Co sądzicie o bujaniu?

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #43787

    neti

    Często gdy ktoś do nas przychodzi i bawi dziecko to ma dziwne przyzwyczajenia „potrząsania”, takie niby lulanie. Ja często też wkładam Dominika do wózka i jeżdżę z nim po domu a jak do wózka dorwie się jakaś ciocia to tak długo telepie nim i Dominikiem aż dziecko siedzi cicho albo zaśnie. Jak na to patrzę to z jednej strony głupio mi się odezwać bo każda tak wychowała swoje dzieci a z drugiej widzę, że Dominik się boi i dlatego jest cicho. To samo jest z fotelikiem- bujaczkiem jak lulają to tak żeby jak najmocniej dziecko podskakiwało. Nie wiem czy to ja jestem przewrażliwiona, ale boję się takiego podrzucania dzieckiem 🙁

    Neti i Dominik 15.01.04

    #571647

    kamelia

    Re: Co sądzicie o bujaniu?

    Ja bym się nie przejmowała tylko powiedziała, że takie trząchanie Ci nie odpowiada. Ja tak robię i co prawda nieraz słyszę obrażonym głosem wypowiedziane słowa „Przerażliwiona jesteś…”, ale mam to w nosie.

    Kamelia i Michałek 14.08.2003



    #571648

    mala-wiedzma

    Re: Co sądzicie o bujaniu?

    wlasnie 🙂
    to twoje dzieciatko i ty decydujesz co dla niego jest odpowiednie a co nie
    dlatego nie boj sie wyrazac swojej opini !

    wprawdzie nie slyszalam zeby takie bujanie bylo niebespieczne , ale dzieci szybko sie przyzwyczajaja do tego

    Kasia + Synus (25.01)

    #571649

    mkkafe

    Re: Co sądzicie o bujaniu?

    Kiedys ogladalam program w tv na temat bujania. Uslyszalam ze bujanie jest troche takim oglupianiem dziecka, maluszek bujany zasypia dlatego ze takie potrzasanie nim meczy go do tego stopnia ze w koncu sie poddaje i zasypia. Chyba to jest prawda bo wyobraz sobie gdyby ktos przez pol godziny szarpal Cie na boki z pewna rytmika, pewnie tez juz mialabys dosc, co nie? Bo ja napewno :))
    Najlepiej powiedziec ze to meczace, albo jesli ciotki sa innego zdania to powiedziec ze np. bedzie ulewal – moze argument zdrowotny lepiej dotrze…

    Monika (4 cykl)

    #571650

    anulawawa

    Re: Co sądzicie o bujaniu?

    Jeśli chodzi o moje dziecko to ja nie mam skrupułów…bez żenady proszę żeby ktoś np trzymał inaczej jeśli widzę, że pozycja może być niewygodna….Może to nieładnie, ale sorka, tu chodzi o moje DZIECKO a nie pluszowego misia, więc mam w nosie czy ktoś sie obrazi czy nie!! Zawsze możesz powiedzieć łagodnie, że zauważyłaś, iż nie lubi być tak mocno bujany i poproś żeby robili to delikatniej ! No a jeśli jesteś bardzo delikatne i tak tez nie potrafisz to zawsze możesz wcisnąć kit, że oglądałaś ostatnio program w TV i lekarz wypowiadał się tam, że nie powinno się tak mocno bujać małego dziecka :)))) czasami taki tekst może pomóc 🙂 powodzonka i sorry, że Cię namawiam do kłamstwek :)))

    Ania& Jakub (5-12-2003)

    #571651

    monikaapj

    Re: Co sądzicie o bujaniu?

    Jeśli chodzi o łagodne bujanie, nie mam zastrzeżeń, za to piana mi występuje na ustach, kiedy ktoś trzącha Basią i od razu interweniuję. Po pierwsze nie jest to dla niej nic przyjemnego, po drugie ją ogłupia, a po trzecie wyczytałam w jakiejś książce,że powoduje to jakieś problemy z przysadką.
    a więc TRZĄCHANIU MÓWIMY STANOWCZE NIE!

    Monika i Basia (22.09)



    #571652

    rjotka

    Re: Co sądzicie o bujaniu?

    Ja moja mamę już wyleczyłam z takiego bujania. Powiedziałam kategorycznie NIE!!!
    Ogólnie wszystki ciotki się dziwią, że nie usypiamy Gabrysi w wózku, nie nosimy, nie tyrpiemy – a dziecko położone samo potrafi zasnąć. MOją maę nauczyłam – Gaba do łóżeczka i głąskanie po buzi – sama się przekonała, że to działa i skończyło się tyrpanie dzieckiem.
    Dawniej to chyba wszyscy tak tyrpali tymi dziećmi:(

    Asia & Gaba -11.02.2004

    #571653

    monikaapj

    Re: Co sądzicie o bujaniu?

    Boskie zdjęcie! I ta mina! SUPER!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Monika i Basia (22.09)

    #571654

    inti

    Re: Co sądzicie o bujaniu?

    jeśli uważasz, że robią to za mocno, po prostu powiedz. Jeśli Dominiś nigdy nie był tak trząsany, to ma prawo się przestraszyć.
    to mocne bujanie może faktycznie wynikać z przyzwyczajeń. pamiętam, jak mój kuzyn woził swoją córcię po mieszkaniu i tak bujał, ze mało nie wypadała.. taki specyficzny sposób usypiania, ale u nich działał
    Julki nie potrząsałam i nie pozwalałam, żeby ktoś tak robił.

    sylwia i JUlka 20.01.2003

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close