co mogę jeść? karmię piersią!!!!!!!

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)
  • Autor
    Wpisy
  • #50658

    kamkar

    mój mały ma już 7 tygodni a ja ciągle jem to samo boje się zjeść cokolwiek ponieważ każdy mnie straszy że to czy tamto może zaszkodzić zrezygnowałam z zielonej sałaty prawie z pomidorów jem bardzo mało warzyw, jakie warzywa mogę jeść jakie owoce?? pomocy jestem taka głodna ze szok !!!!!!! dodam ze mały ma okropne kolki i lekarka dodatkowo stwierdziła ze są to problemy wzdęciowo- kolkowe więc ograniczam wszystko co mogłoby mu zaszkodzić zero nabiału, przypraw, kapusty ,ciasta, owoców pestkowych ale coś muszę jeść tylko co ???????

    Pozdrowionka

    Aga z czerwcowym synkiem 🙂

    #651189

    jo-jo

    Re: co mogę jeść? karmię piersią!!!!!!!

    ja miałam to samo tylko, że moja Mała dostała uczulenia i tak na dobrą sprawę to do dzisiejszego dnia nie wiem od czego :)) zrezygnowałam właściwie z wszystkiego……na widok pyszności zajadanych przez moją rodzinkę ciekła mi ślinka, a jadłam: z warzywek: ogórka świeżego, rzodkiewki, marchewkę, ziemniaki; z owoców: jabłka i wiśnie; z ciast tylko drożdżowe (przynajmniej jej nie szkodziło); z mięs: kurczaka, indyka; z wędlin: raczej pieczone przeze mnie np. filet z kurczaka lud indyka w plastrach na pieczywko; nabiał,przyprawy, czekoladę wyeliminowałam w całości, zamiast masła – masło roslinne (da się przeżyć 🙂 ). Niestety taką dietę trzymałam aż Mała skończyła 4 m-ce – uwież że po pewnym czasie przyzwyczaiłam się do tego 🙂 Potem powolutku wprowadzałam nowe rzeczy a teraz jem już wszystko.

    Trzymam kciuki ! Oby maluszkowi szybko przeszły kolki!!!!

    Joasia i Natusia (17.01.2004)



    #651190

    nikita33

    Re: co mogę jeść? karmię piersią!!!!!!!

    Ja zrezygnowałam z cytrusów, pomidorów, owoców typu truskawki, porzeczki i tym podobne. Na początku nie jadłam też wędlimy ze względu na konserwanty i sól (do trzeciego miesiąca). Nie jadłam też oczywiście kapusty, ale na przykład lekarka pozwoliła jeść kapustę pekińską (nawet jak mały leżał w szpitalu, a ja z nim oczywiście, to podawali w diecie dla karmiących pekińską). Na początku też nie jadłam rosołów, bo ponoć wywary z mięs silnie uczulają. Nie piłam też mleka, tylko przetwory. Jadłam: marchew, sałatę, buraki, ziemniaki, kapustę pekińską, makarony, mięso drobiowe gotowane lub duszone, ryby gotowane lub sardynki i szprotki w oleju (dobre źródło wapnia), ogórki zielone, kasze gryczane i kuskus, płatki kukurydziane i kukurydzę, jabłka, morele, jogurty, sery białe, ryż, żółtko jaja – to niektóre przykłady. Od trzeciego miesiąca powoli i ostrożnie wprowadzałam nowe pokarmy, na przykład banany, pomidory, zaczęłam pić mleko. Teraż synek ma ponad pięć miesięcy, a ja właściwie jem już wszystko oprócz cytrusów i białka jaja.
    Kiedyś pediatra podał mi najprostszą zasadę – oprócz cytrusów i białka jaj – można jeść wszystko, tylko z umiarem, wiadomo, nie napychać się jednym rodzajem pożywienia, ale urozmaicać menu – wszystkiego po troszkę.
    Zyczę smacznego –
    Gośka i Filipek 15.02.04

    #651191

    ola-boston

    Re: co mogę jeść? karmię piersią! -wszystko!

    Ja jadlam od samego poczatku prawie wszystko! Dopiero jak w 2gim tygodniu Piotrus zaczal miec kolki zaczelam ograniczac wszystkie potrawywzdymajace i ostre ale od samego poczatku jadlam cytrusy i truskawki (jeszcze w szpitalu!). Mam taka ochote na owoce. Tu w USA ludzie dziwia sie, ze w Polsce sa takie ograniczenia. Jasne, ze trzeba ograniczyc kawe, czekolade i ostre przyprawy, ale dlaczego owoce? Moja pediatra nie mogla zrozumiec dlaczego mialabym nie jesc czegos co dostarcza dziecku mnostwa witamin. Piotrus nigdy nie mial zadnego uczulenia!!! Mial kolki – owszem- ale wierze, ze nie mialo to nic wspolnego z tym co jadlam, bo kiedy w przyplywie rozpaczy przeszlam na scila diete na jakies 10 dni to i tak sie nic nie zmienilo. W kazdym kraju sa inne ograniczenia dla kobiet w ciazy i karmiacych. Ja zalecam probowanie wszystkiego i dokladna obserwacje swojego dziecka. Wiem, ze ktos moze mi zarzucic ze przeprowadzam testy na organizmie takiego maluszka, ale ja wierze, ze zdrowe jedzenie nie powinno szkodzic malutkim Polakom jesli nie szkodzi Amerykanom czy Chinczykom.

    Ola

    #651192

    gosia123

    Re: co mogę jeść? karmię piersią! -wszystko!

    Racja Olu.
    Ja karmie mojego czterotygodniowego synka moim pokarmem i jem wszystko. Owoce, warzywa, slodycze, pije mleko i jem nabial, po prostu zadnych ograniczen. Moj synek nie ma zadnych uczulen i problemow, moze troszke z gazami. Decyzje taka podjelam po wizycie u konsultanki od laktacji, ktore mi powiedziala, jesli 9 miesiecy nosisz dziecko w brzuszku i ono je wszystko co ty, to dlaczego mialoby nie jesc teraz. I taka prawda, dlaczego niby to co my jemy mialoby jemu zaszkodzic, poza tym dziecko probujac rozne smaki bardziej chetnie je pozniej inne jedzonka. I tak jak wspomniala Ola dlazcego ograniczac owoce, jesli sa takie zdrowe, tak ja produkty mleczne zreszta.
    Pozdrawiam

    GOSIA I ALEX 07.05.2004

    #651193

    Anonim

    Re: co mogę jeść? karmię piersią!!!!!!!

    Zanim mój mały nie skończył 2 miesiećy nie jadłam prawie nic tylko ciemne pieczywo z chudą wędliną zupy bez vegety nic smażonego i ostrego żadnych słodyczy i cytrusów, ani mleka ani jogurtów. Mama caly czas powtażała mi że powinnam zacząć jeść i te pokarmy bo dziecko do wszystkiego trzeba przyzwyczajać. Teraz Gabryś ma 4 miesiące a ja jem prawie wszystko lody czekolade pomidory (cytrusów nadal nie russzam) normalnie pije mleko i jem jogurty a mały nie ma żadnego uuczuulenia. Pozdrawiam serdecznie
    Julia i Gabryś (01.04.04)



    #651194

    bercia30

    Re: co mogę jeść? karmię piersią!!!!!!!

    Nie ma łatwo:)) wszystkie przez to przechodziłyśmy, więc i Ty musisz pocierpeieć. Faktycznie, wiem po sobie, że szału można dostać od jedzenia w kółko tego samego, ale można jakoś przywyknąć. Absolutnie nie jedz w tej chwili kapusty, cebuli, selera, pomidorów, ogórków! Sałatę zieloną – 1-2 liście możesz zjeść. Ja osobiście rano zjadałam płatki owsiane na mleku, lub musliale moja Ola nie miała żadnej skazy białkowej więc ja normalnie jadałam nabiał. Na obiad polecam: kurczak duszony w marchewce + ziemniaki + buraczki. Możesz jeść ryby, indyka na wszystkie sposoby, duszony, pieczony, gotowany nawet na kanapki. Z Warzyw to nie pozostaje za wiele, tylko gotowany brokuł, ew. kawałeczek kalafiora, marchew, buraki. Z ciast to polecam ciasto drożdżowe własnego wypieku, zwykły placek i do tego możesz dżem jabłkowy. A właśnie możesz jeść jabłka na surowo, gotowany kompot, pieczone, nawet szarlotkę! I tak przez 6 miesiecy, a potem powoli wprowadzaj sobie inne rzeczy. Ja próbowałam ogórka po 6 miesiacach ale Olka miałą sensacje z brzuszkiem więc teraz kiedy ma już skończone 8 m-cy próbuję znowu. Pomidora też dopiero niedawno zaczęłam jeść po plasterku. Każde dziecko jest inne, moja Ola nie ma skazy białkowej, więc biały ser, jaja, mleko, jogurty, mogłam jeść ale za to ma delikatny brzuszek i z warzywami u mnie było bardzo ostrożnie. Powodzenia życzę i trzymam kciuki.

    Bercia i Ola 05.12.2003

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close