CIAZA A OPALANIE SIE W SOLARIUM

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)
  • Autor
    Wpisy
  • #31580

    kamka

    Encyklopedia opalania

    Ciąża, powstaje w wyniku zapłodnienia, tj. połączenia komórki żeńskiej jajowej z komórką męską plemnikową (tzw. gamet), zazwyczaj w bańce jajowodu. Zapłodnione jajo wędruje do jamy macicy, gdzie ulega implantacji, czyli zagnieżdżeniu w doczesnowo zmienionej błonie śluzowej macicy. *
    Czas trwania ciąży u kobiety wynosi przeciętnie 280 dni (40 tygodni, 10 miesięcy księżycowych), licząc od daty pierwszego dnia ostatniej prawidłowej miesiączki (cykl miesiączkowy) lub 266 dni, licząc od daty zapładniającego stosunku płciowego. Uważa się jednak, że 260-294 dni trwania ciąży jest prawidłowa. Finałem ciąży jest poród.

    Opalanie się w ciąży nie wiąże się zdaniem naukowców z ryzykiem. Kobieta powinna robić to, na co ma ochotę i jeśli czuje się dobrze to znaczy, że sam organizm mówi jej o tym, iż to co robi jest dla niej bezpieczne. Promienie UV mają szereg biopozytywnych oddziaływań na organizm. Opalanie w solarium, wpływa u większości ludzi na podniesienie ciśnienia. Kobiety, które w czasie ciąży odwiedzają solarium powinny uważać na skoki ciśnienia tętniczego i w razie odczuwania zawrotów głowy podczas opalania bezzwłocznie zakończyć seans. Pomocne może być lekkie uniesienie nóg podczas opalania. Nie zaleca się również długich seansów opalających jak i opalania na bardzo mocnych urządzeniach. Seanse opalające powinny w czasie ciąży służyć bardziej temu aby utrzymać dobry nastój jak i zapewnić organizmowi prawidłową ilość witaminy D, aniżeli samemu wizualnemu efektowi opalania w postaci brązowej skóry. Naturalnie w takim wypadku można skorzystać z maksymy i połączyć piękne z pożytecznym. Nie należny zapominać jednak o tym, że nawet solarium nie zastąpi długiego słonecznego spaceru na wolnym powietrzu, który dla kobiety w ciąży powinien wpisać się na stałe do harmonogramu dnia. Jeśli ciąża przebiega w okresie letnim, a kobieta znajduje czas w ciągu dnia na długi spacer to korzystanie z solarium można uznać za niepotrzebne.

    CO O TYM MYSLICIE? PRZYZNAM ZE TEZ MYSLAM O TYM ABY WYBRAC SIE DO SOLARIUM , ALE NIE MAM NA MYSLI TAKIEGO ZWYCZAJNEGO LOZKA KTORE OPALA CALE CIALO ALE TAKIE KTORE OPALA TYLKO TWARZ.DO TEJ PORY SIE WAHALAM ALE PO PRZECZYTANIU TEGO ARTYKULU CHYBA SIE WYBIORE CO WY O TYM MYSLICIE? JAKIE JEST WASZE ZDANIE?

    Pozdrawam Kamka +kwietniowa dzidzia

    #417173

    myszka23

    Re: CIAZA A OPALANIE SIE W SOLARIUM

    Ja bym raczej nie szła… Decyzja należy do Ciebie.



    #417174

    qr-chuck

    Re: CIAZA A OPALANIE SIE W SOLARIUM

    Ja jestem przychylna raczej stwierdzeniu typu: zyj zgodnie ze swoim klimatem i do czego jestes przyzwyczajona.
    To jest tak: w Polsce nie zaleca sie korzystania z sauny w czasie ciazy, a Finowie, ktorzy saune maja „od urodzenia i na codzien” jak najbardziej moga korzystac.
    Kobiety w ciazy nie powinny wybierac sie w wysokie gory, bo zmieniajace sie cisnienie cos tam moze spowodowac, a przeciez kobiety zyjace na kilku tysiacach metrow tez rodza zdrowe dzieci bez zadnych komplikacji.
    Pewnie mozna tak dlugo…
    Tak samo z solarium – co posluzy Australijce albo Amerykance z Kalifornii niekoniecznie jest dobre dla Polki, ktora prawdziwe slonce oglada przez 2 miesiace w roku i absolutnie nie jest do niego przyzwyczajona. A chyba w Polsce nikt jeszcze powaznie nie badal wplywu solarium na ciaze, wiec ja nie chce probowac na sobie…

    Pozdrawiam,
    Anka i tez kwietniowa dzidzia

    #417175

    doska

    Re: CIAZA A OPALANIE SIE W SOLARIUM

    Raczej dałabym sobie spokój…W czasie ciazy skóra jest bardzo wrażliwa na promienie UV, w lecie mimo ze nie opalałam sie a tylko chodziłam z córka na spacerki i mimo nakazanej przez gina ostroznosci i kremów z filtrem byłam czekoladowa na twarzy i rękach, a w pierwszej ciazy , na poczatku, pojechalam na wakacje do ciepłych krajów i mimo kremów z faktorami i siedzenia w cieniu itp zostaly mi na twarzy brzydkie brązowe plamy – i za nic nie chca zejść…Tak samo może być po solarium – a uwierz – to naprawdę szpeci i niestety – NIE SCHODZI tylko troszke blednie w zimie :-(…

    Dorka, Asia i grudniowy dzidziuś.

    #417176

    pam-24

    Re: CIAZA A OPALANIE SIE W SOLARIUM

    ten artkuł napisał chyba producent solariów…hehehe… Dla mnie byłby to rażący widok , brzuchatki w solarium…bez przesady…da sie bez tego przeżyć. Moja przyjacółka prowadzi solarium i chodziła w ciąży bo to maniaczka, i skończyło sie bleee..obrzydliwymi plamami na policzkach. jednak hormony to hormony. Daruj sobie solarkę, lecpiej chuchać na zimne a to nie koniec świata – solatium.
    Pozdrawiam

    Pam & Karolcia 11-2003

    #417177

    soley

    Re: CIAZA A OPALANIE SIE W SOLARIUM

    Nie wiem jak jest z solarium ale wiem jak jest z opalaniem. Rodzilam latem i trzy ostatnie miesiace przed porodem spedzalam na basenie ( gdzie nie bylam jedna samotna ciezarowka) lub na kocyku w ogrodku. Caly czerwiec, lipiec i pol sierpnia. Opalilam sie jak nigdy przedtem a plam nie mam rzadnych.
    Plamy podczas opalania podobno powstaja na skutek niedoboru kwasu foliowego.Ja cala ciaze ( od pierwszego miesiaca do 9) lykalam kwas foliowy wiec moze to spowodowalo ze tych plam nie mam.
    Ale glownie chodzi mi o to ze plamy nie musza pokazac sie u wszystkich opalajacych sie ciezarowek.
    Co do solarium to nie mam pojecia. Moze sie lepiej zapytac lekarza?

    Soley i Laura Amelia 12 08 03



    #417178

    Anonim

    Re: CIAZA A OPALANIE SIE W SOLARIUM

    Chociażby z tego względu, że jest to tekst zamieszczony na nie jest on dla mnie wiarygodny…

    Podczas emisji promieniowania ultrafioletowego na nasz organizm wytwarzają się wolne rodniki (w nadmiernych ilościach bardzo szkodliwe dla na i dla naszego dzidziusia).
    Poza tym ok 97% promieniowania wytwarzanego w solariach to promieniowanie UVA, które wnika dużo głębiej w skórę (właściwie wnika aż do tkanki podskórnej) i powoduje dużo więcej szkód niż promieniowanie UVB.
    Przebarwienia to można powiedzieć najmniej szkodliwy efekt promieniowania.

    #417179

    rudzia

    Re: CIAZA A OPALANIE SIE W SOLARIUM

    Będąc w ciąży byłam kilka razy w solarium. Teraz nie mam plam i mam cudownego, zdrowiutkiego synka, który właśnie dzisiaj kończy miesiąc.

    Rudzia i Hektorek (13.10.03)

    #417180

    anastazja

    Re: CIAZA A OPALANIE SIE W SOLARIUM

    Ja w to nie wierze …. tak mozna napisac o wszystkim ze niby w umiarze nie szkodzi ! Lekarze odradzaja opalanie , tymbardziej w solarce no ale jak ktos chce to i tak zrobi po swojemu i moze nawet nic mu sie nie stanie ale po co ?
    Opalanie w solarce ma gorszy wplyw na skore od normalnego opalania pomimo eliminacji zlego uv , wystarczy spojrzec na skore po solarce po kilkunastu seansach marszczy sie i osoby namietnie opalajace sie w efekccie duzo starzej wygladaja od rowniesnikow .

    Pozdrowka !

    Anastazja i bardzo wyczekiwana Jagoda (01. 08. 03)

    #417181

    agatunka

    Re: CIAZA A OPALANIE SIE W SOLARIUM

    A ja bym chyba sobie darowała. Tak na wszelki wypadek. Przecież te parę miesięcy bez opalania można wytrzymać .Ale może po prostu zapytaj swojego lekarza co o tym myśli.
    Pozdrawiam Agata i 36 tyg brzuszek

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close