Co robicie z dziecmi po macierzynskim?

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)
  • Autor
    Wpisy
  • #51898

    bramka

    Wiem, ze nie wszystkie pracujecie, wiec mamy niepracujace maja problem z glowy, a ja sie wciaz zastanawiam co zrobie z dzidzia jak skonczy sie urlop macierzynski i wypoczynkowy i przyjdzie moment kiedy trzeba bedzie wrocic do pracy. Zamierzam wrocic na niepelny etat, ale nie wiem ile dni na tydzien uda mi sie wynegocjowac z pracodawca. W pozostale dni musze zapewnic opieke nad dzieckiem. Mama mieszka daleko, tesciowie nie wchodza w gre, pozostaje zlobek, ewentualnie niania. Macie jakies inne pomysly? Jak same rozwiazalyscie, rozwiazujecie lub macie zamiar rozwiazac ten problem?
    Czytalam tez rozne opinie na temat optymalnego wieku rozpoczecia pozostawiania niemowlaka z kims innym (niz mama czy tatus) i nie wiem w koncu jak byloby dobrze?

    Piszcie
    Bramka

    #666532

    madzenta

    Re: Co robicie z dziecmi po macierzynskim?

    Witaj,
    ja postanowiłam, że po wykorzystaniu urlopu macierzyńskiego oraz wypoczynkowego biore urlop wychowawczy do momętu gdy dziecko skończy 6 m-cy, potem zaproponowałam pracodawcy, ze moge wrócić do pracy ale na pół etatu czyli na 4 godz. dziennie (na ten czas mąż lub niańka). Nie chce nim dziecko skończy roczek, malucha zostawić na 8 godzin obojętnie z kim. Żłobek w tym wieku odpada. Dopiero jak skończy roczek to wtedy albo pojdzie do żłobka albo będzie z niańka a ja będe mogła wrócić do pracy na pełny etat. Mój pracodawca coś kręci nosem na te 4 godziny ale ja postanowiłam, że jeśli na 4 godziny się nie zgodzi to nie będzie mnei wcale 😀 i zobaczy mnie dopiero za rok 😉
    Nie wiem czy jest to najlepsze rozwiązanie, pewni nie… ale na dzieńdzisiejszy nic innego nie przychodzi mi do głowy. Pół roku to na bank będę z dzieckiem przecież to jeszcze bardzo małe dziecko.
    Pozdrawiam

    madzenta



    #666533

    mati2

    Re: Co robicie z dziecmi po macierzynskim?

    Mam ten sam problem. Już od dłuższgo czasu zastanawiam się nad powrotem do pracy po urlopie macierzyńskim i jakoś nie wyobrażam sobie tego. Nie mogłabym zostawić takiej małej kruszynki na ok 9-10 godz. dziennie. U mnie pół etatu raczej nie wchodzi w grę, do tego pracuję w innym mieście i mam 30 km do pracy. Dojazd samochodem zabiera mi co prawda tylko pół godz ale wiadomo bywa różnie. Postanowiłam, że napewno wezmę pół roku urlopu wychowawczego a później zdecyduje co dalej.
    Nie mam zamiaru robić coś wbrew sobie i być z tego powodu nieszczęśliwa. Za długo czekam na swoje Maleństwo.

    +7 dni

    #666534

    aniasilenter

    Re: Co robicie z dziecmi po macierzynskim?

    U mnie bylo tak: macierzynski (skonczyl sie kiedy Ola miala 1,5miesiaca wieku korygowanego , bo urodzila sie 2 miesiace za wczesnie i macierzynski biegl od dnia porodu ) + 1, 5 miesiaca opieki na Ole + wypoczynkowy (zostal mi tydzien) + pobyt z babcia (2 miesiece) i do zlobka.
    pozdrawiam

    Ania i Ola (22.01.2004)

    #666535

    devilry

    Re: Co robicie z dziecmi po macierzynskim?

    Ja planuje być z Dziusiuem do roku. Czyli po macierzynskim wychowawczy, pozniej pewnie babcia (moja mama) sie zajmie wnukiem/wnuczka.

    Widzialam jak rozwija sie dziecko w pierwszym roku zycia (mam 3 letnia chrzesnice) i postanowilam sobie nie stracic ani jednego dnia z 1 roku mojego dziecka.

    Do pracy chce wrocic, lubie swoj zawod ale dziecko jest dla mnie najwazniejsze.

    Rybcia

    #666536

    alya

    Re: Co robicie z dziecmi po macierzynskim?

    Ja bym Ci poleciła nianię..i najlepiej żeby była „sprawdzona”,czyli że pracowała już u kogoś z twoich znajomych lub przyjaciół..
    Nie wiem czy oglądałyście dziewczyny programy o nianiach nagranych na ukryte kamery(w USA i potem w Polsce)..mnie dreszcze przeszły jak to zobaczyłam..
    Na szczęście znam bardzo fajną nianię,w zasadzie jest pielęgniarką-opiekowała się synkiem mojej kolezanki z akademika,dziewczyna nie wzieła urlopu dziekańskiego,po dwóch tyg.od porodu wróciła na zajęcia,i niania od tego czasu opiekowała się małym..i jest naprawdę bardzo w porządku-jak przychodziła rano przebierała się od razu w inne ubranie,żeby nie zbliżać się do noworodka w ubraniu w którym była na zewnątrz,chodziła na spacery,bawiła sie z nim cudownie..
    Widziałam też inne opiekunki-od takich Boże uchroń!Również przychodziła opiekowac się dzieckiem studentów w akademiku-ja taką babe wywaliłabym na drugi dzień!
    Wogóle nie umiała się dzieckiem zająć,tylko latała z nim po korytarzu wrzeszcząc:aaaaaaaaaaaa….i nie daj Boże żeby akurat wyjśc na korytarz w tej chwili..bo od razu oddawała dziecko „cioci” lub „wujkowi”…i leciała palić te swoje klubowe..a czuć było od niej papierochy na kilometr..istny horror..
    Tak że wybór opiekunki to też sztuka-albo po prostu szczęście!
    Ja niestety po macierzyńskim,wezmę troche urlopu który mi został,żeby tak z dzieckiem zostać chciaż do wieku 4.5-5 miesięcy..potem do pracy ..mama też za daleko.
    Już dzwoniłam do tej fajnej opiekunki,i umówiłam sie z nią-ona właśnie szuka pracy w żłobku,jak nie dostanie tej pracy..to przyjdzie do nas..

    Pozdrówka
    Ania
    P.S.A ile jest macierzyńskiego w Holandii?też 16 tyg.?

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close