**Ciężarówki-LIPCÓWKI 2008** zaczynamy odliczanie

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 668)
  • Autor
    Wpisy
  • #93972

    elka-82

    #1861541

    elka-82

    Zamieszczone przez tusiaaa24
    Ela- tak sobie pomyslam daj spokoj z tymi listami !!! jak Natalcia bedzie spala sama odpocznij !!!! a co do zwolnienia – to kobieto podziwiam Cie ze dasz jeszcze rade pracowac – no ja nie mam takich predyspozycji – zreszta nie mialam ich przy Ewie … chociaz ciaza z Maciusiem przebiega znacznie lepiej to i tak nie wysiedzialabym w pracy nawet 3 godzin …

    wiec Ela bierz zwolnienie i nie mysl nawet o obowiazkach – to nie zajac – musisz odpoczac – musisz znalesc chwilke dla siebie … relaks i odpoczynek to powinno byc haslo dla Ciebie – oczywscie haslo haslem- ma byc calkowicie zrealizowane – paniala ? ? ?

    iśka – codo remontu to u nas dzieki Bogu juz koniec … no niby koniec – bo wiesz jak to jest – samego sprzatania jest wiecej niz calego remontu … no ale moge sie pochwalic ze te10 kartonow do rozpakowania dzis znalazlo swoje miejsce (9rozpakowanych) jeszcze jeden ale to juz Mąż sam bedzie lokowal bo to jego informatyczne jakies dyski … kabelki – stacje i maniakalne ksiazki – wiec ja tam swoich cudownych pazurkow nie sadze … po co mi potrzebna jakas utrata danych … hehe

    najgorsze jest to ze nie moge do tej pory znalesc ladowarki do komorki … wiec musze sie ladowac co jakis czas w samochodzie ehhh …

    a tak swoja droga to jak pomysle ze masz przed soba remont to gwarantuje ci ze przez najblizsze 6 miesiecy nie zrealizujecie planow… a gdzie tam – gwarantuje ? – jestem pewna na 100% – to nierealne z takim maluszkiem robic remonty …

    Ania – ale mnie przestraszylas … Kubus masz siedziec w brzusiu !!!!
    ja sama nie wiem czy i u mnie fenoterol nie powroci … strama sie – oszczedzam sie – i wogole niby mam sie nienajgorzej – ale skurcze bywaja – szczegolnie dopadaja mnie wieczorem … po calym dniu … wtedy zapodaje nospe forte i czekam na zbawienie … heheh

    ale juz niedlugo aby do konca czerwca wytrzymac a pozniej niech sie dzieje wola Boza !!!!

    Olenko – ty tez odpoczywaj i uwazaj na siebie i maluszka !!!!
    kurde przesrane z tym cisnieniem -jest to rzecz wogole nie zalezna od ciebie … to tak denerwuje jak czlowiek nie ma zadnego wplywu na swoje zdrowie … aby dzidzius byl bezpieczny 🙂

    A GDZIE RESZTA LIPCOWECZEK ? HALLLOOOO ? KOCHANE UDZIELAC SIE – BO NIEWIELE CZASU NAM ZOSTALO – POZNIEJ TO JUZ SIE BEDZIEMY UDZIELAC RODZINNIE 😉

    ale Marto dałaś po reprymendach dla Nas!!

    ja osobiście wzięłam to bardzo bardzo do serca i od poniedziałku wolneeeee – nie ma to tamto!! 🙂 (-:

    zapraszam do udzielania sie tutaj w nowym – czerwcowym wąteczku !!!!



    #1861542

    olena

    Ela- dzięki za listę, jesteś niezastąpiona! Tylko mała uwaga- nie widzę na niej Iśki 🙂

    Tak patrzę i narazie tylko moja Ewunia to rodzynek wśród chłopczyków.

    #1861543

    monalisa85

    Witam dziewczynki w nowym, prześlicznym czerwcowym wątku!

    Miałam dziś zajrzeć do was wcześniej, ale nie miałam zbyt wiele czasu.

    Przed południem byłam z szwagierką i jej córeczką na dość długim spacerze. Dobrze mi zrobił, bo dziś nie było już tak bardzo upalnie. A i dzidzia była zadowolona, że tak długo pobyła na świerzym powietrzu.

    Dziś miałam kolejne spotkanie w szkole rodzenia. Niestety nie trwało za długo, bo na sali porodowej, przyjmowali poród. Więc położna latała między nami, a rodzącom.
    Ale nauczyłam się oddychania i dostałam film sponsorowany przez pampersa o rozwoju i pielęgnacji maleństwa. Już obejrzeliśmy go z mężem, był prześliczny.

    Dziś ledwo chodzę. Mam bardziej spuchnięte nogi, niż wczoraj. Staram się je trzymać, jak najczęściej u góry i robić chłodne okłady. Troszkę pomaga.

    Dziś dzidzia przez pewien czas uciskała mnie za bardzo na dół brzuszka. Tak, jakby chciała się wydostać. Ale musi jeszcze wytrzymać do przyszłego miesiąca.

    Rodzić będe w szpialu państwowym. Myślałam o prywatnej klinice, ale musiałabym wyjechać, aż do Bielska Białej, a to prawie 60 km od Jastrzębia. Mój szpital w mieście, też nie jest najgorszy. Położne w większości są opiekuńcze, lekarze też w porządku, a poza tym posiadamy bardzo dobry OIOM dla niemowlaków, do którego przyworzą maleństwa z całego wojewódctwa.
    Wyprawkę muszę kupić dość opszerną, ale razem z mężem postanowiliśmy, że nie ma co wyjeżdżać dalej, jak nasza porodówka nie jest najgorsza.

    Muszę kończyć, bo czeka mnie jeszcze romans z książką do profilaktyki. Mam egzaminy w niedzielę.

    Trzymajście się dziewczynki razem ze swoimi dzidziami!

    #1861544

    elka-82

    Zamieszczone przez olena
    Ela- dzięki za listę, jesteś niezastąpiona! Tylko mała uwaga- nie widzę na niej Iśki 🙂

    maleńkie przeoczenie ale już naprawiłam listę 🙂 i zmieniłam troszeczkę jej image!!!
    teraz jest bardziej słoneczna (przypominająca lato) i dzieciaczkowa – wybaczcie mój sentyment do Kubusia Puchatka ale uwielbiam go 🙂

    dobranocne pozdrofffki

    #1861545

    brawurkot

    Zamieszczone przez elka_82
    maleńkie przeoczenie ale już naprawiłam listę 🙂 i zmieniłam troszeczkę jej image!!!
    teraz jest bardziej słoneczna (przypominająca lato) i dzieciaczkowa – wybaczcie mój sentyment do Kubusia Puchatka ale uwielbiam go 🙂

    dobranocne pozdrofffki

    Lista jak zawsze super!!! A sentyment do Kubusia Puchatka jak najbardziej rozumiem!!! I mój mały Kubuś też się cieszy 😀 I bardzo dobrze, zę już idziesz na zwolnienie!!!!

    Ja się bez porównania lepiej czuję!!! Skurczybyków brak 😀 mały jakiś taki żywszy i szczęśliwszy najwyraźniej a organizm juz mi się przyzwyczaił do dawki fenoterolu (4×1) i nie mam takich trzęsawek. Takze w końcu czuję, że jakoś dam radę przetrwać ten czerwiec 😛

    No ale jak zobaczyłam opis do naszego nowego wątku… i trochę mi się słabo zrobiło, rzeczywiście to juz niewiele zostało i pora zacząć odliczanie. A u mnie tyle roboty, za ta nieszczęsną torbę do szpitala nie mogę sie ciągle zabrać, ciuszki, pieluszki itd niepoprane… jeszcze pokój trzeba trochę przemeblować, żeby się łózeczko zmieściło. I kupic pierdółki typu oliwka… Niby same pierdoły ogólnie ale jakoś ta się nie moge zabrać, szczególnie, że muszę dużo odpoczywać…

    A mój mały mężczyzna Jonatan W KOŃCU (!!!) zaczyna wołać siku i kupę, to znaczy w jego wykonaniu to brzmi: „mama chowa się!! Tata chowa się!!!” I wtedy trzeba jak najszybciej lecieć po nocnik 😛



    #1861546

    tusiaaa24

    Zamieszczone przez elka_82
    ale Marto dałaś po reprymendach dla Nas!!

    ja osobiście wzięłam to bardzo bardzo do serca i od poniedziałku wolneeeee – nie ma to tamto!! 🙂 (-:

    zapraszam do udzielania sie tutaj w nowym – czerwcowym wąteczku !!!!

    reprymendy sa jak najbardziej wskazane – bo widze Elciu ze sie zagalopowalas a tu zaraz 9 miesiac sie zaczyna – wiec pryyy – zwolnij – i odpoczywaj

    jak w poniedzialek uslysze ze … jestes w pracy to chyba wybiore sie osobiscie do Moniek wlac Ci w tylek – a wiesz ze daleko nie mamy do siebie 😀

    wiec moja grozba jest calkiem realna i mozliwa do spelnienia … 😉

    #1861547

    tusiaaa24

    Zamieszczone przez olena
    Ela- dzięki za listę, jesteś niezastąpiona! .

    LISTA JAK ZWYKLE SUPER FAJOWA … 🙂

    no i mamy juz CZERWIEC … 🙂 😀

    #1861548

    tusiaaa24

    Zamieszczone przez elka_82
    wybaczcie mój sentyment do Kubusia Puchatka ale uwielbiam go 🙂

    heheheh my tez uwielbiamy puchatka !!!!

    Ewcia jest jeszcze maniaczka - ostra maniaczka myszki miki … ma kilka kapletow poscieli z ta postacia no i pokoj Ewy teraz jest Myszkowy … na scianach wisza obrazki myszki … i sa zrobione sprejowe wizerunki 🙂 Ewa wniebowzieta 🙂

    #1861549

    tusiaaa24

    Zamieszczone przez brawurkot
    A mój mały mężczyzna Jonatan W KOŃCU (!!!) zaczyna wołać siku i kupę, to znaczy w jego wykonaniu to brzmi: „mama chowa się!! Tata chowa się!!!” I wtedy trzeba jak najszybciej lecieć po nocnik 😛

    BRAWOOOOO !!!!!! WIELKIE GRATULACJE DLA JONATANKA 🙂



    #1861550

    tusiaaa24

    brawurkot – super ze sie lepiej czujesz to bardzo wazne – tak wiec odpoczywaj … i miej sie na bacznosci z tymi skurczami

    olena a jak u Ciebie ?

    monalisa – zagladaj do nas czesciej … a co do porodu – to skoro masz dobra porodowke blisko pod bokiem to po co wybierac sie gdzies daleko … rozumiem ze bedziesz probowala sama rodzic … ja z jednej strony tez chcialabym sprobowac – ale po pierwszym cieciu istnieje ryzko pekniecia macicy … a do tego martwie sie ze bedzie tak jak z Ewa – zero postepu – zero rozwarcia … wszytsko bylo zero – tylko mega duszace skurcze … ot co … no i do tego wielkosc maciusia napewno nie bedzie mala – wiec na 100% skonczy sie cieciem …

    #1861551

    tusiaaa24

    kochane moje – a ja tak boje sie porodu – z Ewa nie balam sie wogole …

    a teraz jestem przerazona … nie poznaje siebie …

    u mnie wszytsko juz przygotowane tylko torbe musze kupic … jakas taka nie za duza typu podreczny bagaz 🙂

    macius tez calkowicie wyprawiony – no jeszcze czekaja nas dwa zakupy – kojec + fotelik … ale nie wiem czy w czercu finanse nam pozwola … wiec jak cos to ostanie sie ten zakup na ostatni dzwonek … czyli na poczatek lipca 🙂

    u nas byl piekny – sloneczny poranek a teraz mamy niebo zachmurzone – jest wiatr i dosc chlodne powietrze … mam nadzieje ze weeknd bedzie fajny bo wybieramy sie do tesciowej do Augustowa – Ewci urodziny (co prawda tydzien wczesniej) bedziemy robic w ogrodzie wiec pogoda ma byc !!!!
    musimy pogodzic dwie babcie z urodzinami wnuczki – u nas Ewa bedzie miala wielka frajde jak dorosnie – dwa razy urodziny – bo najpier robi zawsze moja mama a pozniej tesciowa – no ale w tym roku kolejnosc zostala zmieniona 🙂 z tego wzgledu ze ja po polowie czerwca nie chce juz wyjezdzac z Bialegostoku … bo niedaj Boze bedzie cos sie dzialao to po co pluc sobie w brode …

    no uciekam … zaraz Ewcia na podworeczko leci – oczywiscie do piaskownicy !!! 🙂

    pozdrawiamy i do uslyszenia 🙂



    #1861552

    olena

    Witam,

    faktycznie, już czerwiec…bardzo możliwe, że kilka z nas „rozsypie” się już w tym miesiącu…

    Dwa dni temu urodziła córcię moja koleżanka. Ale jej zazdroszczę, że ma już za sobą poród!

    Tusia- ja też coraz bardziej boję się porodu. Póki co mała chyba jest ułożona miednicowo. Mój gin twierdzi, że jeszcze ma czas, aby się obrócić…Ostatnio lekarz powiedział, że mam jeszcze wytrzymać ten 8 miesiąc, ale równie może być i tak, że dzidzia zrobi mi psikusa i jeszcze będę rodzić po terminie….
    Zastanawiam się nad znieczuleniem zewnątrzoponowym. Boję się bólu, tych godzin koszmarnych skurczy….
    Lekarz zwiększył mi dawkę lekarstw na ciśnienie i chodzę teraz jak otumaniona. Chyba organizm jeszcze się nie przyzwyczaił do tej dawki, głowa boli od dwóch dni, muszę łykać proszki przeciwbólowe.

    Tyle dobrze, że mąż mi teraz zawozi Martę do przedszkola, a odbiera ją moja mama. To wielka pomoc dla mnie, bo mam nakaz leżenia.

    A u mnie w mieszkanku zrobiło się przejrzyście, bo właśnie mamusia umyła mi okna 🙂

    Brawurkot- wielkie gratulacje dla synka!

    Pozdrowienia!

    #1861553

    iska

    Cześć Dziewczyny.

    Olena dziękuję Ci za wsparcie o dopisanie mnie na listę, myślałam , że muszę odbyć karę, że tak późno dołączyłam;)

    Elka super lista, kubusia Puchatka uwielbiam z córką, Ula ma nawet takie specjalne łoże kubusiowo, tygryskowo, prosiaczkowe w którym cudnie sobie śpi.

    Aniu dobrze, że skurcze całkiem się wyciszyły a Kubuś niech jeszcze spokojnie pohasa w brzuszku u mamy. A starszy brat to zuch, zrobił ważny krok do dorosłości, dzieciaczki tak szybko rosną, że zanim się obejrzymy to będziemy na wywiadówki biegać.
    Uściskaj Jonatanka, super chłopaka 🙂

    Tusia- pierwszego porodu nie bałam się tak jak Ty. Teraz wiem co mnie czeka i sobie nieraz myślę czy będzie lepiej czy gorzej. Na swój poród nie mam co narzekać postępował jak burza, bez wywoływania, znieczuleń. Na porodówce byłam o godz. 9 rano. Skurcze parte o 11 a 20 minut później Ula już była z nami. Tempo było zawrotne i tyle co pamiętam to to, że chciałam coś ugryźć a mąż twierdzi, że go ugryzłam w rękę czego ja już nie pamiętam. Teraz powiedział, że musi się uzbroić w jakiś kombinezon ochronny przede mną. No cóż, a najmniej przyjemne to godzina szycia po porodzie i tydzień borykania się z siadaniem na pupsku.
    Mam nadzieję, że nikogo nie wystraszyłam swoim opisem, ale jak dla mnie to i tak było super, krótko, szybko i co najwazniejsze słodki maluch do przytulenia, była to chwilka ale jak wzruszająca. Teraz to chyba będę ryczała jak bóbr, bo już 3 dzidziusia nie planujemy więc ostatnie takie przeżycie.

    Widzę że u Was przygotowania pełna parą do porodu, ja znowu mam jakiś zastój w tymwzględzie, ciuszki do pranka sobie leżą, torba też gdzieś jest.
    Mam fazę jakiejś wczasowiczki we własnym domu, mam świadomość, że po porodzie będę na takich obrotach przy dwójce, że teraz korzystam ile wlezie z uroków obijania się.

    Dziś lecę kupić zaległy prezencik, na wczorajsze urodzinki mamy, tak myślałam o perfumach. Jest taka u nas fajna perfumeria,że można napełniać buteleczki swoimi ulubionymi zapaszkami. Trochę drogie, ale utrzymują się cały dzień, więc warto. Tylko nie wiem jak bedę je wąchać, teraz w ciąży mam zapachowstręt na wszystkie zapachy.

    A tak a propo znacie jakiś dobry przepis na szaszłyki drobiowe, żeby były miękkie i dobrze doprawione przyprawami. Do tej pory robiliśmy z karkówki ale coś nie mam ochoty na takie mięcho.

    Trzymajcie się ciepło, pa…

    #1861554

    agnessa

    Witam w czerwcowym wątku !!!!

    Elka, dzięi za nową listę…. do stworzenia masz jeszcze jedną, tę najwazniejszą…:):) i to tak już niedługo….. będziemy na górze listy wątków…. ciekawe, czy któras mnie wyprzedzi?

    brawurkot- dobrze, że skurcze ustały, niech Kubuś jeszcze trochę pobryka w środku

    iśka- szkoda, że tak późno dołączyłaś, w sumie bardzo nas mało…. pamietam kiedy tu siezarejestrowałam, to w wątku styczniowym 2004 było kilkadziesiąt mamuś….

    olenko- mam nadzieję, że Twoje ciśnienie sieustabilizuje, i że mnie nie wyprzedzisz:):)

    Tusia, -ja porodu sie nie boję, raczej, że nie będę miała gdzie urodzić….
    zresztą od samego początku wmawiałam sobie, ze będzie dobrze i wierzę, ze tak będzie…
    męża tym razem przy mnie nie będzie, no chyba, że w sotatniej chwili sie zdecyduje. Stwierdził, że nie może patrzeć na moje cierpienie….

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 668)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close