Co robicie z ‚niewygodnymi’ prezentami?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 22)
  • Autor
    Wpisy
  • #83559

    eunike

    Mój synek właśnie skończył roczek, i – jak to czasem bywa – dostał kilka nietrafionych prezentów. Np. od naszego kolegi kolejną kolorową wieżę, już pomijam że ‚kolejna’ i że Cypuś jakoś nie ma ochoty nakładać tych obręczy, po prostu by sobie stała, ale na szczycie piramidki jest „nabita na pal” plastikowa głowa jakiegoś pajaca, w dodatku z zezem rozbieżnym, yyyyyyyyyy , masakra! Schowałam tą głowę, a resztę elementów dałam mu luzem do zabawy. Dostał też (kolejnego) brzydkiego misia, narazie mu go zostawiłam żeby zobaczyć czy się będzie bawił, ale nawet go nie dotyka (nie lubi jakoś pluszaków, jak narazie przynajmniej), więc myślę że go schowam. Ale najlepszym przebojem była taka wielka mysza-kowboj, grająca melodię po naciśnięciu łapki, brzydka jak nie wiem co (no, jak na mój gust ), ale w tym przypadku schowanie jej było jakoś usprawiedliwione – mój synek płakał na jej widok Oczywiście nie chowałabym tych rzeczy gdyby Cyprian się nimi bawił, w końcu to jego zabawki. Poza tym zrobię próbę np. z tą myszą za jakiś czas, może mu się odmieni i zechce się nią bawić.
    Od tego kolegi od głowy pajaca dostaliśmy też „na nowe mieszkanie” (bo się niedawno przeprowadziliśmy) obrazek, własnoręcznie wykonany z papieru czerpanego (bo on się tym zajmuje zawodowo), fajny miał pomysł, ale obrazek jest niezbyt dobrze skomponowany, poza tym nie pasuje nam do żadnego pomieszczenia Stawia mnie to w niezręcznej sytuacji, bo to jest taki kolega że pewnie by się nie obraził, ale nie chcę mu robić przykrości, a jednocześnie nie lubię udawać, ściemniać itd..

    A co Wy robicie z niezręcznymi prezentami?? Chowacie czy kaleczycie oczy patrząc nie nie każdego dnia?


    Cyprianek (listopad 2005)

    #1211733

    elik

    Re: Co robicie z \’niewygodnymi\’ prezentami?

    nie mam sklonnosc masochistycznych, wec czesc nietrafionych prezentow zalega dna szafy i pudelka 😉 a czesc ( zwlaszcza dziecinnych) wedruje dalej – o ile ma okazje komukolwik sie przydac 😉 W sumie nie bylo tego duzo, ale trafily sie jakies ciuchy koszmarki ( te zdecydowanie zalegaja dna szafy i nie katuje nimi kolejnych szczesliwcow) , straszne ozdoby – te tez zalegaja, chyba ze wiem ze komus sie moze spodobac, to pod jakims pretekstem pytam czy nie chce tego ode mnie, bo mi z jakichs wzgledow nie pasuje ( a gusta sa rozne, komus sie przeciez moze podobac). Zdarzaja sie tez powtorki z zabawek – te odaje innym dzieciom bez zadnych skrupulow. Zabawki to nie rzeczy unikalne, nie wiadomo skad dane dziecko jaka zabawke ma

    Antek 2l i 10 m & Zosia 27 III 2007



    #1211734

    monikachorzow

    Re: Co robicie z \’niewygodnymi\’ prezentami?

    zdarzają się takie prezenty -ale u nas w rodzinie jakos tak sie utarło że konsultujemy się w sprawie prezentów…..jak zbliżają sie jakies urodziny czy świeta to albo się pytamy wzajemnie co chciałoby sie dostac albo wręczamy pieniadze na jakis konkretny zakup.
    sa też sytuacje podobne do tych opisanych przez ciebie -prezencik -koszmarek raczej nabiera mocy urzędowej w jakiejs szafie żeby po czasie wylądowac w kontenerze na smieci….
    wiadomo że nikomu nie byłoby miło dowiedzieć sie że jego prezent sie nie podoba,trzeba jakos dyskretnie unieszkodliwić potworka….
    mam taką bezgustowna koleżanke której prezenty zawsze przyprawiały mnie o zawał ….jak raz podarowała mi na urodziny(chyba w szkole podstawowej to było…) białą bluzke z poliestru z wymalowana wielką różą na jednej piersi to o mało nie udusiłam sie urodzinowym tortem jak to zobaczyłam…a jak usłyszałam „przymierz!!!” to duzo nie brakowało do reanimacji….
    tak więc sądze że sa gusta i guściki,prezenty powinny byc raczej neutralne własnie po to żeby nie straszyc sobą .

    m&m15.01.04

    #1211735

    erica

    Re: Co robicie z \’niewygodnymi\’ prezentami?

    jeśli są to jakieś zabawki, które szybko moga się zepsuć, to daję małemu do zabawy, potem się psuja i lądują w koszu. Twój synek jest jeszcze mały – mój wieżą zaczął się bawić niedawno, więc jeszcze nic straconego. Pluszaki też niedawno zrobiłu furrorę u nas w domu – wcześniej były niezauważane. Czasem nam niepodoba się jakaś zabawka, ale dzieć za nią szaleje. Natomiast jeśli mały dostanie jakiś na prawdę neitrafiony prezent, np. coś, co już ma, albo za małe ubranko, to chowam i przy jakiejś okazji przekazuję dzieciom koleżanek (POD WARUNKIEM, ŻE UBRANKO BĘDZIE DOBRE, A ZABAWKA ODPOWIEDNIA DO WIEKU).

    Dawcio 15.10.04

    #1211736

    gosia

    Re: Co robicie z \’niewygodnymi\’ prezentami?

    Z zabawek, to w sumie nie pamiętam takich nie ten tego. No – kiedyś Artek dostał mając półtora roczku … grzechotkę, ale to małe piwko – schowałam i podarowałam kuzynce, gdy się jej maluszek urodził.
    Ja natomiast zostawałam notorycznie obdarowywana sweterkami robionymi na drutach. Nie lubię takich rzeczy i niezbyt mi się podobają. Wiszą w szafie, po jakimś czasie je pakuję. Denerwują mnie tylko pytania osoby, od której dostałam te cuda „dlaczego nie nosisz?”
    Niestety ja z tych, co nie potrafią prosto w oczy powiedzieć, że nie lubię, nie podoba mi się itd. No i męczę się dalej, a sweterkó przybywa

    Gosia, mama Artka (17 maja 2002r.), która czeka na cud (kwiecień 2007 r.)

    #1211737

    monikaapj

    Re: Co robicie z \’niewygodnymi\’ prezentami?

    Nietrafione prezenty dla B
    -albo sprzedaję na allegro
    -albo sprzedaje jakiejs kolezance
    -oddaje zaprzyjaznionej biednej rodzinie

    Monika i Basia



    #1211738

    eunike

    Re: Co robicie z \’niewygodnymi\’ prezentami?

    Jest wiele zabawek którymi mały się nie bawi, ale właśnie czekają sobie spokojnie aż trochę podrośnie, może jeszcze zmieni zdanie. Co do pluszaków to przyznam się, że trochę martwiłam się że się nimi nie interesuje (nachodziły mnie głupie myśli, że może jest mało uczuciowy bo nie chce ich przytulać, itp.), ale chyba rzeczywicie za wcześnie na takie wnioski. W sumie synek mojej siostry też zainteresował się nimi dopiero w wieku ok 2 lat i teraz je przytula, całuje, wyznaje miłość


    Cyprianek (listopad 2005)

    #1211739

    eunike

    Re: Co robicie z \’niewygodnymi\’ prezentami?

    sweterki na drutach – dobre!


    Cyprianek (listopad 2005)

    #1211740

    jane

    Re: Co robicie z \’niewygodnymi\’ prezentami?

    Jesli dostane ubranka (zwykle dostaje ladne), ale ktore sa nietrafione rozmiarowo (np letni ciuch, ktory pasuje na corke w zimie) to odsprzedaje na allegro. Jak mi sie zdarzy jakis badziew (nie ukrywam, ze w kwestii ubioru jestem nieco wybredna hihi…) to oddaje potrzebujacym. W koncu jak potrzebuje to bedzie nosic, a mnie stac na ten luksus, by to oddac czy nawet wyrzucic. Chociaz to ostatnie to ostatecznosc. Co do zabawek to zwykle znajduja sobie miejsce w pokoju dziecinnym i jedne sie kurza, a inne nie. Ostatnio zaobserwowalam, ze Malgosia zaczyna przejawiac zainteresowanie rzeczami, ktore bezuzytecznie leza u nas juz dwa lata. Dlatego zabawki raczej zostawiam. Choc teraz przed swietami robie w nich wielki remanent i te, ktorymi panny sie nie bawia zamierzam schowac na potem. Poza tym kazalam Malgosi wybrac dwa pluszaki, ktore podarujemy potrzebujacym dzieciom – niech sie uczy dzielic od poczatku, w koncu ma tego od groma i troche 🙂 – ale to juz nie na ten watek, sorki 🙂

    Martinka 1,4 & Małgosia 3,5

    #1211741

    erica

    Re: Co robicie z \’niewygodnymi\’ prezentami?

    no właśnei:) mnie też dziwił brak zainteresowania pluszakami – Dasiek nic sobie z nich nie robił, były to były, nie to nie. Dzieci koleżanek miały swoje ulubione misie, a on miał je gdzieś:) Teraz chodzi z misiem, całuje, przytula, śpi, pokazuje jak go kocha. Na wszystko przyjdzie czas. Np. wczoraj po raz pierwszy bawił się sam 40 minut klockami – układał wieże, domki, autka itp – byliśmy w szoku, bo do tej pory złożył 2-3 klocki i rozwalał wszystkie inne. Tak samo było z arką z FP – niby jest od 6 miesiąca, a moje dzecię zaczęło się nią bawić dopiero teraz – wcześniej tylko oglądał klocki:)

    Dawcio 15.10.04



    #1211742

    eunike

    Re: Co robicie z \’niewygodnymi\’ prezentami?

    A co jeśli osoba obdarowująca się dowie, że sprzedałaś?
    Ja mam takie buciki, które chciałabym wystawić na allegro (prześliczne, ale były nietrafione w porę roku, teraz już za małe), ale właśnie waham się czy to zrobić… Z drugiej strony, jeśli uzyskam za to kasę za którą kupię małemu coś innego, to chyba na jedno wychodzi, tak jakby mały miał nadal prezent od tamtej osoby. Hmmm


    Cyprianek (listopad 2005)

    #1211743

    viking

    Re: Co robicie z \’niewygodnymi\’ prezentami?

    Nie pzrypominam sobie, aby ktoś kiedykolwiek dał nam, czy Kini nietrafiony prezent. Może dlatego, że zawyczaj konsultujemy między sobą dany zakup Jeśli jednak trafiłoby się tak, jak u Ciebie, pewnie bym schowała, a po pewnym czasie po prostu pozbyła się danej rzeczy, pewnie poprzez wyrzucenie


    Kinga 26.11.05



    #1211744

    viking

    Re: Co robicie z \’niewygodnymi\’ prezentami?

    W przypadku owych bucików nie zastanawiałabym się na Twoim miejscu i sprazedałabym. Przecież nikt nie musi wiedziec dlaczego sprzedałaś. Zawsze mozna powiedzieć,że po prostu były juz za małe i tu, jakby nie było, nie kłamałabyś


    Kinga 26.11.05

    #1211745

    chilli

    Re: Co robicie z \’niewygodnymi\’ prezentami?

    jak czytam ten watek to małe mieszkanie to błogosławieństwo – bo zmusza do regularnej wyprzedazy/ rozdawnictwa.
    I niewygodne prezenty czeka ten los własnie.

    marcowe szpileczki

    #1211746

    monikaapj

    Re: Co robicie z \’niewygodnymi\’ prezentami?

    Na Twoim miejscu nie przejmowałabnym się tymi butami i je wystawiła.
    Albo-jesli bardzo Cie to meczy-powiedz darczyncy,ze buty sa za małe i chcesz je sprzedać,zeby za to kupic Malemu cos, co Mu sie przyda.
    A ja sprzedajac innym osobom staram sie,aby ta osoba nie znała niefortunnego darczyńcy.A co do allegro-no, nie sądzę,żeby moi znajomi śledzili moje aukcje

    Monika i Basia

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 22)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close