Cichy slub pomozcie…

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 18)
  • Autor
    Wpisy
  • #58710

    alicja25

    wiem ze total nie na temat.. alemoze ktorazs z was tak miala, ze ze wzgledow finansowych robila cichutki slub bez przyjecia, rodziny itp…nie mamy specjalnie pieniedzy na to by zalegalizowac nasz zwiazek… ze wzgledu na naszego 1,5 letniego synka stwierdzilismy ze mimo roznic jakie nas dziela i wielu zlych chwil bedziemy razem wlasnie dla niego… przeszkoda jest kasa.. chcemy po prostu wyjechac gdzies i wziasc slub – bez gosci bez przyjecia, niestety i bez rodziny ale no coz wybacza licze…
    pare pytan: dokumenty jakie bedziemy potrzebowac i mniej wiecej oplaty (ja niestety wszedzie mam daleko i wyjazd po zaswiadczenie o chrzcie 400 km w jedna strone odpada – czy mozna zalatwic to listownie/telefonciznie)??
    2) czy nie znacie kosciolka gdzie uwzglednia brak kursu – czy jest taka mozliwosc (ja swoj mam choc sprzed 5 lat, „maz” nie) – gorzej ze widujemy sie naprawde rzadko on non stop na wyjazdach -bedzie problem z czasem na to
    3) ile moze to kosztowac – chodzi tylko o usc i kosciol nic wiecej

    i wogole cz jest taka mozliwosc, by bez zapowiedzi, polslubkow itp… przeraza mnie to jakie to sa koszty tutaj…
    prosze napiszcie, pomozcie najlepiej… doradzcie..
    Alicja25 i Lukasz 14.05.03

    #750416

    ellenka25

    Re: Cichy slub pomozcie…

    wiesz moja kolzanka brała cichy i skromny slub – było dosłownie kilka osób – rodzice i swiadkowie, malutkie przyjęcie w domu i nie były to jakies wielkie koszty, było bardzo miło i sympatycznie, moze warto zastanowic sie nad taką formą? a nie tak cichaczem? oczywiscie to Twoja sprawa, nie krytykuję, ale jakbys się czuła gdyby tak zrobiło Twoje dziecko?
    z usc nie ma problemów – własciwie z dnia na dzien mozna wszystko załatwić ale z koscielnym gorzej 😉
    nie wiem czy pomogłam
    pozdrawiam

    Ola z Natalią- 2.06.2003



    #750417

    Anonim

    Re: Cichy slub pomozcie…

    Jezeli chcecie brac slub koscielny, to moze juz bez cywilnego? Chyba mniej zamieszania:)
    My bralismy jedynie slub cywilny i w USC zalatwia sie wszystko raczej szybko i bezproblemowow. Potrzebny jest jedynie odpis z aktu urodzenia i ok. 100zl oplaty (niepamietam dokladnie ile) i to wszystko. Co do kosciola, to nie bede sie wypowiadac, bo nie mam pojecia jak i co sie tam zalatwia.

    colora + Szymonek (22.10.03)

    #750418

    mamaala

    Re: Cichy slub pomozcie…

    zamiast dwóch ślubów weźcie jeden konkordatowy, załatwiacie dokumenty w USC (z dowodami i odpisami aktów urodzenia) wyełniacie apierki o nazwiskach Waszych i dzieci, dostajecie zaświadczenie i z nim do księdza (ważne jest 3 miesiące), dalej juz wszystko załatwia ksiądz, koszty zależą tez od księdza, nasz powiedział „ile uważacie i możecie” i nawet nie chciał powiedzieć ile ini dają, nie wiem czy uda sie zrobic bez zapowiedzi :(, co do nauk to tez miałam stare, ale mój ksiądz przymknął na to oko, najleiej znaleźć księdza blisko domu (wyjazd to dodatkowe koszty) i pogadac z nim jak on to widzi 🙂

    Aga i Ala (10.02.2003)

    #750419

    asia80

    Re: Cichy slub pomozcie…

    A moze byscie pomysleli o slubie w wigilie i kolacja wigilijna bylaby od razu malym przyjeciem weselnym? Jesli chcecie ograniczyc koszty to moze zdecydujcie sie na slub konkordatowy albo sam cywilny. Ja nie pamietam jakie sa koszty, najlepiej jak zapytasz we wszystkich najblizszych Ci miejscach 🙁 Powodzenia.

    Asia i Oliwierek 14.01.2004

    #750420

    qr-chuck

    Re: Cichy slub pomozcie…

    Nie wyobrażam sobie, żeby dali Wam ślub kościelny bez zapowiedzi i zaświadczeń z „macieżystej” parafii – jak niby inaczej mają sprawdzić, że nie jesteście bigamistami. Poza tym takie mają przepisy. Zadzwoń i poprostu zapytaj, czy mogliby Wam to przysłać. Albo wyślij kogoś z rodziny. I wcale nie musicie za nie płacić – my braliśmy ślub jak byliśmy jeszcze na studiach – w „moim” kościele daliśmy (naprawdę) grosze – powiedzieliśmy, że na tyle nas stać, u męża ksiądz znał naszą sytuacje i nic od nas nie wziął (mimo że chcieliśmy zapłacić). Sam ślub też był „co łaska” – i wcale nie daliśmy jakoś dużo… Sami wyszliśmy z ofiarą – o mało co, a wogóle zapomnielibyśmy cokolwiek dać – wracaliśmy się spod drzwi – ksiądz nic nie zasugerował, ani nie przypomniał…
    Za ślub USC jest ustalona cena – prawdopodobnie z konkordatowym jest tak samo.
    Pozdrawiam,
    Anka i Aśka (29.04.04)



    #750421

    agusjot

    Re: Cichy slub pomozcie…

    Ja byłam chrzczona nad morzem, w czasach zamierzchłych, po kryjomu, a teraz mieszkam w Łodzi.
    Zaświadczenie o chrzcie przysłała mi moja chrzestna, która poszła tam do kościoła i jej wydali. Potrzebowała jedynie ksero mojego dowodu osobistego, no i wysłałam jej też upowąznienie do dobioru tego zaświadczenia.
    Myślę że można też to zrobić listownie, zależy od księdza. Nie wiem, czy wziął jakąś kas za wydanie tego kwitu, bo ciotka mi nic nie mówiła, ale pewnie tak.
    Jeżeli ładnie to uzasadnisz i napiszesz,że nie macie pieniędzu, to powinni na to pójść.
    Nie pisz że macie dziecko, bo jak Ci się trafi jakiś kretyn, to nie odpisz albo jak u mojej koleżanki powie, że jak dała sobie zrobić dziecko, to niech będzie bękartem teraz.

    Aga i Kuba (25.06.2003)

    #750422

    Anonim

    Re: Cichy slub pomozcie…

    Ja brałam taki ślub ale tylko cywilny.
    Koszty były niewielkie – zapłaciliśmy 80 zl w USC.
    Mężowi przefaksowali zaświadczenie o chrzcie kiedy – pare lat pózniej braliśmy kościelny. Obyło się bez podróży. Może masz w tamtej miejscowości jakąś rodzinę która może Ci przesłać zaświadczenie a jeśli nie to po prostu zadzwoń i zapytaj czy jest możliwość załatwienia tego na odległość.
    Wydaje mi się że taniej wyszłoby wzięcie slubu w USC, wtedy płacicie tylko jedną, niewielką opłatę.

    Monika, Mateusz & Nina 19.11.2003

    #750423

    Anonim

    Re: Cichy slub pomozcie…

    my ostatnio bralismy taki slub ale tylko cywilny, wiec za bardzo ci nie pomoge.
    do usc trzeba sie zglosic z aktami urodzenia (akt urodzenia dziecka moze wam przyspieszyc termin slubu, bo normalnie czeka sie bity miesiac, my dzieki dziecku czekalismy az tydzien)i dowodami.
    oplaty to cos kolo 100 (kolacze mi sie po glowie 85).
    my po slubie zabralismy swiadkow do fajnej knajpki na obiad.

    Ania i Oliwka (10-mcy)

    #750424

    alicja25

    Re: Cichy slub pomozcie…

    tak oczywiscie jest ustalona cena – slub z zapowiedziami (bo inaczej sie nie da) bagatela 1000 zl… chodzi o koscielny…
    nie wiem i chyba wlasnie zalezy nam na koscielnym a nie na cywilnym… i wlasnie dlatego chodzi… zaswiadczenia da sie zalaatwic.. choc chrzczona bylam 100 km dalej niz mieszkalam 25 lat i 400 stad… wiec nie mam w tamtych regionach kompletnie nikogo… a 100 km dla rodzicow ktorzy i tka nie maja kaski to przykra prosba… wiec chyba sie wstrzymam.. a jak tesciowa bedzie mi wypominala wszystkie bledy z przeszlosci faceta to moze wogole dam sobie spokoj.. dziisaj mam dolka 🙁
    Alicja25



    #750425

    alicja25

    Re: Cichy slub pomozcie…

    wiem ale rodzina to tu jest zwyczaj ze wesel i wtedy beda pretensje… a koszty wtedy dochodzi sukienka (nie pojdziesz w skromnej) itp.. bo rodzina patrzy.. i sam ksiadz tpo 1000 zl dojdzie ci ponad 100 za odpisy urodzenia i chrztu to juz 1200 i wiesz nie wiem… musze chyba wogole przemyslec cala sprawe jeszcze raz… ja chcialam bym ale wiesz tu jest walka o kazdy grosz „tescie” ciagna jak moga wiec nie jestem w stanie odlozyc nawet tych pienidzy a to co mam na rehabilitacje dziecka idzie na oplaty – na jedzenie facet zarobi, ale na odlozenie nie ma… a samych opklat jak wyjdzie 1500 tys z 500 rpzyjecie, sukienka (dla rodzinki na pokaz) i obraczki to wyjdzie ponad 3000 – moge pomarzyc 🙁
    Alicja25

    #750426

    kamelia

    Re: Cichy slub pomozcie…

    Co ja bym zrobiła na Twoim miejscu…
    1) Najpierw zastanowiłabym się czy na pewno chcę tego ślubu i z tym właśnie facetem… Nie wiem czy to tylko tak niezgrabnie napisałaś ale uzasadnienie, że ślub chcecie wziąć

    W odpowiedzi na:


    ze wzgledu na naszego 1,5 letniego synka stwierdzilismy ze mimo roznic jakie nas dziela i wielu zlych chwil bedziemy razem wlasnie dla niego


    … zwyczajnie źle rokuje na przyszłośc…
    2) Zaświadczenie o chrzcie załatwiła telefonicznie/ listownie
    3) Dowiedziała się w miejscowej parafii „co i jak” z dokumentami do ślubu konkordatowego, z przyspieszonym kursem małżeńskim (da się!)… Poinformowała o trudnej sytuacji finansowej i wyraźnie powiedziała o barku środków (ta kwota o ktorej pisałaś jest straszna!).
    3) Poinformowała o ślubie rodzinę najbliższą (w związku z tym, że ślub nie cichaczem tylko jawny to nie musicie się spieszyć, więc i czas na zapowiedzi się znajdzie).
    4) Na ślub zaprosiła najbliższych, a zamiast przyjęiae tylko skropmny obiad i tort.
    Pamiętaj, że jak pobierzecie się pokryjomu to wszyscy będą mieli do Was żal, a tak to chociaż część (ta nieobrażona z powodu braku zaproszenia i z braku hucznego weseliska) nie będzie miała żalu… No i Wasi rodzice… chyba chcialiby zobaczyć jak ich dzieci biorą ślub?

    Kamelia i Michałek 14.08.2003



    #750427

    shibaa

    Re: Cichy slub pomozcie…

    Napiszę tylko ze WSZYSTKO da się załatwić – brak nauk, brak zapowiedzi chyba też bo dla Kościoła najważniejsze jest żeby ten ślub sie wogóle odbył – szczególnie kiedy dziecko jest – są skłonni do wielu ustępstw. Wystarczy tylko trafić na normalnego księdza proboszcza choć to niestety trudne 🙂
    Mój brat miał właśnie taki „cichy” ślub.

    Agata + Ania 7.09.2004

    #750428

    qr-chuck

    Re: Cichy slub pomozcie…

    Zaraz, zaraz… Pytam z czystej ciekawości – jak to ustalona cena za ślub kościelny?
    Rozumiem, że jest cena za konkordatowy – no bo to taki jak z USC – papierki, znaczki skarbowe itd. Ale nie powinno być więcej niż za cywilny… Ale za kościelny? Przecież to sakrament a za sakramenty się nie płaci! Możesz ewentualnie dać dobrowolną ofiarę… Mogłabyś mi napisać jak to parafia – mam ochote im „nabruździć”. Acha – ważne – czy tą cenę to ci podał ksiądz czy sąsiadka? – bo wiem, że jak my bralismy slub, to niby też były ustalone ceny, co jak już poszliśmy do księdza okazało się to nieprawdą…
    Pozdrawiam,
    Anka i Aśka (29.04.04)

    #750429

    laminja

    Re: Cichy slub pomozcie…

    nasz ślub do cichych nie należał, ale koszty samej ceremonii nie były duże. Braliśmy slub konkordatowy, więc w USC zapłaciliśmy tylko za wydanie zaswiadczenia o braku przeciwskazań 😉 około 100zł. Załatwia się to w jednym USC – mój mąż nie pochodzi z Warszawy. Jego rodzice przesłali mu akt urodzenia i mogliśmy złożyć dokumenty w USC bez jeżdżenia w jego strony. Mój USC skontaktował się z jego urzędem i po 3 tygodniach dostaliśmy dokument ważny 3 miesiące. Kurs przedmałżeński nie kosztował nic. Ale o tym wiem mało. Kilka znajomych osób jedździło na kurs weekendowy do Krakowa. Ponieważ nie braliśmy ślubu w parafii musieliśmy zapłacić za wystawienie licencji 100zł. Za sam ślub kościelny zapłaciliśmy 120zł na kwiaty. Plus ekstra koszty za wynajętych muzyków. Ale wiem, że nasz ksiądz jest wyjatkowy (za indywidualny chrzest Szymona nie przyjął pieniedzy…).

    Szymon

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 18)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close