Clotrimazolum a ciąża

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)
  • Autor
    Wpisy
  • #42574

    2bobasy

    Czy któras z was brała na poczatku ciązy Clotrimazolum dopochwowo?Ja jestem w 8 tygodniu ciązy i lekarz z powodu stanu zapalnego przepisał mi własnie te globulki. Na ulotce jest napisane,że nie nalezy ich przyjmowac w pierwszym trymestrze ciązy.Sama nie wiem co o tym
    sadzic 🙁

    #557265

    majarzeszow

    Re: Clotrimazolum a ciąża

    bo tak naprawde w 1 trymestrze nie powinno sie brac zadnych lekow. chyba, ze zdrowie mamy i dzidzi wymaga farmakologicznej intrewencji, a zostawienie choroby wiaze sie z duzo gorszymi konsekwencjami. bralam Nystatyne na poczatku drugiego trymestru, potem zas Clotrimazolum.
    Obecnie musialam kilka razy wziac Relanium – dostalam skurczy – a to jest lek zakazany w ciazy. ale inaczej wyladowalbym na porodowce….
    ja osobicie zaluej czego innego. jak moj maz wyjechal na 2 tygodnie, ja drinkowalam z sasiadkami codziennie i robilam sobie wyjscia. a bylam juz w ciazy, o czym jeszcze nie wiedzialam !
    co jakis czas mi sie to przypomina i ciarki mnie przechodza……

    Maja +



    #557266

    doticzek

    Re: Clotrimazolum a ciąża

    ja biore lactovaginal co drugi dzien, oslonowo, bo tez jakis stan zapalny sie wdal, z tego co wiem, clotr. tez jest bezpieczny, lekarz pewnie wie co robi :), nie martw sie 🙂
    pozdrawiam
    Doti+ fasolka

    #557267

    gina

    Re: Clotrimazolum a ciąża

    Ja brałam clotrimazolum, pod koniec 1 trymestru – chyba w okolicach 11 tygodnia. I nie wygląda na to, by nam zaszkodził, a już mamy 23 tc.
    Nie przejmuj się, nasze ginki na pewno wiedzą co robią. A na ulotkach muszą pisać różne rzeczy, żeby się zabezpieczyć na wszelki wypadek.
    Mi kiedyś lekarz (internista) powiedział, żebym nigdy nie czytała „skutków ubocznych ” na ulotkach. Wynika z nich na przykład, że po większości antybiotyków można umrzeć. Oni muszą to pisać nawet jeśli raz jedyny odnotowano jakiś „skutek uboczny”, nawet jeśli prawdopodobieństwo wystąpienia jest bliskie zeru.
    Podobnie jest z tymi zabawkami „od lat trzech”. Wiele nadawałoby się już dla dwulatków, ale producentowi nie chce się przechodzić kontroli ani ryzykować, że coś się takiemu dwulatkowi stanie w zabawie.

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close