Co sądzicie ?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 27)
  • Autor
    Wpisy
  • #50379

    pluto

    Dzisiaj sie spotkałam z „byłym aktualnym jeszcze mężem”. Po hamskich odzywkach zapytal kiedy może zobaczyć Karola. Powiedziałam, że sie zastanowię. Sama nie wiem co robić. Z jednej strony ma do tego prawo, ale….no właśnie.jest jedno ale..On sie Karolem wogole nie zajmował przez te dwa lata..nie przewijal, nie karmił,nie kąpał, nie bawił się z nim.po prostu nic nie robił.dziecko było dla niego jak powietrze……. czasami jak go zostawiałam z synem, Mały mial zaschnięta kupe w pieluszce, która mąż rzekomo nie umiał przebrać?!?!?!…ani razu, ale autentycznie ani razu nie przytulił Karola….był z Nim może z dwadzieścia razy na spacerze, ale nie na takim prawdziwym, tylko był z nim góra z pól godziny, kiedy ja kończyłam pakować w domu rzeczy, jak jechalismy gdzieś w trójkę…..i tak się zastanawiam, że może On chce mi zrobić na złość z Lolkiem..bo to że mu do tej pory na nim nie zależało to pewne…….Karol jak mąż wracał z pracy ciągle wisial nad nim, żeby poszedł się z nim pobawić, a ten twiwerdził że jest zmęczony i nie ma czasu…po czym szedł z „kolegami” czytaj dupą) do knajpy lub do niej do domu……po prostu autentycznie się nim nie zajmował..teraz mam dylemat…czy umozliwić mu spotykanie z synem raz w tygodniu czy też do momentu rozprawy olać go , dopóki sąd coś postanowi w tej sprawie……wtedy zyskałabym na czasie, a Lolkowi potem byloby łatwiej……..tylko boję się, że wtedy mój „były aktualny” może mi coś zrobić..ale z drugiej strony boje się też, że będzie Karola buntowal przeciwko mnie (co jest prawie pewne) i że Karola strace albo że pozajmuje się Nim w czasie procesu rozwodowego, apotem oleje i Karol bedzie cierpiał..napiszcie prosze co zrobiłybyście w tej sytuacji, biorac pod uwagę, że mąż kompletnie nie zajmowal się dzieckiem do tej pory……

    Julka i dwuletni Karolek

    #647341

    asia80

    Re: Co sądzicie ?

    Moze pozwol mu jak niby nigdy nic to pewnie mu sie ta „zabawa” w dziecko znudzii jak xauwazy ze „nie robi to na Tobie wrazenia”. Tylko ustal zasade ze ani on ani Ty nie nastawacie synka przeciwko drugiemu….

    Asia i Oliwierek 14.01.2004 r



    #647342

    pikpok

    Re: Co sądzicie ?

    Pozwól niech się spotyka, to ojciec jaki by nie był. Zajmowanie się dzieckiem nie było dla niego atrakcją przedtem, nie będzie i teraz. Szybko „znudzi się” Karolkiem. Lepiej niech Lolek pocierpi mając dwa latka niż miałby stać się przedmiotem chamskich zagrywek ze strony ojca przez całe życie.
    Jeżeli teraz stawisz opór rozbudzisz w byłym chęć odwetu i większą nienawiść a ta może doprowadzić do wszystkiego. Rób wszystko, żeby emocje jak najprędzej opadły.

    Pozdrawiam serdecznie

    Aga i Olo (11.01.2002)

    #647343

    duska

    Re: Co sądzicie ?

    Pozwól, jeśli jesteś pewna, że twój eks nie zrobi Karolkowi jakiejś krzywdy (nie zgubi go np niechcący, bo z tego co piszesz to tatuś z niego marny …). Obawiam się, że jego aktualne zaangażowanie to niestety tylko chęć dokopania tobie :-(((. Pewno mu się to znudzi niebawem. Karol jest mały i niewiele będzie na szczęście pamiętał.
    Trzymaj się.
    Pozdrawiam

    Duśka i Emila (09.10.2003)

    #647344

    leszczynka

    Re: Co sądzicie ?

    Ja ci napisze jak było u mojej przyjaciółki.
    Przed sprawą rozwodową tatuś bardzo zabiegał o widzenia .Raczej zawsze punktualnie i o czasie sie stawiał na spotkania jesli nie to wiedział że może małego nie zobaczyć.Zawsze spotkania odbywały sie w domu.
    Po sprawie rozwodowej natomiast spotkania nagle sie urwałyi od ponad pół roku tatus sie nie interesuje dzieckiem.Jak powiedział z powodu że nie może go zabierać z domu do swojego domu tzn, tam gdzie aktualnie mieszka z kochanką czy jak ja tam zwał.
    Czyli moim zdaniem szkoda szarpaniny jaką przeszła moja koleżanka nie godząć sie z początku na widzenia bo i tak tatuś predzej czy póżniej odpuści chy ba że to wyjatek.

    LESZCZYNKA ,Mati,Natka i Emi.

    #647345

    anastazja

    Re: Co sądzicie ?

    A wnioslas juz pozew o rozwod ?
    Jesli tak to powiadomilabym swojego adwokata , ze do sprawy rozwodowej nie chcesz (umotywowac) aby syn spotykal sie z ojcem. W przeciwnym razie moze Ci pozniej wytykac na sprawie ,ze nie pozwalasz na spotkania z dzieckiem i to Ty bedziesz ta niedobra . Ja bym jednak sprobowala dogadac sie z mezem jak to wszystko ma wygladac (wiem ze to moze byc ciezkie ) ale warto , bo takie sprawy lubia sie ciagnac w nieskonczonosc a jeszcze jesli macie wspolny majatek jedna sprawa jest zawsze rozwodowa i zasadzenie alimentow a pozniej podzial dobr materialnych i splaty kredytow zaciagnietych w malzenstwie.

    Zycze powodzenia . Duza BUZKA !

    Jagodzia 01.08.03.



    #647346

    annak26

    Re: Co sa˛dzicie ?

    Ja chyba bym pozwolila na spotkanie w koncu to ojciec, ale chyba bym ich szpiegowala. Nie, nie to by bylo glupie. Ale bym byla w lekkim stresie o dziecko, choc ojciec krzywdy nie zrobi. Masz ciezka sytuacje. Wspolczuje Ci, ale jak przez to przejdziesz to juz bedzie dobrze. Trzymaj sie i nie daj sie.


    Ania i Bianca 19 XII 03

    #647347

    pluto

    Re: Co sądzicie ?

    Juz pamięta co było nawet pół roku temu……………

    Julka i dwuletni Karolek

    #647348

    pluto

    Re: Co sądzicie ?

    A ile lat ma dziecko……….?

    Julka i dwuletni Karolek

    #647349

    pluto

    Re: Co sądzicie ?

    Kredety prawie spłacone, podział majątku jasny, bo mieszkanie na szczęście na moich rodziców, jedynie dzielimy sie samochodem i rzeczami w mieskaniu, których mamy nieiwele……….facet jest wyjątkowym cwaniakiem (nienawidze tego słowa, dla niego każdy to cwanaik, oprócz jego samego) bo podsunął mi wczoraj dokument darowizny, aby mógł przerejestrować samochod na siebie…..jeżeli potem by go sprzedał, a na pewno by tak zrobił, to podział majątku odbywal by sie bez samochodu, który zostałby sprzedany w trakcie małżeństwa ( mamy wspólność majątkową)

    Myślę, że facet robi wszystko to co mu adwokat radził………..najgorsze jest to, że nie moge po prostu „dać” mu Karola na kilka godzin, a jak będziemy razem to mnie będzie znowu poniżać i obrażać…a ja teraz mam go w dupie i juz nie chcę się godzić na takie traktowanie jak śmiecia……….głupie w tych spotkaniach także byłoby to, że Karol na to wszystko by patrzył, jest pojętnym malcem i powtarza toco ojciec mówi………….

    Julka i dwuletni Karolek



    #647350

    pluto

    Re: Co sa˛dzicie ?

    Dopóki dziecko nie jest samodzielne nie może się spotykać samo z ojciem.to znaczy może ale w momencie kiedy matka wyrazi na to zgody……chyba musiałabym zidiocieć do końca jakbym pusciła Lolka samego z ojcem…..przecież on nie ma bladego pojecia co Karol je,co lubi, czego nie, o której chodzi spać….itp…bałabym się, że wpadnie pod samochód………spotkanie byłoby miozliwe wyłącznie w mojej obecności.a ja po prostu nie mam na nie ochoty………..Mam w dupie faceta, który pieprzył się przez trzy lata naszego czteroletniego małżeństwa z jakąś dziwką, wogóle nie zajmował dzieckiem, nie chciał go przewiajać karmić, bawić się z nim…….Karol czuje się odtrącony przez niego, pyta czemu tata nie jeździ z nim na rowerze tak jak tata kolegi, czemu go nie przytula tak jak tata kolegi, czemu to i tamto………..nie chę żeby przezywał jeszcze gorszych chwil…..gdyby miał pół roku to co innego……..rozprawa by się skończyła jakby miał ok. dwa latka i faktycznie może by zapomniał………..a teraz jest na to za duży……..jeżeli się da (idę do adwokata) chcę go pozbawić praw rodzicielskich..wiem, że to prawie niemożliwe, ale chce spróbować………..bedę także wniskowac, aby sprawdzili, czy drugie, pięcioletnie dziecko tej kurwy nie jest jego……..jeżeli by tak było, oznaczałoby to, że z nią się spotykał się z nią przed slubem , to by mi było najbardziej na rekę bo chcę także unieważnienia ślubu kościelnego……….
    Po nocy juz wiem jaką chcę podjąć decyzję……podejrzewam, że odpowiedzi na post pisałyście to biorąc pod uwagę własne sytuację..czasami kobiety narzekają, że mężowie nie zajmują się dziećmi, a w rzeczywiśctość owszem zajmują się mało, ale choćby byli nie wiem jak zmęczeni to poświęcą dziecku z pól godzinki..mój nie poświęcał nawet tyle…………w każdmy razie dzięki za rady………

    Julka i dwuletni Karolek

    #647351

    duska

    Re: Co sądzicie ?

    Wiem, ale w dłuższej perspektywie …. z tak wczesnego dzieciństwa zostają nam co najwyżej migawki, pewne odczucia, a nie szczegóły. Mój mąż miał 5 lat jak jego rodzice się rozwiedli …. no i niestety pamięta to bardzo dobrze.
    Pozdrawiam

    Duśka i Emila (09.10.2003)



    #647352

    ewa250

    Re: Co sądzicie ?

    mysle ze sporo informacji uzyskasz na forum edziecka na gazecie.pl, tam jest takie forum samodzielna mama i wiele info praktcznych mozna uzyskac, zreszta zaraz wkleje linka: http://forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=571, zycze powodzenia

    Ewa i roczny Jaś

    #647353

    wasia

    hmmm

    Pluto – ja to widzę tak:

    – jego „tęsknota” za Karolkiem może być tylko gierką, którą wykorzysta w czasie rozprawy
    – nie wierz w to ,że nagle uczucia miłości ojcowskiej zalewają jego serce
    – na rozprawie przedstaw jak najwięcej świadków
    – ustal w sądzie terminy spotkań i miej to z głowy, bo potem będzie z tym problem
    – nigdy, pod żadnym pozorem nie nastawiaj synka przeciwko ojcu, będzie czuł się nieszczęśliwy słuchając historii w stylu „jak tatuś miał Cię gdzieś”. Sam ma dokonać oceny. To bardzo ważne,wiem coś o tym.
    – pozwól na spotkanie we trójkę, u Ciebie w domu, musisz mieć kontrolę nad tym spotkaniem

    ale generalie: trzymaj byłego krótko i na dystans, niech zażywa tej wolności o jakiej marzył, fagas jeden

    Aga i Ania 16 miesięcy

    #647354

    inti

    Re: Co sądzicie ?

    mam mieszane uczucia….
    Karolek już teraz zwraca uwagę, ze tata się nim nie zajmuje, a jak nie pozwolisz mu na kontakty z ojcem, nie będzie miał o to do Ciebie pretensji przez całe życie?
    domyślam się, że bardzo Cię zranił, bardzo przez niego cierpisz i chcesz ochronić przed tym swojego synka. ale może, na próbę, pozwól na takie spotkanie na Twoim terenie i na Twoich warunkach. zobacz, jak wyglądają ich relacje. może warto? moze Twój były chce utrzymać relacje z synem?

    sylwia i JUlka 20.01.2003

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 27)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close