Co robicie w Sylwestra, czyli dzisiaj

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)
  • Autor
    Wpisy
  • #35740

    szczelen

    Ciekawa jestem, czy ktoś w ogóle odpisze na tego posta, bo pewnie większość z Was gdzieś się bawi. Ja postanowiłam z mężusiem posiedzieć w domu przed TV, bo zaczął się ósmy miesiąc i nie bardzo byłabym w stanie dostosować się do wymogów imprezy tanecznej…Trochę mi szkoda mojej drugiej połowy, bo on jest pełen wigoru…A sama czuję się dziwnie: z jednej strony smutno mi trochę, że nie popląsam – w końcu czuję się dobrze, tylko trochę ociężale – z drugiej strony intuicja podpowiada mi, że powinnam się oszczędzać. Więc chyba dobrze zadecydowałam. Zaraz szykuję pyszne jedzonko i zamierzam wypić sobie kieliszek szampana – ale to oczywiście o północy. Pozdrawiam i życzę Wam uroczej nocy sylwestrowej i Szczęśliwego Nowego Roku, w którym wszystko się zmieni nie do poznania!

    Kasia i Jaś (22.02.2004)

    #468407

    kasia-j

    Re: Co robicie w Sylwestra, czyli dzisiaj

    A ja siedzę jak narazie sama w domciu. Mąż poszedł na chwilę do znajomych coś tam zanieść i nie ma go już 3 godziny…
    A może będzie tak jak z mężem mojej sąsiadki, który wyszedł po zapałki i wrócił po 12 latach?

    Jakoś mi smutno… Mogłabym teraz rodzić, bo przynajmniej byłby ze mną…

    Sorki, że tak smucę.
    Buziaki dla Ciebie i Jasia!!!!!!!!

    I wszystkich innych spędzających ten wieczór w domciu.

    Kasia i Fasolka (23.01.04)



    #468408

    asia80

    Re: Co robicie w Sylwestra, czyli dzisiaj

    My jedziemy do znajomych, bedzie nas 8 osob i na szczescie u nich sie nie pali 😉 Jedzonko gotowe do zabrania, szampan sie chlodzi…. Ale pojedziemy dopiero na 20 i o 1 bedziemy juz domku. Milej zabawy! (Tez chetnie posiedzialabym w domku z mezem 😉

    Asia i maluszek 😉 (36 tygodniowy)

    #468409

    justborn

    Re: Co robicie w Sylwestra, czyli dzisiaj

    a mój wrócił z pracy i po godzinie gry w jakąś strzelankę… poszedł spać. a i tak jest najkochańszym facetem pod słońcem. cierpliwie przez całą ciążę znosił moją „labilność nastrojów” jak to pięknie nazywa psychologia. do tego wspierał mnie cały czas w decyzji o cesarce. prawdziwy skarb znalazłam. a raczej on znalazł mnie. w internecie…

    dzisiejszy wieczór spędzimy w domku. ale nie ze względu na to, że ja już ledwo się turlam. dla nas to święto jest jakieś takie dziwnie nieimprezowe. może po prostu wyszaleliśmy się już i tyle…

    wszystkim wam życzę dużo słońca każdego dnia…

    iza, paweł i kubuś

    #468410

    amber

    Re: Co robicie w Sylwestra, czyli dzisiaj

    Moja siostra robi całkiem sporą imprezkę i oczywiście jesteśmy zaproszeni (bo to u nas w domu ) nie wiem czy skorzystam bo czuję się jak takie wcale nie małe słoniątko Hmmm…tylko co robią te walki na mojej głowie…?
    A tak poważnie to już czuję się spiąca i ciekawe czy wytrzymam do tej 12!!!

    Beata i Maluszek (30.01 – 02.02.04)

    #468411

    k8-77

    Re: Co robicie w Sylwestra, czyli dzisiaj

    mala imprezka jest u nas. bedzie jakies 8 osob – w tym 2 baby w ciazy, hi, hi;))) zebysmy zaberdzo nie szaleli;))))
    zrobilam salatki, koreczki, kurczaka i barszczyk. i kupilam paszteciki. czekamy na gosci, beda kolo 21.
    pozdrawiamy cieplo, zyczymy dobrej zabawy i wszystkiego dobregio w nowym roku
    k8 i adas, męzus i Oscarro:)) – pies



    #468412

    brytka

    Re: Co robicie w Sylwestra, czyli dzisiaj

    Mój małżonek właśnie w tej chwili stuka coś na komputerze, więc nie pozostaję mu dłużna :))
    Ale zaraz kończymy żeby zacząć wspólnie świętować nadejście tego Nowego, NIESAMOWITEGO ROKU który przed nami.
    To będzie bardzo nietypowy Sylwester. Generalnie preferujemy huczne imprezki w dużym gronie, no ale cóż trzeba czasem zgromadzić inne doświadczenia. Sylwester przed tv, nie przypuszczałam, że kiedyś mnie to spotka :))))

    Pozdrowionka dla wszystkich Brzuchatek!!!

    Aga i styczniowy Ktoś ??? (18.01.04)

    #468413

    yovanka

    Re: Co robicie w Sylwestra, czyli dzisiaj

    My dzisiaj też postanowiliśmy zostać w domu. Wszyscy gdzieś sobie pojechali a ja nie mam ochoty nawet się zastanawiać co tu na siebie włożyć..Po 6 latach mieszkania w moim mieszkaniu, zdałam sobie sprawę, ze to będzie pierwszy Sylwester w domu !!! Cieszę się bo mam z okna widok na pół Warszawy i wreszcie pooglądam sobie te fajerwerki nad W.- o ile dotrwam bo juz jestem spiąca. Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku dla Was ,bo to będzie SUPER-ROK!! Wyjątkowy…
    yovanka+ Antek (25.03.04)

    #468414

    grudzien2003

    Re: Co robicie w Sylwestra, czyli dzisiaj

    Ja miałam termin porodu na 28.12.03 więc myślałam że uda mi się przenosić swojego synusia aż do sytcznia heheh
    On jednak chciał spędzić z nami tego Sylwesta i urodził się 23.12.03. Tak więc siedzimy razem w domku i przyzwyczajamy się do siebie :-))

    #468415

    bourbonetka

    Re: Co robicie w Sylwestra, czyli dzisiaj

    My również z mężusiem w domku. Ja również przyszykowałam jedzonko ale zamiast szampana zamierzam wypić sobie kieliszek winka, choć większą ochotę mam na pifko 😉 i to również o północy.
    Narazie jestem sama w domku bo mężuś robi za „rodzinnego” kierowcę i pojechał zawieźć brata na imprezkę a ja właśnie ogladałam na 1 programie brzuszek E. Górniak 😉

    Wszystkim domatorkom i nie tylko życzymy Szczęśliwego Nowego Roku – jakże miłego dla wszystkich oczekujących !!!

    Pozdrawiam i przesyłam buziaczki dla brzuszków…

    Bourbonetka i Dzidzia (~08.01.2004)



    #468416

    kasia-j

    Wrócił

    I siedzimy w domu
    Właściwie wstaliśmy wszyscy Trzy z wieczornej drzemki. Jakoś dziś cała naszą Trójcę energia nie rozpiera.

    Szczęśliwego Nowego Roku Mamuśki!!!!!!!

    Kasia i Fasolka (23.01.04)

    #468417

    Anonim

    Re: Co robicie w Sylwestra, czyli dzisiaj

    Ja co prawda pracować nie mogę, ale że prowadzę gabinet kosmetyczny musiałam posiedzieć w nim, aż pracownica sończy (bo już nikogo innego w budynku nie było), więc dopiero niedawno wróciłam z pracy.
    Padłam na łóżko i stwierdziłam, że nigdzie nie idę. A mieliśmy iść do znajomych (trzy pary), nic nie miałam siły przygotować, już w ogóle o sobie nie wspominając… Ale męża wygoniłam niech sę pobawi i stwierdziłam, że idę spać, a teraz mi jakoś przeszło:)



    #468418

    swa

    My byliśmy w Multiinie

    My byliśmy w Multikinie na 3 cz. „Władcy pierścieni” i było ok!!! Wróciliśmy około 5 rano i właśnie przed chwilą wstaliśmy. Wszytskiego najlepszego w nowym roku!!!! Aha – były jeszcze co najmniej 3 ciężarówki :)))))

    Dag + Witold + Maja

    #468419

    kata

    po Sylwestrze

    a myśmy byli na ok. 30 osobowym party w gronie latynosko – hiszpańskiej „elity” Lublina, ponieważ mój mąż jest Kolumbijczykiem, impreza była w klimacie tropical, były salsy i różne samby z moim Edgarem jako głównym tancerzem , ja w 17 tygodniu, o ok 23 miałam kryzys zmęczeniowy, który jednak minął i potańczyliśmy do 2 w nocy, oczywiście alkoholu do ust nie wzięłam, teraz jestem mocno zmęczona ale było bardzo fajnie, pozdrowionka

    Kasia + Czerwcątko – niespodzianka 13.06.04

    #468420

    gusia2004

    Re: po Sylwestrze

    My z mężusiem i znajomymi byliśmy na imprezce … kowbojskiej. Fajnie było, jestem w 18 tc więc brzusio mi na razie nie przeszkadza (choć Maleństwo na początku było zdziwione i „tańczyło” w maminym brzuszku – potem poszło na szczęście spać).
    Co do alkoholu to nie odmówiłam sobie piwka – zrobiłam przed Sylwestrem specjalne zaopatrzenie w bezalkoholowe (dość trudno dostać szczerze mówiąc).
    Bawiliśmy sięświetnie do 12.30 i zmęczeni poszliśmy do domku spać :)))
    Szczęśliwego Nowego 2004!!!

    GUSIA2004 + Maleństwo 08.06.2004

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close