Co byście zrobiły?

Piszę pod zmienionym “pseudo”…

Właśnie odkryłam, że mój mąż, w czasie kiedy mnie nie było w domu, kożystał z “filmów dla dorosłych’. Zrobiło mi się okropnie przykro. Rozmawialiśmy kiedyś na ten temat i mówiłam mu, że byłoby mi przykro gdyby robił takie rzeczy i to jeszcze “z filmem”. Chodzi o to, że kiedy ma orgazm patrzy na inną babkę (lub inne babki). Odkryłam to jakieś pięc minut temu wiec piszę na gorąco. Trochę emocji jest jeszcze we mnie.

Pierwsze co pomyślałam to żeby go o to zapytać. Ale domyślam się jakby było mu glupio. I o tym mówić i w ogóle, ze sie wydało. To nie jest takie znowu straszne tyle że jest mi przykro. No i to że się umawialiśmy. Nie traktuję tego jako zdradę.

I chyba też moja w tym jakaś wina jest, bo od porodu nie mam ochoty na seks i jawnie mu to okazuję .nie to że w ogóle się od tego czasu nie kochaliśmy ale bardzo rzadko to się zdarzało. A minęło już kilka miesięcy….

Co byście zrobiły? Bo boję się że jak o tym z nim nie pogadam, to będzie to we mnie siedzialo i wyskoczy w najmniej odpowiednim momencie. A jak powiem teraz to jemu będzie głupio. Dodam, że jak się kłócimy czasem to trudno mi powstrzymać czasmi głupie słowa i wtedy to by się mogło wymsknąć.

Co myślice?

66 odpowiedzi na pytanie: Co byście zrobiły?

kamelia2004-12-17 21:32:28

Re: Co byście zrobiły?

Porozmawiać…

Kamelia i Michałek 14.08.2003

kaja882004-12-17 21:49:04

Re: Co byście zrobiły?

Cześć!
Myśle że nie masz na co czekać i porozmawiaj z nim o tym.Sama piszesz że jest w tym troche twojej winy a przeciez każdy ma swoje potrzeby.Powiedz mu o tym co czułaś,że zrobiło ci się przykro.
Pozdrawiam.

klucha2004-12-17 22:15:16

Re: Co byście zrobiły?

obejrzyjcie razem ;-))) dzieki temu nie bedzie tego traktował jak zakazany owoc. Zresztą takie filmy są nie tylko dla facetów.

Izka i Zuzanka (12.V.2002)

zdezorientowana2004-12-17 22:22:15

Re: Co byście zrobiły?

No właśnie problem jest w tym, że jakbyśmy oglądali razem to co innego. Wiem, że takie filmy nie są tylko dla facetów. Boli mnie to że on oglądał to BEZE MNIE i w dodatku mi o tym nie powiedział. Oglądał na komputerze i specjalnie włożył spowrotem płytę, którą ja w nim zostawiłam.
Ja zorientowałam się dlatego, że był ślad w ostatnio używanych dokumentach.
Chodzi o to, że świadomie chciał mnie oszukać i to w kwestii tak dla mnie teraz (w nie tylko teraz) drażliwej – seksu. Jest mi przykro i czuję się oszukana.
Nie chodzi mi o sam fakt oglądania takiego filmu.

🙁

zdezorientowana2004-12-17 22:25:43

Re: Co byście zrobiły?

A jak radzisz zacząć taką rozmowę?
Ja sobie jakoś nie umię wyobrazić. Co mam mu powiedzieć? Że wiem, czy spytać i liczyć na to że sam mi powie? A jak nie powie to co wtedy? Powiem że kłamie, bo wiem na pewno?

Bez sensu to wszystko. Dlaczego nie może być dobrze zawsze, bez jakichś bezsensownych uników?/???

meg772004-12-17 22:30:57

Re: Co byście zrobiły?

Hej. Ja mialam podobna sytuacje….i od razu do niego pobieglam, spytac sie dlaczego, po co, czy ja mu nie wystarczam???
Zrobilo mu sie glupio i bardzo pzepraszal….a mi od razu lzej na sercu.
Idz do niego i po prostu spytaj. nieczego nie ukrywaj, nie dus w sobie, bo potem wybuchnie z podwojona sila.
Rozumiem Cie doskonale!!!

Meg

klucha2004-12-17 22:35:48

Re: Co byście zrobiły?

Oczywiscie możesz porozmawiac z mężem o tym że zorientowałaś się jakie filmy ogląda i ze to bardzo cie boli, ale przypuszczam że on odpowie ci że go boli to iż ostatnio prawie wcale się nie kochacie – sama piszesz że ostatnio temat seksu jest tematem drazliwym.
A czy swiadomie cię oszukał nie sądze on miał tylko nadzieję że nie zorientujesz się że musi “radzić” sobie w taki sposób, bo moze to tez dla niego wstydliwe. ja wiem że kobietom po porodzie spada chęć na seks, bo hormony, bo boli, bo zmęczenie itp. Porozmawiajcie, ale bez zarzutów i pretensji.
Pomysl jak niewiele trzeba aby było dobrze. Zawsze jest tak że odbiera się tyle ile się daje :)) Powodzenia

Izka i Zuzanka (12.V.2002)

2004-12-17 22:43:04

Re: Co byście zrobiły?

HMMM,
mnie tez sie zdarzy obejrzec taki film, ale to nie znaczy , ze mąż poszedł w odstawke lub ze już Go nie kocham albo ze mi nie wystarcza…
nie denerwuj sie, spokojnie i jak radzi kamelia – porozmawiaj..

aż dziw że sie z kolezanka zgadzam 🙂 (kamelio;))

Bruni i Filipek 19mcy!

anna-pl2004-12-17 22:43:44

Re: Co byście zrobiły?

Ja kiedyś w czasie kłótni (o to że mi się ciągle nie chce) powiedziałam mężowi że jak mu się tak bardzo chce, to niech sam się zadowoli. I tak zrobił. W nocy po kryjomu. Też przy filmie. A ja się przebudziłam i się domyśliłam co się dzieje. I zrobiło mi się głupio, że przeze mnie mój mąż musi takie rzeczy robić. Do filmów nie miałam pretensji, bo tak jak chyba Klucha napisała że nie są one tylko dla facetów i mi też nie są obce. Nie obwiniałam go tylko siebie, że ze mnie wyrodna żona. Nie rozmawiałam z nim o tym, bo wiedziałam że mu będzie głupio. Tylko wzięłam się w garść i zaczęłam zadowalać męża i to się teraz nie powtarza.
Ale to JA tak zrobiłam, jeśli uważasz inaczej to z nim pogadaj. U mnie zadziałało.
P.S. Dlaczego piszesz pod zmienionym nickiem? Ja nie uważam żeby to było coś wstydliwego lub nie moralnego.
Pozdrawiam.

Daro, Ania i Oliwcia 16.02.2004r.

2004-12-17 22:46:48

Re: Co byście zrobiły?

dokładnie, to normalna sprawa…
zaspokój nasza babska ciekawosc i wyłacznie ja i napisz jakimasz nick 🙂

a tak powaznie – spoko, możesz dla mnie byc pod tym nowym nickiem, mi to nie robi róznicy

nieciekawa bruni

Bruni i Filipek 19mcy!

2004-12-17 22:50:15

Re: Co byście zrobiły?

a tak w ogole to lament jest taki jakbysmy my kobiety nie znały zjawiska onanizacji ….
???????????????????????????????????????????????????

Bruni i Filipek 19mcy!

zdezorientowana2004-12-17 22:52:10

Re: Co byście zrobiły?

🙂

Nie z powodu wstydu lub “niemoralności” czynu o którym tu mowa zmieniłam nick.

Po prostu mój mąż czasem zagląda na to forum a czasem czyta ze mną wiadomości. Jak widzi moją to od razu chce zobaczyć, po prostu lubi forum tak jak ja 🙂
I gdybym napisała pod swoim nickiem to nie miałoby sensu zastanawianie się czy zaczynać tą rozmowę czy nie, bo i tak by sobie o wszystkim przeczytał.

A tak to mam przynajmniej szansę że tu nie trafi, bo nie ma mojego nicka.

Zakręciłam tę wypowiedź, ale wytłumaczyć się chciałam…

2004-12-17 22:57:59

Re: Co byście zrobiły?

no, normalny, podstawny, bardzo do mnie trafiający powód…

kto by pomyslał, ze te nasze chłopaki nas tu śledzą??… a jednak..

zdezorientowana, cmoas…. trzymaj sie i nie szukaj problemów tam gdzie ich nie ma:)

Twoj mąż jest normalny i Ty też = porozmawiajcie:)

Bruni i Filipek 19mcy!

anna-pl2004-12-17 23:06:40

Re: Co byście zrobiły?

Aha. W takim razie rozumiem. Nie pytałam z ciekawości kim jesteś, tylko myślałam że może się wstydzisz przyznać, a TO to przecież rzecz ludzka. Myślę że bardzo dużo facetów robi takie rzeczy w ukryciu.
Ale jeśli z tego powodu to OK.
Pozdrawiam.

Daro, Ania i Oliwcia 16.02.2004r.

anastazja2004-12-18 01:33:44

Re: Co byście zrobiły?

A moj maz rowniez …. tylko , ze nie doszlo do samozadowalania sie , tak mysle …
a Zaczelo sie od glupiego pytania …………..jedlismy nalesniki i jeden przed 2 walil dodatkowa porcje dzemu i bitej smietany (to byl meza pomysl) pytam sie go … co Cie wzielo na jedzenie nalesnikow w srodku nocy ? ( nie bylo tak pozno 12 a on , ze jak sie ma malo sexu to trzeba sobie wynagrodzic …. ZACZELAM MYSLEC !!! i wypalilam …. no to juz wiadomo dlaczego jadam nalesniki w nocy !!! bo normalnie to bym nie jadla
maz zaczal sie tlumaczyc jak baba , ze paraca , e czasem zmeczony , ze mnie cos boli … a ja na to czy ja Ci kiedys odmowilam ODP . No NIE !!! …. zaczelam sie smiac …. powiedzialam , ze jak schudne to nie badz zdziwiony i POMOGLO !!!

Ps. co do filmow to sama zamowilam …. jeszcze rachunek nie zaplacony za przesylke 70 euro a filmu hmmm ogladalam z mezem przez 15 minut po czym sie wscieklam i wylaczylam dvd ….. czyzbym byla zazdrosna

Jagodzia 01.08.03

anastazja2004-12-18 01:38:22

Re: Co byście zrobiły?

No wlasnie ja mam wibrator , ktorym strasze meza …no i alimentami oczywiscie ….

Jagodzia 01.08.03

anastazja2004-12-18 02:08:36

Re: Co byście zrobiły?

No cos w tym jest o czym piszesz …. ale jest i ale
tyczy sie to tego , ze kobieta nie jest odpowiedzialna za “seks” w zwiazku , bo i dlaczego ? moze faceci powinni byc bardziej “atrakcyjni” dla nas a nie tylko myslec , ze jak juz kogos posiedli na “papierku” czy w wieloletnim zwiazku , to wystarczy wlaczyc “guziczek” i orgazm gotowy …Chyba nie tedy droga !!! Ja tam nigdy nie bede ” malpowac ” , przed swoim facetem (chociaz czasami robie rozne dziwne rzeczy ) wedle pogladow mam wypelniac obowiazki tylko dlatego ze jestem ” zona” … to .niech i on bedzie mezem !!! , zabiega ,stara sie … tak jak to bawilo i krecilo “nas wszystkie” na samym poczatku ………jesli tego zabraknie w zwiazku … to chyba przyjdzie czas na zmiane (rozstanie) bo ani ja ani on nie wytrzymamy czegos takiego … czytaj oczekiwania “laski” na seks …Nie pisze tego dlatego , ze seks jest dla mnie taki wazny , ale dlatego , ze to co mnie laczy z partnerem jest dla mnie bardzo duza wartoscia !!! pomimo tego najwazniejsze jest moje dziecko !!! ale jesli nie uklada sie miedzy rodzicami , to nigdy dziecko nie bedzie szczesliwe !!! …. a niestety zaczyna sie od tego (od poczatku istnienia ) czyli od seksu

Pozdrawiam serdecznie

Jagodzia 01.08.03

2004-12-18 08:25:58

Re: Co byście zrobiły?

Pornosy to nic strasznego..ja tam sie juz przywyczailam i sama czasem ogladam
pogadaj z mezem..swoja droga co mial biedak robic jak mu odmawiasz…

Edited by pluszaczka on 2004/12/18 09:30.

klucha2004-12-18 09:06:23

Re: Co byście zrobiły?

:))) dobre dobre bo w społeczeństwie się utarło że to faceci tylko tak się zadowalają ;-))))

Izka i Zuzanka (12.V.2002)

assad2004-12-18 09:25:10

Re: Co byście zrobiły?

Przypuszczam, że w każdym związku przychodzi taki moment kiedy facet sięga po takie filmy. Oczywiście byłam OGROMNIE zaskoczona kiedy coś takiego spotkało i mnie. Były kłótnie i łzy a nawet perspektywa rozwodu. Dziś patrze na to wszystko zupełnie inaczej. Cieszę się, że nie zrobił tego z jakąś kobitką na żywo. Przecież to tylko film. Ale wtedy gdy go złapałam na oglądaniu osobiście, nie było mi tak wesoło. Teraz od czasu do czasu oglądamy te filmiki razem. I wierz mi to podnosi temperature w sypialni. Po prostu pogadaj z mężem na spokojnie. Tylko nie rób mu wyrzutów. To nasz największy błąd w takiej sytuacji. Powiedz mu, że czujesz się nieswojo i tak jakoś dziwnie. A przede wszystkim znajdż trochę więcej czasu dla męża. Wiem, że to trudne ale mnie się udało. I dziś wiem, że popełniłabym największy błąd w moim życiu gdybym wtedy rozstała się z moim mężem z tego powodu. Życzę duuużo cierpliwości i wzajemnego zrozumienia podczas waszych dyskusji.

Ania i Aleks (23.03.2004)

klucha2004-12-18 09:33:20

Re: Co byście zrobiły?

Anastazju związek tworzą dwie osoby prawda? i to te dwie osoby są odpowiedzialne za seks, za udane małżeństwo, za satysfakcję, i to te dwie osoby powołały na świat te brzdące o których się na tym forum rozpisujemy ;-). Przed ślubem zdobywają się nawzajem dwie strony, czy to znaczy że po ślubie oni są juz zdobyci a my oczekujemy aby cały czas być zdobywane, bo tak rozumiem twojego posta :))
piszesz:

“zabiega ,stara sie … tak jak to bawilo i krecilo “nas wszystkie” na samym poczatku”

a czy my pamiętamy co ich kręciło na samym poczatku i jak to było??? to też ważne.
Na początku męzowie widzieli nas jako księżniczki, a my ich jako księciów my nadal chcemy czuć się jak księżniczki i tego oczekujemy od naszych partnerów, tylko czy oni w naszych oczach są księciami??
A seks w związku powinnien być przyjemnością a nie obowiązkiem żony, tak samo jak facet powinnien wiedzieć że jego żona jest także matką i prowadzi domu i że nie wolno zostawiać jej w z tym samej. Ale o takich problemach, bolączkach trzeba rozmawiać bo nie liczyłabym na domyslność faceta. Najważniejsze dla mnie to jest wiedzieć co chce i oczekuje druga strona.
A to zdanie mojego męża:”pozwalanie na seks szybko sie nudzi” ;-))
Nie mozna rodzielać że jest coś co nas łączy i seks. To dla mnie jest jednością. I w trójkę tworzymy rodzinę

Izka i Zuzanka (12.V.2002)

goha2004-12-18 09:34:14

Re: Co byście zrobiły?

Nie wiem czy Cię pocieszę, ale takie praktyki no norma, standard… Ja po odkryciu tego u swojego mężą najpierw z nim o tym pogadałam. Następnie popytałam o te sprawy zaprzyjaźnionych facetów i koleżanki. Wiem, że to zbyt mała statystycznie próbka, ale u wszystkich było to czymś zupełnie normalnym.

GOHA i Dareczek 20 m-cy (02.04.03)

jovi2004-12-18 12:18:36

Re: Co byście zrobiły?

Moja rada pogadaj z nim szczerze , a te filmy to nic strasznego, ja sama kupuję mu takie prezenty, ma już chyba ze 100 filmów na dvd, a co, a jak to fajnie razem się ogląda, nieraz to można ubawić się po pachy ;-))) polecam może to pomoże ci po porodzie wzmożyć ochotę na seks, troszkę czerwnego wina, filmik, i coś na przekąskę, a dzieci gdzieś podrzucić, albo poprostu poczekać aż usną ;-))))

jovi i córcia 21.09.2004r.

kamelia2004-12-18 12:27:58

Re: Co byście zrobiły?

“Czy oglądałeś na komputerze filmy erotyczne beze mnie?”
Tak proponuję. I pisze ze swojego doświadczenia… Niestety…

Kamelia i Michałek 14.08.2003

kamelia2004-12-18 12:30:22

Re: Co byście zrobiły?

To prawda. Myślę, że okaże się, że Ty przykładasz do tego większą wagę niż on. Ciebie to boli, a dla niego nic ważnego, tylko, że on tego nie rozumie. A rozmowa sprawi, że poczujesz ulgę. Zobaczysz!

Kamelia i Michałek 14.08.2003

kamelia2004-12-18 12:30:50

Re: Co byście zrobiły?

Ja nie mam nic przeciwko temu byśmy były zgodne częściej.

Kamelia i Michałek 14.08.2003

kamelia2004-12-18 12:36:29

Re: Co byście zrobiły?

Niby racja, ale… babska próżność źle znosi takie działania ze strony partnera… Co dziwne, jakby chodziło o mnie to bym była dla siebie wyrozumieła… Ale dla mężą to ja taka pobłażliwa nie jestem. I też muszę powidzieć, że dwie rzeczy rozróżniam – onanizm partnera byz “wizualnych wspomagaczy” nie był dla mnie przykry (a wiadomo jak jest niedługo po porodzie – babka nie chce, a facet chce) a jak “nakryłam” na oglądaniu rozebranych “pań” to się wnerwiłam. Ale to ja – zdwociała Kamelia.

Kamelia i Michałek 14.08.2003

kamelia2004-12-18 12:41:03

Re: Co byście zrobiły?

Kurde! Mądra wypowiedź! Brawo! I to zdanie Twojego męża… Dało mi do myślenia…

Kamelia i Michałek 14.08.2003

vieta2004-12-18 13:41:29

Re: Co byście zrobiły?

no i też się zgadzam z Tobą. A Anastazji chodziło chyba o to, że często faceci myślą głównie o sobie i zapominają o nas, powinni dbać o siebie, pomyśleć co zrobić by patrnerka poczuła się świetnie, itp.
Piszę też ze swego punktu widzenia i odczuwania

Julcia

vieta2004-12-18 13:41:32

Re: Co byście zrobiły?

zgadzam się z TObą Anastazjo w tym, że
często faceci zapominają o tym, by nas w jakiś sposób zaskoczyć, dbać o siebie, zabiegać itd.
Oni “siadają na laurach”. Wydaje im się, że jak już mają nas to na tym koniec i starać się nie trzeba.
ehhh

Julcia

vieta2004-12-18 13:49:22

Re: Co byście zrobiły?

wiesz myślę, że każda z nas boryka się z takim doświadczeniem, lub innym czy też podobnym.

Mi też było przykro, ale bardziej dla tego że nie powiedział mi prawdy gdy go pytałam, tylko się uśmiechał, było mu głupio.

Teraz już wiem, iż to nic złego. Nie wyrzucaj też sobie, że to przez Ciebie! JEśli ty nie masz ochoty z jakichkolwiek względów to on powinien to zrozumieć.

Porozmawiaj z nim.
Albo idź do wypożyczalni i pożycz jakiś film sama, lub też zaproponuj mu że pójdziecie razem i pożyczycie filmik.
On zapewne bał się twojej reakcji.
Powodzenia!!!

Julcia

klucha2004-12-18 14:06:53

Re: Co byście zrobiły?

Jeżeli tylko pomiedzy wymaganiami i oczekiwaniami wobec partera a tym co same robimy jest równowaga to bedzie dobrze i trzeba sobie uczciwie odpowiedzieć na pytanie czy tak faktycznie jest u nas w naszym zwiazku
Ktoś mi moze zarzucić że bronię facetów, ale w większości przypadków to że źle w związku się dzieje to ponoszą winę dwie strony a nie jedna (nie mówię o sytuacjach ekstremalnych)
Ja już wiem że dla mojego męża seks, miłość, okazywanie mi czułości, dawanie poczucia że jestem dla niego najważniejsza to jedno i nie da się tego rozdzielić.
I śmiem twierdzić że jeżeli swoim partnerom zaproponowałybyśmy do wybory ciepły obiadek czy goracy seks to wybrali by to drugie ;-)))

Izka i Zuzanka (12.V.2002)

lilianka2004-12-18 15:13:02

Co ja myślę…

Hmmm….tak własciwie to nie do końca rozumiem w czym tkwi problem. Sama piszesz, że to TY nie masz ochoty na seks, odtrącasz go. Więc co zdrowy mężczyzna ma zrobić w takim przypadku? Wziąć Cię siłą czy czekać nie wiadomo jak długo, aż zgodzisz się pójść z nim do łóżka?

Popęd płciowy to tak samo ważna rzecz dla człowieka, jak jedzenie, picie czy sen. Jest podstawową z potrzeb fizycznych. Musi być zaspokajana jeśli nie w ten, to w inny sposób. I dotyczy to obojga płci.
Problem w tym, że oglądał bez Ciebie? No dobra……załóżmy, że oglądalibyście razem….i co? On nabrałby ochoty na seks, a Ty znowu byś go odrzuciła? Piszesz, że jest Ci przykro, że czujesz się oszukana, a pomyślałaś jak musi być przykro Twojemu mężowi kiedy mówisz mu „NIE”, kiedy zmuszony jest sam zaspokajać swoje potrzeby?
Osoba odrzucana (bez względu na powód) czuje się nieatrakcyjna, bezwartościowa, uczuciowo zaniedbana…po prostu cierpi. Pomyśl co Ty byś czuła na jego miejscu.

Chcesz wiedzieć jak ja bym się zachowała gdyby mój mąż……?
Uważam, że w tym przypadku rozmowa niczego nie załatwi. Bo do czego taka rozmowa miałaby prowadzić?
Efekt takiej rozmowy widzę w sposób następujący:
– przestałby to robić – może i by zrozumiał ale….w związku ze wzrastającym nierozładowanym napięciem byłby sfrustrowany, wściekły na wszystko, marudny, kłótliwy i diabli wiedzą co jeszcze, i całą winą za swoje złe samopoczucie obarczałby Ciebie, a przecież nie o to chodzi, prawda?
– Przestałby to robić z „filmem”, a zaczął z inną kobietą…tez nie o to chodzi
– Nie przestałby tego robić – lepiej by się ukrywał, dokładniej zacierał ślady swojej „działalności”.
Więc co bym zrobiła?
Chłopu dałabym spokój, a sama porozmawiałbym ze sobą, przemyślała pewne rzeczy i wzięła się w garść. Być może sama lub z mężem obejrzała kilka filmów, wykonała kilka innych „zabiegów” dla podgrzania atmosfery.. Jeśli to by nie pomogło zasięgnęłabym porady specjalisty (czyt. psychologa lub seksuologa), bo im dłużej trwa taka sytuacja tym gorzej. Miłość miłością, a potrzeby potrzebami. Dwie zupełnie inne pary kaloszy

Swoja drogą….bardzo dobrze, że sama zauważyłaś problem. Szkoda tylko, że w taki sposób ….domyślam się, że mąż Ci nie sygnalizował o problemie ale cóż faceci o tym nie mówią i biorą sprawy w swoje ręce.

A tak generalnie….nie uważam „takich” filmów za coś złego. Sama czasami lubię się pogapić…a co?

Trzymaj się cieplutko i głowa do góry.

Serdecznie pozdrawiam

Lilianka i Mikołaj (19.06.2004)

monikachorzow2004-12-18 15:51:57

Re: Co byście zrobiły?

czy ty aby nie przesadzasz??????????????????
co w tym złego że chłopina ogląda gołe cycki i nie tylko……tak ich natura stworzyła że lubia takie filmy bardziej niz kobiety,że oglądaja się za super-laseczkami na ulicy.faceci sa wzrokowcami.to wcale nie świadczy o tym że nie pociągasz go ty tylko te aktorki,po prostu poczuł potrzebe popatrzenia a że nie było cię przy nim to puścił sobie pornoska.nie dramatyzuj.
może obróć całą tą sytuacje w żart i zagadnij do niego z erotycznym podtekstem “słuchaj kochanie,coś mi się obiło o uszy że oglądałeś jakieś zdrożne filmiki jak mnie nie było???może stęskniłeś się za żonką i chcesz ją zobaczyć w całej okazałości????…”pozostały scenariusz pozostawiam bez komentarza….
czasem zamiast sie kłócić i dręczyc się jakimiś rzeczami warto puścić wodze fantazji….

Monika i Marcinek (15.01.04)

2004-12-18 18:23:25

Re: Co byście zrobiły?

Dobre! Brzmi bardzo groznie – Moj maz jakby zobaczyl taki ‘sprzet’ w domu to by chyba do konca zycia sie do mnie nie odezwal


Jola i Adrianek (30.10.2000)

2004-12-18 19:47:41

Re: Co byście zrobiły?

Mój na 100% wybrałby to drugie
Z resztą często mi powtarza, że obiadu nie musi być, za to sex…


Ola, Ulcia (8m) i starania 🙂

2004-12-18 19:51:12

Re: Co byście zrobiły?

W większości zgadzam się z tym co napisała Lilianka.

Rozmawiać w związku trzeba, rozmowy są ważne, ale… czego spodziewasz się po tej rozmowie? Bo jeżeli tego, że Cię przeprosi i obieca, że nie będzie….
To dla mnie to nie ma sensu.

Będzie to robił tak, żebyś nie wiedziała, lepiej zatrze ślady.


Ola, Ulcia (8m) i starania 🙂

2004-12-18 19:51:12

Re: Co byście zrobiły?

W większości zgadzam się z tym co napisała Lilianka.

Rozmawiać w związku trzeba, rozmowy są ważne, ale… czego spodziewasz się po tej rozmowie? Bo jeżeli tego, że Cię przeprosi i obieca, że nie będzie….
To dla mnie to nie ma sensu.

Będzie to robił tak, żebyś nie wiedziała, lepiej zatrze ślady.


Ola, Ulcia (8m) i starania 🙂

burbus2004-12-18 22:53:38

Re: Co byście zrobiły?

O! Właśnie! Zgadzam się! Kłótnie, zakazy, nakazy… po co? Facetowi czegoś potrzeba i, tak jak napisała jedna z dziewczyn, może znajdzie inne, “groźniejsze” dla waszego związku wyjście.
Swoją drogą też nie uważam tzw. “tych” filmów czy zdjęć za coś złego.
Tak, więcej fantazji i będzie ok. Wszystko jest dla ludzi.

Burbus i Kacperek 31.07.03

lea2004-12-20 17:40:25

Re: Co byście zrobiły?

A co powiesz na oglądanie rozebranych pań w trakcie gdy w domu sa goscie? Goscie (osoby w roznym wieku – mieszane towarzystwo, ze sie tak wyraze 😉 ) w innym pokoju, a pan gospodarz sobie ogląda… ?
Dodam, ze nie chodzi o mojego meza – ale kto mi uwierzy? 😉 zreszta nie musicie wierzyc… ale mnie sie przykro zrobilo z powodu żony tego faceta…

Lea i Mateuszek

Znasz odpowiedź na pytanie: Co byście zrobiły??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Jedno- i dwulatki
Literki z Danonków znowu...
Mam prośbę. Piszę właśnie tutaj, bo wiem, że więcej z nas to czyta niż np. wątki typu "Oddam" i "Potrzebuję". A ja właśnie do Was z wielką prośbą dotyczącą zamiany
Czytaj dalej
Polecam
Wózek Chicco2003 Trio
Kupiliśmy ten wózek w pażdzierniku akurat była promocja i w cenie mamy dodatkowo:pasy do gondolki umożliwiające jej montaż w samochodzie,plecaczek oraz okrycie przeciw deszczowe do spacerówki.Jestem z niego bardzo zadowolona,jest
Czytaj dalej