Co do przewijania w plenerze?

Dziewczyny, zamierzam kupić torbę na akcesoria i powiem szczerze, że bardzo podoba mi się torba Graco. Jest ładna, wygodna, duża, co prawda nie ma termokieszeni, ale zawsze mogę włożyć termosik. Za to jest w dobrej cenie, bo wydanie np. 400 stówek na torbę Avent-u wydaje mi się dużą przesadą ! Mam tylko jedno zastrzeżenie. Niestety nie ma w niej maty do przewijania, a to się chyba przydaje daleko od domku? Poradźcie mi, co można użyć w zamian takiej gotowej maty? A może taką matę się dokupuje? Pozdrawiam.

Gosia z Hanią (20.05.2004)

10 odpowiedzi na pytanie: Co do przewijania w plenerze?

monia272004-06-22 11:21:08

Re: Co do przewijania w plenerze?

Kochana wystarczy Ci zwykly kocyk i pielucha ,ja wogle jak jade gdzies z malym to biore zwykla torbe, kilka pieluch ,pieluche tetrowa,chusteczki do dupki ,kubek z herbatka i znikam

Monia i Tymonek (08.08.03)

ika2004-06-22 12:38:12

Re: Co do przewijania w plenerze?

Mój Igorek namiętnie robi siusiu kiedy tylko zdejmę mu zużyta pieluszkę. Tylko nigdy w tym samym czasei. Czasem gdy akurat wycieram mu pupkę, czasem gdy smaruję kremem, a czasem w międzyczasie Więc ja kupiłam sobie jednorazowe podkłady higieniczne ( są dostępne w aptece o wymiarach 60 cm na 60 ) są nieprzemakalne, zrobine tak, mniej więcej jak podpaska/ pielucha ale w wimiarze małego prześcieradełka. Przydaje mi sie o wszędzie w samochodzie ( jak przewijam nie boję się o fotele) w gościach, w plenerze
Polecam. Koszt 5 sztuk jakieś 5 zł.
Pozdrawiam ciepło

ika z Igorem

kamelia2004-06-22 13:45:53

Re: Co do przewijania w plenerze?

Też mam torbę GRACO…
Używam zwykłej flanelowej pieluchy…

Kamelia i Michałek 14.08.2003

asia802004-06-22 16:07:35

Re: Co do przewijania w plenerze?

Sa takie ceratkowe podklady obite materialem w sklepach dziciowych (mam 2 w roznych rozmiarach, ale szczerze to rzadko ich uzywam, bo zajmuja duzo miejsca), czesciej jednorazowe podklady Seni z apteki, a najczesciej zwyklej tetrowej pieluszki Zajmuje najmniej miejsca

Asia i Oliwierek 14.01.2004 r

leszczynka2004-06-22 19:18:30

Re: Co do przewijania w plenerze?

Ja też jak do tej pory obeszłam sie bez żadnej ceratki.

LESZCZYNKA ,Mati,Natka i Emi.

usianka2004-06-22 20:07:11

Re: Co do przewijania w plenerze?

Używam podkładów higienicznych Tena – takie prostokatne, rozmiar chyba 60x90cm Z jednej strony folia, a z drugiej wkład chłonący podobny do pampersowego. Do kupienia w aptece za około złotówke sztuka (o ile dobrze pamietam). Resztę akcesoriów mam w reklamóweczce w koszu wózka lub w samochodzie – obywamy sie swietnie bez torby.

Usianka i Emilka (4.XI.2003)

hania172004-06-23 06:29:36

Re: Co do przewijania w plenerze?

Nam spokojnie nawet pieluszka wystarcza, z podkładem bezpieczniej natomiast bo w razie czego nie przemoknie dalej. Tak więc tanio i bez zbędnych dodatkowych ciężarów obywamy się bez specjalnej maty:)) Pozdrawiamy

Wiola z Marysią 16.03.2004.

inti2004-06-23 08:23:27

Re: Co do przewijania w plenerze?

w markecie kupiłam podkłady foliowane z jednej strony a z drugiej podbite miękkim – 5 szt za 5 zł. lekkie i łatwe do zwinięcia.
torby specjalnej nie mam, taką zwykłą podróżna, nie za dużą. i tak zabawki jeżdżą osobno.

sylwia i JUlka 20.01.2003

kasiaj12004-06-23 13:21:38

Re: Co do przewijania w plenerze?

Polecam podkłady jednorazowe Fixies. Taką typową matę do przewijania, ale nie używałam (wolałam jednorazówki).

kassma2004-06-23 22:01:37

Re: Co do przewijania w plenerze?

W Tesco/Geancie są plastikowe podkłady Canpola do przewijania (wielokrotnego użytku, cena 10zł). To taka pikowana ceratka (identyczna jak pokrycie opakowania termicznego na butelki) którą można złożyć “w kostkę”. Spokojnie mieści się w kieszeni torby.

Taki jak tutaj:

KASIA i TYMONEK 29.04.2004

Znasz odpowiedź na pytanie: Co do przewijania w plenerze??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Mam z dzieckiem taki problem
Nie chce jeść?
Moja córcia skończyła już roczek. Niestety przez ostatnie dni nie chce wogóle jeść. Daje Jej już praktycznie wszystko, ale nic Jej nie smakuje. Niewiem co mam robić, bo przecież coś
Czytaj dalej
Odradzam
Salon fryzjerski Franck Provost
Byłam wierna temu salonowi chyba od dwóch lat...zawsze chodziłam tam na farbowanie włosów (kiedy farbowałam na bardzo jasny blond wszystko było OK). Kiedy chciałam wrócić do swojego naturalnego zaczeły się
Czytaj dalej