Co i o której godzinie ;)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 30)
  • Autor
    Wpisy
  • #111554

    telimena

    Tytułaem wprowadzenia – mój dzień zaczyna się 6,10 wtedy to moje dziecko oznajmia koniec spania – czas na zabawę 😉 A że uczymy się spać każdy w swoim łózku – nie ma że boli – trzeba wstać 🙂 Kilka dni było trudno ale dziś wstałam jak młody bóg i tu zaczyna się kłopot 😉

    O 7 zapragnełam poodkurzać – zanim zabawki zaczną królować w całym mieszkaniu, powinno być szybciej, ale… czy to aby nie za wczesnie na szum odkurzacza?? Zrezygnowałam…
    Nic to poszłam do łazienki, ogarnełam i puściałam pranie – chyba moja pralka nie nalezy do najcichszych…:Niepewny:

    Co robicie rano?

    Naszło mnie na przemyslenia bo ostatnio w osiedlowej gazecie sasiadkę sąsiad opisał że za głośno stukają jej pantofle 😉 A kobieta twierdzi że ma zwykłe kapcie bez obcasów na mini koturnie bo na płaskim chodzić nie potrafi :Hmmm…:

    #5036735

    asik

    Rano – jak nie muszę iść do pracy to śpię 😀
    Zanim wstanę i się rozkręcę, wypiję kawę itp. robi się co najmniej 9:30
    więc hałasować już można 😉



    #5036736

    telimena

    Pamiętam te dobre czasy… czasem południe zastawało mnie w piżamie 😉

    #5036737

    asik

    Zmywarkę czy pralke czasami puszczam w godzinach nocnych i nigdy nikt się nie przyczepił 😉
    I nigdy nie słyszałam hałasu odkurzacza od sąsiadów,
    imo to nie jest jakiś strasznie głośny warkot żeby innym przeszkadzał :Niepewny:

    #5036738

    maduxia

    ja się bardzo chętnie wypowiem, ale później 😀
    w czwartki mam urwanie głowy, od rana

    #5036739

    Anonim

    Wstaje kolo 6:30 przeprasuje dzieciom/mezowi ubrania na dany dzien, szykuje im sniadanie.
    Budze dzieci, meza, jak jedza to szykuje im sniadaniowki do szkoly, mezowi jeszcze niejednokrotnie koncze gotowac rano obiad do pracy, pakuje to wszystko. W miedzyczasie cos skubne i zjem.
    Pilnuje zeby dzieci schludnie sie ubraly (zadnych krzywo wystajacych koszulek pod szyja, skreconych spodni w pasie itp 😉 )
    Potem maz wychodzi do pracy, odprowadzam mlodszego do szkoly, wracam, robie sobie sniadanie i jedzac zerkam na foruma 🙂
    I juz jak widac mamy 8:30….
    wiec teraz zmywarka, pralka, odkurzanie, kocie kuwety itp itd.



    #5036740

    telimena

    Zamieszczone przez Asik.
    Zmywarkę czy pralke czasami puszczam w godzinach nocnych i nigdy nikt się nie przyczepił 😉
    I nigdy nie słyszałam hałasu odkurzacza od sąsiadów,
    imo to nie jest jakiś strasznie głośny warkot żeby innym przeszkadzał :Niepewny:

    No mnie nie przeszkadza jak ktoś o północy bierze prysznic czy puszcza pralkę ale zastanowiło mnie zażalenie pana odnośnie stukotu butów – jakoś moje parcie na łamy gazety osiedlowej jest minimalne 😉

    P.S. Pan i pani mieszkaja w mojej klatce 😀

    #5036741

    awkaminska

    zwykle:
    -budzik dzownoni o 6.30… o 6.50 to jżu trzeba przestać go wyłanaczać….
    -budzę Kamilę i ?ęża (on wsteje grzać meleko lub coś innego)
    -około 7.00 Kamila na doel je a ja ją czeszę
    -7.10 dzwoni budzik który oznajmia że czas na Dagnę
    – 7.20 Dagna na dole zjada swoje mini “przedśniadanie” a ja ją czeszę
    -7.40 m. z Dagną i Kamilę jadą reowerami do szkołyprzedszkola

    ….. powyższy plan przesunie się o 30 minut bo Kamila będzie miała na 2-gą zmianę i odprowadzanie zacznie się od przedszkola (8.30) a nie jak teraz od szkoły (8.00)…

    -mam czas na kawę + śniadanko + forumy…
    -zaczynam parcę….. i z przerwami na pranie, przetarcie podłogi, wpuszczenie i wypuszczenie kota, czasem jakaś przyjemność (w tym DI), czasem rowerek jak już mi praca nie idzie i potrzebuję się po prostu dotlenić….

    -15-16.30 czasem to nie m. a ja odbieram młode ze szkoły i przedszkola….

    IDEALNY DZIEŃ jak już się zrobi widniej zaczyna się o 5.00 godzinną jazdą rowerem, ale to jest IDEALNY który chciała bym wprowadzić w życie jako codzienność a nie kilka arzy w roku ;)…

    #5036742

    telimena

    Z tego co widze nikomu nawet przez myśl nie przechodzi odkurzanie o 7 godz 😀

    #5036743

    smoki

    Zmywarka i pralka – nastawiam w nocy. W moim bloku są tak grube ściany, że nie słychać.

    Rano wstaję najpóźniej 6.15. Kąpiel, śniadanie dla mnie i dla dzieci, poranny artykuł na stronę, nastawiam naviboota i o 7.30 wychodzimy do szkoły.



    #5036744

    smoki

    Zamieszczone przez telimena
    Z tego co widze nikomu nawet przez myśl nie przechodzi odkurzanie o 7 godz 😀

    Mnie 😀 Naviboot to odkurzacz.

    #5036745

    zuzel

    Zamieszczone przez telimena
    Z tego co widze nikomu nawet przez myśl nie przechodzi odkurzanie o 7 godz 😀

    O 7 to nie 😉 Raczej wcześniej 🙂
    Zdarza się, że odliczam minuty do 6.00 (wtedy u nas kończy się cisza nocna) i jadę z odkurzaniem i robotem kuchennym.



    #5036746

    gobin

    jak był taki cudowny czas, że wstawałam o 5-6 to zaczynałam od kuchni, tam nastawiałam zmywarkę albo ją rozładowywałam, pranie kolejne wstawiałam bo w nocy zrobiło sie jedno, szłam na podwórko i wieszałam – jak mieszkałam w bloku. Zupa wstawiona. Siadałam do komputera z herbatą i mamy 7, mycie podłóg kuchnia, przedpokój, łazienka. 7:30, czasem leciałam na bazar – wt i pt, po zakupy.
    Śniadanie zjadałam o 9 budziłam mojego M do pracy. Jak wybywał to odkurzałam. Jak byłam sama bez M, bo nocował w pracy albo był wyjechany to kiedy Sebek już nie spał o 7 to odkurzałam, zdarzało mi się i o 22-23 odkurzać bo coś mi się wysypało czy coś. Nikt nigdy nie zgłaszał reklamacji. Raz jak pralka chodziła nocą ale ona i w dzień dawała dzikie odgłosy jak by się budynek walił

    #5036747

    bep

    Zamieszczone przez telimena
    Z tego co widze nikomu nawet przez myśl nie przechodzi odkurzanie o 7 godz 😀

    Bo T wywalił worek z odkurzacza (pełny) z tydzień temu. Jeszcze nowych nie kupił :Fiu fiu:
    Dywan z gościnnego wywiózł do prania przed świętami – jeszcze nie przywiózł.
    Szaleję z miotłą – bo choinka sypie się masakrycznie :Boje się:Ale to mogę robić nawet o 2 w nocy :Śmiech:

    #5036748

    telimena

    Zamieszczone przez Bep
    Bo T wywalił worek z odkurzacza (pełny) z tydzień temu. Jeszcze nowych nie kupił :Fiu fiu:
    Dywan z gościnnego wywiózł do prania przed świętami – jeszcze nie przywiózł.
    Szaleję z miotłą – bo choinka sypie się masakrycznie :Boje się:Ale to mogę robić nawet o 2 w nocy :Śmiech:

    Nie martw sie na te nie zdążył ale na Wielkanoc będziesz mieć szyściutki i pachnący 😀

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 30)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close