Co innego jak nie Pulmi…?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 102)
  • Autor
    Wpisy
  • #102488

    mata-hari

    Dziewczyny, szukam osoby, dla której dziecka Pulmicort w nebulizacji był za słaby, nie dawał rady kaszlowi. Chciałabym się dowiedzieć, co wtedy lekarz zalecił dziecku.

    Michał już od dłuższego czasu pokasłuje. Wcześniej włączenie Pulmicortu w dawce 1 mg/dobę wystarczało. Obecnie podawanie 1,5 mg nie przynosi oczekiwanego efektu. Dziecko dostaje Pulmi, Muco i Pecto Drill i cały czas kaszle. Lekarka mówi, że trzeba podać anytbiotyk, bo za długo nie ma żadnej poprawy.
    Kiedyś przy dawce 1mg na dobę już 4 dnia była widoczna poprawa. Teraz, gdzieś od ponad m-ca mogę sobie inhalować do usr….. nej śmierci i d……. . Wolałabym uniknąć antybiotyku, bo od początku września do końca października brał 3, ale jeśli nie ma innego wyjścia… 🙁
    Jak to wyglądało w Waszych przypadkach (o ile któraś z Was miała w ogóle taki problem)?

    #3100269

    klucha

    np. flixotide (firmy glaxo) płyn do nebulizacji

    też mieliśmy taki sezon
    doszliśmy do 2 mg pulmi na dobę
    włączyliśmy antybiotyk – guzik dał
    skończyło sie na sterydzie doustnym

    ja na waszym miejscu pomyslałabym o proszkowych lekach w turbohalerach, dyskach
    Michas jest już dużym chłopcem i przy pomocy specjalnych gwizdków wciągających można poćwiczyć odpowiedni wdech i technikę. Zuzia miała 4-5 lat jak zaczeła przechodzić na takie dawkowanie leków

    moja cały czas jest na dawkach podtrzymujących pulmi, jak przychodzi zaostrzenie zwiekszamy pulmi + dołaczamy jeszcze jeden lek przeciwzapalny. I o ile pamięta aby brać lek też w szkole mamy jakoś krótsze zaostrzenia.



    #3100270

    mata-hari

    Iza, piszesz o proszkowych. My już mamy za sobą próby z Symbicortem, który też nie dał rady 🙁 Młody ćwiczył na gwizdku i bardzo ładnie potem wciągał lek, ale okazał się on nie dawać rady. Musieliśmy przejść na Pulmicort. Za pierwszym razem po takiej zmianie, Pulmi pomógł (tak jak zawsze wcześniej), ale od następnego ataku kaszlu Pulmi jakby przestał wystarczać 🙁 W zasadzie nie ma większej różnicy, czy Pulmi dajemy, czy nie 🙁
    Ja się trochę obawiam kolejnego antybiotyku.

    #3100271

    weronika

    Mój syn bierze berodual w dawce 10 kropli do 15 dwa razy dziennie plus pulmicort 0,25mg też dwa razy dziennie i do tego mucosolvan 12 kropel plus sól fizjologiczna do mucosolvanu dwa razy dziennie,ale tylko do godz.15-tej ze względu na działanie wykrztuśne leku.Ma więc 6 razy dziennie inhalacje,ale zaznaczam że to tylko przy zaostrzeniach,pomaga taka mieszanka zawsze.Nie zdarzyło się jeszcze żeby trzeba było włączyć antybiotyk.

    #3100272

    mata-hari

    A czemu aż 6 razy dziennie??? Przecież Muco można spokojnie połączyć z Pulmi, podobnie jak i NaCl. (jeśli jest taka potrzeba).

    #3100273

    weronika

    Mi mówili,że można z berodualem,ale młody nie wnosi sprzeciwu,więc daję każdy osobno.Wcześniej mieliśmy też tak,że pulmicort nie dawał rady,ale na stałe zmieniliśmy klimat i od tego czasu zapomnieliśmy co to antybiotyk.Bogu dziękuję,że się dwa i pół roku temu wybrałam na weekend z młodym do mojej przyjaciółki i zapomniałam siatki z inhalatorem.Trzy dni minęły i dziecku nic nie było.Potem jeszcze przyjechałam z nim na tydzień i dalej nic się nie działo,więc kupiliśmy działkę i tak mieszkamy teraz 400km od super „zdrowej” Gdyni.



    #3100274

    lilavati

    Zamieszczone przez Mata_Hari
    Dziewczyny, szukam osoby, dla której dziecka Pulmicort w nebulizacji był za słaby, nie dawał rady kaszlowi. Chciałabym się dowiedzieć, co wtedy lekarz zalecił dziecku.


    Jak to wyglądało w Waszych przypadkach (o ile któraś z Was miała w ogóle taki problem)?

    Mój od długiego juz czasu dostaje Seretide 100 w dysku – lekarz daje czas dwóch dni na poprawę , jeśli jej nie ma ma iść antybiotyk

    Ze soba czasami przeciągam dłużej ale ze sobą jest prościej, bo sama czuję jak się czukę i na ile sobie mogę pozwolić

    A jak Michał-jaki to kaszel?
    Nie ma kataru? Bo może winne wszystkiemu sa np. zatoki a wtedy to można tony przeciwzapalnych pchać a kaszel pozostanie niewzruszony:Niepewny:
    Jeśli młody świszczy i furczy to oprócz przeciwzapalnego dorzuciła bym coś rozszerzającego oskrzela bo nie wykluczone, że leki nie docierają tam gdzie powinny

    Zdrowia życzę

    #3100275

    weronika

    No właśnie mi każą najpierw dawać berodual bo on rozszerza,a później pulmicort dla utrwalenia efektu.Dostawał kiedyś atrovent ale wymiotował po nim i nie miał apetytu.

    #3100276

    weronika

    Mata Hari widzę,że ty z Łodzi jesteś,to twojemu synkowi raczej klimat Tuszyna nie pomoże:)Polecam Rabkę albo klimat morski,ale to trzeba conajmniej 3 tygodnie tam spędzić,żeby pomogło.

    #3100277

    mata-hari

    Zamieszczone przez ania_st
    Mój od długiego juz czasu dostaje Seretide 100 w dysku – lekarz daje czas dwóch dni na poprawę , jeśli jej nie ma ma iść antybiotyk

    Ze soba czasami przeciągam dłużej ale ze sobą jest prościej, bo sama czuję jak się czukę i na ile sobie mogę pozwolić

    A jak Michał-jaki to kaszel?
    Nie ma kataru? Bo może winne wszystkiemu sa np. zatoki a wtedy to można tony przeciwzapalnych pchać a kaszel pozostanie niewzruszony:Niepewny:
    Jeśli młody świszczy i furczy to oprócz przeciwzapalnego dorzuciła bym coś rozszerzającego oskrzela bo nie wykluczone, że leki nie docierają tam gdzie powinny

    Zdrowia życzę

    Michał na stałe ma do nosa Flixonase, bo jak odstawię to po kilku dniach, ma blokadę nosa. Kataru jako takiego nie ma wcale. Tzn. nie widać go i nawet po lekach nic z niego nie ciekanie. A kaszel, to takie suche pokasływanie, pochrząkiwanie. W nocy raczej jest spokój, za to w dzień, pokasłuje z częstotliwością co kilka, kilkanaście sekund.
    Obecnie jest na:
    – Pulmicort 3x 2ml 0,25
    – Xyzal 2×2,5 ml (zamiast Zyrteca, bo od dłuższego czasu mamy poważne problemy z oczami i Xyzal, pomimo, że wcześniej na M. nie działał, obecnie jest dawany jako dodatek do Opatanolu na spojówki).
    – Pecto Drill 1x 2,5 ml
    – Mucosolvan do inhalacji z Pulmi
    – Floxonase do nosa
    Od kilku dni słyszę, że młody ma zmieniony głos, tak, jakby mu zaczęło już na krtań wchodzić. Mogę iść do Świątecznej Pomocy, ale boję się, że nie dobiorą dobrze antybiotyku (tak jak ostatnio). Alergologa mam dopiero na 18 stycznia, a wcześniej jedynie rejon.
    Przyznam, że nie wiem, jak to wszystko rozegrać. Stan tak jak dziś mamy już gdzieś od 7 grudnia. To trochę długo. Nie wiem, czy nie będzie jakichś komplikacji przez to (sama nawet nie wiem, co mogłoby się stać, ale przypuszczam, że bez wpływu na zdrowie młodego to nie jest.)



    #3100278

    klucha

    Asiu
    przede wszystkim zdrówka dla Michała

    co do leków
    powiem Ci że kiedy przeszliśmy w pełni na turbohalery + odpowiednie dawki to krótko mamy te zaostrzenia w porównaniu jak byliśmy na inhalacjach
    w zaostrzeniach łącznie Zana dostaje 800 pulmicortu + leki pomocnicze (singulair, bero, leki przeciwgrzybiczne, avamys, itd) + płukanie nosa (bo choć kataru nie widać, podejrzewam że siedzi gdzieś głęboko – a ja zawsze boje sie o jej zatoki)
    z taką baterią stajemy w miarę na nogach w przeciągu 5 dni

    wiem z innych for że lekarze łączą flixotide z pulmicortem
    np. flixo rano, a pulmi wieczorem.

    Przy proszkowych ważna jest technika
    wydech – wdech leku – wstrzymanie wdechu aby lek się rozszedł – delikatny wydech
    za każdym razem musze przypominać Zance o technice
    a najlepiej ręką dyrygować

    #3100279

    chilli

    Zamieszczone przez Mata_Hari
    Michał na stałe ma do nosa Flixonase, bo jak odstawię to po kilku dniach, ma blokadę nosa. Kataru jako takiego nie ma wcale. Tzn. nie widać go i nawet po lekach nic z niego nie ciekanie.

    a nie jest to kwestia uzaleznienia sluzówki od kropli do nosa?
    kilka osob spotkalam w zyciu z takim wlasnie objawem i przypadloscia.



    #3100280

    lilavati

    Rzeczywiście długo to się ciągnie, niestety w takim czasie bez względu na pierwotne źródło infekcji mogło(ale nie musiało) to się przekształcić w coś bakteryjnego. Co do ostrych dyżurów- u nas za bardzo nie ma co na nich liczyć-zawsze antybiotyk choć rzadko kiedy potrzebny.
    Masz jakiegoś sensownego pediatrę by do niego się udać-bo czekac trzy tygodnie to trochę długo?

    Choć wiem , ze leki dobiera się indywidualnie napisze co u nas lekarz do problemów kataralnych/nosozatykających dorzuca
    Oprócz leków przeciwzapalnych stosowanych miejscowo antyhistamin leki antyleukotrienowe(jakiś montelukast)-u nas w kraju zazwyczaj przy astmie dorzucane ale mają korzystne działanie przy nieżycie nosa

    Zamieszczone przez Mata_Hari
    A kaszel, to takie suche pokasływanie, pochrząkiwanie. W nocy raczej jest spokój, za to w dzień, pokasłuje z częstotliwością co kilka, kilkanaście sekund.

    Nie wiem jak przebiega zapalenie zatok u dzieci bo jest ono odmienne od tego u dorosłych-i piszesz, że kataru raczej nie ma, ale u mnie mniej więcej w taki sposób zatoki sie objawiają. W nocy jak pozycja ma sie unormuje kaszel ustaje, po zmianie pozycji rano/wieczorem mega męczenia, w trakcie dnia też nie wesoło-kataru wcale nie musze mieć silnego aby mieć płyn w zatokach-zmieniony głos, pochrząkiwanie ku temu też sugerują-przeciwzapalne stosowane miejscowo sobie nie radzą, w ciągu ostatniego 1.5 miesiaca przeszłam trzy kuracje antybiotykowe, w tym dwie domięśniowe bo diabelstwo nie chce odpuścić, do tego dostałam doustnie sterydy- niby lepiej ale nos mi się dalej blokuje ki diabeł wie od czego

    #3100281

    aborka

    Zamieszczone przez szpilki
    a nie jest to kwestia uzaleznienia sluzówki od kropli do nosa?
    kilka osob spotkalam w zyciu z takim wlasnie objawem i przypadloscia.

    nie od tych kropli. od xylometazolin albo od oxymetazolin. ale od sterydów nie

    #3100282

    lilavati

    Zamieszczone przez aborka
    nie od tych kropli. od xylometazolin albo od oxymetazolin. ale od sterydów nie

    ubiegłaś mnie

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 102)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close