Co łykać by pomóc…

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)
  • Autor
    Wpisy
  • #38990

    pajak

    Co powinnam łykać kiedy staram się o fasolkę? Od dziś biorę Hormeel S – nieregularne cykle po tabletkach, wyczytałam już o wiesiołku, ale czy coś jeszcze? Jeśli witaminy to jakie i czy w zestawie witamin czy „luzem”? 😉

    #509891

    aggulka

    Re: Co łykać by pomóc…

    Kwas foliowy (np. Folik) na 3 miesiące przed planowanym poczęciem. Wit. E. Ogólnie zdrowo sie odżywiać i prowadzić! Życzę powodzenia, Agata



    #509892

    anusia25

    Re: Co łykać by pomóc…

    Radzę do menu wprowadzić dużo ryb, najlepiej morskich. Poza tym orzeszki i migdały – to wszystko pomaga na grubość endometrium. A im grubsza pierzynka, tym fasolka szybciej się zagnieżdża.
    Pozdrawiam i życzę szybkiego zafasolkowania :)))

    Ania

    wykres Ani

    #509893

    miyu

    Re: Co łykać by pomóc…

    Pod tym adresem znajdziesz trochę a nawet więcej niż trochę informacji na temat wspomagania płodności.
    Pozdrawiam :)))))

    Miyu

    #509894

    anusia25
    #509895

    anna27it

    Re: Co łykać by pomóc…

    Ja polecam castagnus, jesli nie bralas, staralam sie od zeszlego maja, w listopadzie wzielam pierwszy castagnus i wiesiolek (wiesiolek tylko przez 10 dni od @)a castagnus bralam 30 dni, potem testy negatywne a @ nie bylo, okazalo sie, ze mialam bardzo pozne jajeczkowanie okolo 5 dni terminie spodziewanej @, a teraz jeste w 9 tygodniu :-), nie wiem, moj lekarz mowi, ze castagnus nie mogl mi pomoc, a moze jednak? dlaczego mialam taki dlugi cykl? zawsze regularny? ja mimo wszystko wierze… Powodzenia i przesylam fluidki

    Ania i wrzesniowe dzieciatko

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close