CIĄŻE POZAMACICZNE WSPIERAJMY SIĘ!!!

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 337)
  • Autor
    Wpisy
  • #94978

    hanka83

    Postanowiłam opisać swoją historię i myślę,że przyłączycie sie by wspierać mnie w dążeniu do osiągnięcia celu,a może nie jedna z was podzieli się soimi przezyciami!!!Zacznę od początku:Tak jak w kazdym udanym związku zaplanowałam sobie z moim M. dzidzie, więc na 1 miejscu ślub udanu jak tra lala,a potem maleństo upragnione i w 100% zaplanowane i co …po 3 msc starań zobaczyłam na tescie 2 kreski i ogarneła mnie wielka radość .Szczeście nie trwało jednak długo po 9 tyg straszny ból w podbrzuszu i skazujący wynik lekarza niestety to ciaża pozamaciczna trzeba jak najszybciej operować.To oczywiscie skrócona opowieśc całej tej histori po operacji usunięto mi prawy jajowód niestety pękł i nic nie dało się zrobic lekarz powiedział tylko tyle ,że dostałm 2 szanse od losu bo brakowało dosłownie pół.godz a by mnie juz nie było!!!:eek:Strasznie mi smutno jestem już 3 msc po operacji a jednak nie tak łatwo zapomniec o istotce która jednak mimo wszystko zaczeła się we mnie rozwijc!Moim największym pragnieniem i ukojeniem bólu była by właśnie dzidzia i właśnie zaczełam walkę o nią!!! na razie jestem na etapie wszysykich badań hormony bakterie itp rzeczy i z utęsknieniem czekam na zielone światłohmmm

    #1979421

    kaja26

    Hanka współczuję przeżyć, grunt to nie załamywać się i nie poddawać, działaj, moje kciuki już masz!



    #1979422

    hanka83

    Dzięki, starm sie mysleć pozytywnie ogólnie nie jest żle trzymam sie i czekam aż lekarz pozwoli mi zacząć starania na nowo!PODRAWIAM I WITAM PIERWSZĄ FORUMOWICZKĘ W NASZYM WĄTKU!;):)

    #1979423

    kaja26

    Hanka ja tego nie przeżyłam ale wspieram, jak najbardziej
    powodzenia:)

    #1979424

    elinka78

    Haniu ja to przeżyłam-też otrzymałam informację po wszystkim,że grozila mi śmierć.Ale wtedy myślałam o tym inaczej-jedna myśl w głowie-straciłam dziecko.Mnie nie usunięto jajowodu(niestety),teraz daje mi on tylko mnóstwo kłopotów.Przed ivf powiedzieli,że lepiej żeby usunięto jajowód(był w nim wodniak-częste powikłanie po ciązy pozamacicznej).Później ten jajowód pękł mi w ciązy(tak bardzo przyrośnięty był do macicy).Także to że usuniet oCi jajowód jest naprawdę dobrą decyzją lekarzy-masz szansę z drugiego,a ten po ciązy i tak byłby juz niesprawny(powiedziano mi w Novum,że takie jajowody nigdy nie odzyskują swojej funkcji)Piszę troszke chaotycznie,ale tych przeżyć było tak dużo,że mam do tej pory metlik w głowie jak myślę o tym co przeszłam.Życzę mniej skomplikowanej drogi do macierzyństwa niz moja.Powodzenia:)

    #1979425

    bambamek

    Haniu w takim razie i moje kciuki juz zaciskam za Twoje szczescie tym razem udane do samego konca 🙂



    #1979426

    hanka83

    Dzięki dziewczyny jesteście super jak dobrze mieć chociaż wsparcie psychiczne!!!Byłam wczoraj u gin z moimi wynikami i tak jak mi pisałaś Elinko 78 wszystko było ok wyniki mam dobre dostałam tylko lek który musiałam zażyć od razu w4 tabletki to na te grzybki i w środę szykuję się na HSG lewego jajowodu boję się jak cholera nie mam pojęcia co to za badanie!!!Zamotany

    #1979427

    kaja26

    Hanka hsg to badanie drożnosci jajowodów, wpuszczają kontrast i sprawdzają czy przechodzi swobodnie aby sprawdzić czy plemniki mogą dotrzeć do jajeczka, czy nie ma jakiś zrostów…
    ale mam nadzieję że po tych tabletkach będziesz miała powtórzoną czystość bo to ważne żeby wynik był 1 lub 2 żeby bakterii czy grzybów z kontrastem nie wprowadzić dalej, wtedy mogą naczynić wiele szkód:mad:

    tu był wątek o hsg

    #1979428

    elinka78

    jak chcesz pogadać o hsg to daj znać-wszystko Ci opowiem.To badanie wiele wyjaśnia(chociąż mówią że lepiej zrobić laparo).I czystość dobrze powtórzyć.

    #1979429

    hanka83

    kochane trochę się wystraszyłam moja p doktor stwierdziła że mój IV stopirń spowodowany jest jakąś drobną bakterią i ona niby w niczym nie przeszkodzi w badaniu dała mi właśnie te tabletki nazywały się Tinidazolum I w srodę mam się stawić na tym HSG żadnej powtórki czystości nie kazała robić?Zamotany



    #1979430

    laurencja

    Zamieszczone przez Hanka83
    Postanowiłam opisać swoją historię i myślę,że przyłączycie sie by wspierać mnie w dążeniu do osiągnięcia celu,a może nie jedna z was podzieli się soimi przezyciami!!!Zacznę od początku:Tak jak w kazdym udanym związku zaplanowałam sobie z moim M. dzidzie, więc na 1 miejscu ślub udanu jak tra lala,a potem maleństo upragnione i w 100% zaplanowane i co …po 3 msc starań zobaczyłam na tescie 2 kreski i ogarneła mnie wielka radość .Szczeście nie trwało jednak długo po 9 tyg straszny ból w podbrzuszu i skazujący wynik lekarza niestety to ciaża pozamaciczna trzeba jak najszybciej operować.To oczywiscie skrócona opowieśc całej tej histori po operacji usunięto mi prawy jajowód niestety pękł i nic nie dało się zrobic lekarz powiedział tylko tyle ,że dostałm 2 szanse od losu bo brakowało dosłownie pół.godz a by mnie juz nie było!!!:eek:Strasznie mi smutno jestem już 3 msc po operacji a jednak nie tak łatwo zapomniec o istotce która jednak mimo wszystko zaczeła się we mnie rozwijc!Moim największym pragnieniem i ukojeniem bólu była by właśnie dzidzia i właśnie zaczełam walkę o nią!!! na razie jestem na etapie wszysykich badań hormony bakterie itp rzeczy i z utęsknieniem czekam na zielone światłohmmm

    Ja tez przeszlam ciaze pozamaciczna we wrzesniu zeszlego roku. Tez bylam operowana w tzw „trybie pilnym”. Potem kolejny raz zaszlam w ciaze ale doszlo szybciutko do samoistnego poronienia. Teraz nareszcie widzialam bijace serduszko na monitorze usg i mam nadzieje, ze ta ciaza bedzie miala szczesliwy final….

    #1979431

    nadii

    Zamieszczone przez laurencja
    Teraz nareszcie widzialam bijace serduszko na monitorze usg

    Kasia… :). Już Ci raz gratulowałam, ale nie zaszkodzi jeszcze raz :D. Bardzo cieszę się i trzymam kciuki cały czas (choć zupełnie niepotrzebnie, bo będzie wszystko w porządku).



    #1979432

    hanka83

    Zamieszczone przez laurencja
    Ja tez przeszlam ciaze pozamaciczna we wrzesniu zeszlego roku. Tez bylam operowana w tzw „trybie pilnym”. Potem kolejny raz zaszlam w ciaze ale doszlo szybciutko do samoistnego poronienia. Teraz nareszcie widzialam bijace serduszko na monitorze usg i mam nadzieje, ze ta ciaza bedzie miala szczesliwy final….

    super finał po tych przejściach może ja juz niedługo też będę mogła się cieszyc tak jak ty na razie trzymam kciuki:):):)

    #1979433

    laurencja

    Zamieszczone przez nadii
    Kasia… :). Już Ci raz gratulowałam, ale nie zaszkodzi jeszcze raz :D. Bardzo cieszę się i trzymam kciuki cały czas (choć zupełnie niepotrzebnie, bo będzie wszystko w porządku).

    Dziekuje! Trzymaj kciuki, trzymaj i tak do 40tc:)

    #1979434

    hanka83

    a w ciąże zaszłaś normalnie?a przy pozamacicznej miałaś coś usunięte?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 337)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close