co na kaszel?:(

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 16)
  • Autor
    Wpisy
  • #64131

    Anonim

    F ma kaszel…
    macie jakies sprawdzone sposoby, boje sie zeby sie gorzej nie rozłozył….
    kaszel jest taki mokry zaraz po spaniu a potem suchy…
    bylismy u lekarza i dala jakis syropek, ale nie widze poprawy:(
    potrzebuje złoty srodek stawiajacy na nogi !!!

    bruni i Filipek 23mce !

    #815365

    mamasebunia

    Re: co na kaszel?:(

    Ja w takiej sytuacji podaję Eurespal. Sama teraz też mam identyczny kaszel jak Filip:(

    Iwona i Sebuś (17.03.03)



    #815366

    asia80

    Re: co na kaszel?:(

    Ja Ci rozpisze cala baterie lekarstw jakie standardowo w takiej sytuacji dostaje Oli:
    – syrop prawoślazowy na suchy kaszel, potem
    – hedelix na kaszel mokry lub
    – flavamed (okropnosc)
    Syropy zawsze max do 17 i po 20 minutach oklepac plecki (duzo, czesto klepac ).
    Poza tym na noc kropleki Sinecod – sa najlepsze z tego wszystkiego, ale chyba na recepte
    Duzo zdrowka!!!

    Asia i Oliwierek 14.01.2004

    #815367

    paula26

    Re: co na kaszel?:(

    parę dni temu mieliśmy dokładnie taki sam problem. pomogły inhalacje z Mucosolvanu i eurespal.
    zdrówka życzę

    Paula i Borys

    #815368

    Anonim

    Re: co na kaszel?:(

    dzieki za rady – zapomniałam dodac, że Filip doustnie nie przyjmuje żadnych leków – wszystko wyniucha:(((((

    dostalismy syrop pectodrill (w smaku karmelkowy) i muszę mu dolewac go do mleka, a zdaje sobie sprawe, że on wtedy nie działa tak jak powinien:(
    eurespal odpada w przedbiegach:( jak był miejszy wmusilam, a teraz jak uda się ze przełknie to zmusza sie i wymiotuje:(
    tak naprawde to cienko jest, bo nie mam Filipa czym leczyc.
    Ładuje mu herbate z końską dawką cytryny i soku z malin, tam przemycam wapno.
    Na noc nasmarowalam pulmexem… nie wiem co robic… nie podam mu nic czego nie przemyce niepostrzeżenie w piciu i jedzeniu…

    bruni i Filipek 23mce !

    #815369

    joanna-mal

    Re: co na kaszel?:(

    Może len….Ja Mateuszowi gotowałam i gotuję siemie lniane, przecedzam i dodaję do tego mleko lub sok do smaku. Ważne jest aby przecedzić gorący len i jeśli zbyt gęsty to uzupełnić gorącą wodą. Łagodzi kaszel powoduję lepsze, łagodniejsze odksztuszanie i tworzy taką osłonkę dla gardełka. Nam zawsze pomagało, chodź oprócz tego dawaliśmy też czasami syropki. A na noc inhalacje (grzałka z wodą z rumiankiem lub tymiankiem i tak ze dwie godzinki w czasie snu przy łóżeczku. Oczywiście systematyczne oklepywanie.Przy kaszlu nigdy nie nacierałam dziecka, bo to wzmagało kaszel więc przestrzegam. A z domowych syropków to TYLKO NA KASZEL MOKRY syrop z cebuli lub z soku buraka (przekroić burak, wydrążyć, wsypać troszkę cukru, wstawić do piekarnika , jak puści sok to podawać go dziecku, najpóżniej do 17-tej).
    To tyle z tzw. moich złotych środków.
    pozdrawiam

    P.S. Acha robiłam też okład z gotowanych ziemniaków (ugotować obrane ziemniaki z dużą ilością soli., ugnieść zawinąć ciepłe w pieluchę , owinąć tym szyję i klatkę piersiową dziecka. Podobno „wyciągają” CHOROBĘ…

    Asia i Emilka



    #815370

    paula26

    Re: co na kaszel?:(

    no to bardzo współczuję kłopotu. ja przed moim borysem muszę chować wszystkie syropy bo najchetniej wypiłby je duszkiem

    Paula i Borys

    #815371

    usianka

    Re: co na kaszel?:(

    Pulmex baby – ale nie pozniej niz 2 godzinki przed spaniem.

    Ula – mama Emilki (4.XI.2003)

    #815372

    emalka

    Re: co na kaszel?:(

    Bruni, pulmex na noc wzmaga kaszel – bo rozgrzewa! NIe powinno sie go stosowac gdy dziecko spi.

    emalka i Zuza

    #815373

    Anonim

    Re: co na kaszel?:(

    kurcze, to kiedy sie go stosuje- zakrecilo mnie teraz, ale chyba masz racje Emalko To w dzien? odpukac na razie nie musimy, ale w szufladzie lezy na wszelki sluczaj…

    Aga i jej dziatki: Jaś 17m-cy i Igusia (18.02.05) <– Kruszynko nareszcie jestes!



    #815374

    Anonim

    Re: co na kaszel?:(

    dziewczyny, dzis było gorzej niz wczoraj:(
    kaszel jest czestszy i w czasie drzemki popołudniowej tak go meczył, ze F sie obudził ;(
    teraz usnał – na razie od 10 min jest spokojnie…
    zobacze jutro – dzis pakowalam go lekami cały dzień…
    na jutro mam pomysł – poniewaz Filip aż sie trzesie do kieliszka, to wleje syrop do kieliszka – na poczatku udam ze nie dam, a potem po trochu wypije ‚zakazany owoc’ – MAM NADZIEJE…
    no i mam nadzieje ze ten syrop to nie pic na wode fotomontaż, bo inaczej antybiotykem się to skończy – czuje to zresztą w kosciach:(

    bruni i Filipek 23mce !

    #815375

    kokunia

    Re: co na kaszel?:(

    Zdrówka zyczymy Filipkowi!!!!!!!!!

    Agata i Wiktorek (13.04.2003)



    #815376

    trinity

    Re: co na kaszel?:(

    a moze bańki? ja uzywalam bezogniowych ( 3-4 banki na pleckach ) mojemu maluchowi stawialam i w styczniu i w lutym; w obu przypadkach obylo sie bez antybiotyku, po 2-3 dniach po „stawianiu” byla poprawa a zadne syropy nie pomagaly

    Mama 2,5 rocznego bąbla

    #815377

    raz-dwa

    Re: co na kaszel?:(

    Bruni, ja mam z Natalia ten sam problem jesli chodzi o przyjmowanie syropkow. Jak dam na sile, wymusza wymioty :(((
    Pamietam, ze kiedys jak podawalam Eurespal, mieszalam go z mala iloscia nierozwodnionego soku gruszkowego Gerbera (eurespal mozna rozrabiac) i podawalam w jakims atrakcyjnym dla dziecka naczyniu. Byl to chyba kieliszek.Oczywiscie mowilam ze to wino, co spowodowalo, ze dziecko domagalo sie wypicia zawartosci kieliszka:).
    Jesli nie pomoze poszukaj w aptece takiej pipetki np. do syropkow dla niemowlat. Taka pipetka latwiej podac syropek, bo wkladasz ja do buzi troszke glebiej i dziecko nie czuje za bardzo smaku.
    Sprobuj tez z tabletkami homeopatycznymi. Np. ostatnio Natalia nie tknela rozpuszczonego oscillococcinum, ale rzucila sie ochoczo na „ciuciu” czyli homeopatie w tabletkach do ssania. Moze takie „cukierki” posmakuja Filipkowi? (tabletki nazywaja sie chyba Homeovox czy jakos podobnie).
    Pozdrawiam

    Natalia(26.01.03) +Kaja(15.07.05)

    #815378

    koyaga

    Re: co na kaszel?:(

    Bruni, u nas w apteczce wszystkie syropy sa przeciwkaszlowe.
    I tak np. standardowo to u nas Eurespal, ale już wyczytałam, że u was odpada.
    Drosetux, odkrztuśny, Tyśka nawet go lubi.
    Bronchicum – z alkoholem, ostatnią dawkę podawać przed 16.
    Rubital, siakiś takiś malinowy.
    I stanadrdowo KONIECZNIE przeciwzapalny IBUFEN.

    No i wit. C i sok malinowy, ale to już wyczytałam, że podajesz F.

    Kurcze, trudno mi coś jeszcze dodać.
    Nasza doktórka przy wszystkim jeszcze dodaje Sterimar do nosa, nawet jak kataru nie ma. Oczywiście jak nie ma to nie podaję.

    Zdrówka F.

    Tysia – 19mcy i mama Aga

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 16)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close