Co robicie, jak macie dość wszystkiego???

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 30)
  • Autor
    Wpisy
  • #57654

    gonia23

    Takie dni jak dzisiaj doprwadzają mnie do lez – jestem już calutki tydzień sama w domu, bez męża, który ze wzgledu na ruch w interesie i kończenie budowy domu jest dnie i nce poza nim. Poza tym dzisiejsze zakupy z Zuzą i ciągle ganianie jej po sklepie i dbieranie jej różnych przedmitów i znszenie jej atakw zlości wymęczyly mnie jak zbieranie ziemniaków w polu. Czy macie jakeś sposby na wyluzwanie się i zdystanosowanie?

    Gosia i Zuzia 17m i ktoś 6.05.05

    #737711

    Anonim

    Re: Co robicie, jak macie dość wszystkiego???

    kapiel kapiel kapiel! Zuza spac, mama do kapieli! 😉 I staraj sie pamietac, ze na drugi dzien- rano- wszystko juz bedzie wygladac inaczej;-)Pzdr!

    gucia i Nina 27 IV 03



    #737712

    Anonim

    Re: Co robicie, jak macie dość wszystkiego???

    ooooooooo tak kąpiel to jest to:)) musze tylko odczekać z półtorej godznki po położeniu Jasia, bo ma zwyczaj budzić sie na chwile po godzince snu i myk do wanny. Muzyczka w tle i próba relaksu nie za długo bo kapiel nie może być za gorąca. A czasmi to się po prostu wyrycze jaka jestem biedna i wogóle i troszkę pomaga;))

    roczny Jaś + Jovanka(luty’05)

    #737713

    agusjot

    Re: Co robicie, jak macie dość wszystkiego???

    Ja też w takich sytuacjach płaczę. Należe do tych, którzy wolą dotknąć dna i potem się odbić niż próbować wypłynąć 🙂
    Dlatego wyrycze się za wszystkie czasy, jak Kubek już śpi, wykąpię i już jest lepiej.

    Aga i Kuba (25.06.2003)

    #737714

    rita25

    Re: Co robicie, jak macie dość wszystkiego???

    No własnie ja sobie chyba nie radze…jestem zmeczona, spiaca i mam wszystkiego dosyc ( przeczytaj mój post ” Nocne harce Soni…)

    rita25 i Sonia 03.07.03

    #737715

    leszczynka

    Re: Co robicie, jak macie dość wszystkiego???

    Ja żeby odreagować muszę wyjść z domu albo obejrzeć wieczorkiem fajny film .

    LESZCZYNKA ,Mati,Natka i Emi.



    #737716

    1014monia

    Re: Co robicie, jak macie dość wszystkiego???

    Nie będę oryginalna , też ostatnio ryczę , i jakoś pomaga , po prostu przestałam się wstydzić i ryyyyyczę , lepsze niż duszenie wszystkiego w sobie . A jak ryczę przy małej to ona naśladuje moje pociąganie nosem i mnie totalnie rozbraja .

    Monia i Olgutek 18m-cy

    #737717

    Anonim

    Re: Co robicie, jak macie dość wszystkiego???

    no nie, widze że ryczycie:)))))))))))))
    ja nie, ja sie dre, spiewam w drugim końcu domu, albo dre sie na męża o byle głupote – to mnie relaksuje…
    połowicznie relaksuje sie przy kompie; bolą mnie potem oczy jak za długo sie tak relaksuje…
    a najbardziej to mnie relaksuje popołudniowa drzemka z moim „potworem”

    u nas niestety nie sprawdza sie metoda wychowawcza bez klapsa – wiem – TO BARDZO ŹLE…
    ale czasem zanim zdąze policzyć do 2 z 10, do których powinnam, to już Filip zalicza klapa:((((((((((((((((
    próbowalam z tym walczyć, ale chyba ze mną coś nie tak, bo dziecko jak dziecko – wiadomo…
    ale jedno Wam powiem – bił córke sasiadki i nic nie pomagało, żadne prośby , tłumaczenie, wpływnaie na jego sumienie, że dzidzie boli i płacze:( NIC, poza klapsem – już nie bije dzidzi…
    i co??

    hm, źle mi potem ze samą sobą… czyli średnio 2-3 razy dziennie na reszte dnia…
    🙁
    🙁

    Bruni i Filipek 19mcy!

    #737718

    emalka

    Re: Co robicie, jak macie dość wszystkiego???

    hmmm moze taki argument pomoze Ci doliczyc do tych 10 – „skoro mama mnie bije, to znaczy ze mozna lac slabszych i mniejszych, tak bede teraz robil zawsze 🙂 –
    mnie takie postawienie sprawy przekonalo w 100%
    trzeba chyba niestety czasem rozdzielic bitwe, nasze Mlode to jeszcze strrrasznie Mlode sa 😛
    powodzenia 🙂
    pozdrawiamy
    emalka i Zuzka, ur.21.04.03

    #737719

    agus-25

    Re: Co robicie, jak macie dość wszystkiego???

    Mi pomagają bardzo dziadkowie. Też siedzę z dzieckiem całe dni w domu stram się organizować mu jakoś czas i dokładnie wiem o czym piszesz. Dzisiaj np. byłam z nim na spacerze z początku było wszystko wspaniale, dziecko ładnie sobie chodziło po podwórku a potem makrabra. Ani do wózka ani na nogach tylko stał i się rozglądał, dłubał patykiem w ziemi. 100 razy mówię do niego aby szedł dalej, ze pójdziemy do dziadka ( bardzo lubi dziadka) a on nic tylko dalej swoje. Oczywiście na głowie mam pełno spraw do załatwienia ale moje dziecko nie raczy się ruszyć. Jak do wózka to ryk, postawię, ryk, biorę na ręce to kopanie. Umęczyłam się więc na tym spacerze i odechciało mi się wszystkiego. Na szczęście mogłam go zostawić dziadkowi i udać się ze spokojem na zakupy. Bo robienie zakupów z moim brzdącem też robi się nie do zniesienia :((( A kiedyś było tak fajnie, gdzie chciałam to poszłam i byłam wszędzie na czas ;)Czekam teraz aż w końcu dorośnie do wieku kiedy będzie bardziej posłuczny 🙂

    Agus i Kamilek (24.03.2003)



    #737720

    agus-25

    Re: Co robicie, jak macie dość wszystkiego???

    Mój też już wie co znaczy klaps w pupę, chociaż pewnie nie bardzo go odczuwa bo dostaje w pampersa który neutralizuje klapy 😉 Ale zwykle pomaga bo popłacze ale się do mnie przytuli a ja wtedy ze spokojem jestem w stanie mu powiedzieć dlaczego tak nie można robić.Czasem taki klaps wydaje mi się lepszym rozwiązaniem niż wydzieranie sie na dziecko a ja przy Kamilu stałam się strasznie nerwowa :(( Oczywiście mam zaraz po klapsie straszne wyrzuty sumienia i wcale tego nie pochwalam, ale myślę że klaps zasłużony spełnia swoje zadanie bo metoda zdartej płyty u nas nie skutkuje.

    Agus i Kamilek (24.03.2003)

    #737721

    irma

    Re: Co robicie, jak macie dość wszystkiego???

    Jak mam juz serdecznie dosc, to „olewajac” cala rodzine wylaczam sie czytajac ksiazke, najlepiej siedzac w wannie, popijajac ulubione winko :)))

    Elka, Gabi i Jeremi 10.04.2003



    #737722

    mirabelka79

    Re: Co robicie, jak macie dość wszystkiego???

    ja rycze, dre sie na meza (bo pod reka), klne pod nosem…a wieczorem jak Gosia pojdzie spac, siadam rozwalona na kanapie z piwkiem w reku….boje sie ze sie uzaleznie bo ostatnio pije coraz czesciej ale skoro to pomaga to co mam robic?:))

    Ala i Małgosia (16.12.2003)

    #737723

    alak

    Re: Co robicie, jak macie dość wszystkiego???

    A ja jestem przeciwna kalapsom, wolę tłumaczyć, mówić powarzać: be, nie wolno, robie kwasną minę i obrażam się, casem podniosę głos, a Maja wtedy jak struś chowa główkę w moje cycki 😉 – gest przeprosin. Jest kochana, a jak zapamieta czego nie wolno to czasem próbuje to naśladować i robi paluchem „no,no,no”-tak dla przypomnienia
    Mądre mam dzieciątko,prawda?
    Dumna mama

    Alicja,Maja (09.09.03)

    #737724

    alak

    Re: Co robicie, jak macie dość wszystkiego???

    Mi winko pomaga.Ale ja mam najczęściej dość … – męża, czyli tego, że bałagani, nie reaguje na prośby, wyrzuca z rekawa tyle argumentów, by tylko stanęło na jego opcji … Wtedy mam dość, ide z Maja na spacer albo się z nia wygłupiam,śmiejemy siemocno na głos, klapiemy nogami o podłogę – też głosno. Ale wieczorkime, to lampka dobrego czerwonego wina mnie stanowczo rozlużnia najbardziej – no i seks na zgodę. Wiadomo warto czasem sie kłócić,by miec powody do godzenia sie … he,he

    Alicja,Maja (09.09.03)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 30)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close