co się dzieje?

Postów wyświetlanych: 3 - od 1 do 3 (wszystkich: 3)
  • Autor
    Wpisy
  • #48628

    fr-ania

    Przyznam, że wcześniej tak nie miałam. Ostatnio bardzo dużo śpię, i po południu i w nocy. Do tego brzuszek mam napięty, a dzidzia jest niemrawa. Czy któraś z Was też tak miała? Mam się martwić? Może tak ma być i nie ma co panikować?
    PS. Jutro idę do lekarza, więc jeszcze dokładnie zapytam, ale męczy mnie to od wczoraj.

    Ania

    #627971

    urge

    Re: co się dzieje?

    To ze duzo spisz to chyba naturalne, przynajmniej ja tez tak mam -brzuszek juz duzy, coraz ciezej wiec i odpoczywac trzeba wiecej. Natomiast z tym napinajacym sie brzuchem tez bylam w poniedzialek u lekarza (ostatnio mocno mi sie napina nawet jak spokojnie leze) i powiedzial mi ze poniewaz szyjka sie nie skraca i jest zamknieta to nie ma sie czym przejmowac tylko brac no-spe. powiedzial tez ze na tym etapie czesto sie tak dzieje, przed porodem powinno sie jeszcze na jakis czas uspokoic. no a skoro idziesz do lekarza to on sprawdzi czy nie maja te skurcze zadnych dodatkowych skutkow wiec nie masz sie co martwic na zapas 🙂
    co do dzidziusia to normalne ze pod koniec robi sie bardziej niemrawy, a raczej po prostu nie ma juz miejsca zeby sie tak wiercic jak wczesniej. jak lezalam na patologii z pierwszym dzieckiem to zawsze nam powtarzali ze trzeba sie zaczac niepokoic i zglosic do lekarza jezeli:
    1. Po posilku polozysz sie spokojnie i nie naliczysz 10 ruchow w ciagu godziny
    2. Dzidzius zaczyna sie nagle bardzo gwaltownie ruszac, masz wrazenie jak by sie rzucal w twoim brzuszku
    no i oczywiscie i jeden i drugi objaw tez nie musza oznaczac nic zlego, ale w takim wypadku dobrze jest sprawdzic.
    to tyle moich wypocin, pozdrawiam serdecznie -Marta mama Jurka i sierpniowego braciszka

    MARTA



    #627972

    fr-ania

    Re: co się dzieje?

    Dziękuję za info :))) Uspokoiłaś mnie. Jeszcze jutro o wszystko zapytam. Zdaje się, że dzidziś miał taki bardzo niemrawy dzień, bo dzisiaj nadrabia zaległości :)) Chyba wszystko jest ok, a mnie po prostu zżerała panika 🙂 Zwykle mnie tak bardzo nie dopada 🙂
    Pozdrawiam cieplutko.

    Ania

Postów wyświetlanych: 3 - od 1 do 3 (wszystkich: 3)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close