co będzie z moją laktacją ????

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)
  • Autor
    Wpisy
  • #75063

    katarzyna77

    Od kwietnia wracam do pracy, Zosia wtedy będzie miała skończone 5 m-cy. Chciałabym zacząć wprowadzać, gdzieś tak jak skończy 4 m-ce, do jej diety nowe produkty , a piersią chciałabym karmić rano i wieczorem. Natomiast nie wiem jak to będzie z moim pokarmem, czy np. w pracy będę musiała odciągać pokarm ( bardzo bym tego nie chciała, za bardzo nie mam w niej do tego warunków), ale z drugiej strony wiadomo, że jak nie odciągnę to po pierwsze mogę mieć później problem z ilością pokarmu ( może zaniknąć), a po drugie mogę nabawić się zapalenia piersi . Nie mam pojęcia , od kiedy i jak się zabrać do wprowadzania tych dodatkowych produktów, no i jak podawać pierś, aby powoli się przestawić na rzadsze karmienie piersią, ale nie stracić całkowicie pokarmu. Bosheeee jak ja nagmatwałam, wybaczcie drogie Mamy, a jak coś z tego bełkotu zrozumiałyście , to bardzo proszę o rady i sugestie .
    pozdrawiam
    Kasia z Zosieńką

    #990529

    agnieszka210904

    Re: co będzie z moją laktacją ????

    Przeczytaj prywatne.

    aga i sebastian



    #990530

    aruga

    Re: co będzie z moją laktacją ????

    Hej!
    Miałam identyczną sytuację. Zaczęłam pracować jak Wojtuś miał 5 miesięcy. Już wcześniej się do tego przygotowałam i wprowadzałam mu posiłki. Dziecko musi mieć czas do przyzwyczajenia się do nowych smaków. Pediatra pozwolił podać jabłuszko jak mały miał 3,5 miesiąca, po 2 tyg. podałam marchewkę, po skończeniu 4 miesięcy zupki. Wojtuś bez problemu zajada zupki.

    Co do ściągania pokarmu to ja też warunków w pracy nie mam do tego, mimo to przez pierwszy tydzień ściągałam raz, potem przez 3 tygodnie w domu od razu po powrocie z pracy ściągałam z jednego cyca, a drugim karmiłam. Od paru dni nie ściągam wcale, bo małemu wydłużyły się przezrwy między posiłkami.

    Przed wyjściem dostaje cyca, nawet na śpiąco, potem między 9-10 kaszkę ryżową na wodzie (biorę 100ml wody, 2 łyżki kaszki i to mieszam z jabłuszkami ze słoiczka, wychodzi spora micha), po 3-3,5 godz. dostaje zupkę, a w międzyczasie herbatkę, chrupka kukurydzianego. Ja wracam ok. 15.30 i już jest cyc po południu i w nocy
    Moja laktacja na tym jak na razie nie ucierpiała i mam nadzieję, że tak zostanie.
    Mam nadzieję, że choć trochę Ci pomogłam. Sama też bardzo się denerwowałam, ale wszystko jest ok.

    Wojtuś (07.08.2005)

    #990531

    superbasiek

    Re: co będzie z moją laktacją ????

    a czy przypadkiem mamie karmiącej nie należy się jakaś przerwa??? zdaje się że dwa razy po pół godziny, poszukaj dobrze w kodeksie pracy i porozmawiaj na ten temat z szefem :))

    Pozdrówki 🙂


    człowiek uśmiechnięty jest bogatszy o … uśmiech

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close