cieszyć się czy nie, długawe

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)
  • Autor
    Wpisy
  • #56681

    g-issima

    Kochane, jestem z Wami tak krótko, nie odzywałam się, ale głównie uczyłam od Was.
    Teraz chciałam się z Wami podzielić radością, jeszcze nie wiem, czy powinnam.
    Wczoraj śniło mi się dziecko, dziewczynka, poród. Obudziłam się, zmierzyłam temperature, myślałam, że jak spadła do zaraz przyjdzie @, poprzedniego dnia czułam jakby się zbliżała długimi krokami. 37,2!!! poleciałam po test, był, jak Pan Bóg przykazał z pierwszego sikania, różowa kreska pojawiła się od razu. Potem w panice pobiegłam po drugi, inny. I znów pozytywnie. Zadzwoniłam do lekarza, powiedział, że mam nie robić Bhcg i przyjść na wizytę za tydzień. Dodam, że dziś jest 27 dc a mam 26-dniowe. Tzn. że co? Ma się cieszyć, czy czekać na wizytę, że już wiadomo, czy jeszcze nie. Co radzicie? Boje się, że reakcja dr była taka powściągliwa. Pozdrawiam. Aha, 0 nudności, 0 nabrzmiałych piersi, trochę pobolewa podbrzusze.

    #725677

    jaewa

    Re: cieszyć się czy nie, długawe

    Pozytywny to pozytywny i już!!!
    Możesz się cieszyć, a dolegliwościami się nie przejmuj. Najprawdopodobniej nudności jeszcze zdążą Ci dać w kość, piersi nabrzmieją, choć pewnie sama wiesz, że nie u wszystkich kobiet tak jest, niektóre nie odczuwają tego wcale.
    Gratulacje!!!

    Ewa AmelkAniołek2.04.04



    #725678

    nuska

    Re: cieszyć się czy nie, długawe

    Test pozytywny i to nie jeden ;o) Jesteś w ciąży :o)) Gratuluję !!! No jasne że masz się cieszyć :o)

    NUŚKA + dwa Aniołki

    #725679

    ami7

    Re: cieszyć się czy nie, długawe

    pewno, że się cieszyć… krecha, to krecha, a krecha to fasolka… WIELKIE GRATULACJE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    ami7
    mój wykresik

    #725680

    g-issima

    Re: cieszyć się czy nie, długawe

    ale ta reakcja gina… jesli om byla 14.10 to rzeczywiscie nic sie nie da eraz zobaczyc?
    Bozesz, ale ja jestem skolowana. Dziekuje za wsparcie

    #725681

    marti1

    Re: cieszyć się czy nie, długawe

    ciesz się kochana! Ja sama zrobiłam swojego czasu 4 testy żeby się upewnić a i tak nie dowierzałam więc CIę rozumiem :-))
    Ale to naprawdę to….GRATULACJE :-))

    Marti z aniołkiem i wielką nadzieją



    #725682

    talka

    Re: cieszyć się czy nie, długawe

    GRATULACJE !!!!!!!!!!! : )
    Informacja, że nie masz typowych objawów bardzo mnie ucieszyła, bo ja w tym cyklu bardzo czekam (jak zawsze..), a objawów żadnych..
    : ) Talka

    #725683

    g-issima

    Re: cieszyć się czy nie, długawe

    bede Was informować na bieżąco co się zmienia. bo to bardzo wczesna ciąża i może to komuś pomóc w rozpoznaniu.

    #725684

    borowka

    Re: cieszyć się czy nie, długawe

    pewnie, ze sie cieszyć!!!! GRATULACJE !!!!
    ja tez nie miałam żadnych objawów poza pobolewaniem podbrzusza, i dalej nie mam, no poza tym, ze piersi już ponad rozmiar większe

    borówka

    #725685

    edycja

    Re: cieszyć się czy nie, długawe

    no dziewczyno!!!!!!!!!
    jestes w ciazy!!!!!
    jak sie ciesze
    Baaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaardzoooooooooooooooooooooo
    juuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuhuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
    tadamtadamtadamtadamtadamtadamtadam
    ale fajnie 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂

    edycja, aniołek i 2x



    #725686

    nuska

    Re: cieszyć się czy nie, długawe

    Lekarze zawsze mówią żeby poczekać, więc się tym nie przejmuj tylko ciesz :o)) Za kilka dni lekarka tylko potwierdzi że jesteś w ciąży, teraz może jeszcze nie zobaczyć fasoleczki. Pozdrawiam ;o)

    NUŚKA + dwa Aniołki

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close