ciemiączko

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #48753

    donia

    mam takie pytanko…, bo po poście anet zaczęłam się troszkę bać i zastanawiać….
    mój kubuś urodził się ze śladowym ciemiączkiem, na opuszek – teraz to ciemiączko chyba jest ciągle takie samo, trudno to tak dokładnie stwierdzić. usg główki w 4 tygodniu wykazało, że wszystko jest ok. ale ja się boję, że ono mu szybko zarośnie. witaminę d3 dajemy raz na tydzień właśnie ze względu na małe ciemiączko, ale z drugiej strony boję się o krzywicę…….,
    może któryś dzieciaczek też ma lub miał takie małe ciemiączko?????
    pozdrawiamy

    Donia i Kubuś 26.02.2004

    #629265

    beatuchna

    Re: ciemiączko

    Ciociu!
    A co ci lekarz powiedzial? Moze lepiej dawaj mu normalnie te witamine d? Krzywica to powazna choroba. A nie wydaje mi sie, zeby Kubusiowi mialo zarosnac szybko ciemiaczko. To sie w ogole zdarza dzieciom?
    Buziaczki,
    Beata

    beata29



    #629266

    kra

    Re: ciemiączko

    Wiktorek urodził się z ciemiączkiem 1×1.5 cm. JAk miał 5 miesięcy, ciemiączko było już prawie zarośnięte. Teraz nie ma już po nim śladu. Lekarz twierdzi, że to w normie i żadnych badań nigdy z tego powodu nie zlecił. Ostatnio byliśmy u innej lekarki (zastępstwo), która stwierdziła, że D3 mam mu dawać codziennie, bo słońce w Warszawie jest „zanieczyszczone”. Ja to jednak zignorowałąm i nie daję mu wcale, bo tak mi kiedyś powiedział nasz lekarz – że latem nie trzeba. Nie wiem, czy dobrze robię, ale śladów krzywicy nie ma, a jak widać każdy lekarz ma inne zdanie.
    Nie wiem,c zy Ci pomogłam, ale mam nadzieję, że udało mi się trochę Cię pocieszyć.
    Pozdrawiam

    Kra i Wiktorek (19.11.2003)

    #629267

    donia

    Re: ciemiączko

    ciociu co wit. d3 to właśnie z zalecenia pediatry….., wiesz, krzywica jest poważna, ale z szybko zarastającym ciemiączkiem też mogą być poważne problemy……chciałabym aby Kuba „normalnie” się rozwijał.
    pa
    przyślij mi te zdjęcia….

    Donia i Kubuś 26.02.2004

    #629268

    gacka

    Re: ciemiączko

    Doniu – mam ten sam problem z ciemiączkiem Julki, a do tego u nas wolniutko obwód głowy przyrasta i to przez to właśnie, że ciemię szybko maleje. Ale mówiła też, że obwód główki to sprawa dziedziczna, a my oboje z mężem mamy raczej małe głowy i jesteśmy całkiem normalni (tak nam się w każdym razie wydaje ) Też miesiąc temu lekarka stwierdziła, że trochę za szybko jej zarasta (tylne ciemię zarosło się bardzo szybko). Nam kazała lekarka dawać 1 kroplę d3 codziennie + 4 krople Cebion Multi + d3 z mleka (karmię sztucznie). Stwierdziłam, że to jednak zawiele i dawałam sam Cebion. Potem inna pani doktor stwierdziła, że Cebion to świństwo więc odstawiłam. Przeszłam na system 1 kropla d3 co drugi dzień, a jak jest słoneczna pogoda to nie daję w ogóle. Objawów krzywicy Julka nie ma, kości ma twarde więc uważam, że dobrze robię.
    Rozmawiałam też z mamą i ona mówi, że jak my byliśmy mali to nikt nie zwracał uwagi na obwód głowy, a ciemię im szybciej zarosło tym lepiej. Takie teorie były kiedyś i jakoś ludzie z naszego pokolenia mają się dobrze więc może to kolejna nagonka i nakręcanie rodziców na wizyty u lekarzy?
    Oczywiście kontrolować trzeba, ale myślę, że nie ma co popadać w panikę. Są też dzieci, które rodzą się z zarośniętym ciemiączkiem i żyją i nikt problemów z tego nie robi. A Kubuś ciemię ma i to jest najważniejsze. I ono może pozostać o takich rozmiarach jeszcze długo.
    Mam jeszcze pytanie do Ciebie – czy masz wrażenie, że to ciemiączko czasami jest malutkie, a czasami sprawia wrażenie większego? (tak jakby się zmieniało). Ja czasami jak dotykam Julce to mam wrażenie, że już go w ogóle nie ma, a za jakiś czas dotknę i jest i to nawet spore (chociaż ono ma rozmiary 2×1,5 więc wielkie nie jest, bo ostatnio dotykałam ciemię chłopca 10 – miesięcznego, to on ma wielką dziurę, ale to chyba też raczej niedobrze jak wolno zarasta.
    Myślę Doniu, że nie masz się czym przejmować. Poza ciemiączkiem jeszcze są szwy czaszkowe, które też umożliwiają rozwój czaszki i mózgu dziecka. Tak więc spokojniutko. Wszystko jest ok.

    Duża buźka

    Gacka i Julka 01.03.2004

    #629269

    donia

    Re: ciemiączko

    cześć Gacuniu!!!
    u nas to ciemiączko było bardzo malutkie od urodzenia – określają to mianem „na opuszek”, tak na oko około 1 na 1 cm. Wg mnie ono jest ciągle takie samo, ale wg mojego męża jest mniejsze. Niedługo będę miała wizytę kontrolną u neurologa to się wypytam jak z tą witaminą, może ona będzie więcej wiedziała, bo moja pediatra raz pamięta a raz nie o tym ciemiączku i jakoś się nie przejmuje, ale jak ostatnio jej przypomniałam, że Kuba ma maleńkie ciemiączko to kazała dawać d3 raz na tydzień…… i bądź tu człowieku mądry i pisz wiersze………
    pozdrawiam i mam nadzieję, że nasze dzieciaczki nie „odczują” tych maleńkich ciemiączek.

    Donia i Kubuś 26.02.2004



    #629270

    gacka

    Re: ciemiączko

    Doniu – skoro Kubuś urodził się z małym ciemiączkiem i ono jest ałe nadal, to wg mnie sugeruje, że jest ok, bo nadal jest, a Kubuś ma już prawie skończone 4 miesiące. Więc jeżeli przez 4 miesiące ono się zabardzo nie zmieniło to ja uważam, że to już taka jego uroda (małe ciemię) i może tak byc do co najmniej 9 miesiąca.
    Zapytaj panią neurolog, ale ja jeszcze jeden wniosek wysnuję – skoro w czasie kontrolnej wizyty lekarka w ogóle na ciemię nie zwróciła uwagi (dopiero jak jej podpowiedzialaś) to uważam, że ona sama w tym problemu nie widzi, bo w końcu jest lekarzem i gdyby coś ją już wcześniej zaniepokoiło to na pewno by pamiętała i kontrolowała. A może to kolejny już raz potwierdza się, że teraz taka moda i lekarze stale doczepiają jakieś wagoniki do lokomotywy, która ciągne zdesperowanch i spanikowanych rodziców do kolejnych gabinetów lekarskich?
    Myślę Doniu, że Kubusiowi nic nie jest i nic nie będzie.

    Duża buźka

    Gacka i Julka 01.03.2004

    #629271

    gacka

    Re: ciemiączko

    I jeszcze jedno – nie ukrywam, że ja też tym pociągiem jadę niestety i po porodzie wykupiłam bilet na expres , ale z czasem zaczęłam się przesiadać do pospiesznego, a już też jestem na dobrej drodze, by wsiąść do osobowego i w końcu z niego wyściąść
    Czego i Wam radzę.

    Duża buźka

    Gacka i Julka 01.03.2004

    #629272

    donia

    Re: ciemiączko

    to prawda, tylko ja tej mojej lekarce do końca nie wierzę, a nie darowałabym sobie, gdybym coś przeoczyła……
    mam nadzieję, że będzie dobrze i u mnie i u Ciebie
    pozdrawiam

    Donia i Kubuś 26.02.2004

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close