Co można do samolotu?

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)
  • Autor
    Wpisy
  • #104916

    milkaw

    Witam, niedługo wylatujemy z rodziną na urlop na Kretę. Co można zabrać ze sobą jako bagaż podręczny do samolotu? Czy w bagażu takim, którego nie mamy pod ręką można zabrać leki dla dziecka, witaminy, kremy do opalania? Z góry dziękuję za odpowiedzi Pozdrawiam

    #3690591

    jane

    Zamieszczone przez miłkaw
    Witam, niedługo wylatujemy z rodziną na urlop na Kretę. Co można zabrać ze sobą jako bagaż podręczny do samolotu? Czy w bagażu takim, którego nie mamy pod ręką można zabrać leki dla dziecka, witaminy, kremy do opalania? Z góry dziękuję za odpowiedzi Pozdrawiam

    Mozna, w bagazu niepodrecznym jak najbardziej. W podrecznym kosmetyki itp tylko do bodajze 100 ml. Leki mozesz ze soba, jesli to syropki, to dobrze miec info od lekarza. Ja przeciwbolowe zwykle, spraye do nosa i zyrtec w kroplach zawsze mam przy sobie i nikt sie nie czepial. Zawsze tez mam soczek typu Leon oryginalnie zamkniety i nigdy mi nie wyrzucili. Nie wiem jak duze masz dziecko, ale jesli to niemowle i musisz zabrac mleko ze soba, lub inne pitko w butelce, to mozna. Czasem prosza mame o skosztowanie zawartosci.



    #3690592

    yoko

    … do samolotu można wsiąść

    (do tytułu sie odnosząc;))

    #3690593

    tygryska

    W bagażu, który odprawiasz możesz mieć praktycznie wszystko oprócz bomby itp 😉
    W bagażu podręcznym jeśli zabierasz kremy, perfumy, błyszczyki, tusze itp to muszą być one wszystkie razem w woreczku strunowym, przy czym objętość jednej sztuki może być max 100ml a całego woreczka 1l.
    Sprawdź też jakie możesz mieć maksymalne wymiary bagażu podręcznego bo niektóre linie bardzo rygorystycznie do tego podchodzą.

    #3690594

    kantalupa

    leki bez receprty sa ok, te na recepte, sluzby maja prawo poprosic o zaswiadczenie od lekarza (rzadko sie zdarza i dotyczy glownie psychotropow, lekow zmieniajacych swiadomosc, ciezkich p-bolowych)
    wszystko plynne o pojemnosci do 100 ml, poprosza cie o przelozenie do woreczka (zawsze biore jeden ze soba, kiedys musialam placic za woreczek jakas wygorowana cene)
    mleko dla dziecka w proszku, jesli mas zgotowe, moga cie poprosic o posmakowanie przy obsludze (zdarzylo mi sie w air france)
    zadnych nozyczek, pilniczkow, zapalniczek (z takich mniej oczywistych przedmiotow)
    zadne linie transatlantyckie od chyba 2005 roku nie pozwolil mi zabrac zadnego picia dla dzieci (za wyjatkiem mleka w proszku)
    kosmetyki zapakuj raczej do glownego bagazu (zamknij w woreczkach z zip-lockiem, bo lubia z powodu zmiany cisnienia sie rozlac)
    sprawdz tez wymagania linii lotniczych dot. wagi i wielkosci bagazu

    #3690595

    magda

    To też zależy od formy przewozowej, my latamy 3 i różnie reagują
    1. Wylała nam nawet wrzątek jak jeszcze M. był malutki i pił mleko, nie mogłam kupić w samolocie wody więc dziecko mi nie jadło:(
    2. Druga nie robiła mi żadnych problemów, miałam wodę dla dziecka, musiałam spróbować, picie jedno mogłam wziąść orginalnie zamknięte do tego zawsze m. miał kubek swój i ok, kanapki itd też. Natomiast żadne kosmetyki nie wchodziły w gre w podręcznym bagażu, zwykły krem mi chcieli wywalać, więc lepoej nie ryzykować. Zadne ostre przedmioty (kredki synkowi też zabrali 🙁 )
    3. Luzik, tez próbowaliśmy itd, za to okropnie przestrzegali wagi torb, kazali nam kurtke co mielismy przy sobe albo ubrac albo do torby i na wage, nic w rekach itd



    #3690596

    viccy

    proszę:

    Ja miałam w przepisowym woreczku 1 sztukę soku w kartoniku 200 ml (100ml za cholerkę nie da sie kupić) i bez problemu przeszedł, choć byłam przygotowana na wyrzucenie.

    Z powrotem miałam litrową wodę w butelce, ale z tunezji leciałam, a tam słyszałam że to przechodzi więc się nie szczypałam. :Hyhy:

    #3690597

    agaz

    Zamieszczone przez Magda.
    To też zależy od formy przewozowej, my latamy 3 i różnie reagują
    1. Wylała nam nawet wrzątek jak jeszcze M. był malutki i pił mleko, nie mogłam kupić w samolocie wody więc dziecko mi nie jadło:(
    2. Druga nie robiła mi żadnych problemów, miałam wodę dla dziecka, musiałam spróbować, picie jedno mogłam wziąść orginalnie zamknięte do tego zawsze m. miał kubek swój i ok, kanapki itd też. Natomiast żadne kosmetyki nie wchodziły w gre w podręcznym bagażu, zwykły krem mi chcieli wywalać, więc lepoej nie ryzykować. Zadne ostre przedmioty (kredki synkowi też zabrali 🙁 )
    3. Luzik, tez próbowaliśmy itd, za to okropnie przestrzegali wagi torb, kazali nam kurtke co mielismy przy sobe albo ubrac albo do torby i na wage, nic w rekach itd

    współczuję …ja tylko raz przelewałam soki ,a ca do polarów i toreb nigdy nawet nie patrzyli na nie:)
    teraz młoda leki na uspokojenie wsadziła mi do torby -_skapnęłam sie w samolocie:)

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close