ciaza a znikniecie objawow

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 50)
  • Autor
    Wpisy
  • #98428

    Anonim

    wczoraj jeszcze cos tam mi bylo, cycki bolaly itd…
    a dzis zero, piersi wrocily do stanu sprzed ciazy, martwie sie strasznie….
    czy moze ktores tak sie zdarzylo??????
    Pocieszcie kobitki, bo oszalej:(

    #2415107

    kurdula

    Zamieszczone przez nelly
    wczoraj jeszcze cos tam mi bylo, cycki bolaly itd…
    a dzis zero, piersi wrocily do stanu sprzed ciazy, martwie sie strasznie….
    czy moze ktores tak sie zdarzylo??????
    Pocieszcie kobitki, bo oszalej:(

    Spokojnie Kobietko!! Organizm już ochłonął po pierwszej rewolucji hormonów która trwała pierwsze 2-3 tygodnie od zatrzymania miesiączki zapewne a teraz Twoje ciało już zaakceptowało dzidziusia i zaczęło normalnie funkcjonować jako ciało ciężarnej i tylko się cieszyć powinnaś tym że należysz do tych nielicznych które pierwszy trymestr mają taki cichy:Hyhy:
    Chociaż to jeszcze nic straconego- niektóre z nas zaczęły mieć mdłosci i inne dolegliwosci dopiero koło 9-10 tygodnia więc może się zdarzyc ze wszystko powróci ze zdwojoną siłą:) Zawsze myśl pozytywnie bo Cię tu sprowadzimy zaraz na ziemie:Nie nie: Ja już raz dostałam opiernicz za czarnowidztwo także teraz też potrafię opieprzyć:)))))))))
    Głowa do góry- bedzie dobrze:Kciuki::Kciuki:



    #2415108

    qr-chuck

    Zamieszczone przez nelly
    wczoraj jeszcze cos tam mi bylo, cycki bolaly itd…
    a dzis zero, piersi wrocily do stanu sprzed ciazy, martwie sie strasznie….
    czy moze ktores tak sie zdarzylo??????
    Pocieszcie kobitki, bo oszalej:(

    Zdarzyło – około 10 t.c. Jako że wcześniejszą straciłam to omal nie umarłam z przerażenia i wydzwaniałam do ginki.
    Nic złego się nie działo 🙂

    #2415109

    hakami

    To napiszę Ci jeszcze tu. Piszesz, że minęły Ci objawy związane z nabrzmieniem piersi i się martwisz. Czy jak mnie po 3 miesiącach minie rzyganie i bol brzucha to też objaw, że coś nie tak z moją ciążą? Po prostu hormony się normują i tyle!

    #2415110

    malgosiab

    Ja też nie mam już żadnych objawów. Piersi już też nie bolą, mdłości nie ma a właściwie wogóle ich nie było. Wszystko jest ok. Każdy organizm jest inny. Tym z nas, które nie męczą się, nie wymiotują tylko pozazdrościć.

    #2415111

    ahimsa

    Panikujesz od pocz. – zrobiłaś sobie stymulację ( choć do roku spoookojnie mogą się zdrowe pary starać!), potem płakałaś, że efekt stymulacji nie taki , teraz jak już w ciąży jesteś to wymyślasz- choć nic złego się nie dzieje, Ty nigdy nie poroniłaś. Dziewczyny na niepłodności są o wiele mniej rozhisteryzowane;) a mają więcej powodów do obaw.

    Lubisz tak? nawet jak urodzisz zdrowe dziecko to c.d będzie trwał…założę się.



    #2415112

    Anonim

    Zamieszczone przez ahimsa
    Panikujesz od pocz. – zrobiłaś sobie stymulację ( choć do roku spoookojnie mogą się zdrowe pary starać!), potem płakałaś, że efekt stymulacji nie taki , teraz jak już w ciąży jesteś to wymyślasz- choć nic złego się nie dzieje, Ty nigdy nie poroniłaś. Dziewczyny na niepłodności są o wiele mniej rozhisteryzowane;) a mają więcej powodów do obaw.

    Lubisz tak? nawet jak urodzisz zdrowe dziecko to c.d będzie trwał…założę się.

    a skad wiesz ze nie poronilam?????????????a staralam sie 3 lata!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1

    #2415113

    ewa250

    piersi mam nadal spore, ale już prawie nie bolą, mdłości miewam nadal ale był moment że prawie mi przeszły… teraz za to mam wieczorne i są imponujące

    #2415114

    ewa250

    Zamieszczone przez nelly
    a skad wiesz ze nie poronilam?????????????a staralam sie 3 lata!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1

    nelly takie podejście Ci nie pomoże, wiem co mówię… powinnaś się wyciszyć, bo te nery Cię wykończą… każda po poronieniu boi się bardziej bo ma więcej wiedzy w tym temacie ale to nie oznacza że mamy się denerwować przez najbliższe miesiące. Ja też mam świadomość że życie bywa przewrotne że dziś jest ok, a za kilka tygodnie może tak nie być i staram się o tym nie myśleć … są pewne rzeczy na które wpływu nie mamy

    #2415115

    Anonim

    Zamieszczone przez ewa250
    nelly takie podejście Ci nie pomoże, wiem co mówię… powinnaś się wyciszyć, bo te nery Cię wykończą… każda po poronieniu boi się bardziej bo ma więcej wiedzy w tym temacie ale to nie oznacza że mamy się denerwować przez najbliższe miesiące. Ja też mam świadomość że życie bywa przewrotne że dziś jest ok, a za kilka tygodnie może tak nie być i staram się o tym nie myśleć … są pewne rzeczy na które wpływu nie mamy

    wiesz moj maz sie smieje,ze to moje panikowanie to wlasnie objaw ciazy, bo ja nigdy nie panikowalam!!!nigdy,a teraz!!???szok!!!



    #2415116

    ewa250

    Zamieszczone przez nelly
    wiesz moj maz sie smieje,ze to moje panikowanie to wlasnie objaw ciazy, bo ja nigdy nie panikowalam!!!nigdy,a teraz!!???szok!!!

    chętnie oddam 😉 połowę moich mdłości, szczególne tych aktualnych wieczornych

    #2415117

    biebrzanka

    nelly ciesz sie,ze chwilowo zapewne nie masz żadnych objawów:)

    życzę Ci chociąz żebys tydzien spędziła w objęciach kibelka!



    #2415118

    ahimsa

    Zamieszczone przez nelly
    a skad wiesz ze nie poronilam?????????????a staralam sie 3 lata!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1

    [quote]Czekalam rok na cud, ale tylko 4 miesiace byly zmarnowane na durnego gina, potem juz caly czas bylam na lekach.A na koniec monitoringi i stymulacja jajnikow i dwa piekne pecherzyki, pregnyl i pekniecie no i moja beta 72,9:) i tego Wam zycze![/quote]

    Hmmm…..:Hmmm…::Fiu fiu:

    #2415119

    ewa250

    Zamieszczone przez wrednykot
    nelly ciesz sie,ze chwilowo zapewne nie masz żadnych objawów:)

    życzę Ci chociąz żebys tydzien spędziła w objęciach kibelka!

    a potem moga być krwawe konsekwencje takowego obejmowania (też objaw ciąży 😉 )-ja po takim kilkudniowym wieczornym maratonie miałam dwa wielgaśne krwotoki z nosa (wieczorem i w środku nocy) i teraz liczę na to że powtórek nie będzie

    #2415120

    Anonim

    Zamieszczone przez ahimsa
    Hmmm…..:Hmmm…::Fiu fiu:

    ahimsa proste, dwa lata staralismy sie na „luzie”, potem poszlam do gina i stwierdzilam ze marnuje czas, bo znowu chcial bym brala pigulki na zajscie w ciaze, a to jzu nie dzialalo, potem trafilam do innej….i jest co jest…
    trzy lata temu wyszlo, ze mam bezplodnosc wtorna,ale mielismy czekac rok….wyszly trzy….
    proste, tak wiec jak widzisz troche przeszlam….
    nie pisalam na forum wtedy o tych sprawach, bo jakos nie umialam…a teraz zaluje,ze zaczelam….

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 50)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close