co robicie ze swoimi danymi osobowymi?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 44)
  • Autor
    Wpisy
  • #101024

    marchewkowa

    Zainspirowałam się innym wątkiem 😉
    Co robicie ze swoimi danymi osobowymi? Kopertami, rachunkami, wyciągami z banku i całym mnóstwem innych rzeczy, które w zasadzie nie powinny trafić na zwykły śmietnik.

    A płyty, twarde dyski i inne ustrojstwa?

    I trudniejsze pytanie do nauczycielek: co robicie ze sprawdzianami uczniów? Poza najprostszym sposobem: jak oddanie samym zainteresowanym. Część prac powinna swoje odleżakować, a potem?
    Prace moich studentów odbębniły swoje na półce i nagle się obudziłam z toną papierzysk z którymi nie wiadomo co zrobić. Przytachałam więc swoją ganialną niszczarkę (małż kupił, w tesco za 13,90zł, a ja go głupia wyśmiałam, po co mu takie coś. szybko odszczekałam 🙂 ).

    Przy okazji wyszło, że część znajomych takie papierzyska (w tym swoje prywatne) po prostu latami hoduje. Są też takie, które beztrosko wyrzucają na śmietnik :Strach:

    A jak u Was, niszczycie, drzecie ręcznie? Wyrzucacie? Czy hodujecie?

    #2748943

    ola12

    Palę u siostry w kominku.



    #2748944

    dorotka1

    swoje niszcze

    a sprawdzian studenta nie jest danymi osobowymi jesli podpisany tylko imieniem i nazwiskiem

    samo imie i nazwisko zazwyczaj nie jest danymi osobowymi

    zeby cos takimi danymi bylo musi byc to taki zbior danych ktory cie pozwoli zidentyfikowac/odnalezc lub przypisac te dane do konkretnej osoby

    tu mowie o kwestiach ochrony danych osobowych w sensie ustawowych wymogow

    nie wiem czy uczelnia jako instytucja podlegajaca ustawie nie powinna tego regulowac w jakims dokumencie odrebnymi przepisami wewnetrznymi

    pewnie na koniec semestru wydawalabym te sprawdziany zainteresowanym

    ja to pamietam sceny z uczelni kiedy tlum calego roku stal pod sekretariatem prawa a pan asystent otwiera drzwi i wykopuje z sekretariatu wieki karton pelen indeksow 😀

    niepowtarzalne sceny sie dzialy

    milo bylo
    ustawy nie bylo
    i nikt nie mial watpliwosci co zrobic z indeksem
    wykopac i juz
    wlasciciel sie kiedys znajdzie 😉

    #2748945

    Anonim

    drę bo mąż kazał,kiedys poprostu wywalam…myslac ze nikt sie nie bedzie przeciez babral w smieciach za moim nazwiskiem…

    #2748946

    yoko

    dre na bieząco recznie…

    #2748947

    kiara

    Zamieszczone przez bruni
    dre na bieząco recznie…

    tak samo robie i ja



    #2748948

    marchewkowa

    Zamieszczone przez dorotka1

    a sprawdzian studenta nie jest danymi osobowymi jesli podpisany tylko imieniem i nazwiskiem

    samo imie i nazwisko zazwyczaj nie jest danymi osobowymi

    Nie? Wydawało mi się, ze jest. sama na pierwszym roku musiałam podpisać oświadczenie, ze wyrażam zgodę, żeby moje dane osobowe (tj. tylko imię i nazwisko) mogli np z wynikami wejściówek na gazetce wywiesić.
    Na części prac, obok nazwiska jest też nr indeksu, to chyba się kwalifikuje? No i ocena 😉 Chyba nie każdy chciałby, zeby jego wypociny walały się samopas po śmietniku 😉
    Odgórnych zaleceń nie ma. Trzymać określoną ilość czas, a co potem z tym można zrobić to nikt nie wie 🙄
    nie wszystko da się rozdać studentom, część rzeczy trzeba trzymać kilka lat, a potem gdzie takiego znajdziesz? Teraz już jestem mądrzejsza i co się da będę od razu upłynniać :Fiu fiu:

    #2748949

    dorotka1

    no jak wywiesisz na liscie z opisem jaki rok/kierunek studiow i indeksem czy ocena to juz bardziej jest

    to sa sprawy ogolnie troche niejasne i najczesciej GIODO wydaje jakies tam orzecznictwo na podstawie zapytan od narodu lub instytucji co potem i tak nie jest przestrzegane w praktyce

    jesli studenci sie zgodzili na wywieszenie danych na tablicy to powinni tez byc poinformowani co z tymi danymi potem sie stanie- po zdejciu z tej tablicy 😉
    bo niszczenie danych to tez operacja na nich i ustawie podlega

    taka lekka paranoja

    #2748950

    kas

    Zamieszczone przez dorotka1
    swoje niszcze

    a sprawdzian studenta nie jest danymi osobowymi jesli podpisany tylko imieniem i nazwiskiem

    samo imie i nazwisko zazwyczaj nie jest danymi osobowymi

    Ja bym się nie zgodziła. Na niektórych sprawdzianach są numery indeksu, a do tego imię i nazwisko wraz z oceną z konkretnego przedmiotu na konkretnej uczelni i wydziale to całkiem sporo danych…

    #2748951

    marchewkowa

    Zamieszczone przez dorotka1
    jesli studenci sie zgodzili na wywieszenie danych na tablicy to powinni tez byc poinformowani co z tymi danymi potem sie stanie- po zdejciu z tej tablicy 😉
    bo niszczenie danych to tez operacja na nich i ustawie podlega

    taka lekka paranoja

    weź nie strasz, wyjdzie na to, ze najrozsądniej wszystko jak leci na śmietnik wyrzucać 😉 jeszcze będę musiała stosowne oświadczenia pisać co i do którego śmietnika wpakowałam 🙂

    a tak poważnie, czuję się w temacie niedoinformowana :Wstyd: a powinnam wiedzieć co mi wolno wyrzucić a co nie. a nie wiem, i nie wiem kto wie. a skoro nikt nie wie to nikt tego nie pilnuje. i mam tylko nadzieję, że nikt moich starych egzaminów ze śmietnika nie wyciągał kiedyś 😉



    #2748952

    klucha

    niszczarka

    do niej trafiają domowe dokumenty
    w do niszcarki w pracy dokumenty służbowe

    płyty CD przecinam nożyczkami
    wszystkie dyskietki porozwalałam przed ich trafieniem do śmietnika

    #2748953

    dorotka1

    Zamieszczone przez kas
    Ja bym się nie zgodziła. Na niektórych sprawdzianach są numery indeksu, a do tego imię i nazwisko wraz z oceną z konkretnego przedmiotu na konkretnej uczelni i wydziale to całkiem sporo danych…

    wtedy juz tak
    szczegolnie jesli aktualne



    #2748954

    moni2003

    wszystkie dokumenty z datą powyżej lat 5 palę na działce u teściów… koperty i inne ustrojstwa z moim nazwiskiem np i adresem zbieram i tez palę u teściów…
    w ostateczności drę na małe kawałki…
    kiedyś zdarzało mi sie wyrzucac albo tylko drzeć na pół i wyrzucać ale już nie… :Wstyd:

    #2748955

    sole

    Zbieram do lat ponad 5 . Starsze wyrzucam nawet nie dre. Jak ktos ma radosc grzebania i szukania moich danych to latwiej je na necie znalezc niz w smietniku.
    NA necie jest moja identyfikacja fiskalna i wszystkie dane , latwo je uzyskac.
    Przychodza do mnie katalogi firm u ktorych nigdy nic nie zamawialam z imieniem nazwiskiem, adresem i numerem identyfikacyjnym a po numerze mozna znac wszystko .
    Tutaj taka ustawa o ochronie danych osobowych to paranoja.
    Rodzac Wandzie wzieli odemnie wszystkie dane. Pozniej przez kilka lat przychodzily do mnie gazety o dzieckiach, reklamy dla dzieci, produkty dla dzieci, katalogi wysylaly firmy . No i niby jak mieli moje dane????

    No i co mi da rwanie na kawaleczki starych rachunkow za telefon itd ?

    #2748956

    kantalupa

    wlasnych mam minimum (pay-checki chyba tylko, a te zbieram i przechowuje, a po jakims czasie wspomagam ognisko albo kominek dodatkowa podpalka)
    sprawdziany stdentom oddaje do raczki wlasnej, podobnie projekty podpisane nazwiskiem
    jesli daja mi te projekty w prezencie, zeby ozdobic klase, jak sie przeterminuja wrzucam do kontenera na papier w szkole a potem niech sie dzieje wola boza

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 44)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close