Co myśleć?co czuć?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)
  • Autor
    Wpisy
  • #114564

    magda2109

    Miesiąc temu,pewien facet-ktory nalezy do rodziny, wyznał mi ze jestem dla niego najwazniejsza i ze mnie kocha.Ma zone i dziecko.Piszemy ze soba i rozmawiamy,ona o tym wie.Zawsze mielismy ze soba dobry kontakt ale nigdy by o takim czyms nie pomyslala!Nie chce zrywac z nim kontaktu ale mam wyrzuty sumienia ze moj m o tym nie wie.Rozmawialismy o problemach rodzinnych,pierwszy do mnie zadzwon?*l,a za dziesiec dni spotkamy sie,bo idziemy na kuzyna ślub.Co zrobic?jak sie zachowac?nie radze sobie sama z ta w?*adomoscia

    #5267436

    beamama

    Nawiązując do tytułu wątku, mamy Ci napisać, co masz czuć i myśleć? 😉
    To co ja zrobiłabym w takiej sytuacji – właściwie nic, zachowałabym dystans do sprawy.
    I wcale nie wgłębiałabym się w temat ani w rozmowy z gościem….Wiesz jak jest, szalenie miło poczuć się tak dowartościowanym i ważnym dla kogoś, bardzo to kuszące i wciąga jak narkotyk i trudno się potem obejść bez tego zachwytu z czyjejś strony :Fiu fiu:



    #5267437

    agga-losiu

    Ja mocno kontakt bym ograniczyła, bo jak mówią – czego oczy nie widzą tego sercu nie żal..

    #5267438

    magda2109

    Zamieszczone przez beamama
    Nawiązując do tematu wątku, mamy Ci napisać, co masz czuć i myśleć? 😉
    To co ja zrobiłabym w takiej sytuacji – właściwie nic, zachowałabym dystans do sprawy.
    I wcale nie wgłębiałabym się w temat ani w rozmowy z gościem….Wiesz jak jest, szalenie miło poczuć się tak dowartościowanym i ważnym dla kogoś, bardzo to kuszące i wciąga jak narkotyk i trudno się potem obejść bez tego zachwytu z czyjejś strony :Fiu fiu:

    dziekuje za odp. Co myslec i czuc,to nie laczy sie docelowo z watkiem,to jest pytanie ktore ja sobie zadaje.Dlatego dalam taki tytul.Masz racje beamama,super sie poczuc dowartościowanym,dłuugo sie tak nie czułam i dobrze mi z tym.Teraz juz wiem ze jego uczucie jest szczere,cały czaS mi to powtarza.pow.jemu ze gdybym nie miala rodziny to bym zaryzykowala,poza tymjest za blisko w rodzinie zeby tak sobie pozwolic.Tylko najbardz.boli mnie to ze juz miedzy nami nie bedzie tak normalnie,z jego strony bez zadnych podtekstow,bo wiem ze nie da rady sie opanowac.tymbardziej ze spotkamy sie za 10 dni.
    Dziala jak narkotyk,oj dziala

    #5267439

    magda2109

    Dodam ze znamy sie 7 lat.i dopiero teraz sie odwazyl mi to wyznac,bo zobaczyl ze miedzy mna a moim nie ma dobrych kontaktow,jak wogole sa.Wykorzystal to i utrudnil nam zycie,ale co ja moge zrobic?musze to jakos przetrzymac

    #5267440

    kasia-55

    Ojj trudne to będzie spotkanie, ale może to będzie idealna okazja, żeby sobie tę sytuację wyjaśnić właśnie w cztery oczy..
    Powiedz mu jakie jest Twoje stanowisko w tej sprawie, że on ma żonę i dzieci, Ty masz swoją rodzinę i niech tak zostanie.. Powiedz, że jeśli będzie wracał do tych wyznań (które są Ci nie na rękę) to zerwiesz wszelkie kontakty itp.

    Nooo chyba, że to co on Ci wyznał nie jest Ci tak do końca obojętne :Fiu fiu: Piszesz, że z M nie układa się najlepiej, a tu nagle takie dowartościowanie ze strony innego mężczyzny…
    Kusi, oj kusi :Hyhy:



    #5267441

    magda2109

    Zamieszczone przez Kasia_55
    Ojj trudne to będzie spotkanie, ale może to będzie idealna okazja, żeby sobie tę sytuację wyjaśnić właśnie w cztery oczy..
    Powiedz mu jakie jest Twoje stanowisko w tej sprawie, że on ma żonę i dzieci, Ty masz swoją rodzinę i niech tak zostanie.. Powiedz, że jeśli będzie wracał do tych wyznań (które są Ci nie na rękę) to zerwiesz wszelkie kontakty itp.

    Nooo chyba, że to co on Ci wyznał nie jest Ci tak do końca obojętne :Fiu fiu: Piszesz, że z M nie układa się najlepiej, a tu nagle takie dowartościowanie ze strony innego mężczyzny…
    Kusi, oj kusi :Hyhy:

    Nie jest mi to obojetne i nie
    umiem tak przejsc obojetnie.Po pierwsze ze to mnie dotyczy a po drugie ze znamy sie kope lat i nie jest to przypadkowy facet z ulicy a po trzecie ostatnio tak sie czulam dla kogos wazna i kochana 13 lat temu .Przykre ale prawdziwe.Dwa lata temu pisalam ze m?*edzy mna a moim sie nie ukladalo,raz lEpiej,raz gorzej ale tak trwam.Pow.ze pogadamy jak przyjada

    #5267442

    magda2109

    Przytloczylo mnie to wyznanie.Dodam ze on nigdy nie był mi całkiem obojetny-bardzo go lubilam i lubilam z nim rozm. Ale mielismy rodziny ?* bylo jak bylo.Nigdy bym nie pomyslala ze on żyw?* do mnie takie uczucie i to ukrywa. Nie mam z kim o tym pogadac.Co byscie zrobily?

    #5267443

    beamama

    Ja już pisałam, co zrobiłabym na Twoim miejscu.
    Niewiele trzeba, aby od sms-ka do sms-ka, od maila do maila w tym temacie, pokomplikować sobie życie. I po co? Dla motyli w brzuchu??

    Jeśli mogłabym mieć malutką prośbę do Ciebie, nie pisz skrótami, bo ciężko się Ciebie czyta 🙂

    #5267444

    magda2109

    Zamieszczone przez beamama
    Ja już pisałam, co zrobiłabym na Twoim miejscu.
    Niewiele trzeba, aby od sms-ka do sms-ka, od maila do maila w tym temacie, pokomplikować sobie życie. I po co? Dla motyli w brzuchu??

    Jeśli mogłabym mieć malutką prośbę do Ciebie, nie pisz skrótami, bo ciężko się Ciebie czyta 🙂

    ok,nie bede pisała skrótami;)
    tylko ze ja narazie nie czuje motyli w brzuchu,ale podoba mi sie to uczucie i zainteresowanie moja osoba.Probowalam zapomniec ale brakuje mi tych smsow od niego i potrzebuje ich.



    #5267445

    rena12

    nie pytaj nas co zrobić bo Ty już dobrze wiesz, że Ci z tym dobrze i choćbyśmy Ci opowiadali, że to be, że tak nie wolno to i tak zrobisz to co Ty będziesz uważała za prawidłowe i dobre

    kusi oj kusi

    swoją drogą świadczy to jedynie o tym, że o związek tzreba dbać każdego dnia bo niepielęgnowany może się rozpaść z dnia na dzień

    #5267446

    magda2109

    Zamieszczone przez rena12
    nie pytaj nas co zrobić bo Ty już dobrze wiesz, że Ci z tym dobrze i choćbyśmy Ci opowiadali, że to be, że tak nie wolno to i tak zrobisz to co Ty będziesz uważała za prawidłowe i dobre

    kusi oj kusi

    swoją drogą świadczy to jedynie o tym, że o związek tzreba dbać każdego dnia bo niepielęgnowany może się rozpaść z dnia na dzień

    Wiem co bedzie słuszne zeby zrobic- skonczyć to



    #5267447

    rena12

    to rozum a serducho:Hyhy:

    gdyby w domu było wsio ok to pewnie, skończyć, przerwać, zamknąc za sobą drzwi a tak????????
    każdy potrzebuje dowartościowania, poczucia bycia pięknym i adorowanym a kiedy tego nie ma w domu szuka się gdzieś indziej

    #5267448

    kiara

    Nie wiem co Ty zrobisz, wiem, co ja bym zrobiła.
    ograniczyłabym kontakt do minimum, powiedziałabym przy najblizszej okazji, żeby uczucie piękne smsy i słowa zachował dla żony. Swojej.
    Pomysl co mozesz stracić, co możesz stracic i jak bardzo możesz przyczynić się do wyrządzenia krzywdy innej żonie, dzieciom

    #5267449

    beamama

    Zamieszczone przez magda2109
    Wiem co bedzie słuszne zeby zrobic- skonczyć to

    I tego się trzymaj :Kciuki:

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close