Ciąża-konserwanty, wzmacniacze smaku itp

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)
  • Autor
    Wpisy
  • #7530

    malami

    Czy zwracacie uwagę na te rzeczy w jedzeniu? Nie zawsze udaje się gotować wszystko od podstaw, nie zawsze jest o tym napisane. Czy wiecie, co dodają do chleba, jakie dodatki?, Czy proszek do pieczenia może zaszkodzić? Czy benzoesan sodu, glutaminian sodu i tym podobne związki mogą zaszkodzic dziecku i w jaki sposób?
    Czego unikać? Producenci nigdy nie napiszą że kobieta w ciąży nie może jeść produktu, bo nie sprzedaliby. Gdzie się dowiedzieć co szkodzi a co nie?

    #134387

    fabia

    Re: Ciąża-konserwanty, wzmacniacze smaku itp

    Hej, widzę, że większość z nas teraz baczniej zwraca uwagę na to, co jest na etykietach. Z tego co wiem (i ja tych produktów nie kupuję) szkodliwy jest słodzik, dlatego zwróć uwagę na napoje. Wielu producentów herbatek owocowych słodzi je czymś, co jest niewskazane dla ciężarnych. Nie pamietam dokładnie jak te substancje się nazywają – jedna to aspagmat czy coś podobnego, drugi to dosyć długi wyraz na f. Zawsze jak biorę do ręki herbatę owocową to zwracam uwagę, czy nie była sztucznie dosładzana. Jak nie zapomnę, to zerknę w sklepie, jak dokładnie nazywają się te 2 składniki.
    Pozdrawiam
    Pa



    #134388

    jasmina

    Re: Ciąża-konserwanty, wzmacniacze smaku itp

    Najbardziej szkodliwe sa slodziki z sacharyna i acesulfamem K (podobno rakotworcze). Ostatnio czytalam, ze aspartam w malych ilosciach jest w ciazy dopuszczalny (chociazby w gumach do zucia bez cukru). A moze sie myle? Czy ktos cos slyszal na ten temat?

    #134389

    maluch13

    Re: Ciąża-konserwanty, wzmacniacze smaku itp

    Czesc Dziewczyny,

    O slodziku tez czytalam, lepiej go nie uzywac. generalnie mowia ze cukier tez nie jest najlepszy, wiec lepiej darowac sobie slodzenie, chyba ze miodem albo sokiem…
    Nalezy tez darowac sobie pokarmy z duza zawartoscia witaminy A – watrobka na przyklad…
    Tak poza tym to moj lekarz twierdzi zebym nie panikowala i jadla co chce. „Lampka wina do obiadu czy filizanka kawy Ci nie zaszkodzi. Zyj normalnie”
    On mowi ze wiecej dziecku zaszkodzi moje martwienie sie o to co moge jesc niz to jedzenie…
    Pozdrawiam,
    Aneta

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć