Co ile dni najlepiej badac kał na pasożyty?

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)
  • Autor
    Wpisy
  • #85735

    ciku

    Dostałam skierowanie na badanie kału na pasożyty dla Kacperka, maja to być zrobione trzy badania, tylko nie dopytałam czy dzień po dniu czy lepiej rozłożyć to z rzadszą częśtotliwością? Gdzieś mi się obiło, że niektóre pasożyty są obecne w kale jedynie okresowo dlatego pojedyncze badanie kału może nic nie wykryć. Może któraś z Was wie jak to zrobic najsprytniej zeby wyłapać bestię jeśli się tam kryje?
    Musze sie jednak zmieścić łącznie w 12 dniach ze względu na inne badanie.

    Kacperek

    #1304077

    klucha

    Re: Co ile dni najlepiej badac kał na pasożyty?

    Dobrze ci się obiło jaja niektórych pasożytów w kale są okresowo, dlatego badania w tym kierunku zalecają przeprowadzać co 7-10 dni w paru rzutach

    Izka i 4 latka



    #1304078

    dorota27

    Re: Co ile dni najlepiej badac kał na pasożyty?

    robilam swego czasu pare razy claudii te nieszczesne badania,,mialam obsesje na rozne choroby,,
    i mozna nawet dzien po dniu,, byle nie z jednego dnia,, ale logiczniej jest zrobic w kilkudniwych odstepach..
    i zeby bylo smiesznie..moja pediadra stwierdzila, ze w takich badaniach nie widzi zadnego sensu,, bo w calej jej karierze nie bylo ani jednego pozytywnego wyniku//?
    moze w ny wyginely juz pasozyty;)..oby
    pozd

    claudia

    #1304079

    ciku

    Re: Co ile dni najlepiej badac kał na pasożyty?

    Ci wszyscy pediatrzy to sa dobrzy do leczenia kataru, co najwyżej zapalenia oskrzeli. Jak pojawił sie prawdziwy problem, to pokazali swoje oblicze. Chodziłam do Lekana i dopóki Kacperek byl zdrowy to z niego tez bylam zadowolona. Kiedy zaś zaczął być lekarz naprawdę potrzebny, to okazało sie jaką postawę szanowny pan prezentuje. Stwierdził nawet, że teraz to się chyba jakaś moda na autyzm zrobiła, bo co chwile przychodza do niego jakyś rodzice ze swoim dzieckiem i wymyslają ze ma autyzm. Szkoda ze pediatra nie zainteresuje sie w jak przerazajacym stopniu rosna statystyki .Przeniosłam sie więc do Mieńko. Kompletne zlekceważenie problemu i wręcz oszukała mnie, ze pomaga załatwiać zgodę na operacje Kacpereka, a nic nie robiła w tym kierunku. Wmawiala mi ze jest po rozmowie z ubezpeiczeniem, a kiedy zadzwonilam do nich dowiedziec się dlaczego to tak dlugo trwa, to w ubezpieczeniu mnie poinformowali, ze nikt nie dzwonil ani nie faksowal dokumentacji i oni pierwsze slysza. Korzystalam tez z Zielnik i ta z kolei sznaowna pani oschle poinformowala nas ze takie dzieci to najlepiej zamknac w instytucji, bo sie nic nie da zrobic. Szlag mnie na nich wszystkich trafia. Konowały jedne. Teraz chodze do Lesickiej i dopiero w jej przypadku moge powiedziec, ze stara się być przynajmniej obiektywna, a jak czegos nie wie to się nie wymądrza tylko przyznaje do tego. Doradzila mi kilka dobrych rzeczy i stara się byc naprawdę pomocna na ile to mozliwe. Reszta na odstrzał.
    Wieje złością z tego mojego postu, ale to prawda – jestem na nich zła, bo nie wykazałi zadnego zainteresowania ani proby pomocy kiedy znależliśmy sie naprawdę w potrzebie.
    Dopiero w biedzie widać jak ciężko o dobrego lekarza z powołania.

    Kacperek

    #1304080

    elik

    Re: Co ile dni najlepiej badac kał na pasożyty?

    najlepiej co jakies 3 dni a jak nic nie wyjdzie powtorzyc i zrobic kolejna serie

    Antek &Zosia27III07

    #1304081

    dorota27

    Re: Co ile dni najlepiej badac kał na pasożyty?

    z uslug zielnik korzystalam na poczatku swojej kariery rodzicielskiej..zerezygnowalam z niej z wielkim hukiem, jak powiedziala mi, ze moje ubezpieczenie to tak naprawde zapomoga /bezczelna/, wiec za duzo nie powinnam oczekiwac, a takze zaczela pobierac oplaty za wypelnainie form do czekow z wick,a,,,//to bylo juz nielegalne!/
    u mienko jestem teraz..jest jak jest..co tu duzo gadac..zapelenie ucha leczyla sama..4 antyb pod rzad..w koncu poszlam do laryngologa..a ten zdziwiony..dlaczego dala czwarty antybiotyk..skoro drugi nie pomogl..a byl taki sam..tylko nazwa inna..na razie zostane przy niej, bo mi po drodze, ale ne pewno ja zmienie..
    o lesickiej nie slyszalam, ale omijaj z daleka tez ten greenpoincki odlam woodhool hospital..tam to juz zenada…
    lepiej do woodhool jezdzic..
    a powiem ci ..do ubezpieczenia.. mienko mogla nie zawinic..ubezpieczalnie czesto graja na zwloke, i udaja ze zadnych papierow nie dostali..co nie jest prawda..przekonalam sie na wlasnej skorze jak czekalam na dentyste, ale to to juz inna historia, i smiechu warte….sama wydzwanialam do ubezpieczalni w tej sprawie, a wiedzilam ze papiery zostaly wyslane!!!!..w koncu gabinet dent zrobil claudii zeby na kredyt,, wiedzac pokrycie w koncu dojdzie..ehh
    pozd

    claudia

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close