14 córeczka oddychała już normalnie.Ale od czasu zachorowania stała sie bardzo niespokojna.Kiedy nie śpi to ciągle płacze a jeśli już spi w dzień to jest to ok 15-20 minut.Gdy jje widać ze jest głodna ale gdy weźmie kilka łyków mleka zaczyna płakać.Podawałam jej różne kropelki na kolę i nic nie pomaga.W dzień daje jej herbatkę z koperku.Gazy bardzo ładnie „puszcza”, kupa jest żółta i jest 1-2 razy dziennie.Od urodzenia dostawała mleko moje+ sztuczne ponieważ miałam mało pokarmu.Niestety od tygodnia jest tylko na sztucznym bo pokarm już mi zanikł.Je NAN1 HA ponieważ jej starszy brat jest alergikiem.Próbowaliśmy zmienić mleko na Bebilon 1 ha ale było tak samo.
    Myślałam ze to może pleśniawki ale czyszcze jej buzie i już ich nie ma.
    Jaka moze byc przyczyna jej niepokoju i ciągłego płaczu?

    I jak tam Malutka? Coś się wyjaśniło?

    #3948260

    ulamisiula

    Od wczoraj pije nutramigen i widać poprawe.Jest spokojniejsza i weselsza.Była oczywiście alka by przestawiła sie na nutramigen ale już w nocy piła ładnie.I budziła się dziś co 2 godziny, co w porównaniu do poprzednich dni było dla mnie zbawienne i mogę powiedzieć ze nawet sie wyspałam.
    Dziekuję wszystkim Wam za pomoc i otuchę.:Buziaki:



    #3948261

    olusia

    Ula trzymam :Kciuki: żeby problemy się rozwiązały i maleńka ładnie piła i grzecznie spała 🙂

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close