co nowego u nas? a mieszkamy w Warszawie

Hej, dziewczyny,
strasznie długo nie pisałam 9 o ile ktos mnie jszecze pamięta). U nas dużo nowości:
a więc:
1. Piotrus bedzie mieał w maju rodzeństwo!!!!!!
2. od dwóch tygodni mieszkamy w Warszawie, Nowodowry (raczej trudo ta dzielnice z racji odległości chyba zaliczyć do wawy)
3. Piotrus od dawna sam dzielnie je łyżeczką, widelcem, sam zasypia i wogóle jest Zosia-Samosia (sam zakłada czapkę i kaloszki.
4. skoro już tu mieszkam to może szykuje sie jakieś spotkanko???

pozdrowionka dla wszystkich znanych mamuś
Kasia i Piotruś 19 m + fasolka majowa

11 odpowiedzi na pytanie: co nowego u nas? a mieszkamy w Warszawie

ewaak Dodane ponad rok temu,

Re: co nowego u nas? a mieszkamy w Warszawie

Hej Kasiu!

Witam na Nowodworach
Przy jakiej ulicy dokładniej mieszkasz? Bo tu na Tarchominie jest troszkę forumowiczek!!!
Musimy koniecznie się poznać…taka okazaja

Zapraszam od razu na forumowe spotkanie 24.10!!!

Pozdróweczki!!!


Ewa/ Dominiś i Filipek

basiogroszek Dodane ponad rok temu,

Re: co nowego u nas? a mieszkamy w Warszawie

Kasiu, a nie mieliście przypadkiem zawitać do Wrocławia?


Basia ze Stasinkiem (02.07.03)

Dodane ponad rok temu,

Re: co nowego u nas? a mieszkamy w Warszawie

Hej, ul. Odkryta,
cieszę sie, że kilka mamus jest w pobliżu. To widzimy sie 24? z bąblami czy bez??? (bo musze przyznać, że jak bez bąbla, to będę sie nerwowo rozglądać, hihi tak sie przyzwyczaiłam do jego stałej obecności)
pozdr.
kasia

Dodane ponad rok temu,

Re: co nowego u nas? a mieszkamy w Warszawie

tak, tak plany to my robić umiemy, a życie swoje. Zmiana pracy=zmiana planów. Wrocław nigdy nie był naszym miastem, juz bliżej nam było do Warszawy (przynajmniej mniej obco). Ale fajowy ten Wasz Stasinek.
pozdr.
kasia

Dodane ponad rok temu,

Re: co nowego u nas? a mieszkamy w Warszawie

ten anonim to ja Kasiabu

basiogroszek Dodane ponad rok temu,

Re: co nowego u nas? a mieszkamy w Warszawie

No tak, życie ma swoje plany nie zawsze zgodne z naszymi. Ciesze się jednak, że trafiliście do Warszawy, skoro Wam bliższa. I nawet Was więcej… gratulacje serdeczne.
A Stasinek też nam się podoba ;-))).


Basia ze Stasinkiem (02.07.03)

cait Dodane ponad rok temu,

Re: co nowego u nas? a mieszkamy w Warszawie

Super! Kasiu, to może w końcu uda nam się spotkać? Nie przyszedł Mahomet do góry…

A Nowodwory, to w prawdzie koniec świata, ale mam tam koleżankę, i jeszcze jedną troszkę bliżej, ale na Tarchu. Co jakiś czas je odwiedzam. No i obowiązkowo będziesz musiała pojawić się na spotkaniu forumowym!

Buziaki!


Cait + Alka (15 stycznia 2003)

magdzik Dodane ponad rok temu,

Re: co nowego u nas? a mieszkamy w Warszawie

Witaj sąsiadeczko! Ja także zamieszkuje Nowodwory, ściślej to mieszkam w poblizu Podstawówki. Spotkanko się szykuje 24.10, ale pewnie w arkana wprowadzi Ciebie Ewaak – głowna organizatorka.
Acha! Gratuluję fasoleczki!

Pozdrawiamy,

Magda i Albercik ur. 8.09.03

ewaak Dodane ponad rok temu,

Re: co nowego u nas? a mieszkamy w Warszawie

OOOOO…wygadałaś się Cait

Teraz nie będziesz mogła się wykręcić przyjazdem na Tarchomin

Pozdrówki!!!


Ewa/ Dominiś i Filipek

kasiabu Dodane ponad rok temu,

Re: co nowego u nas? a mieszkamy w Warszawie

ja sie też cieszę, że wróciłam do warszawy, bo na tym dolnym śląsku to czułam sie jak na zesłaniu. A jeszcze mieszkałam w takim malutkim miasteczku gdzie byłam po prostu wyalienowana i brak pogaduszek dał mi się wwe znaki,
Kasia

kasiabu Dodane ponad rok temu,

Re: co nowego u nas? a mieszkamy w Warszawie

ja sie też cieszę, że wróciłam do warszawy, bo na tym dolnym śląsku to czułam sie jak na zesłaniu. A jeszcze mieszkałam w takim malutkim miasteczku gdzie byłam po prostu wyalienowana i brak pogaduszek dał mi się wwe znaki,
Kasia

Znasz odpowiedź na pytanie: co nowego u nas? a mieszkamy w Warszawie?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
Jest mi smutno...
Nie chcę pisać o szczegółach... [img]/images/forum/icons/frown.gif[/img] Jest niezbyt dobrze... Z pewnych powodów musiałam poddać się konsultacji neurologicznej. Czeka mnie jeszcze laryngologiczna... Mam nieprawidłowe EKG. Niedotlenienie... Dostałam zastrzyki... Powiększyły mi się guzy na
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
Niektórzy lekarze sa beznadziejni!!!
Od prawie dwóch tygodni walczę z infekcją. Na poczatku wyglądało jak zwykłe przeziębienie choc nie miałam gorączki, więc stosowałam metody babuni, inhalacje, tantum verde, jakies leki homeopatyczne. Niestety poczułam sie
Czytaj dalej