Co już jedzą wasze 7 m-czne dzieci?

Mam takie pytanko, szczególnie do mam 7 miesięcznych dzieci, co już podajecie dzieciom do jedzenia? Mój synek kacperek ma 7,5 miesiąca i ja mu już daję do jedzenia:
Mleko Mumana 2 z kaszką kukurydzianą, lub kleikiem
Na noc Sinlac – 200 ml,
Zupki z mięskiem (jarzynowe)
Deserki ze słoiczka gotowe,
Płatki kukurydziane,
Flipsy
Serki danonki (1 dziennie)
Czasem: makaron bezglutenowy do zupki, żółtko, ryż,
Herbatki
dziewczyny napiszcie co jedzą już wasze dzieci, to może i ja coś zmienię w jego jadłospisie 🙂
Pozdrawiam
Monika i Kacperek 22.01.2004

7 odpowiedzi na pytanie: Co już jedzą wasze 7 m-czne dzieci?

niki23 Dodane ponad rok temu,

Re: Co już jedzą wasze 7 m-czne dzieci?

Moja Nina je:
cyca
zupki ze słoiczków ( 1 dziennie)
deserki ze słoiczków ( 1 dziennie)
czasem soczki Bobo Frut i herbatki Hippa.
Na dniach już planuję dać jej zółtki i świeżo złowioną rybkę :-)))))))))
Pozdrowionka

Niki i Nineczka 21.01.2004.

monikachorzow Dodane ponad rok temu,

Re: Co już jedzą wasze 7 m-czne dzieci?

twój jadłospis jest bardziej urozmaicony niż nasz .podstawą naszego menu jest
– bebilon 2 z kleikiem ryżowym(3 x dziennie)
– kaszka owocowa na bebilonie(1 x najczęściej drugie śniadanie)
oczywiście bez ograniczen podaje soczek i herbatke – od jakiegoś czasu parze mu h.malinową z vitaxu z odrobina cukru(po zaparzeniu gotuje jeszcze minutke) bardzo mu smakuje.
– zupka własnej roboty z mięskiem lub z masełkiem lub z oliwą z oliwek( 1 x obiad)czasem z ziemniakami czasem z ryżem
– deserek gotowy lub zgniecione owoce np. banan + jabłko+kilka flipsów( 1 raz podwieczorek)
zaniedługo wprowadze żółtko.z nabiałem jeszcze poczekam bo ja jestem alergikiem i boje sie żeby tego po mnie nie odziedziczył.

Monika i Marcinek (15.01.04)<img src=”http://foto.onet.pl/upload/17/29/_325950_n.jpg”>

Edited by MONIKACHORZÓW on 2004/09/09 15:32.

link Dodane ponad rok temu,

Re: Co już jedzą wasze 7 m-czne dzieci?

Witam
Mój synek zjada dziennie
1raz kleik kukurydzinay na bebilonie 2
2 razy sam beilo 2
1 kaszke ryzowa o roznych samach na bebilonie na kolacje
dania ze słoiczka raz dziennie
deser czasmi ze sloiczkami czasmi sami robimy porzewaznie banan i kiwi ,maliny truskawki
herbatniki ,flipsy,wafelki,
pije duzo soków
razw tygoniu budyń śmietakowy na bebilonie z pół żółtka
Pozdrwiam
Ewelina Filip (03.02.04


Edited by link on 2004/09/18 12:37.

monika21 Dodane ponad rok temu,

Re: Co już jedzą wasze 7 m-czne dzieci?

Ja rowniez daje Humane2 z kaszka ryzowa rano i sama Humane na noc 210ml.. Nie daje serkow, bo Maja ma skaze bialkowa. Daje raz dziennie deserek (jabluszko z owocami) i zupke z mieskiem.Biszkopciki lub chrupki kukurydziane, herbatke rumiankowa i soczki.

Pozdrawiam

Monisia i Majcia

monikachorzow Dodane ponad rok temu,

Re: Co już jedzą wasze 7 m-czne dzieci?

a możesz mi zdradzić jak robisz ten budyń????

Monika i Marcinek (15.01.04)

link Dodane ponad rok temu,

Re: Co już jedzą wasze 7 m-czne dzieci?

Jest to kupiony budyń w proszku tylko zrobiony na mleku dla małego .
Pozdrawiam

[obrazek]http://foto.onet.pl/mojalbum/zdjecie.html?[/obrazek]

marta-kotas Dodane ponad rok temu,

Re: Co już jedzą wasze 7 m-czne dzieci?

Cholerka, nasz Marcelek ma juz 7 m-cy i nie wiedzialam ze moze jesc juz te flipsy. Zaraz polece do sklepu? Ale nie dajecie ich w calosci do raczki? no bo chyba by sie poprzyklejaly?
Wiecie co zauwazyalm ze najchetniej jadlby wszystko to co my jemy. Uwielbia jogurty i az sie trzesie jak dostanie lyzeczke do oblizania.

Pozdrawiam cieplo.


Marta i Marcelek (18.02.2004)

Znasz odpowiedź na pytanie: Co już jedzą wasze 7 m-czne dzieci??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oczekując na dziecko
wrażenia po połówkowym "usg 3D" w Opolu
Tak jak przeczuwalam, usg okazalo sie nie 3D a normalne. Pytalam, 2 razy dzwoniąc, pań w Medremie czy NA PEWNO 3D i one mowily, ze tak - 3D, ale jakos
Czytaj dalej
STRATA DZIECKA
opadam z sił...
cześć dziewczyny, piszę żeby się trochę pożalić bo ... usycham. Wczoraj wróciłam z parodniowego pobytu w górach ale nie wyluzowałam sie tak jak oczekiwałam. A teraz jest jeszcze cieżej. Wciąż
Czytaj dalej