co mam robić

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)
  • Autor
    Wpisy
  • #35005

    kasiabzymek

    Dziewczyny, jestem strasznie zalamana po starcie mojego aniolka ( jak tu wszystkie). nie moge sobie poradzic, ciagle przed oczami mam ten zabieg, niestety mialam tylko znieczulenie, wszystko czulam i widzialam. Plakac mi sie chce. Czemu ja, juz tyle ten los mi zabral…
    kasia+aniole 17.12.2003

    #458884

    luncia1

    Re: co mam robić

    Hej Kasieńko. Bardzo mi przykro, dokładnie wiem co czujesz. Ja zabieg miałam w zeszłą sobotę też w znieczuleniu miejscowym i czułam wszystko. To było naprawdę koszmarne. Nie wiem co mam Ci powiedzieć, podobno będzie lepiej, ale sama nie dotarłam tam jeszcze. Nie ma dnia żebym nie płakała, żal i pustka nie odstępuje mnie na krok. Jeśli tylko chcesz pogadać, to pisz do mnie na prywatne, przyznam szczerze, że ja też tego potrzebuję. Dobrze, że do nas napisałaś, dziewczyny tu są cudowne, i naprawdę bardzo mi pomogły. Ściskam Cie cieplo, ze łzami w oczach.
    luncia



    #458885

    z-kasia1

    Re: co mam robić

    Witaj Kasiu,
    Wiem co teraz przechodzisz i jak sie czujesz (a właściwie, mogę sobie to wyobrazić). Jest mi bardzo przykro i wiem, że żadne słowa nie są w stanie Cię teraz pocieszyć. Musi upłynąć trochę czasu aż dojdziesz do siebie – tak było w moim przypadku. Pomogły mi bardzo rozmowy, także tu, na forum…..nie chciałam się zamykać „w czterech ścianach” bo wiedziałam, że to nie jest wyjście, że przyjdzie ten dzień, kiedy wszystko się ułoży – może nie od razu, ale stopniowo.

    Życzę Ci wszystkiego dobrego, wiem że będzie Ci teraz ciężko, ale to przejdzie.
    Pozdrawiamy,

    p.s. ja zabig miałam w styczniu tego roku ale pod pełną narkozą……w sumie uważam, że tak to powinno się odbywać……no cóż, widać nie zawsze tak się dzieje.

    Kasia

    #458886

    asia7

    Re: co mam robić

    Witaj Kasiu, strasznie ci współczuję, wiem co teraz przechodzisz. Ja na szczęście byłam w znieczuleniu ogólnym podczas zabiegu, i nie potrafię sobie wyobrazić sytuacji kiedy bym widziała cały zabieg (aż mi strach po plecach przeleciał na samą myśl), a swoją drogą to cóż to za bezduszność skazywać kobietę na takie męczarnie.
    Pamiętaj że i dla ciebie w końcu zaświeci słońce, niepoddawaj się, ja wierzę że niedługo zostaniesz mamusią i z całego serca ci tego życzę. Nowy rok będzie napewno dla nas łaskawszy…………. ja się tego kurczowo trzymam
    Życzę ci spokojnych Świąt i tego aby te święta były ostatnimi bez kruszynki.

    Pozdrawiam
    Asia
    aniołek 07.10.2003

    #458887

    kasiabzymek

    Re: co mam robić

    Dziekuje Wam wszystkim za wsparcie, zycze wam aby i wasze samopoczucie bylo dobre, zebyscie byly radosne!

    kasia+aniolek 17.12.2003

    #458888

    vinga

    Re: co mam robić

    Bardzo, bardzo Ci wspolczuje. Wiem, jak bardzo boli zabieg i strata, sama przez to przeszlam dwa razy. Pierwszy raz tylko w znieczuleniu miejscowym, to byl prawdziwy koszmar, dreczyl mnie ten zabieg bardzo dlugo. Za drugim razem poprosilam, zeby zrobili cos, bo nie zniose tego bolu. Lekarz byl wyrozumialy, dostalam jakas tabletke po ktorej wogole nie pamietam tego zabiegu i tak jest lepiej…
    Pozdrawiam, wierze, ze nadzieja do nas zawita, trzymaj sie cieplutko.

    Agnieszka
    2 aniołki 18.04.2003
    aniołek 16.10.2003

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close