Co mam jej zrobić?????????

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)
  • Autor
    Wpisy
  • #36523

    barbetka

    Chciałam was o coś zapytać, może nawet prosić o radę…
    W ciąży bylam na L4 wzasadzie od 3-go miesiąca. przyczyną było niestabilne ciśnienie, skoki cisnienia. Poszłam na L4 z czystym sumieniem bo najwazniesze bylo dla mnie zdrowie mojego dziecka a nie praca…
    Do pracy wracam za 3 tygodnie. 🙁
    W pracy jestem osobą lubianą (przynajmniej takie odnosze wrażenie), nie miałam z nikim zatargów. Jedna z dzieczyn z która współpracowałam i pracowałyśmy biurko w biurko, która wydawała mi się osobą godną zaufania i która za wszelką ceną próbowa się ze mną zaprzyjaźnić narobiła mi „bałaganu”.
    Zaczeła żalić się vice-szefowi że poszłam sobie na L4, gdy było najwięcej pracy, że zostawiłam niedokończone sprawy (to było kłamstwo!!!), że lekcewaze firmę, że gdy ona dzwoni do mnie to ja się zawsze dobrze czuję i chętnie o tym mówie (dzwoniła często a ja nie mam zwyczaju żalić się i narzekać – tu był mój błąd…). Najgorsze było to lekcewazenie firmy… aha, był jeszcze temat że jak wrócę do pracy to juz nie będę mogła się jej poświęcać tak jak wcześniej bo przecież mam małe dziecko…
    dowiedziałam się o tym bo bylo to poruszane na naradzie, na forum ogółu…
    Ta dzieczyna ma odwagę w dalszym ciągu do mnie wydzwaniać myśląc chyba że ja o niczym nie wiem!!!!!!!!!
    I powiedzcie mi co ja mam z nią zrobić??? Może macie jakiś pomysł na mega świństwo
    …oczywiscie żartuję…
    Ale jak ja mam ją traktować? Te jej telefony, to wypytywanie się czy karmie piersią (pewnie zeby wyczaić sprawę czy bede wczesniej chciała wychodzić…), intersowanie się moim dzieckiem i moim sprawami…. Czy mam jej powiedziec wprost żeby się odemnie odwaliła???
    …dodam jeszcze że od dwóch tygodni jest kierownikiem mojego działu…

    Basia & Amelka 07.09.2003

    #476879

    ewa250

    Re: Co mam jej zrobić?????????

    ups…, to masz troche niezreczna i nieciekawa sytuacje, bo juz chcialam napisac ze powinnas jej powiedziec wprost co o tym wszystkim myslisz…. ale doczytalam do konca …. i chyba w takiej sytuacji nie mozesz jej tak wygarnac bo ona moze Ci w koncu zaszkodzic (chyba ze sie myle, jesli tak to bym sie nie wahala ;)))).
    U mnie niestety sytuacja tez nie wygladala ciekawie i teraz musi troche czasu uplynac zebym wrocila do lask szefostwa, bo traktuje mnie jakbym dla przyjemnosci spedzila czas ciazy na zwolnieniu (i w szpitalu).

    Ewa i Jaś – 6 miesięcy!



    #476880

    kamelia

    Re: Co mam jej zrobić?????????

    Witaj Basiu.
    Nie mam pomysłu na mega świństwo…
    Mówiąc poważnie, chyba przy następnym takim telefonie od życzliwej koleżanki (kierowniczki) spytałabym ją wprost, czy jej pytania wynikają z faktycznego zainteresowania i troski Twoją osobą, czy raczej sonduje Twoją przyszłą przydatność jako pracownika… Powiedz, że wolisz jasne sytuacje i jeśli ma jakieś wątpliwości, to chętnie porozmawiasz z przełożonym (ona jest od tego? czy jest jeszcze zwierzchnik?)… Lepsze to niż „obrabianie dupy”…

    Kamelia i Michałek 14.08.2003

    #476881

    beatab

    Re: Co mam jej zrobić?????????

    ciężka sprawa, bo skoro jest Twoją kierowniczką, to może CI zaszkodzić.
    jeśli Wasze układy wcześniej były koleżeńskie ja bym z nią starała się szczerze porozmawiać. ale raczej nie przez telefon, tylko poszłabym do firmy i z nią szczerze porozmawiała o tym , co się dzieje złego w Waszych relacjach.

    Beata&Patryk(03.03.03) http://betka.prv.pl

    #476882

    dronka

    Re: Co mam jej zrobić?????????

    Co za wredna swinia!!!!!!!!!!!!!!!
    to pierwsze co przychodzi mi do glowy.
    Pewnie przez te umizgi i podkopywanie innych dochrapala sie awansu, brzydza mnie tacy ludzie.
    Ale co zrobic zeby sobie nie zaszkodzic????
    Moze na poczatek zacznij ja chlodniej traktowac.
    Choc nie wiem czy ja bym wytrzymala i nie wygarnela jej wszystkiego!


    Iwona i Karolinka (01.26.02)

    #476883

    barbetka

    Re: Co mam jej zrobić?????????

    Powiem jej wprost, ale poczekam aż zdarzy się sytuacja że bedzie mnie podpytywac i bedziemy same…
    ale boję się że ją wtedy też poddusze albo wyrzuce przez okno… wrrrrrrrrrrrrrr

    Basia & Amelka 07.09.2003



    #476884

    Anonim

    Re: Co mam jej zrobić?????????

    Ja bym do niej poszła i podziekowała za wyrobienie opinii i powiedziała, że o wszystkim wiem i uniosła się honorem.
    Tylko dzień dobry i do widzenia, a rozmowy tylko na tematy służbowe.

    [i] Asia i Julia (17 m-cy)

    #476885

    magdzik

    Re: Co mam jej zrobić?????????

    Jak ja nie lubie takich osób… jej zaangażowanie w pracę pomogło jej doczłapać się do stanowiska!! Oj będzie Ci ciężko, ale wierzę, że dasz sobie rade i pokażesz sie w firmie od najlepszej strony, a babsztylowi gdzie reaki zimują.

    Świństwo – a czy nie za dużo ona czasu spędza przy telefonie, tracąc czas i narażając na niepotrzebne wydatki firmę? Może należało by życzliwie przekazać to wyżej?

    Pozdrawiamy,

    Magda i Albercik ur. 8.09.03

    #476886

    krzemianka

    Re: Co mam jej zrobić?????????

    Napluj jej do kawy jak nie bedzie widziała. Satysfakcja gwarantowana!
    Nie no, żartuję oczywiście.
    Ja bym ją igonorowała w miarę możliwości. A stosunki raczej chłodne i oficjalne. Może jak wrócisz do pracy, nie będzie do Ciebie wydzwaniać, podstępna bestia?
    Daj znać, jak wyglądal Twoj powrot do pracy i układy z ową ”koleżanką”.
    Trzymam kciuki!

    Ania i Igor (01.07.03)

    #476887

    magdzik

    Re: Co mam jej zrobić?????????

    Jestem za napluciem

    Pozdrawiamy,

    Magda i Albercik ur. 8.09.03



    #476888

    anastazja

    Re: Co mam jej zrobić?????????

    Tupeciara …..
    No ale …. trzeba sie z tym pogodzic . Ja bym po powrocie do pracy byla normalna , tylko mniej opowiadla o swoim prywatnym zyciu. A jesli bylo o Tobie na nardzie (zebraniu) a Ty na nim nie bylas to oficjalnie spytalabym sie szefa co o Tobie mowiono bo doszly Cie sluchy , ze byl poruszony temat dotyczacy Twojej osoby . Niestety takie jest zycie ze ktos wypiera kogos ze stanowiska , takie czasy (niestety) i o stolek trzeba walczyc (ale nie chamstwem i podstepem a umiejetnosciami ). Czy owe umiejetnosci ma (ta koleznaka) to sie zobaczy w niedlugim czasie …… czasami latwo jest otrzymac stanowisko a duzo trudniej jest je utrzymac .
    Odradzam plucie do kawy ;)))) , chociaz jest to zabawne 🙂 no ale nikt z nas by nie chcial ….

    Mama i Jagoda 01-08-03

    #476889

    sroczka

    Re: Co mam jej zrobić?????????

    Ona chyba nie ma dzieci i nie wie zupełnie jak to jest. Zobaczysz, jak zajdzie w ciążę i urodzi to może się jeszcze tak zdarzyć, że sama do Ciebie przyjdzie i przeprosi

    Ela i Adaś 16.08.2003

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close