Clexane, prośba o podzielenie się Waszymi doświadczeniami…

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 32)
  • Autor
    Wpisy
  • #97641

    magnesik

    Cześć dziewczyny!

    Pewnie większość mnie nie kojarzy, bo ja na LN raczej nie bywałam, chyba,że w roli kibica w staraniu się o maleństwo :), ale postanowiłam ten wątek tu umieścić – bo to Wy macie pewnie w tej kwestii największe doświadczenie…

    Chodzi o Clexane 40
    jestem po poronieniu, teraz w kolejnej ciąży, po 1 ciąży jako,że mam niezły bałagan w układzie autoimmunologicznym mój hematolog zlecił badanie na przeciwciała antykardiolipinowe – wyszły „nie wiadomo jakie”

    Norma 0-10
    słabo dodatnie 10-20
    bardzo dodatnie 20 i więcej

    moje wyszły – 10,5

    podobno – szara strefa – ale może również jakaś inna infekcja itd…
    dodam,że moje maleństwo straciłam w 9tc, rozwijało się dobrze – powód poronienia nieznany

    Moja ginka (fajny lekarz i doświadczony) nie przejeła się za bardzo tymi wynikami, hematolog owszem.
    Teraz jestem na poczatku 6tc, zadzwoniłam do hemat,aby zrobić kontrolę p/antykardiolipinowych w ciąży, a on mi na to,że i tak on by zalecił mi profilaktyczne przyjmowanie heparyny, bo skoro mam już skłonność do chorób autoimmunologicznych ( chorobę autoim. tarczycy i upośledzoną odporność na wirusy ) to on wolałby dla bezpieczeństwa maleństwa podać Clexan.

    Moja ginka oczywiście zgadza się na to – ale czuję i wiem, że ona sama by mi tego nie zleciła – wiecie jak to jest, dla gina 1 poronienie to norma, zabierają się do wnikliwej diagnozy po 3 stracie… 🙁 co uważam za niehumanitarne!!!!
    Do tego dzisiaj wyjechała na urlop za granicę…. a ja tu muszę coś zadecydować !!!!!:Stres::mad:

    Hematolog uważa,że lepiej podać profilaktycznie.

    A ja…… jestem zamotana – ginka ma swój punkt widzenia, hemat.swój, ja jestem po 1 poronieniu i nie życzę nikomu i sobie również…
    Mam mnóstwo pytań odnośnie stosowania heparyny. Czy jak zacznę brać, to przez całą ciążę? Jak z odstawieniem? Czy to ma wpływ na maleństwo? A co będzie jak zacznę brać, wynik znów będzie żaden, i jak zechcą mi odstawić – to czy wtedy coś może się wydarzyć złego?

    Bo ja tak sobie myślę,że jakbym już zaczęła brać – to chyba do końca ciąży, bo ten cholerny zespół ciąża może zastymulować na róznym etapie chyba…

    O matko, jeden wielki mętlik mam w głowie i strach o moją kruszynkę:Stres:

    Może któraś z Was miała podobne lub inne doświadczenia z Clexane albo z takim problemem….

    Z góry dziękuję za każdą informację!

    pozdrawiam,

    Agnieszka

    #2283282

    gablysia

    Ja brałam fraxiparinę, to jest to samo co Clexan. Moje przeciwciała były ujemne, ale z powodu dośc poważnego podejrzenia ciąży/ ciąż biochemicznych, dostałam fraxiparinę po IUI.
    Ja brałam ją do 10 tc. Bralam ją razem z Acardem. Acard trochę dłużej, jakoś tak na początku II trymestru odstawiłam.
    Jeśli masz dodatnie przeciwciała, to nie masz się nad czym zastanawiać. Clexan będziesz brać prawie do końca ciąży , tak ze dwa tygodnie przed porodem powinni ci go odstawić, bo może doprowadzić do krwotoku przed porodem… rozrzedza krew po prostu.

    Przy braniu tego leku zarodek lepiej się zagnieżdża, lepsze jest ukrwienie macicy, lepsze przepływy między łożyskiem a dzieckiem. Clexan nie dopuszcza do powstawania nawet mikrozakrzepów w łożysku.
    Dziecku to nie szkodzi.
    Nie ma co czytać ulotek, bo w ulotkach różne głupoty piszą, żeby się zabezpieczyć, lub dlatego, ze nikt nie robi testów na zarodkach ludzkich, czy płodzie ludzkim w kwestii leków.
    Heparyna i aspiryna bardzo mocno podwyższaja możliwość urodzenia dziecka po poronieniach niewiadomego pochodzenia, jest to udowodniono naukowo. A przeciwciała…. niestety doprowadzają do coraz późniejszych poronień 🙁

    Jedyny mankament to wkłucia, które sa bolesne, te igły chyba specjalnie są takie grube i tepe 🙂 na początku zastrzyki robi sie w brzuch, potem jak brzuszek jest duży, trzeba nauczyć się robic w pośladki. Nic złego się nie dzieje, skutków ubocznych nie zauważyłam…. tylko krew mi leciała bardziej z żyły po pobieraniu.

    Pozdrawiam ciepło…. chyba już teraz wszystko wiesz.



    #2283283

    magnesik

    [QUOTE=Gablysia;1832264]Ja brałam fraxiparinę, to jest to samo co Clexan. Moje przeciwciała były ujemne, ale z powodu dośc poważnego podejrzenia ciąży/ ciąż biochemicznych, dostałam fraxiparinę po IUI.
    Ja brałam ją do 10 tc. Bralam ją razem z Acardem. Acard trochę dłużej, jakoś tak na początku II trymestru odstawiłam.

    Dzięki Gabi 🙂

    Trochę mnie uspokoiłaś, jak przespałam się z tym i naczytałam w necie, to zespół, nie zespół, będę brać i już !!!!

    pozdrawiam cieplutko

    #2283284

    magnesik

    Zamieszczone przez Gablysia

    Jedyny mankament to wkłucia, które sa bolesne, te igły chyba specjalnie są takie grube i tepe 🙂 na początku zastrzyki robi sie w brzuch, potem jak brzuszek jest duży, trzeba nauczyć się robic w pośladki. Nic złego się nie dzieje, skutków ubocznych nie zauważyłam…. tylko krew mi leciała bardziej z żyły po pobieraniu.

    Pozdrawiam ciepło…. chyba już teraz wszystko wiesz.

    Gabi,

    jestem już po 1 zastrzyku – małż zrobił, ja się bałam, ale pewnie sie nauczę:Hyhy:

    kochana, czy jest jakaś zasada co do podawania – rano, wieczór? zawsze o tej samej porze?

    pozdrawiam 🙂

    #2283285

    natusia

    Zamieszczone przez mAgnesik
    Gabi,

    jestem już po 1 zastrzyku – małż zrobił, ja się bałam, ale pewnie sie nauczę:Hyhy:

    kochana, czy jest jakaś zasada co do podawania – rano, wieczór? zawsze o tej samej porze?

    pozdrawiam 🙂

    trzymam kciuki:)
    ja tez byl podjela taka decyzje jak Ty:)
    pozdrawiam

    #2283286

    magnesik

    Zamieszczone przez Natusia
    trzymam kciuki:)
    ja tez byl podjela taka decyzje jak Ty:)
    pozdrawiam

    dzięki 🙂



    #2283287

    motylek

    Ja biorę akurat fragmin ale to to samo co clexane. Biorę go praktycznie od momentu kiedy zorientowałam się o ciąży i wiem już teraz że będę go brać do samego końca. Początkowo robiłam zastrzyki w brzuszek, ale ponieważ po wcześniejszych perypetiach mój brzuszek nie bardzo się nadaje do kłucia to teraz mój M robi mi w uda. Z tego co wiem to zastrzyk nie szkodzi maluszkowi ale chyba 100% pewności będę miała bo szczegółowym usg z badaniem serduszka maleństwa. Nie znam osoby, która z powodu tych zastrzyków urodziłaby chore dzieciątko więc wierzę że z moim będzie ok i z Twoim też na pewno.

    #2283288

    gablysia

    Ja zawsze robiłam o tej samej porze, ale nie pamiętam juz czy na zalecenie czy z przyczyn organizacyjnych…
    Zawsze robiłam wieczorem… zeby w razie niezbyt udanego wkłucia przespać ból.

    Motylku…. pełny ukłon dla zastrzyków w udo.
    Raz zrobiłam sobie kaprogest…. bo mi na głowę usiadło… w udo… i krótko mówiąc przestałam umieć sie poruszać przez cały dzień….. Od tej pory zawsze robiłam tam gdzie trzeba takie zastrzyki- czyli w dupę.

    Fraxiparine też próbowałam robić po udach, ale nie w ciązy, ale po operacji na przepuklinie, bo mialam za bardzo pociachany brzuch, i no.. nie wychodziło mi to tak fajnie jak w brzuch.
    Dlatego pełen ukłon…. 😀

    #2283289

    ginginek

    Z innej beczki

    Tak zupełnie odwrotnie niż zazwyczaj….. Miło mi widzieć Cię Aguś w wirtualnym świecie, a nie „tylko” w realu :Hyhy:

    #2283290

    magnesik

    Zamieszczone przez Ginginek
    Tak zupełnie odwrotnie niż zazwyczaj….. Miło mi widzieć Cię Aguś w wirtualnym świecie, a nie „tylko” w realu :Hyhy:

    Cześć Oluś!
    ano inaczej 😉

    jestem w szpitalu na badaniach jak wyjde to dryndne
    buzia



    #2283291

    sistermonn

    Cześć dziewczyny 🙂
    Bardzo prosiłabym o pomoc.
    Otóż jestem po dwóch ciążach obumarłych ( jedna w 7tc, druga w 10tc). Obecnie jestem w następnej (choć nieplanowanej ciąży). Od samego początku miałam plamienia, tak jak w poprzednich ciążach. Na usg widać pęcherzyk ciążowy, ale ponieważ to bardzo wczesna ciąża ( 6tc od OM) lekarz niewiele mógł mi powiedzieć.
    Jesteśmy po badaniach genetycznych ( wszystko wyszło ok). Jestem po badaniach na przeciwciała przeciwjądrowe i przeciwciała antykardiolipidowe Lekarz pomimo braku wyniku tych badań przepisał mi Fragmin. Stwierdził, że trzeba zaryzykować. Po pierwszym zastrzyku nic mi nie było, po drugim (wykonany wczoraj wieczorem) dostałam małego krwotoku. Na ulotce było napisane, że mogą wystąpić takie skutki uboczne, ale czy to nie zaszkodzi maleństwu?
    I co najlepsze – właśnie dzwoniłam do laboratorium i wiem że przeciwdziała antykardiolipidowe są OK. Oczywiście do lekarza nie mogę się dodzwonić.
    Nie wiem co robić? Brać dalej ten Fragmin pomimo dobrych wyników? Co z tym krwotokiem? Czy któraś z was też miała taką sytuację?

    Pozdrawiam

    #2283292

    alex77

    Zamieszczone przez sistermonn
    Cześć dziewczyny 🙂
    Bardzo prosiłabym o pomoc.
    Otóż jestem po dwóch ciążach obumarłych ( jedna w 7tc, druga w 10tc). Obecnie jestem w następnej (choć nieplanowanej ciąży). Od samego początku miałam plamienia, tak jak w poprzednich ciążach. Na usg widać pęcherzyk ciążowy, ale ponieważ to bardzo wczesna ciąża ( 6tc od OM) lekarz niewiele mógł mi powiedzieć.
    Jesteśmy po badaniach genetycznych ( wszystko wyszło ok). Jestem po badaniach na przeciwciała przeciwjądrowe i przeciwciała antykardiolipidowe Lekarz pomimo braku wyniku tych badań przepisał mi Fragmin. Stwierdził, że trzeba zaryzykować. Po pierwszym zastrzyku nic mi nie było, po drugim (wykonany wczoraj wieczorem) dostałam małego krwotoku. Na ulotce było napisane, że mogą wystąpić takie skutki uboczne, ale czy to nie zaszkodzi maleństwu?
    I co najlepsze – właśnie dzwoniłam do laboratorium i wiem że przeciwdziała antykardiolipidowe są OK. Oczywiście do lekarza nie mogę się dodzwonić.
    Nie wiem co robić? Brać dalej ten Fragmin pomimo dobrych wyników? Co z tym krwotokiem? Czy któraś z was też miała taką sytuację?

    Pozdrawiam

    Ja jestem po 2 in vitro. Jak dochodzi do krwawienia, to lekarz kazał mi na 2-3 dni odstawić Fragmin lub Clexane. Krwawienia ustąpiły. Później kazał kontynuować. Byłam już w ciąży, ale ryzyko zakrzepu też było.



    #2283293

    ito

    Sistermonn – koniecznie dobij się do tego lekarza, musi być jakiś sposób, albo jak jesteś pod opieką kliniki to powninien być jakiś lekarz dyżurujący. Ja bym dzwoniła w razie czego z prośbą o pomoc w kontakcie z lekarzem do Pań z recepcji w klinice. Samemu lepiej takich decyzji nie podejmować.
    Weź w razie czego nospę zahamuje ewentualne skurcze macicy, to możesz wziąć bez upewniania się, mi lekarz też to zaleciła jak plamiłam w 6 tc.
    Trzymam mocne :Kciuki: żeby wszystko było w porządku.

    #2283294

    magnesik

    Zamieszczone przez sistermonn
    Cześć dziewczyny 🙂
    Bardzo prosiłabym o pomoc.
    Otóż jestem po dwóch ciążach obumarłych ( jedna w 7tc, druga w 10tc). Obecnie jestem w następnej (choć nieplanowanej ciąży). Od samego początku miałam plamienia, tak jak w poprzednich ciążach. Na usg widać pęcherzyk ciążowy, ale ponieważ to bardzo wczesna ciąża ( 6tc od OM) lekarz niewiele mógł mi powiedzieć.
    Jesteśmy po badaniach genetycznych ( wszystko wyszło ok). Jestem po badaniach na przeciwciała przeciwjądrowe i przeciwciała antykardiolipidowe Lekarz pomimo braku wyniku tych badań przepisał mi Fragmin. Stwierdził, że trzeba zaryzykować. Po pierwszym zastrzyku nic mi nie było, po drugim (wykonany wczoraj wieczorem) dostałam małego krwotoku. Na ulotce było napisane, że mogą wystąpić takie skutki uboczne, ale czy to nie zaszkodzi maleństwu?
    I co najlepsze – właśnie dzwoniłam do laboratorium i wiem że przeciwdziała antykardiolipidowe są OK. Oczywiście do lekarza nie mogę się dodzwonić.
    Nie wiem co robić? Brać dalej ten Fragmin pomimo dobrych wyników? Co z tym krwotokiem? Czy któraś z was też miała taką sytuację?

    Pozdrawiam

    jak dla mnie – po pierwsze dzwoń do lekarza koniecznie – to jego decyzja i doświadczenie są tu najważniejsze
    po drugie – ja brałam Clexane do 18tc i było OK, a Madzia ma się bardzo dobrze:D
    znając mojego hematologa, po dwóch poronienieach takich jak Ty miałaś – 7 i 10tc napewno dostałabym Clexane profilaktycznie, czasem tak jest,że zespół albo p/ciała nie wychodzą, a jednak są poroienia spowodowane „jakby ten zespół był ” czyli przy stosowaniu Clexane ciąże się utrzymuje
    ja bym brała – a dziecku to może tylko pomóc – lepsze ukrwienie miednicy, to lepsze przepływy, dożywienie itd. może wyjść tylko na korzyść!

    3mam kciuki z całego serducha!:Kciuki:
    leć do dr, bierz leki i bądź dorej myśli – te myśli też mają swoją moc:Hyhy:
    choć sama wiem, jaki to strach jest po poronieniu….

    #2283295

    Anonim

    ja tez to biore juz kilka dni..koszmar, nawet chciałam bez wiedzy lekarki odstawic, ale po tych opisach..chyba nie zrobie tego…Ale naprawde nie odpowiada mi podawanie sobie tego zastrzyku….

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 32)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close