Co jeść przed porodem a co po nim?

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #45036

    remmi

    Witam wszystkie Panie. Ja wprawdzie jeszcze na dzieci się nie szykuję, ale moja siostra jest teraz w ciąży i niedługo ma już termin porodu. Ona nie ma internetu wiec ja postanowiłam poszukać dla niej trochę informacji. I mam pytanie. Co powinno się jeść na kilka dni przed wyznaczonym terminem porodu? Jak wogóle zachowuje się układ trawienny – ma się biegunkę czy raczej zaparcie czy może się wymiotuje albo jest się bardzo głodnym? Różne informacje znalazłam. Bardzo sprzeczne. Ale często się powtarzała informacja że po porodzie ma się zatwardzenia – czy tak jest? Więc co jeść żęby przynajmniej od tej strony poród i kilka dni po porodzie nie było obciążające?
    Może możecie polecić jakieś artykuły, książki na ten temat?
    Będę wdzięczna za szybką odpowiedz bo moja siostra rodzi już naprawdę niedługo.

    #585690

    kordelia

    Re: Co jeść przed porodem a co po nim?

    Najlepiej przed porodem nie jeść jakichś cięzkostrawnych dań czyli ogólnie dieta jak w ciązy. W końcu nigdy nie wiadomo kiedy poród nas zaskoczy. Ja nie stosowałam jakiejs szczególnej diety przed terminem porodu, innej niz w ciązy. Starałam się nie jeść fasoli, kapusty itp. Organizm i tak sam sie na to przygotowuje i oczyszcza, w nocy , w której rozpoczęły się u mnie skurcze biegałam co chwile do wc i nie miałam najmniejszych problemów z wypróżnieniem, dlatego miałam chyba bardzo pusty żołądek w czasie porodu. To jest konieczne, bo w razie konieczności wykonania cesarki trzeba byc na czczo żeby nie wymiotowac np. po znieczuleniu. Przy kroplówce podawano mi od razu glukozę, więc organizm dostał jedzonko od razu dozylnie. Po porodzie długo mi nie dali jeść aż zgłodniałam i na kolację dostałam tylko serek biały, chleb i masło oraz herbate. Po diecie szpitalnej można się zorientowac co mozna jeść. Ja czułam się dobrze po tym jedzeniu i nie miałam problemów żołądkowych. Wszystyko spokojnie wróciło do normy. Życzę powodzenia Twojej Siostrze i zdrowego dzieciaczka!

    Kordelia z Olą 10.04.04



    #585691

    remmi

    Re: Co jeść przed porodem a co po nim?

    Dziękuję ze odpowiedziałaś. A co z zaparciami – miałaś? Co się powinno wtedy jeść – czy jeśli będzie się jadło dużo błonnika na zaparcia to nie będzie powodować np wzdęć i problemów u dzidzi karmionej piersią?
    A co powinno się pić? Soki wchodzą w grę? Jakie?

    Byłabym wdzięczna jeści jeszcze ktoś by odpisał.

    #585692

    kordelia

    Re: Co jeść przed porodem a co po nim?

    Nie miałam problemów z zaparciami, w szpitalu pytaja codziennie o stolec, powinno sie to “załatwic” jeszcze przed wyjściem ze szpitala. Mi się udało dopiero na 4 dobę, ale bez problemów. Staram się dużo pić wody mineralnej niegazowanej, z soków tylko jabłkowy i marchwiowy (w szpitalu zabronili mi nawet Kubusia z bananem), jemy gotowane potrawy. Nie jem w ogóle cytrusów, czekolady tylko czasem odrobinę. Piję mleko tak w umiarkowanych ilościach, jak widać nie przeszkadza to Oli. Nie jem ogórków, bo chyba małej zaszkodziły. Po prostu trzeba powoli wprowadzać do swojej diety te niepewne potrawy i obserwować dziecko. Każde w końcu jest inne:)
    Powodzenia!

    Kordelia i Ola 10.04.04

    #585693

    aborka

    Re: Co jeść przed porodem a co po nim?

    ja i moje kolezanki przed samym porodem miałysmy biegunke. (taką delikatną) – nie potrzeba było lewatywy. no a po porodzie jadłąm to co dali w szpitalu. a w domu mama mi zrobiła – kotlety mielone, klopsy, kurczaki, buraczki, marchewke (ale bez groszku). i to z kartoflami lub ryzem. ograniczyc troche nabiał (mleko) i jajka

    AniaB i Bartus 13-12-2003

    #585694

    aborka

    Re: Co jeść przed porodem a co po nim?

    problemy z zaparciami są. troche ze wzgledu na prace jelit a troche z powodu rany krocza i hemoroidów które wiekszosć kobiet ma. poprostyu nie mozna usiąsć i sie napiąc (nawet troszeczka). ja sobie pomagałam czopkiem glicerynowym – tak z 6 dni. potem juz ok. no a na to najlepiej jesc jabłka i to nie surowe (bo moze bolec brzuszek) tylko takie próżone. no i płatki zbożowe. nie powinny bardzo wzdymac

    AniaB i Bartus 13-12-2003



    #585695

    aborka

    Re: Co jeść przed porodem a co po nim?

    uwazaj z mlekie. to ze nei ma objawów w 1 miesiącu nic nie znaczy. przez pierwsze 2 mies. nie ma objawów uczulen bo dziecko nie ma rozwinietego układu odpornosciowego. dopiero w 2-3 mies. organizm reaguje na diete mamy. a wtedy mamy mniej uwazają. mojego synka zsypało albo po jajakch albo po mleku (zaczełam pic ok 1, 5 szkłanki dziennie i to chyba było za duzo)

    AniaB i Bartus 13-12-2003

    #585696

    remmi

    Re: Co jeść przed porodem a co po nim?

    Dziękuję za odpowiedz. Z tego co widzę to chyba żywieniem przed porodem nie trzeba się bardzo przejmować. A jeśli organizm sam się nie oczyści (biegunka) to zrobią pewnie lewatywę tak?
    Ważniejsze jest chyba to co jeść po porodzie – piszecie że w szpitalu o to zadbają, ale z drugiej strony to tyle się słyszy o błedach w szpitalach (niektórych) że chyba dobrze też samemu wiedzieć co jeść w pierwszych dniach po porodzie, od czego zacząć. Jeśli nie byłby to dla Was problem to opiszcie proszę co jadłyście (w szpitalu i po powrocie do domu) – co na pewno trzeba wykluczyć na samym początku.

    I jeszcze jedno pytanie które mnie bardzo interesuje – czy podczas porodu się je lub pije? Czy w ogóle organizm ma taką potrzebę? Jesli tak to co można? A może po prostu dają kroplówkę i niczym nie trzeba się martwić?

    #585697

    aborka

    Re: Co jeść przed porodem a co po nim?

    u mnie nie wolno było jesc i pic. dostałam kropłówke z płynem i glukozą. a po porodzie były nastepujace dania:
    nózki w galarecie, ryba po grecku, wędlina, ser biały, zupa mleczna, mieska rózne, ziemniaki, buraczki, brokuły i marchweka (wszystko gotowane), szpinak.
    Generalnie łatwo strawne mieska bez cebuli i ciezkich sosów i do tego gotowane warzywa z ryzem lub ziemniakami. i powtórze dobrą rade. poros rodzine o ugotowanie fury kotletów i marchewki i byraków – i to zamróż. ( no albo sama ugotuj jak masz siłe). w pierwszym tygodniu po porodzie nie bedziesz miała siły zeby gotowac. a nawet jak bedziesz miała to lepiej usiaść i odpoczywac. nie ma wtedy nic lepszego nig gotowe zarcie w lodówce.

    AniaB i Bartus 13-12-2003

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Forum ‘Wszystko o porodzie’ jest zamknięte dla nowych tematów i odpowiedzi.

Close