co jest z tymi bucikami???

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 30)
  • Autor
    Wpisy
  • #64340

    monikachorzow

    no własnie.zastanawiam sie jak to jest z bucikami dla dzieciaczków które dopiero uczą się chodzic.wybrałam się dziś z marcinkiem na zakupy.miałam w planie kupić mu buciki.wiadomo że takie butki powinny mieć usztywnioną piętkę i wyprofilowaną podeszwę.i co widze na półkach??półbuty płytkie ,kończące się dużo pod kostką a podeszwa płaska jak stół…i to wcale nie były buty najtańsze,moim zdaniem 50-70 zł to cena raczej średnia jak na rozmiar 20.(nie porównuje oczywiście z bartkami…).półbutki z firmy melania kupiłam bardzo ładne ,ze skóry, zapinane nad kostką i mięciutkie.jednak wybór nie był duży -większośc mokasynki pod kostke…sportowych za to nie wybrałam -chciałam takie pseudo-adidaski-żeby miał do dresików na spacerki…
    mam pytanie czy widziałyście w ogóle sportowe buciki spełniające normy „zdrowej stopy” i raczej niedrogie.po dzisiejszych zakupach zwątpiłam.po co w ogóle produkują buty nie spełniające norm zdrowotnych ??

    Monika i Marcinek (15.01.04)

    #818023

    Anonim

    Re: co jest z tymi bucikami???

    Ja mam dokładnie ten sam problem co Ty. Też chodzę po sklepach i szukam. U nas największy chyba wybór jest w SMYKU, no ale przeważają BARTKI, grubo powyżej 100zł. Nieco tańsze są VIGGAMI – niecałe 100zł. Jednak tylko te dwie firmy oferują naprawdę ładne fasony no i są dobrze wyprofilowane. Firmy Melania nie widziałam. W internecie dowiedziałam się o firmie GULIANA, mają bardzo ładne butki w swojej kolekcji, jednak w sklepach mają po jednej parze na próbę (jakichś tam jesiennych) i to chyba akurat tych najbrzydszych. Można u nich zamówić i przyślą do domu, ale jak kupować buty bez przymierzania?! Będę musiała w najbliższych dniach dokonać wyboru i myślę, że będzie to jednak BARTEK – po prostu ma największą ofertę.
    Pozdrawiam

    Magda & Aleks 03.02.2004



    #818024

    laminja

    Re: co jest z tymi bucikami???

    A ja dziś byłam u fizjoterapeutki (znanej i cenionej ;)) i już wiem jakie buty kupować. Buciki sportowe muszą mieć ciut wyższy tył, mają być dobrze wyprofilowane wokół (tuż pod) kostki i dobrze trzymać nogę w śródstopiu – żeby nie latała na boki. Kostaka nie powinna latać na boki ale musi się swobodnie zginać w przód. Oryginelne adidasy i nike spełniają te wymagania. Dobre są też Bartki. Po domu skarpetki z „abs” – bo dziecko musi się nauczyć chodzić boso – żeby uwrażliwiac stopę. Nie kupować dodatkowych wkładek profilujących stopę – dobre buty mają odpowiednie wkładki. Kupować dobre buty – bo stopy ma się na całe życie – lepiej teraz inwestować w dobre buty niż później opłacać gimnastykę korekcyjną (prosty przelicznik – dobre buty kosztują około 100-150zł (bez przeceny) – kupuje się 2-3 pary na rok. Gimnastyka korekcyjna kosztuje 150-200zł miesięcznie – trzeba na nią dziecko posyłać wiele miesięcy, dzieci jej nie lubią…). Takie otrzymałam zalecenia od soby którą znam od lat, ogromnie cenię (nie tylko ja).

    pozdrawiam
    Ania

    Szymon 8/12/2003

    #818025

    shibaa

    Re: co jest z tymi bucikami???

    Ojej – a ja mam nabite do głowy że również w domu dziecko powinno chodzić/ uczyć się chodzić w bucikach!!!
    To co w końcu – nie zakładać tych bucików w domu? To w domu nóżka się nie będzie wykręcać?
    Zgłupiałam

    Agata i Ania (7.09.2004)

    #818026

    monikachorzow

    Re: co jest z tymi bucikami???

    butki malania i gufo sa dostępne w sklepach ccc.cena waha sie od 40-90 zł ale sa też droższe.marcinek ma małą nóżkę -20-tkę -i tych wybór jest najmniejszy.od 23 juz sa prawie wszystkie dostępne fasony.chyba wybiore sie raz jeszcze na polowanie i może znajde cos sportowego godnego uwagi.

    Monika i Marcinek (15.01.04)

    #818027

    laminja

    Re: co jest z tymi bucikami???

    no właśnie ja też tak słyszałam – a nasza „guru” 😉 była w USA i nie mogłam spytać. Teraz wróciła i już wszystko wiem – o czym prędziutko doniosłam 😉 Podobne rzeczy ponoć Paweł Zawitkowski (mogłam zrobic błąd w nazwisku) mówił w telewizji… To jest punkt widzenia fizjoterapeutów. Ale małym dzieciom często lepiej się stawia pierwsze kroczki w bucikach (tak było u nas – Szymon w skarpetkach nauczył się chodzic później) – wtedy oczywiście dziecko powinno chodzić po domu w odpowiednich butkach. Ale jeśli dziecku dobrze sie chodzi w skarpetkach to nie musi chodzić w bucikach (a te powinny być dość zabudowane, więc nóżka chcąc nie chcąc przez pół dnia się tam „kisi”). Tyle się dowiedziałam.

    Szymon 8/12/2003



    #818028

    emalka

    Re: co jest z tymi bucikami???

    Aniu, ja troche nie na temat, a troche tak – czy nadal jest mozliwosc wizyty u pani fizjo 🙂 na zelaznej? bo cos mi sie wydaje, ze jej wspolpraca z polnej rozy dobiegla konca (ekhmmm) a mialam sie kiedys w okolicach 2 lat pokazac z Zuza…
    a co do butow, to wlasnie ona stwierdzila, ze adidasy ktore nosila Mloda od poczatku sa the best 🙂

    emalka i Zuza

    #818029

    laminja

    Re: co jest z tymi bucikami???

    to dawaj tu szybko jakąś fotę tych butów – będziemy miały wzorcowe!

    O tym jak się dostać do Zosi napisałam Ci na priva 🙂

    pozdrawiam
    Ania

    Szymon 8/12/2003

    #818030

    fr-ania

    Re: co jest z tymi bucikami???

    Aniu, o co chodzi z tymi wkładkami profilującymi? Widziałam buciki profilaktyczne (z wyglądu zbliżone do ortopedycznych), które miały taką gąbeczkę stosowaną przy płaskostopiu. Pani w sklepie powiedziała, że jak dziecko nie ma zalecone przez ortopedę stosowania jej, to należy ją wyjąć. O to Tobie chodziło?

    W odpowiedzi na:


    dobre buty mają odpowiednie wkładki


    Możesz mi przybliżyć, jak wyglądają dobre wkładki?

    Pozdrawiam, Ania (też od Szymona )

    Ania + Szymek (8,5 miesiąca)

    #818031

    fr-ania

    Re: co jest z tymi bucikami???

    Nie wiem, czy wszędzie są takie butki, ale w sklepie Bartka obok butków firmy Postęp widziałam normalne, skórzane butki spełniające wszystkie wymogi, jakie powinny mieć te pierwsze. Kosztowały ok. 40zł.

    Ania + Szymek (8,5 miesiąca)



    #818032

    laminja

    Re: co jest z tymi bucikami???

    Aniu – to był „wykład” teoretyczny więc nie wiem dokładnie o jakie wkładki chodziło – ale dotyczyło to butów normalnych (nie ortopedycznych i im podobnych) czyli adidasów, Bartków itp. i tego, że nie trzeba tam dokładać wkładek, ani wyjmować tych które są… Butami profilaktycznymi nawet się nie zajmowałyśmy, bo Szymon nie musi z nich korzystać – powinny być zakładane dzieciom, które tego potrzebują… Myślę, że z tymi butami profilaktyznymi trzeba uważać – kupować dokładnie takie jakie zaleci ortopeda. Bo ja w sklepie z takimi butami od Pani specjalistki dowiedzialam się kiedyś dziwnych rzeczy…

    pozdrawiam Aniu mamo Szymona
    Ania mama Szymona 😉

    Szymon 8/12/2003

    #818033

    Anonim

    Re: co jest z tymi bucikami???

    sportowe obuwie niestety nie spełnia takich warunków o jakich mowa – jest fajne i na tym koniec…
    faktycznie polecam buty ponad kostke z usztywnioną pietką…
    my kupujemy bartka ( Filip ma strasznie krzywe nogi:(((…)
    natomiast ja słyszałam opinie, że im wiecej nozka ma swobody (chodzenie boso jak najczesciej) tym lepiej pracują miesnie nog i natura sama prawidłowo działa, nogi, stopy się odpowiednio kształyują – w wiekszosci przypadków, bo u nas taknie jest…


    bruni i Filipek



    #818034

    magducha

    Re: co jest z tymi bucikami???

    Pewnie w bucikach latwiej, ale nie ma na to reguly. Konrad mial zakladane w domu skarpetki z abs’em, nigdy nie chodzil w bucikach, a zaczal chodzic majac 9 miesiecy.
    Mysle sobie, ze zakladanie buckow mogloby przyspieszyc/ulatwic chodzenie, ale raczej tego nie opoznia.
    A swoja droga – calkiem dawno temu wiadomo bylo, ze w domu najlepiej na bosaka lub w skarpetkach, ale pewnie w Polsce wielu lekarzy pozostaje przy swoich pogladach sprzed …. (az boje sie pomyslec sprzed ilu) lat.

    Pozdrawiamy

    Magda i Konrad (02 kwietnia 2003)

    #818035

    emalka

    Re: co jest z tymi bucikami???

    bruni, nie do konca tak jest – mamy sportowe buty (adidasa) i spelniaja wszystkie te warunki – pieta w nich nie lata, elastyczna podeszwa, sa dobrze dopasowane i wogole gites 🙂

    emalka i Zuza

    #818036

    kulki

    Re: co jest z tymi bucikami???

    To prawda, każdy Ci powie inaczej, świra można dostać 🙁
    I jak zwykle decyzja należy do matki.

    My puszczamy w domu trochę w bucikach, trochę w skarpetkach – ale więcej w skarpetkach, bo w bucikach małej niewygodnie.

    Kinga i Łucja
    [i]14 m-cy

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 30)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close