Co na “nadużytą” nagłośnię?

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)
  • Autor
    Wpisy
  • #50192

    cait

    Mój małżonek, na samczym spływie kajakowym, nadużył swojego gardziołka śpiewając, i teraz ledwo mówi 🙁
    Znacie może jakiś dobry syrop?


    Cait + Alka (15 stycznia 2003)

    #645527

    lea

    Re: Co na \”nadużytą\” nagłośnię?

    Ciesz sie ciszą, hihi 😉

    Lea i Mateuszek (14.03.03)



    #645528

    cait

    Re: Co na \”nadużytą\” nagłośnię?

    A cieszyłabym się, ale niestety jak próbuje mówić, to strasznie chrypi 😉
    Pani nauczycielko, nie znasz jakichś super metod na przesilone gardziołko?


    Cait + Alka (15 stycznia 2003)

    #645529

    lea

    Re: Co na \”nadużytą\” nagłośnię?

    A wiesz, ze własnie doszłam wczoraj do wniosku, ze jak na nauczyciela, to nie mam specjalnych problemów z gardłem? Ale nie wiem, jak ja to robie 😉

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #645530

    cait

    Re: Co na \”nadużytą\” nagłośnię?

    Może masz NATURALNE PREDYSPOZYCJE ?!


    Cait + Alka (15 stycznia 2003)

    #645531

    lea

    Re: Co na \”nadużytą\” nagłośnię?

    Niop… chociaz jakieś hehe

    Lea i Mateuszek (14.03.03)



    #645532

    Anonim

    Re: Co na \”nadużytą\” nagłośnię?

    hallsy (nie wiem czy tak sie pisze) – te cukiereczki, ktore dostaniesz w kazdym spozywczym- jak zaczyna mi sie cos z gardlem, to kupuje porzeczkowe, albo miodowo-cytrynowe-na mnie zawsze dzialaja;-)

    gucia i Nina 27 IV 03

    #645533

    anek

    Re: Co na \”nadużytą\” nagłośnię?

    kiedys miałam taką chrype ze skrzypiałam jak drzwi od starej szafy, mi pomogła płukanka z soli oraz taki spray do gardła na bazie tymianku i szałwi…tymsal bodajże…taniutki i skuteczny tylko wredny w smaku :))))))

    zdrówka dla męża….i powiedz mu ze nie łączy sie zimnego piwa ze spiewem :)))))

    Ania i Oleńka ( 26.04.2003 )

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close