Co sądzicie o wysadzaniu na nocnik wołającego sius

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)
  • Autor
    Wpisy
  • #71748

    redzia33

    Michał zaczął sygnalizować swoje potrzeby przezd skończeniem dwóch lat. Wpadki zdarzały mu się bardzo rzadko może raz na dwa tygodnie. Pieluszkę ma zakładaną do spania i na spacer. Moja teściowa jednak, kiedy się nim zajmuje wysadza go regularnie na nocnik nie czekając aż zawoła. Od jakiegoś czasu Michaś często nie mówi, że chce siusiu, a ja go na nocnik nie sadzam, gdy nie woła, no i np wczoraj przebieralismy 4 razy :(((. Jak to jest, czy powodem takiego uwstecznienia może byc praktyka teściowej, czy to normalny etap i trzeba zacisnąć zęby i przeczekać, a moze ja też powinnam go wysadzać nie czekając aż zawoła? Pozdrawiam.

    Redzia i Michaś (2.09.2003)

    #931633

    eris

    Re: Co sądzicie o wysadzaniu na nocnik wołającego

    Moim zdaniem dziecko poszło na łatwiznę do której przyzwyczaiła go babcia. Wytłumacz teściowej że źle robi, przecież „załatwianie się” to potzreba fizjologiczna i dziecko samo musi sie tego nauczyć a nie robić na zawołanie.


    Marta i Mat 23 miechy



    #931634

    lea

    Re: Co sądzicie o wysadzaniu na nocnik wołającego

    Tego sie nie rozstrzygnie, skoro tesciowa tak zadzialala 🙁
    Konieczna rozmowa 🙁

    Mati (2,5 roku)

    #931635

    irena

    Re: Co sądzicie o wysadzaniu na nocnik wołającego

    Moj synek zapytany zawsze odpowiadal ze mu sie nie chce.A 5 minut pozniej robil kaluze gdzie popadlo.Zaczelam go wiec wysadzac bez pytania bo i tak wiedzialam ze mi nie zawola.
    Zabralo mi to duzo pracy zeby go nauczyc ale za to teraz zalatwia sie sam nawet nie musze pomagac w ubieraniu czy rozbieraniu.
    Aha i noce tez od paru miesiecy suche.
    Czesto sie zdarza ze dzieci sie na jakis czas „uwsteczniaja”.U nas to trwalo okolo miesiaca.

    Pozdrowienia

    #931636

    mamaala

    Re: Co sądzicie o wysadzaniu na nocnik wołającego sius

    moje dziecko tez sie uwsteczniło na około dwa tygodnie, od kilku dni znów woła bardzo ładnie
    myslę, że powinnaś pogadać z teściową, bo macie różne oczekiwania i dziecko jest zdezorientowane…

    Aga i Ala (10.02.2003)

    #931637

    redzia33

    Re: Co sądzicie o wysadzaniu na nocnik wołającego

    Rozmowa była, ale teściowa jest niereformowalna. Obiecuje, ze nie będzie juz tak robić, a potem robi swoje. Może to jednak norma takie czasowe uwstecznienie.. tylko ile tego prania 😉

    Redzia i Michaś (2.09.2003)



    #931638

    lea

    Re: Co sądzicie o wysadzaniu na nocnik wołającego

    Eeeeee wazne, zeby nie prac razem z pieluszka 😉

    Mati nie chce na nocnik… 🙁

    Mati (2,5 roku)

    #931639

    ada77

    Re: Co sądzicie o wysadzaniu na nocnik wołającego sius

    Jak zwykle wszystko zależy od dziecka. U mojego Mikusia wysadzanie, gdy nie wołał dało rewelacyjne rezultaty. Miki na początku zupełnie nie potrafił skupic się na potrzebach fizlologicznych, we właściwym momencie sprawdzić czy ma pieluche czy tez nie, wyczuć momentu, kiedy trzeba zawołać, czasem sikał i przypatrywał się kałuzy ze zdumieniem, bo chyba sądził, że jeszcze wytrzyma. Potem zauważył, że to niegłupi i łatwy sposób, więc próbował po prostu sikać na dywan nie wołając. Wolałam nie utrwalac w nim tego zwyczaju i wysadzałam go, nawet kiedy nie wołał. Cieszyłam się, gdy się wysiusiał, chwaliłam, mówiłam, że tak własnie trzeba, że własnie zrobił siusiu do nocniczka, a kiedy znów będzie chciał to zrobić i usłyszec brawa 😉 to musi powiedzieć: „Siusiuuuu!”. Szybciuteńko zaczął wołać i prawie od początku śpi bez pieluchy. W nocy nigdy sie nie zsika na łożko, a jesli chce mu się siku to woła przez sen. Nauczył sie błyskwicznie. Dzis już zapomnialam co to pieluchy, ale to jednak dzieki sadzaniu na nocnik bez wołania, wtedy, kiedy mnie się wydawało, że juz czas na jego siusiu.

    ada77 i miki – 20 maj 2003

    #931640

    redzia33

    Re: Co sądzicie o wysadzaniu na nocnik wołającego

    Jednak to trochę inna historia, bo Michaś już od prawie dwóch miesięcy wołał, że chce siusiu, a tu nagle takie uwstecznienie. Pozdrawiam.

    Redzia i Michaś (2.09.2003)

    #931641

    klucha

    Re: Co sądzicie o wysadzaniu na nocnik wołającego sius

    trudno powiedzieć, moja córeczka już wydawało się że ładnie woła a potem następował kryzys nocniczkowy który sam przechodził

    Izka i Zuzia 3 latka 🙂



    #931642

    ada77

    Re: Co sądzicie o wysadzaniu na nocnik wołającego

    Tak, tak, wiem, że inna, ale chciałam tylko Cie uspokoić: takie praktyki nie muszą koniecznie mieć złych skutków, a takie „uwstecznienia” zdarza sie wielu dzieciom, które są już trochę znuzone tym nowym obowiązkiem i chcą spóbowac czy uda sie uniknąc jego wypłeniania. Kiedy sie jednak orientują, że nic z tego staawiają na przyzwyczajenie sie do nowych zwyczajów. Nie martw się, niebawem wszystko wróci do normy, jesli tylko Twój Skarb zorientuje sie, że sikanie na dywan to nic dobrego i jednak tego nie przeforsuje. U nas była taka chwila „uwstecznienia” niezwiązana ze zmianą rytuałów sikaniowych: po prostu „zmęczenie materiału: 😉 i próba wymuszenia swoich zasad. To minie 🙂 Głowa do góry!!! 🙂

    ada77 i miki – 20 maj 2003

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close