Co robić?! :-(

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 22)
  • Autor
    Wpisy
  • #79374

    misiana81

    Zobaczcie w tym szpitalu mam rodzić 🙁 Czy na moim miejscu byście zaryzykowaly?

    #1081818

    teo

    Re: Co robić?! 🙁

    nie

    nie rodziłabym tam na pewno.

    ILONA,KUBEK +lipcowa Julcia



    #1081819

    anetka1976

    Re: Co robić?! 🙁

    :(((( zdecydowanie nie !!!!!

    Aneta i mój wrześniowy skarb

    #1081820

    Anonim

    Re: Co robić?! 🙁

    Powiem ci ze tez troche jestem zaskoczona tym artykułem bo moja znajmoa rodziła tam pare dni temu, ale takie sytuacje sie zdarzaja, żadna z nas nie może przewidzieć ze cos takiego bedzie sie działo, czy sepsa, czy remont, jak teraz sie dzieje w wiekszości warszawskich szpitali, ja bede rodziła mam nadzieje na Żelaznej ale jak to wyjdzie w praniu to sie okaże juz za niedługo. Głowa do góry!!! zastanów sie nad innym, może Inflancka, albo Karowa??

    #1081821

    Anonim

    Re: Co robić?! 🙁

    Ilonko, boskie zdjęcie!!!

    Asia, Julia 08.08.2002 i

    #1081822

    Anonim

    Nie…

    Za duże ryzyko, nie zdecydowałabym się.

    Asia, Julia 08.08.2002 i



    #1081823

    misiana81

    A przyjmą mnie w innym?

    Do przychodni i szkoły rodzenia chodziłam na Starynkiewicza.Tam jest moja karta.Jak juz sie zacznie to przyjma mnie bez problemu?(No nie mowie o Żelaznej bo tam na 100%nie) 🙁

    #1081824

    Anonim

    a dlaczego nie?

    a dlaczego twierdzisz ze na 100% nie???? zaczyna ci sie poród jedziesz na Żelazną, i jesli sa miejsca to cie przyjmuja, tak jak mają obowiązek w każdym innym szpitalu, ja na Żelaznej nawet karty nie mam, tak jak moja szwagierka ktora tam rodziła, wiec ja sie nie martwie, najwyzej jak tam nie bedzie miejsc to wyląduje na Karowej.

    #1081825

    misiana81

    Re: a dlaczego nie?

    Serio?No to sprobuje…Mam Żelazną pod nosem.Nawet na piechote dojdę…;-) A jak nie to Karowa:-) No bo tak mi sie wydawalo ze nie przyjmą-bop ponoć tam trzeba bylo miec ichnią szkołe rodzenia….

    #1081826

    Anonim

    Re: a dlaczego nie?

    Pewnie ze tak, nie martw sie, mają obowiązek przyjąć cie ( jesli oczywiscie mają wolne łózka) do każdego szpitala jak zaczyna sie poród, no tylko ze tez trzeba wziac pod uwage wczesniej oplaty w danym szpitalu, ale ja jestem zdecydowana na Żelazną choc mam pewnie troche dalej niż ty, bo ja na Górcach na Bemowie mieszkam, a do szkoły rodzenia chodze do przychodni u nas na osiedlu, i wiem ze szkoła rodzenia nie ma nic wspólnego z miejscem gdzie sie bedzie rodzić. Trzymaj sie , bedzie dobrze:)

    Kasia



    #1081827

    misiana81

    Re: a dlaczego nie?

    Czyli Ty też nie byłaś ani razu na Żelaznej?W takim razie i ja tam spróbuję.Nie wiesz może na jaki koszt się przygotować?Czy kosztuje cos poród rodzinny?Na Starynkiewicza miałam mieć położną(700zł) i ewentualnie znieczulenie(450zł) no i pokój-jedynka lub dwójka 150-200zł/doba.Wiem że Żelazna jest droższa-nawet oglądałam przed chwilą ten cennik ale jakoś go nie kumam..:-/

    #1081828

    kateczka

    Re: Co robić?! 🙁

    zwiewalabym stamtad!!



    #1081829

    Anonim

    Re: a dlaczego nie?

    powiem ci ze ja tez nie bardzo wiem za co ile sie placi nawet po przejzeniu cennika, ale z tego co pamietam rok temu szwagierka zaplacila za wszystko 800 zl w tym poród rodzinny, ale na sali leżała pozniej z dwoma babkami, wiec nie wykupowała sobie miejsca w 1-osobowym pokoju. zobaczymy jak to bedzie, a ja czuje ze sie tam przejade i o wszystko zapytam, bo za cholerę nie wiem za co sie tam konkretnie placi, niby wszystko jest podane….ale ja tam wole wiedziec osobiscie.

    #1081830

    agat79

    Re: Co robić?! 🙁

    Nie mam pojecia co do bakterii, ale na chlopski rozum, to jezeli robia tam calkowita dezynfekcje, i pelna kontrole sanepidu, , to chyba bedzie najbardziej sterylna porodowka w calej Polsce!! A niestety, takie przypadki zdarzaja sie wszedzie niestety, ze nagle jest afera, bo cos gdzies sie „wyleglo”. Ale tu juz musisz powolac sie na wlasna intuicje. POzdrawiam Agata i Olivia 27.07.04

    #1081831

    misiana81

    To były wcześniaki:-(

    Zadzwoniłam do położnej. Te Maluszki które umarły nie ważyły nawet kilograma 🙁 Pani powiedziała że jest jej przykro że takie rzeczy się zdarzają ale że Maleństwa nie miały szans.Nawet bez bakterii nie był pewnien ich los 🙁 I że na oddziale będzie bezpiecznie. Wierzę jej.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 22)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close