co byście na moim miejscu zrobiły ….

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)
  • Autor
    Wpisy
  • #80370

    kamuszka

    Na 10 wrzesnia załawiłam Weronice chrzciny, u księdza, w lokalu, powiedziałam już całej rodzince. Chrzestną miała być moja siostra, dużo wczesniej mówiłam jej, że chciałabym we wrzesniu i ona powiedziała, że nie ma problemu. No to załatwiłam i podałam jej termin, powiedziała ok. Wczoraj do mnie dzwoni i mówi, że oni jednak nie będą mogli, bo mają szkolenie 2 tygodniowe w firmie, że wczesniej już wiedziała, ale zapomniała mi powiedzieć 😛 Wkurzyłam sie, bo wczesniej sporo bylo rozmów o tym, ze wrzesien itp. ja już wszystko mam pozamawiane, a ona teraz żeby przełożyć na pazdziernik, bo ona będzie niepoważnie wyglądac, jak powie w pracy, że nie może pojechac na to szkolenie, że ja sie musze dostosować. Nie wiem już, co mam zrobić, nie chce przekładać, a jestem chrzestną jej synka, to moja jedyna siostra i w sumie wypada, żeby to ona trzymała W. do chrztu 😛 Mnie jakoś specjalnie na tym nie zależy, tym bardziej, że wydaje mi się, że jej także, że raczej byłoby jej na rękę, żeby nie była 😛
    No i co Wy byście zrobiły na moim miejscu? Piszcie prosze, zalezy mi na opinii wielu z Was 😛

    #1106613

    hania17

    Re: co byście na moim miejscu zrobiły ….

    Najważniejsze wg mnie w tym wszystkim jest to, żebyś wiedziała kogo tak naprawdę chcesz za matkę chrzestną Twojego dziecka. Jak odpowiesz sobie na to pytanie nie powinno być problemu w czymkolwiek innym… a czy wypada czy nie nie ma w tym momencie znaczenia…po prostu tak trzeba zrobić i już
    Pozdrawiam i życzę najlepszego dla Was wyjścia z sytuacji.



    #1106614

    magdawroc

    Re: co byście na moim miejscu zrobiły ….

    Ja bym poprosiła kogoś innego. Skoro wcześniej wiedziala a zapomniala powiedzieć…to chyba specjalnie jej nie zależy?
    Chyba, że bardzo pragniesz aby to ona była chrzestną…Nie wiedziała, że wszystko już załatwione?

    Magda, Iga(10) i Filip(7)

    #1106615

    mirabelka79

    Re: co byście na moim miejscu zrobiły ….

    jesli Ci bardzo zalezy na tym by byla chrzesna to bym przyjecie przelozyla…moze rzeczywiscie zapomniala powiedziec o szkoleniu?

    jesli jest Ci to obojetne czy siostra bedzie chrzesna czy nie…to poszukalabym kogos kto bylby tym idealnym chrzesnym:)

    Ala i Gosia (16.12.2003)

    #1106616

    qulka

    Re: co byście na moim miejscu zrobiły ….

    Informowalas siostre o terminie, to ze wypadł jej wyjazd słuzbowy i zapomniala Cie poinformowac to juz jej problem. Wg mnie to ona powinna sie zdeklarowac ze przyjedzie na chrzciny (podejrzewam ze chrzcicie w niedziele) Skoro odnosisz wrazenie ze jej nie zalezy to co za problem – popros kogos kto bedzie bardziej odpowiedzialny.

    A&M 04.03.2005

    #1106617

    erica

    Re: co byście na moim miejscu zrobiły ….

    wiesz co? twoja siostra jest po prostu niepoważna! Piszesz, że nie zależy ci tak bardzo, by ona była chrzestną. Skoro tak, to szukaj innej i nie przekładaj chrztu. Jesli natomiast bardzo zależy ci, aby to ona podawała, musisz zmienić termin, bo chyba będzie łatwiej z tym niż gdyby to ona miała zrezygnować ze szkolenia. Ale po tym, jak ona cię załatwiła, to ja bym poszukała innej chrzestnej, bo co dalej – komunię też przełożysz, a może i 18 i ślub Weronisi? Sory, ale dziwna osoba z dziwnym podejściem.

    Dawcio 15.10.04



    #1106618

    kamuszka

    Re: co byście na moim miejscu zrobiły ….

    Wiedziała, że ustaliłam w kościele z księdzem, nie wiedziała o sali, ale to przeciez normalne, że zaczęłam załatwiać chrzciny 😛

    #1106619

    cat

    Re: co byście na moim miejscu zrobiły ….

    Niestety Twoja siostra nie zachowała się w porządku. Może faktycznie jej nie zalezy, albo wręcz chce uniknąć bycia chrzestną. Jeśli naprawdę nie da rady wyrwać się z tego szkolenia i być obecną na chrzcinach, ja na Twoim miejscu poprosiłabym kogoś innego. Zwłaszcza, że, jak piszesz, nie zależy Ci akurat na niej…

    K.

    #1106620

    dorotka1

    Re: co byście na moim miejscu zrobiły ….

    szukalabym innej chrzestnej

    moze jeszcze zdarzy sie okazja zeby i ona kogos potrzymala….:)

    Szymon 10.02.03 i Michał 20.06.06

    #1106621

    Anonim

    Re: co byście na moim miejscu zrobiły ….

    Ja pozostałabym przy wybranym terminie i zmieniła chrzestną. Takie sytuacje się zdarzają i siostra nie powinna miec do ciebie pretensji. Może potrzyma Twoje następne dziecko 😉

    Daga,Kubuś 5.8.00 i Ania 18.1.05



    #1106622

    anulka00

    Re: co byście na moim miejscu zrobiły ….

    Ja bym powiedziala siostrze ze wszystko juz jest zaplanowane i ze nie mozna juz tego przelozyc wiec nie wybierze czy chce byc chrzestna i sie dostosuje czy masz szukac kogos innego. Powinna zrozumiec ze nie robi sie tak. Wspolczuje ci bo to glupia sytuacja ale trudno by bylo wszystko przekladac bo ona zapomniala ci powiedziec o wyjezdzie z firmy.


    Ania i Kasperek 09.08.2005

    #1106623

    natinka

    Re: co byście na moim miejscu zrobiły ….

    Nie lubię takich sytuacji 🙁

    Jesli nie mozesz juz nic przełozyc to trudno chrzestną musisz szukac inną ….

    Nati, Kamilka 05.04.04 i Kacper 25.05.06



    #1106624

    Anonim

    Re: co byście na moim miejscu zrobiły ….

    W odpowiedzi na:


    jestem chrzestną jej synka, to moja jedyna siostra i w sumie wypada, żeby to ona trzymała W. do chrztu


    nie rozumiem, dlaczego „wypada”???

    W odpowiedzi na:


    tym bardziej, że wydaje mi się, że jej także, że raczej byłoby jej na rękę, żeby nie była


    Ja na Twoim miejscu, poszukalabym kogos adekwatnego, kto czulby sie zaszczycony rola chrzestnego, bo chyba Twoja siostra zapomniala, co to znaczy….

    + kijaneczka

    #1106625

    pati7

    Re: co byście na moim miejscu zrobiły ….

    A może poprostu powiedz jej, ze masz juz wszystko załawione i, że ciężko bedzie to wszystko odkrecić i niech to ona zadecyduje. Powiem szczerze, że to „troszke” niepowazne zachwanie, które bardzo mnie dziwi- tymbardziej, że to Twoja siostra. Porozmawiaj z nią i poedz, ze jeśli ona nie bedzie chrzestą to weźmiecie kogoś innego, bo przekładanie nie wchodzi w gre.
    Życze powodzenia w podjęciu decyzji co dalej z tym fantem robić.

    Mateuszek

    #1106626

    laura1

    Re: co byście na moim miejscu zrobiły ….

    Pamietaj tez ze Twoja siostra nie musi byc na chrzcie ze by byc chrzestna. Moze ja ktos zastepowac w kosciele.

    Laura i Mateuszek

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close