clostilbegyt-pomóżcie

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)
  • Autor
    Wpisy
  • #10781

    wrona

    Moim problemem jest brak miesiączki – niski poziom estrogenów. Bardzo chciałabym mieć dzidzię, więc lekarz przepisał mi clo. Za drugim razem urósł pęgherzyk-19mm(wtedy akurat miałam usg) ale w ciążę nie zaszłam.Nie miałam też żadnych oznak owulacji.Proszę napidzcie co wiecie na ten temat, co robić dalej, dlaczego nie było oznak owulaci, ile razy mogę brać clo i w jakich dawkach, jak to wyglądało u was. Wiem,że to dużo pytań i z góry dziękuję za wszystkie informacje, może pomogą mi mieć dzidziusia.

    #172283

    ulus

    Re: clostilbegyt-pomóżcie

    Ja brałam Clo po pół tabletki w dniach 5- 9 , ale po nim pęcherzyk nie urósł, więc dostałąm 2 zastrzyki z Menogonu i one pomogły- było 19 mm, później Pregnyl na pęknięcie i sex w określonym czasie i zaszłam w ciążę za pierwszym razem. Ale niestety poroniłam;(
    A czy miałaś sprawdzane na USG czy Twój wyrośnięty już pęcherzyk pękł? Brak pęcherzyka świadczy o owulacji, bo to znaczy, że pękł. Jak same nie pękają bierze się zastrzyk na pęknięcie.
    stymulację Clo stosuje się do pół roku, czyli z 6 cykli.
    A może miałaś za małą śluzówkę, skoro masz niski poziom estrogenów. Aby ciąża była mozliwa musi ona mieć 8-10 mm.
    Ja brałam Estrofem, czyli lek, który zawiera estrogeny na powiększenie i urosłła mi do 10 mm.
    Pozdrawiam



    #172284

    ulus

    Re: clostilbegyt-pomóżcie

    Wrona to jeszcze raz ja.
    Jak się bierze Clo cykl należy monitorować, tzn. podglądać co 2 dni na USG ( od gdzieś tak 10 dnia cyklu, ale to zalezy o jakiej długości masz cykle) czy pęcherzyk rośnie, a później czy pękł.
    Ja mimo, że na pewno miałam owulację, bo widać to było na USG i zaszłam w ciążę, to w ogóle jej nie czułam.Więc nie można polegać tylko na odczuciach, trzeba sprawdzać na USG.

    #172285

    wrona

    Do Ulus

    Dzięki serdeczne Ulus. Faktycznie miałam za małą śluzówkę – tylko 5mm. Teraz chcę pojechać do kliniki do Wrocławia, może tam lepiej poprowadzą mi leczenie clo. Brałam dopiero dwa cykle, więc mogę dalej próbować. Mam jeszcze pytanie – czy przy owu po clo miałaś płodny-ciągnący śluz czy tej oznaki owu też nie miałaś. Możesz mi jeszcze napisać gdzie się leczyłaś?Twoja odpowiedź bardzo mnie pocieszyła. Do tej pory bardzo się martwiłam, bowiem gdy nie biorę leków wogóle nie mam własnej miesiączki – wtórny brak od 7 lat. Pozdrawiam!!!

    #172286

    michkas

    Re: clostilbegyt-pomóżcie

    Przy clo tak jak napisała Uluś powinnaś mieć monitoring i dostać na pęknięcie pecherzyka coś. Na poprawe śluzówki też sa specjalne zastrzyki które potrafią pomóc nawet na 4 dni przed owulacją. Moja koleżanka poprawiła tylko jednym zastrzykiem i w tym cyklu tez zaszła. Clo ma to dosiebie ze potrafi zmniejszyć rozwój śluzówki dlatego nieraz trzeba sie posiłkowac następnymi specyfikami

    #172287

    nataliak

    Re: clostilbegyt-pomóżcie

    wyslalam ci prywatna czy widzialas?

    odpisz



    #172288

    ulus

    Re: Do Ulus

    Nawt śluzu nie miałam, leczyłam się w Novum

    #172289

    wrona

    Re: Do Ulus

    Dzięki. Pytałam o ten śluz, bo lekarz mi mówił, że bez śluzu plemniki mają problem z poruszaniem się, ale widocznie, nie aż taki straszny, skoro tobie się udało. W którym miesiącu poroniłaś i czy próbowałaś jeszcze raz? Ja zaraz po Nowym Roku chcę się wybrać do kliniki do Wrocławia i pod okim profesora starać się o dzidzię, może on zapisze mi podobny zestaw leków, jaki ty brałaś . Pozdrawiam. Wrona.

    #172290

    lora

    Re: clostilbegyt-pomóżcie

    Ja brałam Clo przez 7 m-cy, też w najwyżej dawce i pzedłużone do 8 dni. Tylko raz miałam owulację. To jest bezpieczny lek, ale niestety średnio skuteczny, chociaż zawsze zaczynają od niego leczenie niepłodności związane z brakiem owulacji. Możesz próbowac jeszcze przez kilka cykli. Z jakością śluzu też nie było, o ile pamiętam, dobrze, ale to chyba normalne przy tym leku, niestety.

    #172291

    kasiaj1

    Re: clostilbegyt-pomóżcie

    Clostibegyt może pogarszać śluzówkę, dlatego najczęściej w drugiej połowie cyklu podawane są leki na jej poprawę (no i koniecznie monitoring). To podobno bardzo skuteczny lek. U mnie co prawda efektów nie było, ale to wina PCO :(. Na szczęście pomogła laparoskopia :).



    #172292

    ulus

    Re: Do Ulus

    Wrona to było niesety moje 3 poroninie, wieć na razie nie próbuję, dopóki nie zaszczepię się w Łodzi limfocytami męża. ma to zapobiec kolejnemu poroniniu.
    Ale Ci zyczę pomyslnych starań:))

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close