Co na kolki???

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)
  • Autor
    Wpisy
  • #32642

    magdi

    Kochane doświadczone mamusie,

    co stosowałyście na kolki w pierwszym miesiącu życia???
    Mojej Anusi właśnie się zaczęły i strasznie ją męczą:(((
    Dziękuję za odpowiedzi:)

    Gosia i Anulka 4.11.2003 :)))

    #430592

    tao

    Re: Co na kolki???

    w pierwszym miesiącu tylko esputicon (krople bez recepty dla maluszka), debridat (na receptę). Niektórzy podają też plantex, ale moja lekarka była temu przeciwna, bo uważała, że to dopajanie (to jest taka herbatka instant z kopru włoskiego).
    Do tego Ty możesz pić herbatki z koperku i rumianku, masować cóeczce brzuszek (mojemu bardzo pomagała taka pozycja: kładłam go na brzuszku na moikolanach, tak, że główkę i brzuszek miał na moim udach, a nóżki tak, jakby klęczał. W tej pozycji masowałam mu plecki i to powodowało odbijanie powietrza).
    U niektorych pomaga też ogrzewanie brzuszka suszarką, ciepłe kąpiele lub okłady.
    Zastanów się też, czy Ty nie jesz jakiś ciężko strawnych produktów.

    Tao i Igor (17.12.2002)



    #430593

    magdi

    Re: Co na kolki???

    B. dziękuję:)))

    Gosia i Anulka 4.11.2003 :)))

    #430594

    jessi

    Re: Co na kolki???

    U nas kolki trwały do szóstego miesiąca- niestety.Nie pomagało dosłownie nic,Esputicon,Debrdat ,Bobotic, herbatki u nas nie skutkowały.Jedna z mamusiek doradziła mi krople sprowadzane z Niemiec o nazwie Sab.Postarałam się o nie i musze powiedzieć,że przyniosły dużą ulge.Gdybyś była zainteresowana,mam jeszcze dwie buteleczki,więc moge Ci przesłać jedną i wypróbujesz.Nie chce ich sprzedać,tylko dać.Co do suszarki,to jest to dla mnie rewelacja nawet do tej pory.Doszło do tego,że odgłos suszarki mamy nagrany na kasecie i mała przy nim zasypia.Jak małą będzie boleć brzuszek,to połóż ją w łóżeczku i machając ręką w której masz suszarke, kieruj strumień powietrza na brzuszek,oczywiście z pewnej odległości.Pozdrawiam

    Jessi i Weroniczka z 20.03.2003

    #430595

    joannar

    Re: Co na kolki???

    Przede wszystkim Twoja dieta. Zwróć uwagę na to co jesz. Jeśli chcesz to ci prześlę dietę dla mam karmiących (jeśli karmisz piersią). Mój mail
    [email]joarod@wp.pl[/email]

    A ze specyfików bardzo nam pomógł (parę razy i nas dopadła kolka) Esputicon i Gripe Water. Można podawać jednocześnie, bo mają różne działanie.

    JoannaR i Pawełek 19.09.2003

    #430596

    magdi

    Re: Co na kolki???

    Witaj,
    też o nich słyszałam, ale nie wiem gdzie je kupić? Podobno są rewelacyjne… byłabym bardzo wdzięczna i oczywiście chętnie odkupię:))) Prześlę CI adres na piva:)
    A jak się je stosuje?

    Gosia i Anulka 4.11.2003 :)))



    #430597

    joannar

    Re: Co na kolki???

    Ja też mam Sab Simplex, ale żeby były one takie rewelacyjne te kropelki to nie powiem. Mają takie działanie jak Esputicon. Moim zdaniem nie są warte tej ceny.

    JoannaR i Pawełek 19.09.2003

    #430598

    tao

    Re: Co na kolki???

    radziłabym się tylko najpierw upewnić, czy można je podawać w pierwszym miesiącu.
    A to co pisze JoannaR potwierdza moją teorię, że na każde dziecko działa co innego. Dla niektorych kropelki mogą być rewelacyjne, a na inne dziecko w ogóle nie zadziałają. Dlatego warto chyba spróbować wszystkiego. Mojemu na przykład debridat tylko szkodził, a esputicon niewiele pomagał. Dopiero gripe water trochę poprawił sytuacje, że to mozna podawac od 2. m-ca.

    Tao i Igor (17.12.2002)

    #430599

    jessi

    Re: Co na kolki???

    W ulotce którą dalam do przetłumaczenia,bo niemieckiego nie znam pisze ,że podaje się 15 kropli po jedzeniu co trzy do czterech godzin o ile dobrze pamiętam,ale zerkne jeszcze do ulotki i Ci powiem.Napisz adres,to jeszcze jutro Ci wyśle.

    Jessi i Weroniczka z 20.03.2003

    #430600

    kossa

    Re: Co na kolki???

    Ja stosowałam początkowo Debridat (na receptę), bo żadne masowanie brzuszka ani ciepłe pieluszki mojej Oli nie pomagały. Debridat też wiele nie pomógł, zaczęłam stosować kolejno: Esputicon, Grippe Water, ale i to nie przyniosło efektów. Dopiero koleżanka powiedziała mi o Infacolu – ten faktycznie przyniósł trochę ulgi i nam i Oleńce. Ale z atopsji wiem, że i tak najlepszym lekarstwem na kolki jest noszenie na rękach….niestety….U nas kolki już się prawie skończyły, szczerze powiem, to już zaczynałam wychodzić z siebie….

    Ewa i Oleńka (31.07.2003)



    #430601

    mag77

    Re: Co na kolki???

    u nas pomogl troszke esputikon 4krople 4 razy dziennie (zalecenie lekarza)

    Magda i Oliwier ur. 18.06.03

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close