ciąża i bycie chrzesną???

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)
  • Autor
    Wpisy
  • #65123

    omortel

    z testu wyszlo mi ze jestem, w ciazy,za dwa miesiące mam byc chrzesna u szwagierki dziecka.slyszalam ze matka chrzesna nie moze byc w ciazy.czy to prawda???czy cos slyszeliscie o tym??

    #828061

    helenb

    Re: ciąża i bycie chrzesną???

    Byłam w ciąży a moja przyjaciółka chciała,żebym była chrzesną jej córeczki,ucieszyłam się strasznie.
    Moja mama jak się dowiedziała absolutnie zakazała bo jest przesąd,że:” jedno dziecko na świat a drugie ze świata” i musiałam z ciężkim sercem odmówić.Nie koniecznie w to wierze ale dla świętego spokoju…

    Stasiu 14.01.2005



    #828062

    natinka

    Re: ciąża i bycie chrzesną???

    Ja tez słyszałam ze nie …………ale czy do konca to jest prawda to nie wiem zresztą jak kazdy przesąd.

    Nati i Kamilka 05.04.04

    #828063

    qulka

    Re: ciąża i bycie chrzesną???

    Witaj,
    będąc juz w 8 miesiacu ciazy z taaaaaaaaaaaaakim brzuchem – przytylam 17 kg – byłam mama chrzesna dziecka mojej siostry, ja równiez słyszalam ze nie powinna kobieta ciezarna „podawac” dziecka do chrztu, ale:
    po 1) jestem osoba wieząca – wiec dlaczego mam sie obawiac zabobonów i bac ze cos sie stało,
    po 2) to tylko radosc i szczescie ze zostalam mama chrzesna dla cudownej istotki,
    a po 3) 8 tygodni temu urodzilam moja cudowna córeczke Maje i mimo ze mialam wątpliwosci z obawy o wlasne dziecko, ciesze sie ze sie zdecydowalam.
    Mysle ze naprawde nie masz sie czego obawiac. Jest mnóstwo przesadów co kobiety ciezarne powinny a czego nie, to czy w ne wierzysz czy nie jest indywidualna sprawa kazdej z nas, Ty sama najlepiej wiesz.
    Pozdrawiam

    Ania i Majeczka
    [04.03.2005]

    #828064

    agi9

    Re: ciąża i bycie chrzesną???

    Ja niby nie wierzę w te przesądy , ale chyba z 10 razy się pytałam chrzestnej mojej córki, czy na pewno w ciąży nie jest. Tak na wszelki wypadek. Moja osobista babcia tak mi nagadała, że wolałam nie ryzykować.

    Aga, Pawełek, Paulinka

    #828065

    Anonim

    Re: ciąża i bycie chrzesną???

    Też tak słyszałam ale ja nie wierzę w żadne zabobony. Zresztą wiele razy robiłam wbrew jakimś przesądom i nigdy nic sie działo. Dla mnie to bzdura.

    Pozdrawiamy

    Aga z Szymkiem (24.03.1999) i Julcią (12.06.2004)



    #828066

    anastazja

    Re: ciąża i bycie chrzesną???

    Spokojnie , mozesz byc chrzestna :))))
    No chyba , ze wierzysz w przesady ? … 😉

    Jagoda 01.08.03.+ ? 22.10.05

    #828067

    Anonim

    Re: ciąża i bycie chrzesną???

    Jeju, ale okropny przesad! Nigdy wczesniej o nim nie slyszalam.
    W zabobony nie wierze, to przeciez bajki ze sredniowiecza!

    Pozdrawiam


    Jola i Adrian (30.10.2000)

    #828068

    koyaga

    Re: ciąża i bycie chrzesną???

    Taaa…. wszystkie babcie tak powtarzaja tylko nie wiedzą dlaczego? U nas też była taka sytuacja m-c temu. Ale ja się z tego cieszę, bo znów zostałam matką chrzestną 🙂

    Aga i

    #828069

    kmw

    Re: ciąża i bycie chrzesną???

    O rany ! Pierwsze slysze o takim przesadzie … !???


    Karina i Kubus <10.06.2004>



    #828070

    marchewkowa

    Re: ciąża i bycie chrzesną???

    nigdy wcześniej nie słyszałam o tym przesądzie. przesąd to przesąd, nie warto się nim przejmować. 🙂
    właśnie jestem po literaturze przesądów średniowiecznych: np. przesąd, że nie wolno nic porzyczać od kobiet zaraz po porodzie miał zapobiec niechcianym odwiedzinom i zapewnienie spokoju matce i dziecku 🙂 czasem takie przesądy mogą byc porzyteczne 🙂

    marchewkowa

    #828071

    kzaremba

    Re: ciąża i bycie chrzesną???

    A dlaczego nie może? Pierwsze słyszę!
    Jak co prawda w ciąży nie zostałam chrzestną, ale mój mąż był ojcem chrzestnym na 3 miesiące przed urodzinami Sylwii. I ja z takim dużym brzuszkiem mu towarzyszyłam. I nie widzę w tym nic złego!

    Kasia i Sylwia Margareta 25.10.03



    #828072

    madziarek

    Re: ciąża i bycie chrzesną???

    Mam podobny problem, ale w drugą stronę. Kuzynka, którą chciałam na chrzestną jest w ciąży i teraz nie wiem co mam zrobić, czy mimo wszystko wziąć ją, czy poczekać aż szczęśliwie urodzi, bo niestety nie mam nikogo innego na jej miejsce.
    Niby nie wierzę w przesądy, ale zawsze….. Szczerze mówią to wcale nie znałam tego przesądu i dowiedziałam się o nim od jej mamy, no i teraz mam dylemat, co robić????


    Madzia i Maksymilian (25.08.2004)

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close